API

Gru 122017
 

Ekipa PO-PSL-PiS przecina wstęgę

Tzw. oficjalne otwarcie lidzbarskiego bulwaru odbyło się we wtorek o g. 15.00. Czemu wybrano akurat termin w środku tygodnia oraz tak wczesna godzinę? – pytano się na oficjalnym profilu FB urzędu miasta.  Odpowiedzi na to proste pytanie jednak nie było. Wyjaśnienie tej zagadki okazało się banalne. Jeden z przybyłych ze stolicy województwa gości z rozbrajającą szczerością wyjaśnił, iż Marszałek Gustaw Brzezin nie miał innych wolnych terminów, a już na pewno nie w sobotnie popołudnie, jak sugerowali Lidzbarczanie. Okazało się więc, iż dzisiejsza samorządowa hucpa podporządkowana był jednemu człowiekowi, a nie gospodarzom tego miasta czyli jego mieszkańcom. Za kilka zdjęć z działaczami PSL i PO i ich poplecznikami, Burmistrz potraktował swoich wyborców przedmiotowo.

Kolejną kwestią  budzącą mieszane uczucia była oprawa muzyczna, zdaje się trafiająca w gust niektórym samorządowcom. Szczególny przedświąteczny czas, tak bliski Polakom, umilały kolędy śpiewane po Ukraińsku. Wielu Lidzbarczan poczuło się nieco dziwnie.

Po co więc ten bulwar i wydane kilka milionów złotych? Nikt nie śmie zadać tego prostego pytania. Wystarczy spojrzeć na budynki komunalne przylegające do bulwaru. Rozsypują się ze starości, a mieszkający w nich ludzie wypatrują kolejnego pęknięcia na ścianie. Za to jaki widok z okna!

Smaczkiem, a zarazem symbolem jakości pracy naszego Burmistrza erudyty niech będą kosztowne tablice informacyjne, tak pieczołowicie zainstalowane na bulwarze. Lidzbarczanie oraz turyści dowiadują się z nich np., że nieopodal nas jest „Górowo Iławieckie”. O literówkach i innych błędach na tychże tablicach pisać nie będę. Chętnie dowiemy się, kto zapłaci za to niechlujstwo i czy ze własnej kieszeni. Dalszą część niech opowiedzą zdjęcia.

 Posted by at 10:28 pm
Gru 102017
 

Budynek PGK w Lidzbarku Warmińskim. fot: www.pgklw.webd.pl

9 października 2017 r. Burmistrz Jacek Wiśniowski zarządzeniem NR SE.0050.126.2017.MG zmienił cennik opłat za korzystanie z cmentarzy komunalnych. Najdotkliwsza opłata za przedłużenie ważności grobu na kolejne 20 lat wynosi teraz aż 630 zł  (wcześniej 336 zł, dotyczy starego cmentarza). Inne opłaty uległy zmianom kosmetycznym lub pozornym, bowiem Burmistrz obniżył opłatę za miejsce do pochówku na starym cmentarzu z 1500 zł na 630 zł, jak wiadomo tam miejsca na nowe pochówki już dawno niema. W nowym zarządzeniu zniknęła nielegalnie pobierana opłata 900 zł za dochowanie do istniejącego grobu (zastąpiona opłatą proporcjonalną, o wiele niższą). Tym samym zarządcza cmentarza PGK został odcięty od sporych wpływów z tego tytułu, co mogło zachwiać budżetem tejże jednostki samorządowej. Burmistrz podnosząc drastycznie opłaty, postanowił kosztem (jeszcze żyjących) mieszkańców zapewnić nieprzerwany strumień pieniędzy zasilający konto PGK. Od teraz najbardziej dochodową opłatą jest ta, za przedłużenie miejsca na kolejne 20 lat. Za wydaniem zarządzenia w sprawie zmiany opłat za korzystanie z cmentarzy stoi wyrok WSA w Olsztynie stwierdzający, iż pobieranie opłaty za dochowanie do istniejącego grobu jest nielegalne, bowiem odbywa się bez podstawy prawnej (brak upoważnienia Rady Miasta do wydania zarządzenia o poborze opłaty za dochowanie). Burmistrz decyduje się złożyć skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, tym samym przesuwa uprawomocnienie wyroku o przynajmniej 1,5 roku. Nie zamierza bez walki oddawać pieniędzy za niesłusznie naliczone opłaty. Jest prawdopodobnym, iż liczy na przedawnienie się części roszczeń.

