gru 052013
 

wsaBędzie o rozprawie w olsztyńskim sądzie, używaniu samochodów służbowych w UM i niezwykłej zmianie poglądów na temat udzielania informacji publicznej przez pana Burmistrza.

Zacznę od omówienia dziwnego pisma, jakie otrzymałem 3 grudnia 2013 roku od pana Burmistrza. Informuje mnie, że więcej już nie będzie traktował wniosków o dostęp do informacji publicznej, jako wniosków o udzielenie informacji w celu dalszego wykorzystywania. Pisząc po ludzku, będzie odpowiadał na pytania zawarte we wnioskach o ile to nie będzie informacja przetworzona.
Pobierz dziwne pismo Burmistrza

Jak tłumaczy, (dzisiaj potwierdził to radca prawny na rozprawie) zmiana stanowiska na temat udzielania informacji publicznej zaszła pod wpływem przegranej kilka dni temu sprawy w tutejszym sądzie.  Burmistrz przyjął do wiadomości, że skoro sąd uważa, że nie może on samodzielnie zmienić kwalifikacji wniosku to trzeba na niego odpowiedzieć (szczególne rozumienie praworządności przez pana Wajsa).

Powyższe rozumowanie można odnieść do sytuacji, gdzie np. jakiś hipotetyczny Burmistrz korzysta z samochodu służbowego do celów prywatnych. Robi tak, mimo iż jest to wbrew obowiązującym przepisom, ale Burmistrz ten przyjmuje inną – wygodną dla siebie wykładnie prawa i dopiero wyrok skazujący przerywa ten przestępczy proceder.

Ustawa o Dostępie do Informacji Publicznej istnieje od 2001 roku, więc był czas na zapoznanie się z nią i przestrzeganie jej zapisów. Tym bardziej, że orzeczenia w podobnych sprawach istnieją nie od 4 dni, o czym prawnicy miejscy zapewne doskonale wiedzą (lub nie?). Podsumowując powyższe – jest to dobry krok w kierunku jawności działań naszego urzędu i moje wysiłki przynoszą w końcu konkretne rezultaty.

Kilka słów o dzisiejszej rozprawie. Odbyła się tylko dlatego, iż burmistrz nie odpowiedział na mój wniosek w którym zawarłem następujące pytania: Pobierz Pytania

Stronę przeciwną, reprezentował radca prawny, który przedstawił sądowi kopię odpowiedzi Burmistrza z dnia 3 grudnia na część moich pytań z 4 września.
Pobierz Karty drogowe i inne
Pobierz rozliczenie kart drogowych Toyota
Pobierz rozliczenie kart drogowych toyota cz2

Przypomnę, że ustawowy czas odpowiedzi to 14 dni.

Radca wniósł o oddalenie skargi w zakresie pytania 9, gdyż sformułowane jest nieprecyzyjnie (tutaj zgadzam się, pisałem w pośpiechu), reszta pytań wg. Burmistrza dotyczyć będzie informacji przetworzonej i w związku z tym wyda on odpowiednią decyzję administracyjną. Tym samym organ nie pozostanie w bezczynności i wydaje się (radcy), że sąd powinien podjąć decyzję o umorzeniu skargi. W ten sposób miejski prawnik na chwile obecną wybronił Burmistrza. Sąd zażądał załączników do odpowiedzi Burmistrza, radca ich nie miał, więc rozprawę zawiesił i zobowiązał stronę przeciwną do ich dostarczenia w ciągu 7 dni.

Teraz najciekawsza część, czyli krótkie omówienie odpowiedzi na pytania. Niestety ich znaczna część nie jest na temat, a nawet obok niego. Pobierz odpowiedź częściowa

W zasadzie, prawidłowa i pełna odpowiedź jest na pytanie 2, 6 i 8. Proszę zwrócić uwagę na sposób wypełniania kart drogowych przez pana Burmistrza, wygląda jakby były tworzone tzw „ciurkiem”, inne pisma też mogą wzbudzać pewne wątpliwości.

Najciekawszym wydaje się odpowiedź na 9 pytanie, które zostało (na szczęście) tak nieprecyzyjnie zadane. Poniżej zamieszczam odpowiedź.

szpital

Burmistrz potwierdza, że do pracy w szpitalu jeździ samochodem służbowym i jednocześnie bywa gdzie indziej. To nasuwa pewne wątpliwości natury moralnej, ale nie ja to będę osądzał.

Niestety to nie koniec tego starcia, sąd wyznaczy następne posiedzenie i wyda wyrok w tej konkretnej sprawie. Powyższe odpowiedzi, rodzą kolejne pytania.

