API

lut 072016
 
Państwowa Straż Pożarna w Lidzbarku Warmińskim

Państwowa Straż Pożarna w Lidzbarku Warmińskim

Niewiele jest zawodów, gdzie im mniej pracy tym lepiej. Jedną z takich profesji wykonują lidzbarscy strażacy, którzy z początkiem 2016 roku podsumowali pracę w 2015. Poniżej zamieszczamy pełnią informację o tym jak pracowała lidzbarska straż pożarna i jakie zaszły w niej zmiany. Raport taki rzadko trafia do przestrzeni publicznej i niewiele osób ma okazję zapoznania się z tym arcyciekawym dokumentem. Zachęcamy czytelników do przeczytania całości tu na stronie NaszLidzbark, lub po ściągnięciu – na swoim komputerze. Dziękujemy mł. kpt. Tomaszowi Gowkielewiczowi za udostępnienie raportu.

TUTAJ raport do ściągnięcia (2MB w .pdf)

 Posted by at 9:48 pm
lut 052016
 
Wskaźnik ubóstwa 2014

Wskaźnik ubóstwa 2014

Prawie 2,8 mln Polaków żyje w skrajnej biedzie, a ok. 4,6 mln poniżej ustawowej granicy ubóstwa – podał GUS. Najwięcej biednych jest w woj. warmińsko-mazurskim.

Z najnowszego raportu GUS „Ubóstwo w Polsce w latach 2013-2014″ wynika, że w 2014 r. w gospodarstwach domowych o wydatkach poniżej granicy ubóstwa skrajnego (tzn. poniżej minimum egzystencji) żyło ok. 2,8 mln osób natomiast w gospodarstwach domowych poniżej granicy ubóstwa relatywnego (tzn. w takich, w których wydatki wynosiły mniej niż 50 proc. średnich wydatków ogółu gospodarstw domowych) – ok. 6,2 mln osób. Liczbę osób żyjących poniżej ustawowej granicy ubóstwa GUS szacuje na ok. 4,6 mln.

Biorąc pod uwagę poszczególne regiony stopa ubóstwa skrajnego wahała się w 2014 r. od ok. 5 proc. w regionie centralnym do około 10 proc. w regionach: północnym i wschodnim natomiast na poziomie województw – od ok. 5 proc. do ok.15 proc. Najwyższą stopę ubóstwa skrajnego odnotowano w województwach: warmińsko-mazurskim (prawie 15 proc.) oraz świętokrzyskim (ok. 12 proc.). Są to województwa charakteryzujące się wysokimi stopami bezrobocia, dużym udziałem pracujących w sektorze rolnym oraz niskimi wynagrodzeniami w stosunku do przeciętnych w kraju. (PAP)

W latach 2013 – 2014 wskaźnik zagrożenia ubóstwem w skali kraju wynosił 7,4%, jednak w poszczególnych województwach ulegał zmianom. Trzy lata temu warmińsko-mazurskie zamieszkiwało prawie 200 tys osób żyjących w skrajnym ubóstwie (13,2%), w 2014 było ich już ponad 213 tys. (14,8%). Od lat obserwuje się systematyczny wzrost biedy i ubóstwa w naszym województwie względem średniej krajowej. Nasz region w coraz większym stopniu odstaje gospodarczo od sąsiednich, a ludzie  w nim mieszkający stają coraz biedniejsi i to mimo pompowania ogromnych unijnych środków aby temu zapobiegać.

Problemu zdają się nie widzieć byłe i obecne władze województwa. Przy każdej okazji, przy otwarciu kolejnej absurdalnej inwestycji mówią o sukcesie gospodarczym oraz krytykują ważących się myśleć inaczej.

Za ubóstwo skrajne przyjmuje się wydatki poniżej 540 zł miesięcznie dla osoby samotnie gospodarującej lub 1 458 zł dla gospodarstwa czteroosobowego: dwie osoby dorosłe plus dwoje dzieci.

 Posted by at 9:30 pm
lut 042016
 

WUOZByć może już niedługo będzie łatwiej wykreślić swój budynek z ewidencji zabytków i to bez posiadania większej gotówki czy znajomości.

Dzisiejszego ranka białostoccy agenci CBA podjęli szerokie działania na terenie Olsztyna. Zatrzymano dwie osoby. W kilku miejscach, w tym w gabinecie wojewódzkiego konserwatora trwają przeszukania – brzmi oficjalny komunikat, który otrzymaliśmy od CBA. Funkcjonariusze CBA ustalili, że w jednej ze spraw prowadzonych przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie mogło dojść do korupcji. Skrupulatnie i wnikliwie badali ten trop.

