Lut 232020
 

Wysoka Brama w Lidzbarku Warmińskim. Zdjęcie z 2006r. fot. Wikipedia

W poczytnej lidzbarskiej prasie ukazała się wzmianka na temat spotkań mieszkańców miasta z Burmistrzem Wiśniowskim. Lidzbarczan interesowała szczególnie sprawa remontu zrujnowanego budynku Wysokiej Bramy. Kilka kadencji samorządu wcześniej, obiekt ten został sprzedany prywatnemu właścicielowi i jak się okazuje była to błędna decyzja. Swego czasu w Wysokiej Bramie działał hotel PTTK, jednak kapitalnego remontu obiekt nigdy się nie doczekał. Sprzedaż w prywatne ręce miała być receptą na przywrócenie do dawnej świetności. Tak się nie stało, nowy właściciel nie podjął remontu, a sam budynek popada w coraz większą ruinę, idącą niechybnie ku katastrofie budowlanej. Jak czytamy w artykule „trwają działania mające na celu wymuszenie remontu[…] sprawa jest ciągle żywa i ważna dla naszego miasta”.

Zgodzić się należy, że Wysoka Brama jest ważna naszemu miastu, leży w jego centrum i stoi w głównym ciągu komunikacyjnym. Burmistrz więc straszy właściciela prokuraturą, chce wymusić remont. Czy to słuszna droga postępowania? W ocenie redakcji nie. Znany w lidzbarskiej gminie ekonomista, Burmistrz Wiśniowski pokazał już wcześniej jak należy załatwiać takie sprawy i to z doskonałym skutkiem.

Jak więc zrobić wielomilionowy remont prywatnej własności na koszt miasta?

 

Fragment uszkodzonego muru oporowego na terenie Parafii

W grudniu 2016r. uległ uszkodzeniu mur oporowy na prywatnym terenie parafii. Obiekt o marginalnym znaczeniu w porównaniu z Wysoką Bramą. Jednak w lutym 2017r. Wiśniowski występuje do Rady Miasta aby ta wyraziła zgodę na przejęcie (użyczenie) na 5 lat od parafii 2 działek gruntu (dokładnie tych gdzie znajduje się mur). Środki publiczne mogą być przeznaczane tylko na cele publiczne, stąd konieczność czasowego przejęcia gruntu. Szacowany koszt rewitalizacji murów to 3 mln zł, z czego 15% stanowić mają środki własne gminy (czyli pieniądze Lidzbarczan). Sama parafia nie dokłada ani złotówki do remontu, a po 5 latach teren wraca z powrotem do niej. Kilkoro radnych wniosło zastrzeżenia do takiego „naciąganego” rozwiązania. Jeden z nich, zaproponował, aby w zamian za gratisowy remont, proboszcz oddał gminie kawałek gruntu przylegający do plaży nad jeziorem wielochowskim, aby powiększyć parking (teren bezpośrednio przy plaży w kierunku drogi na Górowo Iławeckie stanowi prywatną własność proboszcza Chudzika). Burmistrz Wiśniowski stwierdził wówczas, że warunkowe wykonanie remontu murów na koszt podatnika, w zamian za grunt nad jeziorem może być brane pod uwagę. Jak powiedział znany ekonomista tak zrobił.

Pacynkowa Rada Miasta w lutym 2018 r. na wniosek Burmistrza Wiśniowskiego, podjęła decyzję w sprawie zamiany nieruchomości będącej własnością Gminy Miejskiej Lidzbark Warmiński na nieruchomość gruntową stanowiącą własność proboszcza Chudzika. Mieszkańcy miasta oddadzą działkę 1,2 ha położonej w Lidzbarku Warmińskim przy ulicy Rolnej, w „zamian” otrzymają 1,18 ha ziemi przylegającej do istniejącego parkingu nad jeziorem wielochowskim.

Zgodnie z wyceną przeprowadzoną na zlecenie miasta, wartość działki nad jeziorem wynosi 27 tys zł, a tej przy ul. Rolnej 13 tys zł. Jednak parafia przedłożyła własną, znacznie wyższą wycenę działki nad jeziorem – 181 691 zł. W związku z różnicą wartości nieruchomości zamienianych, zamiana nastąpi z dopłatą przez Gminę Miejską Lidzbark Warmiński na rzecz proboszcza Chudzika w wysokości 147.000,00 zł.

Czy w przypadku właściciela Wysokiej Bramy nie można wdrożyć podobnego mechanizmu? Przejmiemy na 5 lat obiekt, zapłacimy za remont, a na koniec dodamy jeszcze kilkaset tys zł extra.

