API

wrz 042021
 

W związku z planami likwidacji TVN-u, Redaktor NaszLidzbark prezentuje swój punkt widzenia na sprawę.

Czytelnicy pytają czy Redakcja jest za ochroną wolnych mediów. Oczywiście! Wolne media są gwarantem jawności działania władz, stanowią nieodłączny element społeczeństwa demokratycznego. Niezależne media to fundament zdrowego państwa, papierek lakmusowy wolności słowa, prawdy. Można by pisać długo o roli mediów, co oczywiste przekroczyłoby objętość artykułu (a może i zdrowy rozsądek) . Trudno więc nie bronić tych wartości w przypadku zagrożenia.

Problem leży gdzie indziej. Ograniczanie wolności słowa jest faktem i trwa od dziesiątków lat po teraźniejszość. „Dziennikarze” prostytuują się z każdą władzą, nie ma znaczenia czy to PZPR, PO czy PiS. Rządzący wręcz kreują redakcje dziennikarskie – swoje tuby propagandowe. Działa to w skali krajowej, ale i regionalnej, miejskiej czy wiejskiej. Także na naszym podwórku, Rada Miasta i Burmistrz działają w modelu znanym za czasów Gierka Edwarda – jedna słuszna linia władzy, która zawsze ma rację. Własna gazetka propagandowa, tudzież opłacany jakiś lokalny szmatławiec typu Lidzbarska, Olsztyńska. Na każdym szczeblu władzy naszej Rzeczypospolitej funkcjonuje podobny model, zupełnie bez znaczenia czy lewica czy prawica. Każda z tych formacji działa dokładnie tak samo – nie umożliwia niezależnego, wolnego dziennikarstwa (wolnych mediów)  – strażnika jawności i transparentności tejże władzy.

Po 89r. okazało się, że jednopartyjny model dostępu do koryta, z powodzeniem można zastąpić układem dwupartyjnym (z drobnymi odłamami) i nazwać to wszystko demokracją. Brzmi całkiem dobrze, a działa dokładnie jak wcześniej. Co jakiś czas, pozorna zmiana przy korycie i można trąbić o wolnych wyborach itp. Tak naprawdę niezwykłe zjawisko, fenomen – niezależnie od barw partyjnych zawsze ci sami ludzie przy korytach. Wystarczy spojrzeć na lokalne podwórko, czy „zmiana’ władzy z PO na PiS w jakimś stopniu zaszkodziła lokalnym kacykom? Karuzela obsadzania stanowisk odbywa się na wyższym szczeblu, a tutaj jak w polskim filmie – nic się nie dzieje.

Wraz z nastaniem „demokracji” narodziły się dwa obozy, dwie główne partie. Pomińmy milczeniem fakt, że co jakiś czas zmieniają nazwy, tak naprawdę tworzą je ci sami ludzie. Każda z tych frakcji ma do dyspozycji swoje własne tuby propagandowe. Kiedy lewica rządzi, odpowiednie tytuły prasowe i telewizja opływa w dobrobyt. Prawica u sterów – z cienia wychodzą rożnej maści „narodowe” media. Najważniejszą kwestią dla obydwu stronnictw jest ogłupienie widza, czytelnika. Nie do pomyślenia jest, aby mógł myśleć samodzielnie, a co gorsze wyciągać wnioski. Dziennikarstwo? Tak, ale pod specjalnym nadzorem.

Zmierzając do meritum sprawy. Osoba ciekawa świata, powinna wpierw obejrzeć Fakty, a potem dla psychicznej równowagi Wiadomości. Oba główne wydania informacyjne TVN-u i TVP nie mają nic wspólnego z wolnością mediów, a co za tym idzie rzetelnym i niezależnym przekazem. Charakteryzując w skrócie obie tuby: Fakty – wyraźnie brakuje pomysłów, podążanie w kierunku „pudelka” tudzież sieczki znanej z WP czy Onetu. Skupianie się na krytyce PiS-u, to zazwyczaj główny temat wydania. Bardziej to przypomina TV śniadaniową. Wiadomości TVP – totalnie odjechana propaganda, tak siermiężna, że tylko najtwardsi fanatycy prezesa zdołają strawić bez odruchów wymiotnych. Dobra realizacja, na bogato. Sporo pomysłów.