[Jakiś czas potem….]

Burmistrz w końcu połapał się, że jego nowe zarządzenie zawiera także opłatę za dochowanie do istniejącego grobu (ale już na innych zasadach finansowych) wobec czego jest nielegalne i tylko patrzeć jak redaktor je zaskarży. Co więcej, obietnice dotyczące niepodnoszenia podatków, a opłata za przedłużenie jest formą podatku, stały się nic nie wartym sloganem. Co robił prawnik wynajmowany przez UM, który bierze pieniądze za sprawdzanie m.in. zarządzeń pod kątem zgodności z prawem, tego nie wiemy. Pan Wiśniowski postanowił więc posłużyć się Radą Miasta w taki sposób, aby zarówno większość radnych jak i gości nie wiedziała o co w tym wszystkim chodzi. Tuż przed rozpoczęciem komisji, przedłożył projekt nowej uchwały, zawierającej dokładne powtórzenie tego wszystkiego co zawarł 2 miesiące wcześniej w zarządzeniu. Cele były dwa: zdobycie podstawy prawnej do naliczania opłat za dochowanie do istniejącego grobu, oraz nie mniej ważny efekt pijarowy – to nie on podnosi opłaty za cmentarze, tylko Rada Miasta (po uprawomocnieniu się uchwały, jego zarządzenie o podwyżkach jest eliminowane z obrotu prawnego).

Przebieg dyskusji na komisjach i Radzie Miasta w punkcie dotyczącym zatwierdzenia podwyżki opłat przypominał najlepsze fragmenty powieści Franza Kafki. Burmistrz wił się w tłumaczeniach, reżyserowana rozgrywka między Prezesem PGK i Burmistrzem przynosiła efekty, radni odchodzili od meritum sprawy, czyli drastycznej podwyżce opłat na rzecz prawnych aspektów uchwały i wcześniejszego zarządzenia. Oczywistym jest fakt, iż większość radnych nie miała pojęcia co się dzieje na sali i dlaczego tak pilnie trzeba uchwalić ten projekt. Nie mniej, trzy razy radni pytali Burmistrza i Prezesa PGK, jaka może być skala odszkodowania wypłaconego mieszkańcom, po tym jak NSA odrzuci skargę Burmistrza. Za każdym razem, szybko temat zmieniano i nawet przybliżona kwota nie padła. O panice Burmistrza i jego popleczników niech świadczy fakt, iż co chwilę powtarzano, że wyrok olsztyńskiego sądu nie jest prawomocny. W ocenie redakcji, NSA skargę odrzuci, bowiem nie ma cienia prawnych podstaw do jej uwzględnienia i Burmistrz dobrze zdaje sobie z tego sprawę. Jednakowoż NSA rozpatrzy skargę po wyborach samorządowych, więc do tego czasu wyrok nie będzie prawomocny, a podwyżki opłat zatwierdziła Rada Miasta, więc Burmistrz może spać spokojnie.

Należy zgodzić się z opinią jednej z radnych, wyrażoną podczas dyskusji nad projektem uchwały, iż PGK chce sobie zrobić niezły biznes z cmentarza, kosztem wielu biednych ludzi w Lidzbarku Warmińskim, na co Prezes PGK odpowiedział, że w luksusy jego firma nie opływa. Przyjrzyjmy się więc sytuacji w pobliskich miastach, jak tam wyglądają stawki za korzystanie z cmentarza. Do porównania wzięto 2 najistotniejsze opłaty, czyli za pochówek w grobie ziemnym jednoosobowym, oraz za przedłużenie ważności grobu na kolejne 20 lat. Poniżej małe graficzne zestawienie.