 Posted by at 6:23 pm
Powiadom o
Damian

Wysoka Brama została sprzedana na fali „dzikiej prywatyzacji ” p. Lewandowskiego. Kto sprzedał? Burmistrz czy PTTK .
Wysoka Brama jest jednym z ważnych zabytkow naszego miasta. W akcie notarialnym powinny być zawarte zapisy zmuszajace nabywcę do dbania o ten zabytek pod rygorem unieważnienia transakcji.
Jesli tak nie jest, tą sprawą powinna zająć się prokuratura.

mieszkaniec

Trochę z innej beczki. Coś wiadomo o budowie Centrum Handlowego koło byłej Ekspedycji Kolejowej przy złomie ???? Od roku miała być trwać budowa, a tu cisza jak makiem zasiał. A tak mi się marzy Empik czy choćby RTV Euro Agd w naszym grajdole. Tego budującego się CH na Olsztyńskiej nie liczę.
A wracając od artykułu. Skoro ktoś to kupił, to powinien pilnować stanu tego zabytku. Nie sztuka kupić coś dla szpanu. Trzeba też o to dbać. Jeśli nie będzie jakaś przeprowadzona konserwacja, to miasto powinno to przejąć od prywatnego właściciela i tyle.

Benek

Fajnie by było gdyby był Empik w Naszym mieście. Bym sobie kupił płytę Modern Talking i sobie śpiewał na całe miasto idąc przez miasto: „Jo ma haa joo ma soł a kepin szajin łera goooł ja ma haa jo ma sool” 😉 😀

Remi

Panie redaktorze, rozważmy czysto teoretycznie, że jest Pan osobą zarządzającą dużym majątkiem nie należącym do pana. Współpracuje pan z podwykonawcami którzy zajmują się poszczególnymi częściami tego majątku. Jest pomiędzy nimi zdolny manager średniego szczebla, który dzięki swojej zaradności przywrócił do życia i świetnego wyglądu ruinę, którą otrzymał pod swój zarząd. Pomiędzy osobami z którymi Pan współpracuje są również osoby, które nie mają pomysłu jak zająć się tym czym zarządzają i majątek popada w ruinę. Wracając do początku Pan jako główny zarządca będzie promował osoby nieudolne, czy te odnoszące sukcesy?

Jerzy Kielak

Panie Andrzeju, podziwiam pana pracowitość i wytrwałość w pracy dziennikarskiej. Z całym szacunkiem, ale w tym artykule nie zgadzam się z panem. Parafia nie jest własnością prywatną proboszcza. Parafia to wspólnota wiernych, ma osobowość prawną, jej dobra są jej własnością, a proboszcz jest organem prowadzącym. (W parafiach wiejskich nawet cmentarze są naszą – parafian własnością.) Wspólnota parafialna Św. Piotra i Pawła w Lidzbarku Warm. liczy ok. 10 tys. wiernych. Podatki od tych osób trafiają do budżetu miasta. W tym wypadku niczym niestosownym jest pomoc Rady Miasta w wyremontowaniu zabytkowego muru. Obiektywnie patrząc parafie po 1945r. zostały w znacznym stopniu ograbione ze swego majątku. Dopiero po 1990r. po upadku PGR-ów nadano parafiom po 15ha ziemi. Przed rokiem 1945 parafia Św. Piotra i Pawła miała ok. 300ha ziemi. Moja parafia w Kraszewie posiadała 80ha ziemi, a Parafia w Krośnie k. Ornety 400ha. Gdy pojawiły się „pieniądze unijne” można było wykonać konieczne remonty… Czytaj więcej »

Pedros

…nie zapominajmy ,że jest to także zabytek więc konserwator również powinien być w to zaangażowany.

era

Uważajcie, z Wysokiej Bramy spadają dachówki!

Beata

masz lepszy pomysł? Tylko krytykować, załatwił sprawę szybko i jest dobrym ekonomistą z doświadczeniem. I nie obrażać mi tu burmistrza!

gość

Co się znajduje obecnie wewnątrz tej bramy? Coś się tam dzieje, czy stoi całkowicie puste?

gość

Ta brama jest symbolem tego biednego miasta. Tak, jak pałac kultury dla Warszawy. Od lat patrzę z niedowierzaniem jaki los spotkał zabytkową wieżę ciśnień… a wysoka brama niestety dzieli jej los. Ktoś za to powinien odpowiedzieć…

Zenek

Brama symbolem biednego miasta, a zamek symbolem bogatych włodarzy 😉 czyli tak jak w Rosji. Bieda i bogactwo, a brak klasy średniej.

