API

maj 092016
 

gmina5_tcm29-137178Większość znanych nam lokalnych samorządów prześciga się w zajmowaniu co najmniej pierwszych miejsc w przeróżnych konkursach lub zestawieniach. Wszystkie one organizowane są przez inne samorządy lub grupy samorządów, które to sowicie opłacają organizatorów. Często bywa tak, że organizatorem super-prestiżowego konkursu o którym nikt wcześniej nie słyszał,  jest osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą. Za piękne puchary, oraz pobyt w hotelowych spa płacą oczywiście mieszkańcy. Później zwycięski Burmistrz jakiegoś niewielkiego miasteczka z dumą prezentuje lśniące tandetą trofeum na Sesji Rady Miasta, uważając się tym „the best”. Wszyscy pozostali mają to głęboko w nosie, bowiem doskonale znają mechanizmy jakie towarzyszą przyznawaniu tego typu nagród.

Są jednak badania  i analizy o których z pewnością nie usłyszymy na Sesji, a na pewno nie na tej lidzbarskiej (Rady Miasta).

Biorąc pod uwagę hasła wyborcze obecnego Burmistrza, w których głosił przyciągnięcie do miasta inwestorów, z wielkim zainteresowaniem zapoznaliśmy się z raportem „Gmina na 5!”. Badanie przeprowadzone przez studentów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie miało za zadanie ocenić poszczególne gminy pod względem otwartości na potencjalnego inwestora wykorzystującego komunikację elektroniczną. Badanie przeprowadzone już po raz 6, obejmowało 656 gmin w Polsce czyli 26% wszystkich gmin (2478 gmin). Jak czytamy we wstępie do raportu:

„Podobnie, jak w roku ubiegłym, badanie skupione było wokół kwestii komunikacji elektronicznej urzędów z podmiotami, które próbują uzyskać z ich strony informacje. Badanymi obszarami była komunikacja jednostronna – tj. oficjalne witryny internetowe, jak również za pomocą badania metodą „tajemniczego klienta” komunikacji dwukierunkowej poprzez mailing w języku polskim oraz angielskim.

Badanie „Gmina na 5!”, jak również podsumowujący je niniejszy Raport, skupione są wokół zagadnień związanych z komunikacją elektroniczną oraz wynikającymi z niej korzyściami wobec mieszkańców, jak również lokalnych przedsiębiorców, zewnętrznych inwestorów czy turystów. Zdaniem Zespołu Badawczego, niezależnie od panującego klimatu politycznego czy bieżących wydarzeń – urzędy gmin powinny dążyć do stałego, wysokiego standardu obsługi zarówno potencjalnych inwestorów, jak również wszystkich innych podmiotów, chcących nawiązać z danym urzędem współpracę. Dlatego też kwestie polityczne, czy światopoglądowe nie były uwzględniane na żadnym etapie Badania, a prace badawcze miały charakter całkowicie apolityczny. Ocenie podlegała jedynie jakość obsługi interesantów drogą elektroniczną, natomiast interpretacja wyników badań w świetle bieżących wydarzeń politycznych, bądź odniesienie ich do bieżącej sytuacji społecznej nie były przedmiotem Badania.”

Badanie polegało na ocenie oficjalnej strony internetowej pod względem dostępu do informacji istotnych dla potencjalnego inwestora jak np. Czy na stronie głównej znajduje się osobna zakładka/ kategoria „dla inwestora/ przedsiębiorcy”? Czy jest podana struktura organizacyjna wraz z danymi kontaktowymi (telefon/mail, nazwa stanowiska) do poszczególnych wydziałów? Wszystkich pytań jest 24, szczegółowo omówione w raporcie.

Druga część badania polegała na wysłaniu do gmin emaila w języku polskim i angielskim w którym studenci SGH „podszyli” się pod potencjalnego inwestora. W mailu zapytano Urząd Miasta m.in. o dostępnych lokalach do kupienia, przedsiębiorstwach o podobnym profilu działalności, czy urzędnik zachęcił do osobistego spotkania z inwestorem, czy pozostawił szczegółowe dane do kontaktu. Email w języku angielskim zawierał identyczne pytania.