Sytuacja związana z odcięciem przez sąd pępowiny zasilającej budżet PGK z nielegalnych opłat, może prowadzić do postawienia tezy na temat nieefektywnego zarządzania naszymi pieniędzmi przez lidzbarski samorząd. Dotyczy to nie tylko PGK, ale i innych spółek miejskich, a także samego Burmistrza. W innych miastach, opłaty za korzystanie z cmentarzy są o rząd wielkości niższe, a mimo to podmioty nimi zarządzające wykonują prawidłowo swoje zadania. W Lidzbarku Warmińskim sytuacja jest zupełnie inna; do wykonywania tychże samych zadań własnych, gmina potrzebuje o wiele większych pieniędzy, co bezpośrednio przekłada się na skalę opodatkowania jego mieszkańców. Rada Miasta, zdaje się nie zauważać tych prostych zależności. Nikt podczas sesji nie podniósł kwestii odpowiedzialnego gospodarowania naszymi pieniędzmi przez PGK. Uchwałę przyjęto, żaden z radnych nie był przeciwko. Nikt nie zauważył, łącznie w prawnikiem obecnym na sali, iż dochody z opłat za cmentarze są dochodem własnym gminy i muszą być wpłacane na konto UM, a nie tak jak jest teraz zasilają „worek bez dna” w PGK. W uchwale budżetowej przeznacza się konkretną sumę na utrzymanie cmentarza, a sam administrator wybierany powinien być w przetargu.

Ktoś kto właśnie żegna ukochaną osobę,  nie zastanawia się nad tym czy opłata jaką ma wnieść jest sensowna i potrzebna, w tych trudnych chwilach po prostu się idzie i płaci. Ten ostatni raz nie będzie przecież żałować rodzicom czy też mężowi niczego. W trudnych chwilach nikt nie zastanawia się nad tym skąd weźmie pieniądze, by opłacić wszystkie koszty pogrzebu, jest to czas na to by pogodzić się z odejściem bliskiej ukochanej osoby. Starsza pani żegnająca męża sama będzie głodować lub nie wykupi leków, ale pogrzeb mężowi wyprawi jak się należy, bo jest to ostatnia rzecz jaką może dla niego zrobić. Podobnie jest z opłatą za przedłużenie ważności grobu na kolejne 20 lat. Zapłaci każdy, bez względu na koszty. Nie ma już świętości, robienie niezłego biznesu na zmarłych stało się faktem.

 Posted by at 3:40 pm
Lis 292017
 

Burmistrz Miasta, pan Jacek Wiśniowski składa skargę kasacyjną od wyroku w którym Sąd uznał, iż opłata w wysokości 900 zł za dochowanie do istniejącego grobu jest nielegalna.  Tym samym kilkaset poszkodowanych przez Burmistrza osób jeszcze długo nie odzyska swoich pieniędzy. Jak twierdzi sam zainteresowany: „Informuję, że po dokonaniu analizy wyroku WSA w Olsztynie w sprawie opłaty za dochowanie na cmentarzu, podjąłem decyzję o zaskarżeniu wyroku do NSA skargą kasacyjną. Zapewniam jednocześnie, że w przypadku oddalenia skargi Gmina sama zaproponuje mieszkańcom rozwiązanie dotyczące uiszczonych opłat za dochowanie. Biorąc jednak pod uwagę zmienność orzecznictwa sądów administracyjnych, uznałem za konieczne ostateczne wyjaśnienie kwestii sposobu wprowadzania opłat za usługi komunalne na cmentarzach, co wymaga skierowania skargi do NSA.”