Jedne i drugie „dziennikarstwo” w zasadzie reprezentuje podobny poziom szamba dziennikarskiego. Nie ma związku z wolnymi mediami. Obrona TVN-u w kontekście wolnych mediów jest oczywistą bzdurą. Skąd więc stanowisko Redakcji broniące jedną z tub propagandowych? W życiu wskazana jest równowaga. Fakty TVN-u stanowią przeciwwagę dla Wiadomości TVP. Oba produkty są bardzo niskiej jakości, jednak uzupełniają się i dają szerszy ogląd sytuacji politycznej. Czym byłoby wieczorne wydanie Wiadomości bez wcześniejszych Faktów? Czy nie jest bezpieczniej skanalizować wybroczyny dziennikarskie na antenie legalnie działającej stacji TV niżby miałoby się to odbywać w tzw. „drugim obiegu” bez kontroli.

W ocenie Redakcji, szeroko pojęte społeczeństwo nie potrzebuje „wolnych mediów”. Nie zna ich i nie pozna w najbliższym czasie. Niezależne dziennikarstwo nie ma rynku zbytu, jest nudne i niepopularne.

 

 Posted by at 11:49 pm
kw. 292021
 

Fragment zasobu komunalnego miasta Lidzbark Warmiński. Fot. API

Od 1 czerwca 2021 r. Lidzbarczan obowiązywać będzie nowa, wyższa stawka za czynsz w mieszkaniach komunalnych. Z obecnych 5,05 zł za m2 wzrośnie do 5,25 zł za każdy metr mieszkania. Podwyżkę wprowadził Burmistrz Wiśniowski zarządzeniem NR SE.0050.19.2021.MG z dnia 1 lutego 2021 r. Poprzednia niższa stawka obowiązywała od sierpnia 2019 r. Burmistrz stawkę czynszu może zmieniać na mocy upoważnienia nadanego mu przez Radę Miasta w zakresie 5% rocznie. Burmistrz Wiśniowski podwyższył czynsze mieszkańcom bez żadnej  konsultacji z komisją mieszkaniową.

Przypominamy, że cały czas obowiązują przepisy na mocy których możemy wnieść o obniżenie czynszu i Burmistrz musi je uznać. Czynniki to powierzchnia mieszkania na jednego lokatora oraz jego dochód. Dokładnie opisano ten mechanizm w uchwale NR LIII/424/2018 z dnia 18 kwietnia 2018 r. „W sprawie Wieloletniego Programu Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Miasta Lidzbark Warmiński na lata 2018-2022.” W rozdziale IV. Na konkretnym przykładzie mechanizm obniżający czynsz opisano w artykule „Podwyżki czynszów za mieszkania komunalne, kiedy ciepła woda stała się luksusem”. Bliższych informacji, szczegółowych udzieli z pewnością Urząd Miasta. Warto zainteresować się tą możliwością, bowiem obniżenie czynszu w niektórych przypadkach może dojść do 50% .

Przypomnijmy, że pod koniec 2014 r. ówczesny Burmistrz Wajs zarządził podwyżkę czynszu w mieszkaniach komunalnych. Po przegranych wyborach w I turze, zarządzenie cofnął, a nawet zapowiedział znaczące obniżenie czynszów kosztem m.in. przyszłych inwestycji. Burmistrz Wiśniowski nie chwali się podwyżkami czynszu na portalu społecznościowym, prowadzonym nad wyraz aktywnie. Czy podzieli los swojego poprzednika?

 Posted by at 8:07 pm
kw. 052021
 

Rada Powiatu Lidzbarskiego w dniu 25 lutego 2021 r. podjęła uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na rozpoczęcie procedur zmierzających do sprzedaży Term Warmińskich. Główna treść uchwały w brzmieniu poniżej:

„§ 1. Wyraża się zgodę na rozpoczęcie procedur zmierzających do zbycia w drodze przetargu nieograniczonego nieruchomości stanowiącej własność Powiatu Lidzbarskiego, zabudowanej obiektem Termy Warmińskie, położonej w Lidzbarku Warmińskim przy ul. Kąpielowej 1, z wyłączeniem gruntu zajętego pod odwiert GT1.”

