Maj 072017
 

Zdjęcie z lwhis.pl

Niedawno pojawiła się w przestrzeni publicznej informacja o tegorocznych Lidzbarskich Wieczorach Humoru i Satyry oraz tym, że Polsat ponownie ma emitować finałową imprezę – Noc pod Gwiazdami. Od lat imprezę pokazywała telewizyjna „jedynka”, a teraz rolę tę przejął prywatny podmiot. Przyjrzyjmy się więc finansowemu aspektowi tej zamiany, przyczyn oraz odpowiedzmy na pytanie: Czy Lidzbarczan na to wszystko stać.

Z obszernych dokumentów finansowych, jakie dostarczył redakcji Dyrektor LDK, wynika m.in., że koszt ochrony imprezy wyniósł 6 223,80 zł (Ekotrade), Hotel Krasicki zainkasował 12 659 zł za noclegi, Termy Warmińskie 3 500 zł, a za występ kabaretu Łowcy.B Lidzbarczanie zapłacili 7 380 zł. Wynajęcie widowni mobilnej to wydatek 38 130 zł. Jednym z ciekawszych zapisów w umowach jakie zawarł Dyrektor LDK pan Paweł Sadowski jest ta dotycząca wyłączności na sprzedaż piwa podczas Dni Lidzbarka i wieczorów satyry (oprócz nocy pod gwiazdami). Otóż nasza lidzbarska instytucja kulturalna, w zamian za udzielenie monopolu na sprzedaż piwa firmie pana Karola Czupajło otrzyma od niego 5 000 zł netto, 10% od przychodu ze sprzedaży tegoż trunku oraz … 2 beczki piwa po 30L.

Najpoważniejszym wydatkiem całej imprezy, była jej realizacja na potrzeby telewizji Polsat. Z umowy jaką zawarł Lidzbarski Dom Kultury z producentem telewizyjnym wynika, iż jest to aż 467 400 zł, przy czym dodatkowo Polsat przejmuje na wyłączność wszelkie prawa autorskie.

Na podstawie dokumentów i faktur redakcja oszacowała koszt całej imprezy. Od kosztów odjęto wpływy z biletów (w sumie 78 317.00 zł), oraz opłatę za stoisko z piwem (nie wiemy co stało się z dwoma beczkami ekstra), a także wpływy od sponsorów.

Koszt na postawie dostarczonych dokumentów – 590 501.30 zł

Wpływy z biletów, sponsorów i opłat (razem) – 91 732 zł

Koszt całkowity (z kieszeni podatników) – 498 769.30 zł

Z informacji uzyskanych od Dyrektora LDK Pawła Sadowskiego wynika, iż TVP1 zupełnie nie była zainteresowana transmisją na swojej antenie.

Przypomnijmy, iż LWHiS z 2013 r. Kosztowały podatników „tylko” 169 515.28 zł. Wpływy z biletów wyniosły wówczas 142. 847,10 zł, a sponsorzy dorzucili 85 754,54 zł.

Wszystkie otrzymane od LDK dokumenty na podstawie których redakcja dokonała wyliczeń do pobrania są TUTAJ (ok. 8MB plik spakowany darmowym ZIP). Zachęcam do zapoznania się z materiałem i dokonania własnej analizy umów. Serdecznie dziękuję Dyrektorowi Lidzbarskiego Domu Kultury panu Pawłowi Sadowskiemu za rzetelne i zgodnie z prawem udostępnienie dokumentów w ramach informacji publicznej.

O komentarz dotyczący finansowania LWHiS oraz poziomu samej imprezy poprosiłem znanego pisarza, poetę, muzyka Andrzeja Ballo.

Kabaret z definicji jest rodzajem sztuki widowiskowej, ale nie jest kategorią ani Sztuki ani Kultury. Jest, nie tylko w moim mniemaniu, przejawem folkloru, zarówno miejskiego i wiejskiego; właściwie bardziej tego drugiego, skoro jesteśmy obecnie społeczeństwem wiejskim (lepszym określeniem byłoby wieśniaczym)- co legitymuje wszechobecne bezguście, które uczyniło popularnym zjawiska takie jak disco-polo, seriale i kabaret; tak na marginesie, zauważcie,  że wszystkie te dziedziny mają taką samą publiczność. Współczesny Kabaret to trochę slapsticku, trochę bełkotu, trochę wytartych skeczy eksploatujących ciągle te same sytuacje. Jednym słowem- tandeta.