W tegorocznej edycji nasza gmina Lidzbark Warmiński zajęła zaszczytne 552 miejsce uzyskując 7 pkt. (na 656 badanych gmin). Owe 7 punktów zdobyliśmy w ocenie jakości strony internetowej (maksymalnie do zdobycia 15pkt w ocenie strony). Nas Urząd Miasta nie odpowiedział na pytania zadane drogą mailową przez potencjalnego inwestora w języku polskim jak i angielskim (0 pkt). Najlepsza gmina Toruń zdobyła w sumie aż 40pkt. Co ciekawe w edycji z 2013r. tego samego badania nasza gmina zdobyła 12,5pkt zajmując 332 pozycję w zestawieniu (220 pozycji wyżej w rankingu). Wówczas ocena strony internetowej 7,5pkt, odpowiedź na maila w języku polskim 5pkt, angielskim 0pkt.

Spadek w zestawieniu o 220 pozycji przez zaledwie 2 lata nie można nazwać tworzeniem przyjaznej atmosfery dla inwestorów. Pełny raport do pobrania TUTAJ

Więcej o tym badaniu w mediach np. TUTAJ

 Posted by at 10:08 pm
maj 092016
 

NGO-logoJeden z czytelników poprosił redakcję o sprawdzenie wydatkowania pieniędzy na realizację przez Starostwo Powiatowe programu współpracy z organizacjami pozarządowymi. W szczególności na co przeznacza się niewykorzystane środki, już po rozstrzygnięciu konkursów na granty. W edycji 2016r., organizacje pozarządowe złożyły 22 wnioski na dofinansowanie własnych projektów, a starostwo wyasygnowało na ten cel 80 000zł. Zarząd Powiatu na posiedzeniu w dniu 25 lutego 2016r. udzielił wsparcia tylko 12 projektom na łączną sumę 18 500zł. Pozostało więc 61 500zł środków nierozdysponowanych. Z informacji udzielonych przez pana Starostę wynika, iż pozostała kwota może być rozdysponowana na realizację ofert pozakonkursowych. W 2015r. do podziało było także 80 000zł, udzielono wsparcia 27 projektom na łączną sumę 54 200zł. Organizacje nie złożyły ani jednej oferty pozakonkursowej. Co więc się stało z pozostałymi środkami ? Tego dowiemy się, pod koniec roku, już po zakończeniu i rozliczeniu konkursów. Wyniki konkursu, czyli komu, na co i ile TUTAJ

Powyższe informacje redakcja uzyskała w odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji publicznej. 3 marca 2016r. do Starostwa Powiatowego wysłaliśmy mailem następujący wniosek:

Proszę o przesłanie sprawozdania z realizacji rocznego programu współpracy z organizacjami pozarządowymi za 2014r.
Składu komisji konkursowej oraz wydanych opinii w zakresie merytorycznej oceny wniosków złożonych w konkursie na realizację zadań publicznych w 2016r.
Protokołu z posiedzenia Zarządu Powiatu z dnia 25 lutego 2016r.
Wniosków złożonych przez organizacje pozarządowe na realizację zadań poza konkursem w 2015 i 2014r.
Przyznanych środków i dla kogo, na jakie zadania  z pkt. 4 wniosku (odpowiednio: nazwa organizacji, nazwa zadania, wysokość środków przyznanych).
 W rozstrzygniętym konkursie ofert na realizację zadań publicznych na 2016r. łączna pula środków wyniosła 80 tys zł. Rozdysponowano środków na 18,5 tys zł, pozostało więc 61,5 tys zł. Pytanie: Dlaczego nie rozdysponowano wszystkich dostępnych środków i na co dokładnie zostaną przeznaczone pozostałe środki (61,5 tys zł)?

Wnioskowaną informację proszę przesłać na adres poczty elektronicznej pieslak2@wp.pl w postaci dokumentów elektronicznych lub skanów dokumentów.”

17 marca 2016r., czyli po 14 dniach pan Starosta przysłał odpowiedź na wniosek:

Nawiązując do wniosku o dostęp do informacji publicznej z dnia 03.03.2016 r. informuję, co następuje:

Ad 1. Sprawozdanie z realizacji Rocznego Programu Współpracy za 2014 rok znajduje się na stronie BIP, w zakładce:

http://bip.warmia.mazury.pl/powiat lidzbarski/297/921/Sprawozdanie z realizacji Programu Współpracy 2014/

Ad 2. Skład Komisji Konkursowej na 2016 r.:

1)                 Jarosław Kogut – Przewodniczący Komisj i

2)                 Edyta Madziewicz – Członek Komisji

3)                 Gerard Wichowski – Członek Komisji

Nie sporządza się opinii w zakresie merytorycznej oceny wniosku.