Dziś rano agenci Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Białymstoku, działając na podstawie zgromadzonych materiałów i realizując postanowienia Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, zatrzymali Barbarę Z. – Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie oraz drugą osobę – przedsiębiorcę.

Agenci CBA, działając na podstawie postanowień wystawionych przez prokuraturę, przeszukują kilka miejsc w Olsztynie, w tym gabinet służbowy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Sprawa jest toku.

Wojewódzki Konserwator Zabytków zajmuje się m.in. wydawaniem pozwoleń na prace w obiektach wpisanych do rejestru zabytków na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Podlega pod wojewodę. Wojewódzka konserwator Barbara Z. jest na tym stanowisku od 2004 roku. Absolwentka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalizacja konserwatorstwo. Ukończyła studia podyplomowe z zakresu m.in. urbanistyki i muzealnictwa. W latach 1994-2004 była Miejskim Konserwatorem Zabytków w Olsztynie.

 Posted by at 8:10 pm
lut 042016
 

soviet-menDzisiejszą Sesję Rady Miasta zdominował projekt uchwały nadającej imię Armii Krajowej jednemu z lidzbarskich rond. Zamysłem radnego Brodowskiego i większej części radnych,  było skreślenie z porządku obrad głosowania nad tą uchwałą. Wybieg ten umożliwił ucieczkę radnych od zajęcia jasnego stanowiska w sprawie symbolicznego upamiętnienia żołnierzy Armii Krajowej. Radny Brodowski zaproponował aby nadanie nazw ulic poprzedzić konsultacjami społecznymi oraz powołaniem specjalnej komisji do spraw obywatelskich i społecznych, która zaopiniuje propozycje nazw. Podkreślił, że nie jest przeciwnikiem nazewnictwa rond, ale wg. niego należy odłożyć to na później, aby móc do tego podejść kompleksowo.

Radny Kardymowicz zaproponował pozostawienie tychże projektów uchwał i nieodraczania w czasie ich procedowania. Zwrócił uwagę, że już od 8 lat Rada Miasta nie jest w stanie podjąć odpowiedniej uchwały (3 grudnia 2008 roku Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej zwrócił się do Rady Miasta w tej sprawie).  Ponosimy moralną odpowiedzialność za to, że upamiętnienie bohaterstwa żołnierzy Armii Krajowej jest odwlekane przez 8 lat i uważam, że tak nie powinno być – powiedział radny Kardymowicz. Kontrargumentował radny Brodowski – „nie, poczekajmy cierpliwie jeszcze parę miesięcy, żołnierze Armii Krajowej czekali, myślę że jeszcze poczekają […]” Radna Łagocka – nie widzę sensu konsultacji dla pkt 15 (nadanie nazwy AK), bo to jest jedno nazewnictwo. Radny Kabała – proszę państwa, mi przychodzi tylko jedna rzecz na myśl jeśli słyszę o kontrowersjach dotyczących Armii Krajowej, to by ktoś chciał mieć ewentualnie armii czerwonej? To jest po prostu niedorzeczne, mówimy o bohaterach naszego kraju. Starają się panowie od 8 lat, żyje trzech dzisiaj w Lidzbarku, jeszcze niedawno żyło kilkunastu, to co? Faktycznie będziemy czekać aż ich ziemia pokryje na cmentarzach? W Lidzbarku Warmińskim  mamy 9 Pułk Rozpoznawczy imienia żołnierza Armii Krajowej majora Szendzielarza ps „Łupaszka”. Jego najbliższym podkomendnym, który żyje do dzisiaj tj. pan kapitan Józef Rusak ps „Blina” – no po prostu człowiekowi się należy, po prostu człowiekowi się należy.

Wynik głosowania Rady Miasta:

za zdjęciem z porządku obrad projektu uchwały nadającego imię Armii Krajowej jednemu z rond:

Radni – Jaskólska, Grzmiączka, Kędzierski, Michalak, Kurto, Korzeniewski, Serwach, Moroz, Brodowski

Za pozostawieniem projektu uchwały radni – Dryzelenko, Łagocka, Kardymowicz, Kabała, Naumczyk

Wstrzymał się od głosu radny Pasternak

Tym samym projekt uchwały nie doczekał się procedowania, a żołnierze Armii Krajowej symbolicznego uhonorowania.