Czekanie na rozpatrzenie skargi w NSA trwa minimum 1,5 roku, wobec czego twierdzenie Burmistrza o tym, że gmina sama zaproponuje mieszkańcom rozwiązanie, wydaje się daleko idącym nadużyciem ze strony organu wykonawczego (biorąc pod uwagę, iż w chwili rozpatrywania skargi przez NSA pan Wiśniowski może nie być Burmistrzem). Co więcej, w przeddzień rozprawy przed olsztyńskim sądem, Burmistrz Wiśniowski, wydaje nowe zarządzenie w którym nie ma już spornej opłaty (na tej podstawie wnosi o umorzenie postępowania). Tym samym, niejako przyznaje stronie skarżącej rację. Mimo to, angażuje prawników i pieniądze podatnika celem przedłużenia sporu i odwleka w czasie konieczność zwrotu nielegalnie pobranych nie małych przecież opłat.

Poszkodowanych mieszkańców miasta, ale nie tylko jest kilkuset (500 – 800), a zwrot pieniędzy razem z odsetkami obejmuje okres 10 lat wstecz (O ile rząd dobrej zmiany nie wprowadzi krótszego terminu przedawnienia roszczeń, być może Burmistrz na to liczy).

Redakcja NL jest bardzo ciekawa podstawy prawnej na której zostanie oparta skarga kasacyjna do NSA w Warszawie. Poniżej fragment pisemnego orzeczenia WSA w Olsztynie, z jego pełną treścią można się zapoznać w bazie orzeczeń NSA pod TUTAJ Sygnatura Akt II SA/Ol 626/17

„Wskazać dalej należy, że w obrocie prawnym funkcjonuje Uchwała Nr XXXV/250/2001 Rady Miejskiej z dnia 26 listopada 2001r. w sprawie stawek opłat za usługi na terenie cmentarzy komunalnych wydana na podstawie wspomnianego przepisu art. 4 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1996r. o gospodarce komunalnej, która obowiązywała w dniu podjęcia zaskarżonego zarządzenia. W uchwale tej w § 1 ustalono stawki opłat za usługi na terenie cmentarzy komunalnych. Natomiast w § 2 upoważniono Zarząd Miasta do uchwalenia w przyszłości stawek opłat za usługi na terenie cmentarzy komunalnych. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że wprawdzie stosownie do § 2 uchwały adresatem upoważnienia Rady Miejskiej jest zarząd miasta, ale wszystkie kompetencje i uprawnienia wykonawczego organu kolegialnego gminy przejął po nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym z 2002 r. jej jednoosobowy organ, czyli w tej sprawie burmistrz.

Biorąc pod uwagę powyższe regulacje prawne uchwały Rady Miejskiej z dnia 26 listopada 2001r., stwierdzić należy, że Burmistrz nie posiadał upoważnienia do ustalenia wysokości opłat za każde dochowanie w grobie ziemnym. Wspomniana uchwała nie dawała mu takiej podstawy prawnej i nie zawierała stosownej delegacji do ustalania tego typu opłat. Nie było zatem podstaw do pobrania od skarżącego kwoty 900 zł za dochowanie, ponieważ w wykazie stawek i opłat przewidzianych w § 1 uchwały brak jest stawki opłaty za dochowanie. Sama uchwała natomiast upoważniała organ wykonawczy gminy jedynie do uchwalenia w przyszłości stawek opłat za usługi na terenie cmentarzy komunalnych, co oznacza, że upoważnienie zawarte w uchwale uprawniało organ wykonawczy gminy jedynie do zmiany wysokości stawek zawartych w uchwale, nie zaś do wprowadzenia nowych opat tej uchwale nieznanych. Wynika to wprost z § 2 uchwały. W związku z tym również Burmistrz nie miał podstaw do określenia takiej stawki w swoim zarządzeniu z dnia 17 lutego 2012r. w sprawie stawek opłat za usługi na terenie cmentarzy komunalnych.”

 Posted by at 10:07 pm
Lis 092017
 

Partyjne spotkanie w lidzbarskim zamku

Kierownik Muzeum na Zamku w Lidzbarku Warmińskim pani Małgorzata Jackiewicz-Garniec na polecenie Dyrektora Muzeum Warmii i Mazur pana Piotra Żuchowskiego udostępniła skany umów dotyczących wynajmu pomieszczeń lidzbarskiego zamku. Wcześniej dyrektor odmówił udostępnienia, lecz po decyzji SKO zdanie zmienił (szerzej pisaliśmy o tym w artykule „Kłopoty z jawnością w Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie”.