Ad. 3 Zgodnie z § 23 ust. 2 i §58 ust. 8 Statutu Powiatu Lidzbarskiego, Zarząd udostępnia protokoły ze swoich posiedzeń do wglądu osobom zainteresowanym. Z udostępnionych aktów osoby zainteresowane, w obecności pracownika Biura Rady, mogą osobiście sporządzać notatki i odpisy. W związku z powyższym, zapraszam Pana do Biura Rady w godzinach pracy Starostwa.

Ad 4 i 5. W roku 2014 i 2015 organizacje pozarządowe nie złożyły ofert pozakonkursowych do Zarządu Powiatu Lidzbarskiego.

Ad 6. Zarząd Powiatu Lidzbarskiego przyznał dotacje zgodnie z propozycją Komisji Konkursowej. Pozostałe środki mogą być wykorzystane na realizację ofert pozakonkursowych.”

Wydaje się, że wszystko jest prawidłowo i zgodnie z prawem. Niestety tak nie jest. Odpowiedź na pytanie 3 w którym wnieśliśmy o skan z posiedzenia Zarządu Powiatu nie znajduje oparcia w istniejącym prawie. Zgodnie Art. 14. Pkt1 Ustawy o Dostępie do Informacji Publicznej:

Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku.”

Zapis ten oznacza, że organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej musi ją udostępnić w sposób wskazany we wniosku. W tym konkretnym przypadku, żądaliśmy wysłania skanu protokołu mailem. Co do środków technicznych, sądzimy, że Starostwo dysponuje skanerem. Pan Starosta w odpowiedzi argumentuje, że taka forma udostępnienia protokołów z posiedzenia Zarządu Powiatu wynika ze Statutu Powiatu. Jednak ustawa jest aktem wyższego rzędu i powoływanie się na statutowe zapisy, które w ocenie redakcji łamią prawo jest niedopuszczalne. Z formalnego punktu widzenia odnośnie odpowiedzi na pkt 3 wniosku, Starosta pozostaje więc w bezczynności. W związku z tym 5 kwietnia 2016r. skierowaliśmy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na bezczynność Starosty (SKARGA do pobrania w .pdf)  w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Sąd wyznaczył termin rozprawy na 17 maja 2016r. Skierowaliśmy także do organu nadzoru, czyli Wojewody, wniosek o zbadanie zgodności z prawem zapisów Statutu Powiatu na który powołuje się Starosta.

Dobra wola, czy obawa przed kolejną przegraną w sądzie?

Pan Starosta zaskoczył redakcję pismem z 4 maja 2016r. w którym czytamy:

Nawiązując do wcześniejszej korespondencji w sprawie wniosku o dostęp do informacji publicznej z dnia 03.03.2016 r. informuję, że Pańską skargę przekazałem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Odnosząc się do treści skargi, pragnę zauważyć, że przepisy Statutu Powiatu uchwalone w oparciu o delegację z art. 8a ust. 3 ustawy o samorządzie powiatowym są przepisami szczególnymi w stosunku do przepisu art. 14 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jeśli jednak nadal nie może Pan osobiście zapoznać się w Starostwie z protokołem z posiedzenia Zarządu z dnia 25 lutego 2016 r., w załączeniu przesyłam kopię protokołu.” (skan protokołu z posiedzenia Zarządu Powiatu z dnia 25 lutego 2016r. TUTAJ)

Wobec przesłania skanu protokołu, czyli prawidłowej odpowiedzi na wniosek, rozprawa z 17 maja 2016r. staje się bezprzedmiotowa i WSA umorzy postępowanie w tej sprawie. Nie będzie więc wyroku. Jednak często się zdarza, iż Sędzia pomimo bezprzedmiotowości rozprawy, odnosi się do sprawy w krótkim uzasadnieniu.

 

 Posted by at 12:42 pm
maj 042016
 

depositphotos_36859713-Thumb-down-iconJak co roku kontrolowana przez Niemca Franza Xaverego Hirtreitera Gazeta Olsztyńska (także Gazeta Lidzbarska) ogłosiła plebiscyt na najpopularniejszego samorządowca regionu. Jak dotychczas bezkonkurencyjny okazywał się lidzbarski Starosta Jan Harhaj wygrywając ten konkurs  aż sześciokrotnie. W ostatniej edycji na starostę Jana Harhaja oddano ponad tysiąc sms-owych głosów. Czy w tym roku także zwycięży „pewniak”? Wyniki plebiscytu poznamy już 27 maja, kiedy obchodzony jest Dzień Samorządu Terytorialnego.  Za pana Jana Harhaja trzymamy kciuki.