W interpelacjach mogliśmy usłyszeć m.in. deklaracje radnego Brodowskiego, który stawia na jawność i transparentność. Podkreślił także, iż nikt nie złapał go na niekonsekwencji w tym co robi. Pochwalił się, iż niedawno wprowadzono jawne posiedzenia komisji mieszkaniowej i on jako radny optował, aby tę jawność utrzymać. Ponadto wnosi o nagrywanie posiedzenia komisji i samej sesji oraz publikowanie materiału na stronie BIP. W tym miejscu należy się kilka słów komentarza do powyższego. Serce rośnie, kiedy słyszy się z ust radnego, członka PO, deklaracje dotyczące jawności poczynań władzy samorządowej. Od lat redakcja NL zabiegała o nagrywanie komisji, sesji i publikację materiału, a tu proszę, pojawił się sojusznik z najmniej oczekiwanej strony. Być może na zmianę postawy radnego wpłynęły wyniki wyborów, które jego partia przegrała, a być może lecznicze właściwości wód termalnych. Trzeba jednak przypomnieć postawę radnego, kiedy nadawano nazwę dla ul. Kąpielowej. Wtedy radny Brodowski nie wnosił o konsultacje społeczne, dialog z mieszkańcami. Podobnie było z wyjątkowo kontrowersyjnymi uchwałami dotyczącymi nadania tytułu zasłużonego dla miasta byłemu Burmistrzowi, czy wszystkimi innymi bez wyjątku projektami uchwał. Ukoronowaniem postawy „obywatelskiej” radnego Brodowskiego, była propozycja do obywatelskiego projektu uchwały o konieczności zebrania 1 300 podpisów mieszkańców miasta (Rada uchwaliła 600 podpisów, a np. w Olsztynie potrzeba do tego 50 podpisów). Dyletanctwo radnego Brodowskiego sięgnęło zenitu kiedy oświadczył na dzisiejszej sesji, iż wprowadził (wraz z dwojgiem innych radnych ze swojej komisji) jawne posiedzenia komisji mieszkaniowej na dowód transparentności. Oznacza to tyle, że radny Brodowski wraz z pozostałymi radnymi łamali prawo. Posiedzenia komisji, w tym mieszkaniowej z mocy prawa są jawne! Mówi o tym wprost art. 61 Konstytucji RP – „Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu.” Niemniej, deklaracje radnego w sprawie jawności i transparentności redakcja odbiera bardzo pozytywnie i w razie potrzeby służy pomocą (w tym merytoryczną).

Na dzisiejszej sesji dowiedzieliśmy się także:

– szkolne boiska „Orliki” przeszły pod władanie OSiR-u

– Ogłoszono przetarg na sprzedaż ośrodka wypoczynkowego „Świteź”

– UM podpisał umowę na zakup paliwa do pojazdów służbowych na kwotę 48 tys zł

– UM zakupi radnym tablety w ramach informatyzacji urzędu

– Będą transmisje na żywo z posiedzeń Rady Miasta (zadeklarował Burmistrz, więc to nic pewnego)

Poza tym radni zwyczajowo zgłaszali do naprawy dziury w jezdniach. W ramach jawności i transparentności zapis audio całej sesji Rady Miasta dostępny TUTAJ do ściągnięcia (74MB) i odsłuchania na własnym komputerze lub odsłuchania poniżej.

 

 Posted by at 2:09 am
lut 012016
 
Obiecanki Cacanki

Jeden z elementów pracy Burmistrza

Radni, na dzisiejszym posiedzeniu komisji Rady Miasta, zdjęli z porządku obrad projekt uchwały dotyczący nadania  imienia „Armii Krajowej” jednemu z lidzbarskich rond. Tym samym wieloletnie starania byłych żołnierzy Armii Krajowej o upamiętnienie ich walki z sowieckim i niemieckim okupantem, zakończyły się niepowodzeniem. Wniosek formalny o zdjęcie m.in. tego projektu uchwały złożył radny Brodowski argumentując m.in., że trzeba poczekać na kolejne rondo i wtedy podjąć dyskusję, a najlepiej przy okazji dalszych konsultacji ze społeczeństwem ponazywać także lidzbarskie mosty bo jest ich aż 7 i to byłaby kolejna atrakcja turystyczna. Wniosek radnego Brodowskiego gorąco poparł radny Grzmiączka, twierdząc, że nazewnictwo tychże rond budzi kontrowersje, jesteśmy radnymi wszystkich mieszkańców i nie wolno nam ich dzielić, bo część z nich będzie przeciwna nadaniu tego imienia, co innego jakby ta nazwa była całkiem neutralna . Wnioskodawca, czyli Burmistrz Wiśniowski nie zabrał głosu w tej sprawie. Przy glosowaniu nad zdjęciem tego projektu uchwały, wstrzymali się radni: Kabała, Naumczyk i Łagocka, pozostali poparli wniosek radnego Brodowskiego, głosów przeciwko nie było. Ta część posiedzenia komisji przypominała grę w dobrego i złego policjanta. Dobry Burmistrz przedstawił projekt uchwały, a zła rada zdjęła go z porządku obrad.

