mar 152024
 

Kampania wyborcza do lokalnego samorządu trwa już w najlepsze. Nasze miasto zapełniło się podobiznami usmiechniętych ludzi, chcących tylko i wyłacznie naszego dobra. Co dziwne, przejaw owej aktywności pojawia się zazwyczaj raz na 5 lat, aby zaraz po wyborach zniknąć wraz z plakatami wyborczymi. Później już, ci sami kandydaci będący radnymi czy burmistrzem, a więc pozostający na utrzymaniu mieszkanców miasta dbają o dobro, ale swoje własne.

Mnogość plakatów, czy ich wielkość zupełnie nie oddają charakteru człowieka, tego jak będzie on służył swoim wyborcom. Zdecydowana większość postaci z plakatów to osoby z bardzo długim stażem w samorządzie lokalnym, powiatowym czy wojewódzkim. Można zadać pytanie, czy dzięki nim i ich „pracy” dla naszego małego miasta czy powiatu, mieszkańcom żyje się lepiej? Czy może postawić na osoby młode, jeszcze nie skażone „układem”? Na to pytanie przyjdzie nam odpowiedzieć 7 kwietnia przy urnach wyborczych. Czy Lidzbarczanie widzieli kogokolwiek z radnych, którzy swoją osobistą pracą i własnymi prywatnymi środkami uczynili coś dla mieszkańców? Śmiem wątpić (choć tu chwalebnym wyjątkiem jest pani Iwona Łagocka).

Najważniejszą osobą kształtującą obecny upadek miasta jest Burmistrz. To on wyznacza kierunki upadku i ich tempo. On ma uprawnienia do rujnowania budżetu miasta, zadłużania oraz wydawania pieniędzy z naszych podatków na rzeczy bezsensowne. Zorganizowana przez lidzbarskich przedsiębiorców, debata kandydatów na to stanowisko, powinna choć w minimalnym stopniu przybliżyć wyborcom obraz tego co reprezentują sobą panowie Iskra, Wiśniowski i Zdanowicz (kolejność nazwisk alfabetyczna). Niech Lidzbarczanie ocenią, która z tych osób, w sam raz, może zatrzymać wyludnienie miasta, a więc jego rozwój.

Poniżej oficjalna treść zaproszenia

 

Zaproszenie na Debatę z Kandydatami na Burmistrza Lidzbarka Warmińskiego

 

Szanowni Mieszkańcy Lidzbarka Warmińskiego,

Warmińskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców ma zaszczyt zaprosić Mieszkańców       Lidzbarka Warmińskiego na debatę z kandydatami ubiegającymi się o stanowisko    Burmistrza Lidzbarka Warmińskiego.

Jest to niepowtarzalna okazja, aby poznać wizje i plany osób, które w najbliższych latach będą kształtować przyszłość naszego miasta.

Data i miejsce:

Piątek, 22.03.2024 godzina 18:00

Hotel Górecki, Lidzbark Warmiński

Podczas debaty poruszymy kluczowe tematy ważne dla rozwoju naszej społeczności, w tym:

  1. Rozwój gospodarczy miasta
  2. Kwestie społeczne
  3. Oświata i edukacja
  4. Pytanie ogólne

Kandydatami biorącymi udział w  debacie będą:

Pan Iskra              Dariusz

Pan Wiśniowski   Jacek

Pan Zdanowicz    Bartłomiej

Zachęcamy Państwa do przemyślenia i przygotowania interesujących Was pytań.

Prosimy o przygotowanie swoich pytań do kandydatów na oddzielnych kartkach (każdy kandydat – oddzielna kartka). Państwa pytania będą odczytywane w formie anonimowej przez prowadzącego debatę.

Jest to okazja, aby dowiedzieć się więcej o planach  kandydatów i ich odpowiedziach na ważne dla Państwa tematy dotyczące  naszego  miasta  jak I naszej społeczności.

Debata przewidziana jest na około 90 minut.

Nie przegapcie tej wyjątkowej okazji, aby mieć wpływ na przyszłość naszego miasta! 