 Posted by at 8:36 pm
lis 302013
 

vlcsnap-2013-11-30-19h41m57s6629 listopada odbyło się pierwsze starcie w 10-tej jubileuszowej edycji Lidzbarskich Starć Kabaretowych (eLeSKa). Wystąpił kabaret „Zamówiony” z Lidzbarka Warmińskiego, Krzysztof Iwańczuk z Olsztyna i Paweł Reszela z Poznania. Było tez rozdanie nagród, pani Dyrektor LDK-u Jola Adamczyk wręczyła upominki dla zwycięzców zeszłorocznej edycji starć kabaretowych. Nie obyło się bez modnej ostatnio improwizacji z udziałem publiczności.

Całość prowadzili Arkadiusz Jakszewicz i Tomasz Ślężak. Po zakończeniu części kabaretowej wyświetlono film pt. „Swing” w reżyserii Abelarda Gizy (to ten Arab z kabaretu Limo).

10-ta EleSKa przebiegała według nowej formuły –  nie było jury i punktacji, co może być zrozumiałe przy jednym startującym kabarecie. Udział publiczności i improwizacje były bardzo mocnym punktem imprezy.

Nagrałem kilka minut występów, co prezentuję poniżej. Zdjęcia z imprezy miłośnicy kabaretu znajdą u oficjalnych patronów medialnych wymienionych na plakacie.

 

 Posted by at 7:52 pm
lis 252013
 

vlcsnap-2013-11-25-19h17m58s31Radni  szykują mieszkańcom Lidzbarka Warmińskiego prezent świąteczny w postaci kolejnych podwyżek opłat. Na poniedziałkowym posiedzeniu komisji przedstawiciele społeczeństwa przychylili się do nowych wyższych stawek zaproponowanych przez Burmistrza (choć nie jednomyślnie). Od nowego roku zapłacimy więc wyższy podatek od nieruchomości jak też więcej płacić będą właściciele pojazdów ciężarowych np. busów, co w konsekwencji przełożyć się może na podniesienie cen biletów. Średnio podwyżka wynosi 3,1%.

Po środowym zatwierdzeniu projektów uchwał, podatki lokalne w naszym mieście zbliżą się do maksymalnych, jakie dopuszcza prawo. Poniżej stawki, które już w środę zatwierdzi rada miasta wraz z procentowym wskaźnikiem opłaty maksymalnej.

PODATEK OD NIERUCHOMOŚCI:

Nowe stawki UM

Dopuszczalne maksymalne stawki

związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej za  m2

0,8 zł

89,89%

Pod jeziorami, zajętych na zbiorniki wodne retencyjne lub elektrowni wodnych za 1ha

4,56 zł

100,00%

Pozostałych, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego za m2

0,34 zł

73,91%

Od budynków mieszkalnych za m2

0,63 zł

85,14%

Od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz budynków mieszkalnych lub ich części zajetych na prowadzenie działalności gospodarczej za m2

21,48 zł

93,27%

Budynków zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym za m2

10,75 zł

100,00%

Budynków związanych z udzieleniem świadczeń zdrowotnych w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej, zajętych przez podmioty udzielające tych świadczeń

4,62 zł

98,72%

Budynków pozostałych, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego

7,65 zł

98,97%

 

Podatek od środków transportu jest bardzo zróżnicowany w zależności od masy pojazdu, liczby osi i typu zawieszenia. Szczegółowo wyjaśnione jest to TUTAJ

Podwyżka uderzy w mieszkańców nie tylko bezpośrednio, ale i pośrednio. Płacić więcej będą firmy, przychodnie zdrowia, sklepy itp. Jedną z form rekompensaty będzie podniesienie cen towarów i usług.

Przypomnę z wcześniejszego artykułu: Jeśli budynek w którym mieszkamy jest zabytkiem to nie musimy płacić podatku od nieruchomości, o ile nie prowadzi się w nim działalności gospodarczej. Powyższe musi być udokumentowane w np. w powiatowej ewidencji zabytków, lub lepiej i pewniej w wojewódzkiej ewidencji zabytków i z takim zaświadczeniem występujemy do Burmistrza o zwolnienie z opłaty. Dopiero wtedy nie musimy płacić.

Zamieszczam fragment nagrania posiedzenia komisji, gdzie dyskutowano nad podwyżkami. Pan Burmistrz wyraził wdzięczność, że przychodzę, nagrywam i publikuję działalność Rady Miasta. Może z tej wdzięczności nich ufunduje mi statyw do aparatu, aby rejestrowanie sesji było bardziej profesjonalne. Analizy samej dyskusji radnych z Burmistrzem nie zamierzam przeprowadzać, sami to oceńcie. Przepraszam za jakość dźwięku, w sali konferencyjnej coś „zakłóca” dźwięk, burczenie, zapewne od wadliwego oświetlenia. To też można naprawić.