Wynajęcie kaplicy w lidzbarskim zamku na chrzest kosztuje 1000 zł brutto plus 42zł/h +VAT za nadzór konserwatorski. W cenę wliczono lichtarze ze świecami oraz 4 krzesła. Nieco więcej muszą zapłacić szczęśliwcy chcący zawrzeć związek małżeński. Do tego służy zamkowy dziedziniec. Koszt wynajęcia to 1500 zł + VAT i oczywiście 42zł/h + VAT za nadzór konserwatorski. Nowożeńcy w tej cenie mogą liczyć na miejsce dla kierownika USC, świadków oraz 40 krzeseł. Organizacja wieczorów humoru i satyry na terenie fosy zamkowej odbywa się na zasadach użyczenia terenu dla organizatora (LDK).

Jednak nie wszyscy muszą wnosić opłaty za wynajęcie pomieszczenia w zamku. O ile osoby fizyczne płacą dość wygórowane stawki, tak organizacja w Wielkim Refektarzu partyjnego spotkania nie kosztuje nic. 17 maja 2017 r. w największej i najbardziej prestiżowej sali lidzbarskiego zamku miało miejsce spotkanie posłów z Platformy Obywatelskiej z mieszkańcami miasta (szerzej pisaliśmy TUTAJ). Zaraz po spotkaniu, kierownik oddziału pani Jackiewicz-Garniec, poinformowała redakcję, że wynajem pomieszczenia na spotkanie odbyło się na zasadach komercyjnych, jednak odmówiła szczegółów. Po orzeczeniu SKO, wśród udostępnionych dokumentów znalazła się notatka służbowa sporządzona przez panią kierownik muzeum. Dowiadujemy się, iż pan Jarosław Kogut, wicestarosta, zwrócił się do oddziału MWiM z prośbą o udostępnienie pomieszczeń muzeum na spotkanie posłów na Sejm RP z mieszkańcami Lidzbarka Warmińskiego. Jednocześnie wicestarosta powołał się na odpowiednie przepisy ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Przepisy te stanowią, że jeśli poseł nie posiada w gminie biura poselskiego, to samorząd musi udostępnić pomieszczenie lokal na czas odbycia doraźnego dyżuru poselskiego lub senatorskiego. Problem w tym, że żaden z trzech posłów uczestniczących w spotkaniu nie uzyskał mandatu w naszym okręgu. Zdecydowanie partyjne spotkanie członków PO w Wielkim Refektarzu nie stanowiło doraźnego dyżuru poselskiego. Z powyższego wynika, iż darmowe udostępnienie pomieszczeń lidzbarskiego zamku odbyło się niezgodnie z prawem, a osobą odpowiedzialną za taki stan rzeczy jest pani kierownik oddziału. Opłatę w wysokości 150 zł Platforma Obywatelska uiściła za obsługę techniczną spotkania, ze swego partyjnego konta.

Przepisy ustaw, nie regulują zasad wynajmu pomieszczeń muzealnych. To pozostaje w gestii lokalnych dyrektorów. We wszystkich muzeach znajduje się regulamin zwiedzania, w niektórych także korzystania z pomieszczeń. Zdecydowana większość muzeów zabrania agitacji politycznej na swoim terenie, ze względu na godność i powagę miejsca. Regulamin lidzbarskiego zamku nie posiada takiego zapisu.

 Posted by at 10:25 pm
Lis 082017
 

Są jeszcze miejsca na bezpłatne badania tomografii komputerowej klatki piersiowej dla mieszkańców powiatu lidzbarskiego.

Trwa Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych – program badań w kierunku wykrywania raka płuca. Mieszkańcy powiatów: lidzbarskiego, gołdapskiego, oleckiego, nowomiejskiego, ostródzkiego, węgorzewskiego, ełckiego, giżyckiego, elbląskiego oraz miasta Elbląg mogą skorzystać z darmowych badań w centrach Affidea Olsztyn.