 

                                                                      w imieniu zarządu WSP
                                                                     Prezes Stowarzyszenia
                                                                            Tomasz Frączak

 Posted by at 6:10 pm
lis 162023
 

Nadzwyczajna Sesja Rady Miasta z 15 listopada 2023 r. w istocie była nadzwyczajna. Trzy uchwały przedstawione przez Burmistrza, nie uzyskały większości głosów wobec czego nie zostały przyjęte. To sytuacja, która nigdy wcześniej nie miała miejsca. Co prawda, 28 stycznia 2015 r. Rada Miasta nie podjęła uchwały w sprawie odwołania skarbnika miasta, jednak wówczas Burmistrz Wiśniowski w skandaliczny sposób, łamiąc wszelkie zasady demokratyczne nakazał powtórzyć głosowanie (po przerwie na „naprostowanie” radnych) i uchwałę przegłosowano. Sytuacja szczegółowo opisana TUTAJ.

Rada Miasta na nadzwyczajnej sesji nie podjęła uchwał:

  1. W sprawie zmian w budżecie miasta na 2023 r.
  2. W sprawie zmian Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta Lidzbark Warmiński na lata 2023-2035.
  3. W sprawie emisji obligacji Miasta Lidzbark Warmiński oraz określenia zasad ich zbywania, nabywania i wykupu.

„Za” głosowali radni: Dryzelenko Andrzej, Grzmiączka Marek, Kabała Andrzej, Michalak Dorota, Naumczyk Tomasz, Olszewski Marek, Jarosław Zieliński Maciej

„Przeciw” radni: Brodowski Adam, Korzeniewski Wojciech, Łagocka Iwona, Pasternak Piotr, Rosiński Krzysztof, Serwach Agnieszka, Zdanowicz Bartłomiej

„Wstrzymał się”: Kędzierski Andrzej

Podczas posiedzenia komisji, na nic się zdały długie wyjaśnienia Wiśniowskiego o celowości zaciągania kolejnych zobowiązań finansowych. Okazało się, że w tegorocznym budżecie zapisano przychody ze sprzedaży nieruchomości w kwocie 11 mln zł, a uzyskano zaledwie 3 mln. Burmistrz Wiśniowski przyznał, że liczył na sprzedaż Term Warmińskich i pozyskane z tego tytułu spore przychody. Niektórzy radni wypunktowali znanemu ekonomiście lekkomyślność w wydawaniu pieniędzy na inwestycje, nie mając zabezpieczenia finansowego. Inni chwalili, głosząc peany na jego Całość sesji do obejrzenia TUTAJ

Komentarz

Wydawać by się mogło, że radni głosujący przeciwko zaciąganiu kolejnej pożyczki, działali w interesie mieszkańców. W trosce o stan finansów miasta oczywiście. Ci sami radni (bez radnego Zdanowicza), bez mrugnięcia okiem udzielili absolutorium, głosowali zawsze „za” za  wszelkimi inwestycjami i beztroskim wydawaniu pieniędzy. Poparli przecież tegoroczny budżet. Jest w końcu „kompetentna” komisja budżetowa, rewizyjna i wiele wiele innych. Wydaje się jednak, że żaden z radnych nie rozumie czym jest budżet jednostki terytorialnej, jakie mechanizmy temu towarzyszą. Ba, można zaryzykować twierdzenie, że sam Burmistrz niewiele z tego rozumie. Bowiem, sytuacja na koniec roku, gdzie brakuje sporo w kasie miasta nie świadczy dobrze o jakości zarządzania nim.

W ocenie redakcji troska niektórych radnych o stan finansów miasta, a tym samym zablokowanie emisji obligacji, jest czysto iluzoryczna. Należy zwrócić uwagę, że głosujący „przeciwko” stanowią obóz polityczny starosty (prócz radnej Łagockiej). Ci popierający Burmistrza wywodzą się z jego komitetu wyborczego. Jedynym „niezdecydowanym” pozostał radny Kędzierski. O co więc toczy się walka? Z pewnością nie o dobro mieszkańców miasta. Ostatnia sesja nadzwyczajna była tylko teatrem, pokazem siły Starosty i daniem do zrozumienia kto tak naprawdę rządzi w  mieście. O motywach tego pokazu siły czytelnicy domyślą się bez trudu sami. Gra idzie o fotel Staroty podczas wiosennych wyborów.