Zatem, skoro kabaret ze sztuką i kultura niewiele ma wspólnego, to ani miasto ani jego włodarze nie mogą przypisywać sobie zasług w ich krzewieniu. Nie wiem czemu lub komu zawdzięczamy obecność kabaretu w naszym mieście? Zapewne kumoterstwu animatorów (którzy sami są członkami kabaretów) i braku wyobraźni włodarzy i osób odpowiedzialnych za promocję.  Czyżbyśmy byli skazani na gust, a raczej na bezguście naszych lokalnych animatorów kultury, na ich upodobania i skłonność do pomocy kolegom kuglarzom? Przecież oprócz Biesiad mamy rocznie co najmniej kilkanaście innych wydarzeń kabaretowych (nadpodaż)- większość na poziomie przedstawienia w przedszkolu lub próby przejścia po pijaku na drugą stronę ulicy.  Organizatorzy działają zatem bardziej w interesie kuglarzy niż w interesie miasta.

Na Kulturę i Sztukę kiesy publicznej nie szkoda, na tandetną tak. Żadna to promocja dla miasta. Za podobne fundusze można by nagrać clip z udziałem Moniki Bellucci, która przeszłaby się po naszym deptaku kręcąc tyłkiem.

Kabaret już się chyba nawet jego entuzjastom znużył, nie wspominając, że przeciętnym mieszkańcom naszego grodu jest finansowo niedostępny.  Komu jest więc potrzebny? Lokalnym animatorom- dla nawiązania kontaktów, „artystom kabaretowym” ze względu na tantiemy wykonawcze i pracowników LDK-u- bo inaczej nie mieliby co robić?

Nie rozumiem dlaczego miasto, które ma wielki potencjał w takich personach jak: Krasicki, Kopernik, Hozjusz, Kromer i wielu, wielu innych nie potrafi tego wykorzystać? Wskrzeszenie tych postaci, udostępnienie ich twórczości (ale też biografii, monografii, przypisów, pamiątek, itp.) wymaga więcej wysiłku i intelektu niż zorganizowanie spędu kuglarzy pod nazwą Biesiady Humoru i Satyry- co jest powodem do zaniechania takich działań (co w cywilizowanym świecie jest normą).

Inny wymiar miały Biesiady w czasach komunistycznych, zdecydowanie inny był kontekst i oczekiwania widowni.  Teraz wydawanie publicznych środków wydaje mi się zwykłą niegospodarnością.  Jest tyle innych możliwości: festiwale filmowe, teatr uliczny, targi książki, święto piwa itp. – za mniejsze pieniądze i z większym skutkiem.  Znacie jakieś miasto, na świecie, które wypromowało się dzięki kabaretom? Bo ja nie.

 

 

 

 Posted by at 7:27 pm

46
Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Szerszeń polonista

Przyjrzyjmy a nie przygladnijmy 🙂

elek

Poza tematem.. ma ktoś może namiar do dziewczyny na skuterze? wiertara czy jak jej tam…

Andrzejek

Zatrudniła się w Oranżerii Kultury 😉

Tuhaj- bej

Wszelkiego rodzaju inwestycje komercyjne lub jak kto woli usługowe zależą od lokalizacji. Wyobraźmy sobie obiekt wielkości Galerii Warmińskiej ……..w Jezioranach tylko najpierw…. kredyt i buduj, kto nie wierzy w lokalizację.. Własnie dlatego ludzie uciekają, że władze idą w zlym kierunku, który nie przynosi żadnych korzyści temu miastu .Przypominam sobie jak to termy miały rozwiąża problem bezrobocia.Niestety bezrobotni są murzynami za psi pieniądz. To takie ciche wspieranie i kreatywne księgowanie zysków i strat tej nieudanej inwestycji. Dodam jeszcze, że powielanie pomysłów z tężniami solankami i uzdrowiskiem, powodujący jednak orgazmu u władz i jej klakierów, karmionych turystyczno- uzdrowiskowymi mrzonkami, jest już z góry przegrana na rzecz Węgorzewa i Gołdapi. Oni już to mają i biznes rozkłada się na 33% wyboru dla potencjalnych klientów w województwie szuwarowo- bagiennym z marnymi drogami. Patrząc na planistyczno- estetyczno- wykonawcze zdolności i rozumowania władz lidzbarskich, różnego szczebla, będziemy w ciemnej …. Wnoszę po ślicznej bryle term (… Czytaj więcej »