Województwo warmińsko-mazurskie na onkologicznej mapie Polski

Wg danych Ministerstwa Zdrowia nowotwory są drugą najczęstszą przyczyną zgonów mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego. W latach 2011-2013 były one odpowiedzialne za 26% ogółu zgonów mieszkańców województwa i jest to wyższy odsetek niż w przypadku całej Polski – 24,5%. Największe śmiertelne żniwo spośród wszystkich nowotworów zbiera tu rak płuca (28,3%). Uwzględniając wyłącznie procesy demograficzne szacuje się, że w okresie 2016-2029 liczba nowych przypadków nowotworów złośliwych wzrośnie o 21,4%. W tej perspektywie nowe przypadki nowotworów płuc będą nadal dominującą grupą nowotworów.

Nowotwory płuc

Nowotwory, a w szczególności nowotwory płuc – są chorobą cywilizacyjną. Wczesny rak płuca przebiega zazwyczaj bezobjawowo. Niestety w 70% przypadkach choroba rozpoznawana jest w stadium rozsiewu lub miejscowego zaawansowania, objawiając się kaszlem, krwiopluciem, czy też nawracającym zakażeniem dolnych dróg oddechowych. Wtedy zazwyczaj na najskuteczniejsze, operacyjne leczenie raka płuca jest już za późno.

Zapadalność na nowotwór rośnie po 40. roku życia. W 85% przypadków ma na to wpływ styl życia – palenie tytoniu (zwiększające ryzyko zachorowania aż o 15-30 razy), dieta bogata w produkty mięsne (w szczególności czerwone mięso) oraz narażenie szkodliwe czynniki takie jak promieniowanie ultrafioletowe, benzen, formaldehyd, czy gazy spalinowe.

Skuteczna walka z rakiem płuca

Kluczem do skutecznej walki z tym niebezpiecznym nowotworem jest profilaktyka połączona z odpowiednią diagnostyką. Na początek, warto zrezygnować z palenia oraz od razu zwrócić się do lekarza, gdy zauważy się niepokojące objawy – niecodzienny kaszel czy chrypę. Warto zainteresować się również profesjonalną diagnostyką. Obecnie najdokładniejszym badaniem pozwalającym na ocenę płuc i innych narządów jest tomografia komputerowa klatki piersiowej.

Badanie tomografem komputerowym jest bezbolesne, nieinwazyjne i w pełni bezpieczne, a wykrycie raka płuca we wczesnym stadium niemal w 100% gwarantuje całkowite wyleczenie mówi dr Wojciech Sucharski z Centrum Diagnostycznego Affidea w Olsztynie.

Bezpłatne badania dla mieszkańców województwa warmińsko-mazurskiego

Bezpłatne badania tomografii komputerowej w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych oferowane mieszkańcom wybranych powiatów województwa warmińsko-mazurskiego skierowane są do osób między 50. a 70. rokiem życia, które palą lub paliły w przeszłości 1 paczkę papierosów (lub innych wyrobów tytoniowych) dziennie przez minimum 20 lat.

Placówki Affidea Olsztyn realizujące program badań: ul. Niepodległości 44 (na terenie Miejskiego Szpitala Zespolonego) oraz ul. Żołnierska 18a (na terenie Szpitala Dziecięcego im. prof. S. Popowskiego).

Jeśli masz w rodzinie lub wśród znajomych osobę, która może skorzystać z bezpłatnych badań podziel się wiedzą o programie, być może uratujesz czyjeś życie. Na wszelkie pytania uzyskasz odpowiedź pod numerem telefonu: 22 44 11 111

Informacja dodatkowa: Firma Affidea może zorganizować bezpłatny przejazd do Olsztyna i z powrotem przy zebraniu grupy kilku, kilkunastu osób.

 

Opublikowano bezpłatnie na prośbę Affidea.

 Posted by at 12:50 pm