Przewodniczący Rady Miasta na najbliższy poniedziałek zwołał kolejną nadzwyczajną sesję. Ponownie głosowana będzie uchwała o emisji obligacji. Kluczową postacią podczas sesji okaże się radny Kędzierski. Jak donoszą sygnaliści, Burmistrz był na „dywaniku” u Starosty, i jeśli złożył hołd, ucałował dłoń Starosty, radny Kędzierski będzie wiedział jak głsować.

 Posted by at 9:35 pm
lis 142023
 

15 listopada 2023 r. Rada Miasta, na wniosek Burmistrza,  podejmie decyzję o emisji obligacji na kwotę 6 mln zł, co z odsetkami (na dzień dzisiejszy 5,8%) i kosztami emisji daje ok. 10 mln zł!. Tym samym Burmistrz Wiśniowski Jacek, zadłuża mieszkańców na łączną kwotę ok. 38 mln zł , co stanowi historyczny rekord, niewidziany jeszcze w finansach miasta.

W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy: „Emisja ma na celu pozyskanie środków na pokrycie planowanego deficytu oraz spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań” (pełny tekst TUTAJ). Emisja obligacji nastąpi jeszcze w tym roku, a ostateczny wykup ostatniej serii przewidziany jest na 2035 r. (!), kiedy to po Wiśniowski Jacku pozostanie tylko wspomnienie jako Burmistrzu. Oprocentowanie obligacji odbędzie się wg stawki WIBOR 6M, czyli na dzień dzisiejszy jest to 5,81%, wykup ostatniej obligacji w 2035r. po cenie nominalnej. Wobec powyższego, każdy pracujący mieszkaniec miasta musi spłacić ok. 5 – 6 tys. długu zaciągniętego w jego imieniu przez Burmistrza.

Wysokie zadłużenie naszego miasta skutkuje odpowiednio wysokimi kosztami życia jego mieszkańców. Przekłada się to bezpośrednio na wysokie stawki podatków, czynszów, a nawet pośrednio ceny wywozu odpadów czy wody. Dochodzi to tego nie mniej ważny aspekt jak bardzo ograniczone inwestycje w budownictwo komunalne, niewielka ilość remontów, a nawet znikoma jakość utrzymania zimowego dróg w mieście. Nadmierne zadłużenie ogranicza zdolność miasta do efektywnego zarządzania i świadczenia usług publicznych, co ma negatywne konsekwencje dla społeczności lokalnej.

Propagandowa tuba Burmistrza „Lidzbarski Biuletyn Samorządowy” ze stycznia 2022 r. podaje optymistyczną prognozę zadłużenia na 2022 r. w kwocie 28,8mln zł. Jednak w sprawozdaniu z wykonania budżetu Miasta Lidzbarka Warmińskiego za rok 2022 widnieje rzeczywista kwota  32,8mln zł. Burmistrz Wiśniowski przed środową sesją informuje radnych o kwocie 31,8mln zł (milion w tę czy drugą stronę, wydaje się nie mieć znaczenia).

Ogłoszenie o emisji obligacji w kwocie 6mln zł, bez uwzględnienia odsetek i kosztów emisji jest sianiem propagandy, szczególnie dotkliwym dla mniej ogarniętych radnych, a obojętnym dla tych bez własnego zdania.

Decyzja Burmistrza Wiśniowskiego wydaje się być nie tylko kwestią finansową, ale także istotnym elementem polityki miejskiej. Wprowadzenie rekordowego zadłużenia z pewnością wpłynie na opłaty podatkowe, czynsze oraz inne koszty życia mieszkańców, co może generować niezadowolenie w społeczności lokalnej.

Warto przyjrzeć się bliżej działaniom samorządu i przeanalizować, czy podjęte decyzje są w interesie społeczności lokalnej. Istnieje potrzeba monitorowania sytuacji finansowej miasta i skutków wprowadzanych działań. Świadomość społeczna i aktywność obywatelska są kluczowe dla wspierania trwałego i zrównoważonego rozwoju lokalnej społeczności.