Wobec powyższego zastanawiająca jest decyzja radnych  gminy Michałowo, gdzie zaproponowano zerowe stawki podatku od nieruchomości. Ma to zachęcić ludzi do osiedlania się na terenie gminy i sprzyjać rozwojowi biznesu. Może należy pójść ich śladem?

 

 Posted by at 8:24 pm
lis 212013
 

Zastanawiałem się nad wprowadzeniem działu „Hyde Park”, czyli tekstów niekoniecznie poważnych;) Jeden z czytelników przysłał mi własnie taki, przybliża to znacznie realizację powyższego zamierzenia.

śmieciMieszkańcy grodu nad Łyną, czy wiecie gdzie są nowe miejsca pracy w naszym mieście? Nie? No to już Wam mówię…Leżą na ulicach, tylko trzeba je podnieść.  Nie wierzycie?  Posłuchajcie…Będąc za granicą wielokrotnie byłem świadkiem jak ludzie( w różnym wieku  choć częściej młodsi) wyrzucali na ulicę, na chodnik, w parku, no byle gdzie, wszelkie opakowania, papierki, butelki,  itp.itd., chociaż w niedalekim sąsiedztwie były śmietniki ! Burzyło się we mnie moje wrodzone (niestety) poczucie estetyki i wychowanie wyniesione z polskiej szkoły.  Jakże współczułem Panom, którzy z rana z przyrządem przypominającym „szczypco- laskę”, zbierali te odpady aby miasto mogło być od nowa     ”ładniutke i czyściutke”. Współczułem im a jednocześnie,  gdy dowiedziałem się, że pracują za stawkę około 8-9 euro na godzinę, trochę zazdrościłem. Pomyślałem sobie, że właściwie sam chętnie bym to robił. Nie mając nic lepszego do roboty – zatrudniłem się w firmie będącej odpowiednikiem naszego PGK.  W końcu praca pożyteczna społecznie-one, dobra dla zdrowia bo na świeżym powietrzu- two, no i zarobionych tych  parę eurusów wcale  mi nie ciążyło w kieszeni – three.  Wręcz przeciwnie. Z pierwszą tygodniówką poszedłem sobie  do takiej restauracji „ take a way”, nakupowałem  smakołyków, coś w butelce do popicia i udałem się do pobliskiego parku aby to w tych „ślicznych okolicznościach przyrody” ze smakiem skonsumować.  Na końcu mojej uczty  rozrzuciłem z zadowoleniem wszystkie resztki dookoła , zapewniając sobie pracę i euruski na kolejne dni.  Leżąc tak sobie  na tej łączce z trawą przyciętą na 3-4 cm, z pełnym żołądkiem…siłą rzeczy , zasnąłem sobie jak te dzieciąteczko.  

Nie zgadniecie co mi się przyśniło…Polska. Rok 2000-czny któryś. Małe miasteczko na Warmii. Prasa i media krajowe donoszą o dziwnym zachowaniu mieszkańców miasteczka w północno-wschodniej Polsce. Mieszkańcy owi za nic sobie mając dobre obyczaje i wychowanie, zaśmiecają ulice i parki w niespotykanym wcześniej stopniu i gdziekolwiek indziej na świecie. Służby miejskie nie dają rady ze sprzątaniem, nie pomagają prace interwencyjne a  apele władz do ludności nie przynoszą spodziewanych rezultatów. Miasto tonie w śmieciach. Niektórzy mają tego dość. Nawet emeryci przesiadujący na dreptaku po kolana w śmieciach zaczynają coś przebąkiwać pod nosem…W końcu zbiera się komitet protestujących i wysyła żądanie do władz o stworzenie nowych miejsc pracy przy oczyszczaniu miasta dla setek bezrobotnych. Żądają również  udzielenia wsparcia dla firm zajmujących się oczyszczaniem miasta. W odpowiedzi władze oznajmiają, że nie ma na to pieniędzy w kasie miejskiej. To jeszcze bardziej rozsierdza coraz większe rzesze niezadowolonych. Piszą kolejne petycje i wskazują skąd można i należy pozyskać  potrzebne środki . Wśród wielu propozycji jest m.in. :

– zakaz urządzania wycieczek zagranicznych na które to wybrańcy jeżdżą z osobami towarzyszącymi