Konkursy sms-owe organizowane przez lokalną gazetę mają tę wadę, iż trzeba płacić za oddany głos. Część tej kwoty zasila konto operatora komórkowego, a pozostała wędruje do niemieckiego koncernu Franca Hirtreitera. Redakcja NaszLidzbark proponuje zupełnie darmowy plebiscyt pod nazwą Najbardziej Nielubiany Samorządowiec Regionu. Oczywiście głosowanie dotyczyć będzie samorządowców, radnych oraz posłów związanych z naszym miastem. Z prawej strony znajduje się lista imion i nazwisk, wystarczy oddać swój głos na osobę budzącą najmniejsze zaufanie społeczne, najmniej lubianą lub taką co do której zawiedliśmy się jako wyborcy. Jeśli uważacie, że trzeba dodać czyjeś imię i nazwisko – piszcie w komentarzach. Zapraszam do głosowania, można zaznaczyć więcej niż jedno nazwisko.

 Posted by at 9:23 pm
maj 032016
 
API_4498 kopia

Rondo im. Armii Krajowej w Lidzbarku Warmińskim

Dzisiaj odbyło się uroczyste nadanie imienia Armii Krajowej lidzbarskiemu rondu. Na to symboliczne uczczenie pamięci największej podziemnej armii czekaliśmy aż 8 długich lat. Mimo wielu starań ze strony licznych organizacji, Rada Miasta dopiero teraz ugięła się pod presją opinii publicznej i podjęła stosowną uchwałę. Wcześniej identyczną uchwałę zdjęto z porządku obrad głosami radnych: Jaskólskiej, Grzmiączki, Kędzierskiego, Michalak, Kurto, Korzeniewskiego, Serwach, Moroza i Brodowskiego. Radny Pasternak wstrzymał się od głosu (sytuacja opisana TUTAJ).

API_4488 kopia

Uroczysty Apel Pamięci

Na uroczysty apel na placu przy rondzie przybyli członkowie AK, wielu Lidzbarczan oraz przedstawiciele samorządu, Sejmu, duchowieństwa oraz wojskowa kompania honorowa. Nie obyło się bez przemówień w których podkreślano zasługi dla bohaterskich żołnierzy podziemia, dziękowano im za najwyższe poświęcenie w walce z okupantami (niemieckim i sowieckim). Niestety przemawiał także poseł Protas Jacek, który zdaje się pomylił uroczystość poświęconą żołnierzom AK z mównicą sejmową. Bredził o zamachu na konstytucję czy konieczności obrony demokracji w Polsce (chciałoby się wygwizdać tego pana, ale nie wypadało). Jak podkreślił jeden z mówców, są określone grupy, które za wszelką cenę nie chcą dopuścić do podobnych jak dzisiaj aktów patriotyzmu, tak aby pamięć o bohaterach (przyp. red. m.in. walczących z sowieckim okupantem) uległa zatarciu.

Po symbolicznym przecięciu wstęgi, wszystkich uczestników zaproszono na wojskową grochówkę za Wysoką Bramą oraz kiermasze i pokazy sprzętu wojskowego.

API_4531 kopia

Długa kolejka po darmową zupę

API_4517 kopiaGłówną atrakcją jak zawsze okazała się darmowa grochówka, do której jak zawsze ustawiła się długa kolejka chętnych. Dla wielu Lidzbarczan był to pierwszy tego dnia gorący posiłek. Niestety kolejny raz organizator nie pomyślał o kilku stołach, przy których można było usiąść i spokojnie zjeść. Lidzbarczanie jednak poradzili sobie z tą niedogodnością, każdy w swoim często niepowtarzalnym stylu. Wojsko przygotowało niespodziankę dla najmłodszych. Na placu wystawiono kilka muzealnych wozów bojowych chętnie penetrowanych przez milusińskich. Kilka zdjęć z uroczystości oraz z „imprezy” pod Wysoką Bramą TUTAJAPI_4520 kopia