 Posted by at 8:13 pm
cze 202023
 

Okładka płatnego artykułu „promującego” miasto

Kiedy artykuły promocyjne skupiają się głównie na jednej osobie, takiej jak Burmistrz, mogą powstać wątpliwości co do rzeczywistego celu promocji. Może to sugerować, że głównym celem publikacji jest gloryfikacja Burmistrza i wzmocnienie jego władzy oraz wpływu. Artykuły skoncentrowane na jednej osobie mogą wskazywać na rozwiniętą megalomanię, czyli obsesyjne przekonanie o własnej wielkości i wyjątkowości.

Megalomania Burmistrza objawia się często poprzez nadmierne podkreślanie jego osiągnięć i sukcesów, a marginalizowanie roli innych członków władz lokalnych i społeczności. W takich przypadkach, promocja staje się narzędziem do budowania kultu jednostki, w którym Burmistrz przedstawiany jest jako jedyny sprawca sukcesów i zmian w społeczności. Jest to wyraźny sygnał, że priorytetem jest utrzymanie i wzmacnianie własnej pozycji, a nie rzetelne informowanie społeczności o działaniach samorządu.

Ponadto, megalomania Burmistrza może prowadzić do „parcia na szkło”, czyli dążenia do nieograniczonej kontroli i wpływu na wszystkie aspekty życia lokalnej społeczności. Burmistrz może dążyć do centralizacji władzy w swoich rękach, eliminując opozycję i niezależne głosy, które mogłyby kwestionować jego decyzje. Takie zachowanie może prowadzić do braku przejrzystości i odpowiedzialności, a także do ograniczenia demokratycznych procesów decyzyjnych.

W rezultacie, skupienie się na jednej osobie w artykułach promocyjnych może budzić wątpliwości co do rzeczywistych intencji Burmistrza i samorządu lokalnego. Istnieje ryzyko, że publikacje te służą głównie autopromocji Burmistrza, zamiast rzetelnie informować społeczność o różnych inicjatywach i projektach służących rozwojowi społeczności.

Dodatkowym problemem w przypadku, gdy artykuły promocyjne koncentrują się na jednej osobie, takiej jak Burmistrz, jest kwestia finansowania tych publikacji z kasy gminy. Jeśli takie artykuły i nagrania są sponsorowane i opłacane ze środków publicznych, wówczas pojawia się obawa, że są one wykorzystywane do autopromocji Burmistrza kosztem interesów lokalnej społeczności.

Rachunek za artykuł w piśmie „Kapitał Polski”

Finansowanie artykułów promocyjnych, w których centralną postacią jest Burmistrz, z kasy gminy może podważać transparentność i uczciwość działań samorządu. Może to sugerować, że środki publiczne są wykorzystywane do celów politycznych i promocyjnych, zamiast na rzeczywiste potrzeby społeczności. Takie działania mogą budzić pytania dotyczące priorytetów i zasad wydatkowania publicznych funduszy. Istnieje obawa, że Burmistrz wykorzystuje finansowanie z kasy gminy do kreowania swojego wizerunku, zamiast inwestować w rozwój lokalnej infrastruktury, edukację czy usługi publiczne, które są kluczowe dla dobrobytu mieszkańców.

Podsumowując, finansowanie artykułów i nagrań, w których centralną postacią jest Burmistrz, z kasy gminy budzi wątpliwości dotyczące uczciwości i przejrzystości działań samorządu. Alokacja środków publicznych powinna uwzględniać dobrobyt całej społeczności, a nie jednostki. Jeżeli prasa i telewizja otrzymują środki z budżetu gminy na promowanie dokonań Burmistrza i gminy, istnieje ryzyko, że ich treści będą jednostronne i służyć będą autopromocji władz. Takie działania mogą prowadzić do braku rzetelności i obiektywności informacji, które są niezbędne dla społeczności w celu dokonania własnej oceny pracy Burmistrza i gminy. Niezależne media są kluczowe dla zapewnienia obiektywnej informacji społeczności i umożliwienia jej samodzielnego ocenienia działań władz.

Jak czytamy w raporcie Najwyższej Izby Kontroli: [LINK]

„Popularnym narzędziem promocji w skontrolowanych jednostkach było publikowanie artykułów prasowych dotyczących danej gminy. W przypadku ponad połowy jednostek, w artykułach tych zamieszczono zdjęcia wójta. W ocenie NIK, tego rodzaju działania mogą budzić wątpliwości, czy ich celem była promocja gminy, czy też „wypromowanie” konkretnych osób.” 