– zakaz urządzania popijaw w znanym hotelu

– zakaz używania aut służbowych do celów prywatnych

– zmniejszenie o 2/3 pensji burmistrza i starosty

– zakaz przydzielania nieuzasadnionych nagród

– zakaz dofinansowywania  wybranych osób i grup

– zakaz tworzenia fikcyjnych stanowisk pracy dla swoich, w urzędach i podległych jednostkach

– zakaz realizacji idiotycznych pomysłów, które obciążają mieszkańców itp.itd

Na nic jednak zdają się postulaty i petycje.  Burmistrz, starosta a także duża część rajców miejskich i powiatowych idzie w zaparte – Nie, bo nie! Burmistrz wydaje oświadczenie , że podawana przez protestujących ilość bezrobotnych w mieście jest mocno przeszacowana i  według niego w ogóle ich nie ma . Twierdzi, że dane z których  wynika, że jednak są, pochodzą z informacji uzyskanych przez „tchórzliwego” redaktora API a to są informacje „przetworzone” i nie powinien ich udostępniać  bo to nielegalne. Ogólnie – ble, ble.  Napięcie rosło…aż ni z tego ni z owego ktoś rzucił pomysł aby zorganizować pikietę pod Urzędem Miasta. Szybko zebrali się co odważniejsi i ruszyli pospolitym ruszeniem.  Na czele API, który do pomocy zwerbował  najlepsze „pióra” niezależnego dziennikarstwa obywatelskiego. Razem z nimi Mistrz Grande w zbroi i z mieczem niczym Zawisza Czarny. Tuż obok : ggg, harcerz, mieszkaniec, czytelnik, okularki, lubczyk, KARO, przypadkowy, dociekliwy. Jan R., Polka, kloszard, xxxlll, mika złośnica, K.G., Jątek, Lidzbarczanin… i wielu, wielu innych czynnych userów – no po prostu Kwiat Polskiej Userii z kraju i zagranicy. Nawet Bilewiczówna w tych swoich jasnych warkoczykach i mini spódniczce w kratkę(!). Ksiądz Proboszcz,  nie bacząc na „wywrotowe” poglądy API-ego, dołączył do ludu i ramię w ramię z Andrzejem Kmicicem dumnie kroczył w drugim szeregu. Od czasu do czasu słowami –„ Na mury Bracia  kochani”- zagrzewał innych  i wlewał w ich serca otuchę. Zapomniał był, że Urząd Miasta już dawno w innym miejscu i w sporej odległości od rewitalizowanych murów. Nie mogłem uwierzyć , ale w gronie userów mignęła mi również postać Andrzejka w towarzystwie Stachury i Wojaczka(sic!).  Panowie wracali z jakiejś małej wódeczki, ale gdy ujrzeli tłum ludzi a w onym tłumie niemałą ilość dupiastych Warmianek z Koła Gospodyń Miejskich – postanowili dołączyć. Pochód zwiększał swoje szeregi i niespiesznie dotarł na miejsce. A tu barykada…usypana ze sterty mahoniowych  biurek i skórzanych foteli . Za nią burmistrz w swym błękitnym garniturze, starosta , w przebraniu  strażaka i z sikawką w garści oraz całe towarzystwo z ich małej ojczyzny. Byli też urzędnicy ale wielu z nich jakby niechętnie i z przymusu. Gdzieś między nimi jak piskorz uwijał się i coś tam wykrzykiwał PrzemasWrednyZgred. Obie grupy były dość wyrównane…