Ktoś

Nic bodać – miasto jest jak jego mieszkańcy !! Bieda to stan umysłu ograniczający ludzi bez wyobraźni i dużymi kompleksami jak tu czytamy. O wierze i opini na temat swojego miasteczka nie wspomnę. Zawsze będziecie biedni bo macie mentalność robotnika z czasów komuny, niestety

Tuhaj-bej

Hm.. Nikt nie pisze takich pseudoanalitycznych bzdur jak Ty A.B.

A.B.

Piszę bzdury, ponieważ uczono mnie, praca na rzecz rodziny, jest obowiązkiem,
natomiast bezinteresowna praca na rzecz środowiska w którym się żyje, jest zaszczytem,
czego nie dostrzegam wśród dyskutantów.
Krytykowanie totalne, jest głupie.

Tuhaj-bej

Musisz najwyraźniej pracować na rzecz środowiska skoro tak Cię uczono, ale nie oczekuj tego od innych. Pozwolisz, że każdy sam sobie ustali swoje zasady..Każdy ma własną receptę na szczęscie społeczne i zadowolenie. Pisanie wyświechtanych farmazonów bez znajomości tematu czy narzucanie czegokolwiek jest b.głupie.

Tuhaj-bej

cyt. AB natomiast bezinteresowna praca na rzecz środowiska w którym się żyje jest zaszczytem,czego nie dostrzegam wśród dyskutantów.
Tak bez hejtu . Ktosiu AB musisz koniecznie to powiedzieć radnym, aby zrezygnowali z pieniędzy ( diety, komisje inne granty), a szczególnie Ci co byli za termami. Powinni zwrócić diety z poprzedniej kadencji oraz majątek za źle podjete decyzje. Obecni niech świadczą własnym majątkiem, gdy są pewni uzdrowiskowych walorów L.W.. oraz kunsztu przyszłego burmistrza – budowniczego. Skoro to zaszczyt to chyba nic trudnego ponieśc odpowiedzialność za podjęte decyzje.

Inzynier

Będziemy biedni bez szans na poprawę dopóki pewna grupa mieszkańców o „mentalności o robotnika z czasów komuny” mająca głos wyborczy nie przejdzie do krainy wiecznych łowów ( a jest ich około 90%) . Może wówczas do głosu dojdą ludzie , którzy coś chcą dla tego miasta zrobić , podnieść je gospodarczo , nie patrząc na własny zysk. Budowa uzdrowiska jest potrzebna na obsadzenie miejsc kolesiami i ich rodzinami. Chcą uzdrowiska i domów uzdrowiskowych , bo chcą bardzo dobrze zarabiać .OK ale niech to robią za własne pieniądze i niech wtedy czerpią z tego zysk. Niech zaryzykują , wezmą kredyt w banku wyłożą swoje oszczędności i niech budują. A nie liczą ,że Rada Miasta weźmie kredyt postawi domy uzdrowiskowe i poszuka operatora tzn zatrudni kastę z rodzinami ,a mieszkańcy będą spłacali raty kredytowe od budowy uzdrowiska . Mieszkańcy mogą też dochodzić swoich praw : Art. 296. § 1. Kto, będąc obowiązany… Czytaj więcej »

Tuhaj-bej

Ciekawostka ktosiu. https://remontw48h.pl/z-iTXLpToH czy to rzeczywiście stan umysłu? Moim zdaniem podpis zupełnie inny niż serwowany nam nachalnie na tym portalu o rozwoju miasta i zachwytu nad gospodarnością władz. Wielokrotnie przeżywany publicznie orgazm czy uniesienie było zdecydowanie udawane.. też to masz ? No cóż zrobiłem sobie screena.