W promocji gminy wykorzystywano artykuły prasowe, w których zamieszczono zdjęcia Burmistrza. W dwóch skontrolowanych jednostkach artykuły promocyjne dotyczyły przede wszystkim ukazania dokonań władz w mijającej kadencji. W ocenie NIK, tego rodzaju działania mogą budzić wątpliwości, czy ich celem była promocja gminy, czy też „wypromowanie” konkretnych osób, np. piastujących stanowisko organu wykonawczego w samorządzie, zwłaszcza jeśli miało to miejsce w okresie poprzedzającym nadchodzące wybory.

Komentarz redakcyjny

Praktycznie każdy artykuł prasowy, nagranie czy film traktujący o naszym mieście (głównie o postaci Burmistrza) jest opłacany z pieniędzy Lidzbarczan. Nie należy ulegać przekonaniu, iż Lidzbark Warmiński jest wyjątkowy, a prasa i TV z ochotą promuje miasto, a w szczególności Burmistrza Wiśniowskiego. Kosztuje to nas rocznie ogromne pieniądze, dzięki którym ów jegomość próbuje wypromować swój wizerunek w skali makro, traktując swój urząd jako przepustkę do tzw. ”wielkiej polityki”.  Także otrzymywane nagrody i wyróżnienia w „dziwnych” konkursach, mogą budzić wątpliwości biorąc pod uwagę znaczne sumy przekazywane z kasy miasta dla organizatorów.

Głównym beneficjentem pieniędzy mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego jest Grupa WM, czyli Gazeta Olsztyńska, Gazeta Lidzbarska, TV Kopernik i kilka innych  marionetkowych mediów. Załączam kilka skanów z faktur, opłaconych naszymi pieniędzmi.

 Posted by at 7:59 pm
sty 162023
 

Na najbliższej Sesji Rady Miasta 18 stycznia 2023r. radni przegłosują uchwałę o zmianie wysokości diet oraz wynagrodzeniu Burmistrza Miasta. Podyktowane jest to względami formalnymi, bowiem wysokość diety jest uzależniona od liczby mieszkańców. Dane z GUS informują, że mieszkańców  Lidzbarka Warmińskiego jest mniej niż 15 tys (14700), co za tym idzie zmienia się przedział określający wysokość diet radnych oraz wynagrodzenia Burmistrza.

Samo wyliczenie konkretnej kwoty diety nie jest proste. Także w treści uchwały próżno jej szukać (raczej ze względów etycznych). Postaramy się w skrócie przybliżyć ten temat, aby lepiej zrozumieć dalszą część artykułu.

Wysokość diety określają przepisy nadrzędne (ustawa) i Rada Miasta ma obowiązek je stosować. Pomińmy skomplikowaną treść ustaw, odsyłacze do rozporządzeń ministrów itp. W uproszczeniu dieta radnego nie może przekroczyć 2,4-krotności kwoty określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Kwota ta wynosi 1 789,42zł, a więc dieta radnego nie może być wyższa niż 4 294 zł miesięcznie. Z kolei rozporządzenie Rady Ministrów z 2000r. (podpisane przez J.Buzka) określa dokładnie ile otrzyma radny w zależności od liczebności mieszkańców gminy. I tak:

100% kwoty 4 294zł mogą otrzymać radni w gminach powyżej 100tys mieszkańców
75% kwoty 4 294zł (3 220,95zł) mogą otrzymać radni w gminach od 15 do 100 tys mieszkańców
50% kwoty 4 294zł (2 147,30zł) mogą otrzymać radni w gminach poniżej 15 tys mieszkańców

Doniedawna lidzbarska gmina liczyła więcej niż 15 tys mieszkańców i kwota maksymalna diety wynosiła 3 220,95zł (zwanej dalej kwotą bazową). Na drodze uchwały Radni w październiku 2021r. określili „podział” tej kwoty na poszczególne funkcje w Radzie Miasta. I tak:

– 100% kwoty bazowej dieta Przewodniczącego Rady Miasta, czyli 3 220,95zł
– 70% wysokości diety Przewodniczącego Rady dla Wiceprzewodniczących Rady i Przewodniczących komisji stałych – 2 254 zł
– 60% wysokości diety Przewodniczącego Rady dla Wiceprzewodniczących komisji stałych – 1 932zł
– 50% wysokości diety Przewodniczącego Rady dla „szeregowych” radnych Rady Miejskiej

W lidzbarskiej radzie miasta nie ma „szeregowych” radnych. Powstało tyle komisji, aby każdy z radnych mógł otrzymywać dodatek funkcyjny. Sześć komisji, a w każdej przewodniczący i jego zastępca plus dwoje wiceprzewodniczących rady plus sam przewodniczący.