W ślad za tym aktem prawa miejscowego, podobny dokument musiał powstać także w gminie miejskiej, która jest współwłaścicielem obiektu. 31 marca 2021 r. Rada Miejska przyjęła uchwałę w treści poniżej (przy jednym głosie sprzeciwu radnej Łagockiej).

  • 1. Przyjmuje się stanowisko Rady Miejskiej w Lidzbarku Warmińskim dotyczące wspólnej realizacji projektu Termy Warmińskie w brzmieniu: W związku z zakończeniem okresu trwałości projektu: „Budowa kompleksu basenów krytych i otwartych ok. 1500 m2 lustra wody, wykorzystujących wodę geotermalną, zaplecze odnowy biologicznej, zaplecze sportowo-rekreacyjne w Lidzbarku Warmińskim”, Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim rekomenduje Burmistrzowi Lidzbarka Warmińskiego dokonanie zmian w Porozumieniu nr IŚZ-01/09/2010 w sprawie wspólnej realizacji projektu Termy Warmińskie, polegających na akceptacji sprzedaży Term Warmińskich (nieruchomości wraz z wyposażeniem) przez Powiat Lidzbarski i zapłatę na rzecz Gminy Miejskiej Lidzbark Warmiński połowy uzyskanej ceny sprzedaży.”

W dyskusji dotyczącej tegoż punktu, Burmistrz Wiśniowski tak go uzasadniał:

Ja uważam, że jest to uzasadnione w związku  tym, że jeżeli chodzi o prowadzenie Term Warmińskich jest to bardzo trudna gałąź działalności gospodarczej której ani my, my na pewno nie jesteśmy przygotowani do prowadzenia, Starostwo też nie jest przygotowane do prowadzenia więc po wycenienie  będzie można podjąć dalsze działania związane z ewentualnym może sprzedażą tego obiektu”.

Prawie identyczne uzasadnienie dotyczyło powołania operatora Term Warmińskich, w chwili rozpisania przetargu na zarządzanie obiektem. Tego niuansu radni nie zauważyli podczas obrad komisji, bowiem zasadnym byłoby pytanie o jakość zarządzania obiektem przez obecnego operatora i tego czy robi to dobrze. Z licznych przekazów medialnych m.in. „Bal Term Warmińskich” w którym uczestniczyli samorządowcy, wynikało, że spółka Termy Warmińskie jest w doskonałej kondycji finansowej, a same Termy czeka świetlana przyszłość. Skąd więc pomysł na sprzedaż?

W nieco surrealistycznej atmosferze sesji i komisji zdalnych, radna Łagocka powiedziała m.in.

„Budowało się te termy, było tyle szumu. Ja osobiście byłam przeciwna powstaniu tego, daniu kredytów … Ja rozumiem, że miasto tak samo i starostwo musi dokładać do utrzymania tego obiektu i jest to po prostu nierentowne. Więc w jakim celu była budowa takiego obiektu, branie kredytów..”

Nikt z obecnych łącznie z Burmistrzem nie zaprzeczył powyższemu. Radni martwili się, czy nowy właściciel nadal będzie zwolniony z połowy podatku od nieruchomości (ok. 240tys rocznie), zapominając, iż sami taką ulgę zatwierdzili. Pamięć radnych powinna sięgnąć czerwca 2016 r. kiedy to Radni w naszym imieniu zrzekli się zysków z Term Warmińskich na rzecz powiatu oraz co gorsze uchwalono, że Gmina Miejska w 50% ponosi ryzyko związane z wartością infrastruktury Term Warmińskich oraz wyposażenia podstawowego na dzień ich zwrotu przez partnera prywatnego. Innymi słowy, jesteśmy odpowiedzialni za majątek Term w chwili ich zwrotu przez operatora Term Warmińskich (obecnie Termy Warmińskie sp. z o.o.).