Inzynier

To z chaty gościa. ?
Czyli nie zawsze dobrze jak jest wilgotno .
Tak też mieszka LW wiele osób w budynkach z mieszkaniami komunalnymi
i samorządowcy mają to głęboko w d….
Budowniczy lub budowlaniec się popisał.
Brak podstaw przedmiotu budownictwa.

JMT

„Moim zdaniem podpis zupełnie inny niż serwowany nam nachalnie na tym portalu o rozwoju miasta i zachwytu nad gospodarnością władz.” A widzisz bo jedyny opis, moim zdaniem, jaki jest nachalnie serwowany na tym portalu to przedstawianie miasta niczym stalinowskiego gułagu gdzie nawet osobiste porażki przypisywane są władzy. Ktoś, bardzo trafnie przedstawił największy problem miasta czyli mentalność mieszkańców ale jak widać prawda strasznie kole w oczy.

Tuhaj-bej

Można wychwalać władzę na portalu i jej osiągnięcia, a prywatnie :):) w przypadku zdrzenia z rzeczywistością wyglada to zupełnie inaczej. Nie bardzo zrozumiałeś sens tego wpisu. Opisywałem tylko pewną hipokryzję. „Wypasiona ” władza też będzie pisać ,że społeczeństwo jest jakieś dziwne, bo interesuje się i patrzy na ręce, a tyle lat był spokój. Mieszkańców mozna oskarżyć również o to, że władze nie miały i nie mają pomysłu na rozwój Lidzbarka. Tu się zgadzam. Lidzbark nie wybierał ludzi mądrych na stanowiska.To rzeczywiście wina mentalności. W samorządach rządzi partyjniactwo i interes grupy z rozdawnictwem stanowisk i podziałem interesów. Brak rozliczeń władzy za posunięcia. Polecam poszukanie informacji jak to po inwestycjach : brukowaniu ulic, powstaniu zimnych term, hoteli .Rozkwit palce lizać…..ho,ho. Obawiam się ,że stawiana teza jest bez sensu, bo z braku danych, nie mozna stwierdzic jak wyglada mentalnośc mieszkańców innych miast, a nie sądzę ,aby róznice były znaczące. Rzecz najważniejsza. Rozbudowa usług… Czytaj więcej »

JMT

Nie mam zamiaru się obrażać ale jakie to dane i przemyślenia mam zbierać? Wszystko co opisałeś to banał, bo chyba już nawet najwięksi „myśliciele” z tego zacnego miasta zrozumieli, że pompując miliony w trupa dalej mamy trupa ale nieco ładniejszego, w kontekście trupa chodzi mi oczywiście o tą mityczną turystykę. Najłatwiejszym sposobem jaki obrała część społeczeństwa jest przerzucanie winy na władzę, bo tak jest wygodnie, oczywiście nie trzeba dodawać, że dostarczają mieszkańcom ciągle kolejnych powodów do takich zachowań. Ale ktoś tych ludzi wybrał, a patrząc na to co się stało po ostatnich wyborach mieszkańcy nie wyciągają żadnych wniosków i dają sobą nieustanie manipulować, a później szok i zdziwienie że obiecywał złote góry a tu figa. W tym momencie po części rozumiem sukces takiego Amber Gold i podobnych wyłudzeń. Albo mieszkańcy zaczną choć trochę myśleć i zmienią mentalność albo będziemy skazani na takich cudownych rządzących przez wiele wiele lat.

tuhaj -bej

Kto jest wart zaufania, kto jest zwykłym zadufanym w sobie bubkiem lub chamem, alkoholikiem etc. nadal wybierają kulawo. Odpowiedź jest prosta .. bo w małym mieście wystarczy mała ilość wyborczych fanów czyli mała ilość głosów do osiągnięcia celu .1) Sprężenie się formacji daje efekt 2) uprawiane żebractwo przedwyborcze łażenia po chatach jest prostą techniką działającą 3) nagłe spędy ( obowiązkowe) z zakładów pracy zaleznych od władz 4) Niektórzy myślą, że jak pani przed wyborami mówi wszystkim „dzień dobry” na ulicy to ich zna. Niektórym wystarczy ( po wyborach jej mija ta uprzejmość i okazuje się nagłupszym radnym). 5) Jak pan burmistrz zapyta się publicznie jakiejś kierowniczki grupy ( np. rowerzystów, stowarzyszenia ; ilość wyborców) ” jak czuje się pani córka Małgosia „? Pani i jej koleżanki myślą ,że burmistrz zna wszystkich mieszkańców miasta i ich rodziny, a on ma przecież w urzędzie bazę danych i przygotowuje się na takie spotkanie… Czytaj więcej »

A.B.