Ziom

a mnie martwi działalność straży miejskiej, która nałożyła mandatów na łączną kwotę 6500 zł. Co daje przychód do budżetu miasta z jednego strażnika rzędu 180 zł miesięcznie. Gdzie jest tu ekonomia? Przecież oni nawet na siebie nie zarabiają. W normalnym zakładzie jak coś nie przynosi zarobku tj. noga, dupa, brama

gość

Straż miejska jest od pilnowania porządku, nie od generowania przychodów dla miasta. Idąc tym tokiem myślenia… renciści i emeryci też nie generują przychodów, tak samo chorzy, bezrobotni.. co z nimi byś zrobił?

Leśny dziadek

Co za głupoty! Jak Cię to boli to, że straż miejska nie zarabia to zacznij parkować gdzie popadnie czy pić alkohol w miejscach publicznych. Dostaniesz kilka mandatów, straż miejska „zarobi” i będziesz czuł się wtedy lepiej, Ziom!

Ziom

Widzę, że dwie osoby tak bronią strażnikow, więc pewnie sami nimi są albo kimś z rodziny. Otóż jeżeli sm jest od pilnowania porządku to niech to robi a nie sami łamią przepisy ruchu drogowego np. w dniu dzisiejszym komendant straży miejskiej zaparkował swój prywatny samochód przy Urzędzie Gminy na wysokości znaku STOP. To o co tu chodzi? Nieznajomość przepisów ruchu drogowego nie zwalnia z ich przestrzegania. Dlatego proszę nie piszcie mi tu głupot, że są od pilnowania czegokolwiek albo abym łamał przepisy bo to nic nie da. Mandatu i tak nie dostanę!

Franek

A nie może Gmina miejska Lidzbark Warmiński zrobić własnej wyceny działki przy Rolnej na np. 168 tys.?

Gosc

Api nie podales kto sprzedal wysoka bramę samorząd czy PTTK ?

Rafał Pliszka

Jak dla mnie dwie ważne kwestie które mogły by takie problemy rozwiązać. Przypominam że stoją w ruinie okolice wieży ciśnień oraz radiostacja czyli zabytek techniki na skalę europejską.
Małe miasto takie jak nasze powinno mieć niekonwencjonalne pomysły na wpływanie na działania lokalnych właścicieli takich obiektów. Zamiast karania i straszenia zaoferowana powinna być pomoc przy zdobywaniu funduszy na remonty. Wiadomo że są doradcy funduszy europejskich ale lepiej stworzyć taki etat jeżeli jest możliwość wpływania na ich(właścicieli) przyszłe decyzję. W przeciwnym razie zabierać takie zabytki na drodze sądowej i remontować je w programach publiczno-prywatnych. Wkładem miasta jest obiekt a inwestorzy prywatni wykładają fundusze w oczekiwaniu na zysk. Miasto pozbywa się ruiny i przyciąga inwestorów nie tracąc obiektu. Jak wiadomo pięknie to wygląda na papierze bo zwykle los zabytkowych budynków nie jest różowy.
Po tylu latach coraz trudniej coś wymusić ale coraz więcej rodzi się pytan o organy nadzorujące i ich obowiązki.

mieszkaniec

Kolejowej wierzy ciśnień to już chyba nie uda się uratować . Bo kto to ma robić za co , i po co ? Ale pytam , gdzie jest konserwator zabytków ? Dlaczego dopuszcza do takiej sytuacji??? Dlaczego jego głównym zadaniem jest utrudnianie mieszkańcom termomodernizacji , w strefach , gdzie o żadnych zabytkach mowy nie ma? To jest pierwszy i najgorszy szkodnik. A Wysoka Brama jeszcze ze sto lat postoi .

Trombullus

Dobrze wiesz Rafał że jest nowa ustawa, którą Policja ostatnio dość chętnie stosuje przeciw detektorystom. Ta ustawa mówi też o niszczeniu zabytków, dlaczego więc lidzbarska Prokuratura nic z tym nie robi? Gdyby Prokuratura zastosowałaby się do litery prawa, została by nałożona odpowiednia kara, właściciel Wysokiej Bramy nie miałby innego wyjścia niż szybka sprzedaż zabytku miastu. Miasto z kolei posiada lepsze możliwości pozyskania środków na remont. Tak cenne zabytki nie powinny pozostawać w rękach prywatnych. Widać gołym okiem że właściciel Wysokiej Bramy nie ma świadomości że niszczy dziedzictwo kulturowe tych ziem a więc trzeba go zmusić siłą do rezygnacji z posiadania zabytku, którego posiadanie przerasta go finansowo.