 Posted by at 10:50 pm
kwi 272016
 

snail-3254749_crXXII Sesja Rady Miasta Lidzbark Warmiński trwała nieco ponad pół godziny podczas których radni przyjęli wszystkie 13 projektów uchwał zaproponowanych przez Burmistrza. Sesja ta nawiązywała do najlepszych tradycji wypracowanych w poprzednich kadencjach, gdzie radni stanowili li tylko maszynkę do głosowania. Tak było i tym razem. XXII Sesja była także transmitowana w internecie, jednak zainteresowanie tym wydarzeniem było praktycznie zerowe. 14 osób, które na hasło podnoszą rękę jest równie ciekawe jak oglądanie schnącej farby na ścianie. Tak się nie da zbudować więzi ze społeczeństwem, które pragnie współdecydować o rozwoju miasta, czy choćby zabrać głos w dyskusji. Któż z radnych i mieszkańców pamięta pierwszą sesję obecnej kadencji, kiedy to radny Grzmiączka proponował ograniczenie liczby komisji, a tym samym wypłat dodatków do diety radnych? Innymi słowy, radni wraz z upływem czasu zdają się coraz mniej angażować w jakąkolwiek dyskusję, bo i po co? Jest dobrze jak jest, diety wpływają i tak aby do następnych wyborów. Dobrym przykładem powyższego osądu jest fundamentalny dla lokalnej społeczności projekt uchwały „Uchwała w sprawie zmiany uchwały w sprawie przyjęcia planu „Ponadlokalnego programu rewitalizacji sieci miast Cittaslow w zakresie miasta Lidzbark Warmiński”. Podczas „dyskusji” w komisjach jak i na sesji radni bez jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji bez jednego słowa „przegłosowali” ów dokument. Trudno uwierzyć, aby 147 stronicowy załącznik do uchwały z wyszczególnieniem kwot na konkretne przedsięwzięcia nie wywołał u nikogo choćby jednego pytania czy wątpliwości jak choćby utworzenie za 1,3mln zł Ośrodka Aktywizacji Zawodowej. Tak jakby PUP od lat nie wydawał olbrzymich kwot na tego niepotrzebne nikomu akcje (po za urzędnikami biorącymi za to kasę). Zachęcam to zapoznania się z dokumentem i jego ocenę pod kątem zasadności wydania dziesiątków milionów zł na planowane projekty w naszym mieście. Dokument do pobrania TUTAJ. Ze względu na obszerność dokumentu, zapewne powstanie na jego temat oddzielny artykuł.

Wymienia się w nim rejony o podwyższonym ubóstwie, pisze o bylejakości życia w tychże strefach. O szarych budynkach, braku estetyki, braku remontów itp. Dokument za ciężką publiczną kasę przygotowała WMARR w Olsztynie, gdzie jakiś urzędnik nie mający pojęcia o życiu rozpisuje się o nas – mieszkańcach ulic m.in. Kasprowicza, Bema, Kalinowskiego, Wiejskiej i wielu innych. Zapomina przy tym, iż wszystkie budynki (przynajmniej na ul. Bema)  od 2010 roku zostały wpisane do ewidencji zabytków i nie wolno ich „upiększać”. Nie wolno ocieplić, nie wolno pomalować na inny kolor niż szary, w zasadzie nic nie można w nich robić. Konserwator zabytków w rozmowie telefonicznej poradziła aby ocieplić budynek, ale od wewnątrz! Czy pomoc mieszkańcom ulic Kalinowskiego, Bema czy Wiejskiej w postaci słowni zewnętrznej zaktywizuje ich kulturowo? Czy kolejna wiata na grilla, czy boisko przełoży się na wzrost ich zamożności? Bynajmniej. Burmistrz Miasta dokładnie wie jak zaszkodzić mieszkańcom tychże rejonów miasta. Z jednej strony mrzonki o szansach, utopia samorządowa, a z drugiej podwyższenie mieszkańcom ul. Bema  opłaty za „wieczyste” z 21 zł na 612zł (TUTAJ na przykładzie prywatnego budynku w którym mieści się redakcja NL). Na komisjach Burmistrz wspomniało dobrej kondycji finansowej miasta, o rosnących wpływach. Pora więc pomyśleć o realnej pomocy dla swoich mieszkańców w postaci obniżenia podatków czy opłat za czynsze.

W interpelacjach głos zabrał radny Grzmiączka. Wspomniał o dobrym pomyśle pana Romaszko (z poprzedniej sesji) aby pracownicy PUP parkowali samochody na nowym parkingu przy ul. Kopernika, a sama ul. Dębowa została otwarta dla ruchu samochodowego jako jednokierunkowa.

Radny Moroz poprosił Burmistrza o wykaz ilości zatrudnionych osób w UM na początku kadencji i teraz, wysokości zadłużenia mieszkańców z tytułu opłat za mieszkania komunalne i ilość odpracowanych godzin w zamian za zadłużenie. Zaznaczył, że niedługo głosowane będzie absolutorium z wykonania budżetu i te informacje pozwolą ocenić pracę Burmistrza. Szykuje się więc głosowanie, w którym Rada Miasta nie udzieli Burmistrzowi absolutorium i tym samym otwiera furtkę do referendum w sprawie jego odwołania. I słusznie.

 Posted by at 10:00 pm