Ściska coś tam, jak dyskutanci piszą, „nic się nie da w tym mieście zrobić bo miasto jest zad…m, leży na uboczu itd, itp.
To wszystko jest bzdurą, mieszkańcy są mało kreatywni a raczej leniwi w działaniu. Pan Andrzejek pisze, „niech
robią ci, co biorą pieniądze”, ale ci co biorą pieniądze, są z nadania, awansu społecznego, albo po znajomości
zatrudnieni a ludzie kreatywni uciekają gdzie pieprz rośnie.
A nam i naszym dzieciom zewsząd nędza.

Inzynier

Po co pomagać tym z awansu społecznego.
I tak wszystkie pomysły ludzi sobie przywłaszczą i sami jeszcze uwierzą o swojej sile intelektu.
Żeby chociaż promowali tych co im pomysły dostarczą, ale to nie . Jak nie to nie.nieprawdaż .
Zresztą i tak co , za pomysł czy poradę otrzymają to i tak większość spier…..no powiedzmy wypaczą.
A tak podsumowując jaki lekarz czy prawnik udziela porad za darmo.
Samorządowcy też mogą płacić , Urząd stać było na ekspertyzy w sprawie term to niech płacą za pomysły w sprawie rozwoju.

Tuhaj- bej

Czytająć ten wpis i używając młodzieżowego języka ” chyba Cię AB nieźle …..”
Stary internetowy wilk 🙂 ma rację nie jest niańką , poza tym niech zdobywają wiedzę, doświadczenie, wiecznie żyć nie będziemy.
W końcu delikwent przeszedł sito tzw. konkursu. …
Inżynier zdania zabójcze. Ekspertyzy? Nie pasują do koncepcji. Przy budowie największym różczkarzem w poszukiwaniu wody geotermalnej był szacowny obywatel tego miasta, inny zwany geniuszem baneologii, trzeci ekspertem od zatrudnienia. Pierwszy w województwie, wysokiego stopnia, olał jakiegoś tam austryjackiego wykształciucha, robiącego ekspertyzę za jakieś tam marne grosze płacone w euro. Hm.. W razie co jeziorko…. się przesunie. Tak jest, mniej na imprezy, więcej na pomysły, skoro od wódy pusto w głowie.

Tuhaj- bej

Slogan, hasło niesprawdzalne w zakresie finansowym.Tak wydatkowane pieniądze nie są w żaden sposób możliwe do rozliczenia ani zmierzenia w kontekście namacalnego zysku. Inny termin „turystyczny rozwój”. Znani z ogromnej chęci podróżowania Japończycy olali L.W., Ach ! Nie przyjadą poskręcać sobie kostek na bruku. Holendrzy nie skorzystają ze świetnych ścieżek rowerowych robionych na nasypach kolejowych. Najazd inwestorów balujących w nowych hotelach z władzami, też nic. Mieliśmy ekstazę termalną. Milczą jak zaklęci na temat finansów i po cichu dokładają do interesu z publicznych pieniędzy, bo podobno tak trzeba. Ups przecież to promocja miasta, a czy nie czasem promocja jego przedstawicieli za publiczne pieniądze? ( Przy okazji istnieje dowolność wydatkowania. patrz urząd marszałkowski i aferka). Krótko mówiąc srodki na tzw. promocję to planowany szmal na stracenie. Bez obawy ,to z kieszeni podatnika.