W 2022r. GUS poinformował, iż liczba mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego wynosi 14 708. W związku z tym Rada Miasta jest zobligowana do wyliczenia nowych stawek diet w oparciu o sporo niższą kwotę bazową (50% kwoty 4 294zł zamiast 75% jak wcześniej). Ustawodawca w zamyśle słusznie nakazał stosowanie progów kwotowych w oparciu o liczbę mieszkańców. Najmniejszych gmin, poniżej 15tys mieszkańców nie powinno się zanadto obciążać dietami radnych. Lidzbarscy radni są jednak innego zdania…

W projekcie uchwały z 18 stycznia 2022r. dotyczącej ustalenia wysokości diety pojawił się „nowy” podział kwoty bazowej ze względu na pełnione funkcje. I tak:

– 100% kwoty bazowej dieta Przewodniczącego Rady Miasta, czyli 2 147zł (poprzednio 3 220,95zł)
– 95% wysokości diety Przewodniczącego Rady dla Wiceprzewodniczących Rady i Przewodniczących komisji stałych czyli 2 039zł (poprzednio 2 254 zł)
– 90% wysokości diety Przewodniczącego Rady dla Wiceprzewodniczących komisji stałych czyli 1 932zł (poprzednio 1 932zł)  – dokładnie bez zmian.

Z powyższego wynika, że najbardziej „traci” Przewodniczący Rady Miasta, pozostałym praktycznie niewiele lub nie zmienia się nic. Przed zmianami zmuszano Lidzbarczan do płacenia radnym za „podnoszenie ręki”  32 853zł każdego miesiąca, po zmianach – 30 062zł. Kwota bazowa obniżyła się o 25%, a diety spadły o zaledwie ok. 8%.

Komentarz redakcyjny

Rada Miasta w bardzo kreatywny sposób podeszła do obliczenia należnym im diet. Mimo wyraźnego spadku liczby mieszańców, próżno szukać odzwierciedlenia tejże katastrofy demograficznej w dietach radnych. Ustawodawca wyraźnie mówi, że radny to funkcja społeczna, za której pełnienie nie przysługuje wynagrodzenie. Dieta ma stanowić rekompensatę za poniesione koszty związane np. z dojazdem na posiedzenia Rady Miasta, zwrotem części abonamentu telefonicznego w związku z koniecznością kontaktu z wyborcami itp. Redakcja NaszLidzbak ma więc pytanie do radnych, a szczególnie do Przewodniczącego Rady Miasta: Proszę o przedstawienie wszystkich kosztów związanych z pełnieniem tej społecznej funkcji. Rachunki, opłaty, koszty paliwa i inne. Radny jako osoba zaufania publicznego, nie powinien mieć żadnych problemów z rozliczeniem się z tychże kosztów przed swoimi wyborcami.

Lidzbark Warmiński staje się miastem – widmem. Po 17tej  w jego centrum trudno spotkać kogokolwiek. Na palcach jednej ręki policzymy mijających nas przechodniów podczas dłuższego spaceru. Niestety turystów także nie widać. Mrzonki o mieście turystycznym były, są i będą fantazjami kilku lokalnych tępawych polityków. Lekarstwem na wyludnienie miasta są niskie podatki oraz budownictwo komunalne. Niestety pieniądze Lidzbarczan, władze miasta wydają na nikomu nie potrzebne inwestycje. Potężne środki wydawano na budowę Term, a teraz uzdrowiska. Wiemy jak to się skończy. Pod dyktando sprawnych inaczej politycznych baronów miasto jest dewastowane, a ludzie ubożeją.

 Posted by at 9:45 pm