Burmistrz i starosta postanowili wzmocnić swoje siły. Wykonali parę telefonów do podległych placówek oświatowych aby ich dyrektorzy przyprowadzili uczniów. Ci w mig spełnili ich prośbo-rozkaz. Mieli w tym spore doświadczenie – nie raz zapełniali uczniami miejski stadion na imprezach dość wątpliwej jakości. Wprawdzie wielu uczniów zbiegło na wagary i przeszło na przeciwną stronę to jednak zarysowała się dość znaczna przewaga po stronie władzy. Trwało to jednak tylko chwilę, bo oto z odsieczą przybył Yogi w asyście wybitnych przedstawicieli Palestry Polskiej i jednocześnie ekspertów w jego Społecznej Kancelarii Prawnej. Przyprowadził ze sobą wiele starszych osób, którym ta kancelaria pomogła w różnych biurokratycznych bataliach o sprawiedliwość i godność. Aż trudno uwierzyć , że jakiś czas temu poczciwy Miś miał rozterki czy jest za czy raczej przeciw… I znowu sytuacja się wyrównała.  Szalę zwycięstwa w tej walce na ilość osób po obu stronach mógł przechylić Adam Berbeć, który od samego początku trwał w dość ekwilibrystycznej pozie. Był mianowicie jedną nogą po stronie władzy a drugą po stronie ludu. Podobnie jak w swoich wpisach na portalu , nie potrafił tak do końca się określić. Jeszcze burmistrz próbował dzwonić do Urzędu Marszałkowsko-Baronowskiego z prośbą o wsparcie , ale nic nie wskórał, bo podobno tam też już tłumy…Tymczasem zapadł zmierzch. Obie strony w szachowym pacie… Aż tu nagle coś w oddali zajaśniało a po chwili cały horyzont rozpalił się jasną łuną. Jakby zorza polarna tańczyła na niebie od strony zimnych term. Światłość zbliżała się a wszystkim się zdawało ,że zaleje całe miasto. Czy to cud? Jednak nie. Wkrótce się okazało, że to hordy wyziębionych turystów ze Wschodu opuszczają baseny z radioaktywną solanką aby wziąć odwet na sprawcach ich wielkiego rozczarowania …Później dopiero się okazało, że skończył się gaz do podgrzewania wody w termach i biedaczyska ledwo się wydostali spod zamarzniętej tafli basenów TW. A było ich zgodnie z pierwotnymi szacunkami ze 300000(!). Tym razem przewaga ludu była przytłaczająca… Burmistrz i starosta nie mieli wyjścia. W obliczu takiej siły – tylko kapitulacja, rezygnacja i zgoda na wszystkie postulaty . Dodatkowo radni zrezygnowali z pobierania diet i przekazali wszystkie swoje oszczędności na szybko utworzony Fundusz Nowych Miejsc Pracy. Jego aktywa rosły bardzo szybko , wciąż zasilane wpływami z  konfiskaty majątków zdobytych w sposób delikatnie mówiąc – niezgodny z literą prawa. Biegli rewidenci , a wśród nich – zorientowany, matematyk i inżynier, obliczyli, że suma pozyskanych środków pozwoli na stworzenie kilku setek nowych miejsc pracy i dodatkowo pozwoli na obniżenie a nawet zniesienie podatków dla wszystkich mieszkańców i przedsiębiorców.

W  kolejnych dniach wiele nowych firm szturmem zasiedliło pustą do niedawna Strefę ekonomiczną na Olsztyńskiej.  Na domiar tego, okazało się, że wśród wspomnianych turystów ze Wschodu byli – szef Gazpromu i Naczelny Inżynier  Energetyki Jądrowej Rosji. Nowy burmistrz i starosta podpisali z nimi bardzo korzystny kontrakt dla Naszego miasta. Rosjanie odbiorą z naszych wód termalnych radioaktywne pierwiastki na potrzeby ich przemysłu energetycznego a w zamian dostarczą nam tyle darmowego gazu, że nowo wybrani Radni natychmiast uchwalili uchwałę o darmowym wstępie na termy dla wszystkich mieszkańców miasta a następnie ….

Nagle ! Bzzzzzzzzzzzzzzzzz! Dzwonek! Budzę się! Biegnę do drzwi! Otwieram! Listonosz! Odbieram pismo…Z urzędu! Od Artura! Rozrywam kopertę! Czytam! „ W związku z postępującym zanieczyszczaniem slow-cityLidzbarkamiasta  podnoszę opłaty za wywóz śmieci o 2800%”.

Gud baj – lejdis end dżentelmen!

Wracam do Albionu.

Antyk 

P.S. Przypominam tylko, że chronicznie nie znoszę krytyki a tej konstruktywnej w szczególności. Tak, tak…do Ciebie piję sirocco! J I jeszcze jedno gdyby Andrzejek zechciał na kanwie mojego snu napisać scenariusz do filmu batalistycznego pt. Obrona Urzędu i ten film po ekranizacji doczekałby się Oscara – to bardzo proszę Andrzejka aby część honorarium przekazał na Fundusz Nowych Miejsc Pracy i portal naszlidzbark.pl.  See you soon!”

 Posted by at 1:13 pm
lis 052013
 

szpik1W środę 06.11.2013 roku na auli w Liceum Ogólnokształcącym im. Kazimierza Jagiellończyka przy ul. Krasickiego 4 odbędzie się w godzinach 9:00 – 14:30 rejestracja potencjalnych dawców szpiku kostnego, przeprowadzana przez ekipę z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku.

Poszukiwani są zdrowi i chętni do pomocy potencjalni dawcy w wieku od 18. do 50. lat. Należy przyjść z ważnym dokumentem tożsamości (dowodem osobistym lub paszportem).

 Posted by at 5:04 pm