Bardzo krótko trwała radość 14 osób zamieszkujących budynek socjalny przy Wyszyńskiego 27. Jeszcze 4 dni temu Burmistrz Wiśniowski zapewniał redaktora NL o tym, że budynek zostanie wyremontowany, że ludzie tam mieszkający doczekają się godnych warunków do życia. Niestety Burmistrz szybko zmienił zdanie i zabrał 200 tys zł przeznaczone na remont tego budynku. Środki te zostały „przesunięte” na przystosowanie na mieszkania socjalne byłej stołówki przy ul. Orneckiej 6A, dołożenie brakujących pieniędzy do zakupu wiat przystankowych, remontu 2 pomieszczeń w MOPS (25 tys zł) przeznaczonych na obsługę programu „500+” oraz na utworzenie za 50 tys zł „ogrzewalni” dla osób bezdomnych, na czas mrozów. Na potrzeby „ogrzewalni” adaptowany zostanie budynek techniczny z tyłu ABK (warsztaty). W zamyśle do nowo wyremontowanych mieszkań przy Orneckiej 6A zostaną przesiedlone osoby z innych lokali socjalnych, a ich miejsce zajmą mieszkańcy Wyszyńskiego 27. Sam budynek zostanie rozebrany, a działka przeznaczona na sprzedaż. Burmistrz spodziewa się ok. 100 tys z tytułu jej sprzedaży. Jak zapewnia Burmistrz ma to kompleksowo rozwiązać problem mieszkańców budynku przy ul Wyszyńskiego. Stare powiedzenie głosi „obiecanki cacanki, a głupiemu radość”. Jak można wierzyć Burmistrzowi, który tak często zmienia zdanie?

Swoje plany przedstawiła także Komisja do Spraw Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Prócz programu w większości skopiowanego z ubiegłego roku (włącznie z literówkami) członkowie komisji zafundowali sobie podwyżki. I tak członkowie 8-osobowej komisji będą pobierać 200zł za jedno posiedzenie. Przewodniczący Komisji otrzymuje prócz tego wynagrodzenie 500zł, Sekretarz Komisji 240zł. Komisja może się zbierać nie częściej niż raz w miesiącu, za wyjątkiem czteroosobowego zespołu ds. lecznictwa odwykowego, który ma prawo do wynagrodzenia w wysokości po 200zł za każde dodatkowe posiedzenie. Jeden członek komisji otrzyma dodatkowo miesięczne wynagrodzenie w kwocie 450 zł za koordynowanie „ Gminnego Programu Przeciwdziałania Narkomanii”. O składzie komisji, otrzymanym wynagrodzeniu napiszemy niebawem. Program komisji na 2016r. zakłada rekordowe wpływy z tytułu wydawania zezwoleń na sprzedaż alkoholu, bo aż 248 tys zł. W latach ubiegłych były to sumy znacznie mniejsze (o ok. 40 – 50 tys). Jednym z najdroższych przedsięwzięć komisji na ten rok jest finansowanie korzystania z basenów w Termach Warmińskich w okresach dni wolnych od zajęć dydaktycznych jako alternatywna forma zagospodarowania czasu wolnego. Środki na ten cel 35 tys zł za 2 200 godzin pobytu dzieci w Termach. Przeliczając to 16zł za godzinę.

Żaden z radnych nie miał najmniejszych wątpliwości w sprawie projektu konsultacji społecznych na temat budżetu obywatelskiego, jaki będzie w naszym mieście od 2017r. Środki przeznaczone na ten cel to 300 tys złotych (o ile Burmistrz nie zmieni zdania do środy).

Posiedzenie połączonych komisji trwało 3 godziny. Po raz pierwszy były one nagrywane kamerą z DŚT (pytanie: dla kogo?). Więcej szczegółów o projektach uchwał w środowej relacji z Sesji Rady Miasta.

 Posted by at 11:47 pm