Minęło 5 lat działalności Term Warmińskich. W tym czasie wg, szacunków redakcji (na podstawie dostępnych danych) operator Term otrzymał w sumie ok. 9 mln zł pomocy publicznej lub dotacji. Średnio więc na każdy rok działalności przypada 1,8 mln zł „dopłaty do interesu” przez podatnika. Sama Gmina Miejska co roku udzielała termom 250 tys zł pomocy publicznej w postaci 50% umorzenia/ulgi z tytułu podatku od nieruchomości. Powiatowy Urząd Pracy wyasygnował w postaci dopłat do wyposażenia/utworzenia miejsc pracy ok. 700 tys zł (wartość szacunkowa, na podstawie dostępnej dokumentacji). Szczegóły otrzymanych kwot znajdują się na stronie https://sudop.uokik.gov.pl/search/aidBeneficiary wystarczy wpisać NIP interesującego nas podmiotu. W przypadku Term Warmińskich pamiętajmy, iż było dwóch operatorów Condohotels oraz Termy Warmińskie (właścicielem ta sama osoba).

Powyższe uchwały rady powiatu i miasta umożliwiają rozpoczęcie procedury wyceny nieruchomości oraz rozpisania przetargu na jego sprzedaż.

 

 

 

 Posted by at 11:04 pm
lut 222021
 

Burmistrz Jacek Wiśniowski oraz Starosta Jan Harhaj ratują  Elżbietę Lendo.  fot: kadr z materiału TV GO z otwarcia obiektu

Monitor Sądowy i Gospodarczy nr 25/2021 (6170) z 8 lutego 2021 r. Pozycja 8948″

Sąd Rejonowy w Elblągu, V Wydział Gospodarczy, Sekcja do spraw Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych, postanowieniem z dnia 22 stycznia 2021 r., sygn. akt V GU 122/20, na skutek wniosku złożonego w dniu 23 lipca 2020 r. ogłosił upadłość Condohotels Management Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Olsztynie, wpisanej do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000327342.[…]

Wzywa się wierzycieli upadłego, aby w terminie trzydziestu dni od dnia obwieszczenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zgłosili swoje wierzytelności syndykowi na jego wyżej podany adres, z podaniem sygnatury akt postępowania prowadzonego po ogłoszeniu upadłości – V GUp 11/21.[…] Pełna treść wpisu sądowego TUTAJ

Poniżej treść wpisu na jednym z profili portalu społecznościowego „Byli pracownicy Willa Port”..

„A jednak upadłość! 😉
Dzięki uprzejmości jednego z Dobrych Duszków otrzymałam taką oto wiadomość https://www.imsig.pl/…/8948,CONDOHOTELS_MANAGEMENT_SP…
Została ogłoszona upadłość spółki Condohotels Management i ustanowiony został syndyk. Właścicielką i zarządem tej spółki, która zarządzała hotelem Platinum, hotelem Willa Port w Ostródzie i Termami Warmińskimi jest Elżbieta Lendo. Pani Prezes nie chwali się w mediach tą spółką, a szkoda, bo była ona pierwowzorem „wielkiej grupy hotelowej”. Gdy w Condohotels działo się coraz gorzej i popadała ona w długi, wtedy obiekty były „wyjmowane” z CHM do innych spółek. Tak powstały oddzielne spółki Willa Port i Termy Warmińskie. W CHM zostały wszystkie długi, wielomilionowe kredyty i wszystkie straty poniesione przez kilka lat, w których Pani E. zarządzała tą spółką. Świetny dorobek jak na taką specjalistkę od hotelarstwa. Gratulujemy osiągnięć i zachęcamy do pochwalenia się nimi w mediach 😉
„Sukcesy” biznesowe pani Lendo być może już w najbliższym czasie przełożą się na funkcjonowanie Term Warmińskich – perełki lidzbarskich włodarzy. Póki co inwestycja przynosi mieszkańcom wielomilionowe straty (nadal spłacamy ogromny kredyt wzięty na budowę Term).
 Posted by at 5:57 pm