Mieszkaniec

„Promocja miasta” to wytrych, którym otwierany jest zawór z publiczną kasą. Szeroki strumień pieniędzy podatników płynie więc do znajomych królika i nikt nie jest w stanie sprawdzić jakie realne korzyści to przynosi. Od wielu lat głoszona mrzonka o turystycznym potencjale Lidzbarka Warmińskiego nie może się sprawdzić z prostej przyczyny – miasto nie leży ani nad morzem ani w górach. Z turystyki w tym kraju utrzymuje się zaledwie kilka miast (Zakopane, Krynica Morska itp), kilkadziesiąt określić można „turystycznymi” (Kraków, Mikołajki, Wrocław). W Lidzbarku Warmińskim pożytki z przyjezdnych trafiają do kieszeni kilkorga ludzi (właścicieli hoteli). Konia z rzędem temu, kto zauważy zwiększony ruch w centrum miasta w weekend, kiedy pod „Krasickim” stoi fura aut. Panowie „wizjonerzy” naoglądali się włoskich miasteczek z perspektywy służbowych wyjazdów za pieniądze podatników. Ich to nic ie kosztuje, wydają nie swoją kasę, żyje się doskonale i stan ten owi decydenci pragnął utrwalić na lata. Budują więc co się… Czytaj więcej »

Tuhaj-bej

Oczywiście, że tak. Dawno temu pisaliśmy, że w wielu inwestycjach ogromne znaczenie ma lokalizacja. Władze działały na szkodę mieszkańców wciskając im „turystyczny kit” rodem z nad M. Śródziemnego. Lidzbark leży na zadupiu i samo „chciejstwo” niestety nic nie zmieni, ponieważ wszystkie gminy w P. mają takie same pomysły na nibyrozwój. Budowanie rozwoju miasta tylko na turystyce i pójście jedynie w tę stronę jest działaniem nieodpowiedzialnym. Z innej strony patrząc, zmęczeni cięzką pracą samorządową ( a dobrze płatną) będą sobie jako szmalowni emeryci korzystać z dobrodziejstw, na które naciągneli społeczeństwo.

uluru

PROMOCJA MIASTA. Mówi to Panu APiemu coś?

Me me

Biesiady to swego rodzaju lidzbarski tradycja. I fajnie bo nie każde miasto takową posiada. Tak czy inaczej koszt organizacji festiwalu jest kolosalny a przecież w przypadku przejęcia przez stację komercyjną Organizatorzy powinni wyjść na plus. Nie wyszli bo widocznie nie posiadali wystarczająco doświadczenia aby móc wycisnąć z potencjału jaki niesie emisja polsatowska jak z cytryny. Co do walorów artystycznych – kiedyś był to festiwal na cześć Ignacego Krasickiego z pięknymi jubileuszami lub motywami przewodnimi od zeszłego roku jest to po prostu kabaret typowo komercyjny z żartami jeszcze bardziej komercyjnymi i z możliwością rzucania wulgaryzmami typu „k***a” (tu przepraszam za słowo) na żywo w TV. Może w tym roku organizacja będzie bardziej opłacalna.

A.B.

Mimo mego wielkiego szacunku do Pana Andrzeja B. nie do końca zgadzam się z jego tezami.
Kultura ma wiele obliczy. Faktem jest, kabaret jest „kulturą ludyczną” i do puki są wykupione bilety, znaczy, że jest na nią zapotrzebowanie.
Nic i nikt nie zabrania zorganizowania „wyższej/ambitniejszej kultury”, tylko kto zapewni, sprzedaż kompletu biletów?
Chyba, że firmy zapewnią frekwencję, ale to już było, zajmowano około 50% foteli.
Do działania Panie Andrzeju B. proszę dać inną propozycję i zapewnić publikę.
Sama krytyka animatorów nić nie wnosi nowego, od Pana oczekuje się nowych pomysłów i pomocy w realizacji.

Andrzejek

Dopóki Pan nie oswoi się z ortografią i z ojczystym językiem nie mam zamiaru wnosić żadnych nowych pomysłów (a nawet ich wynosić).

A.B.

„Moją maturą, były lasy lasy kabackie”, nie silę się na poezję.
Pan, jako człowieka kultury, proszę o większe zaangażowanie się w kulturę dla dobre, mieszkańców.

Andrzejek

A.B.- pomyliły Ci się kompetencje. Nie jestem etatowym pracownikiem k.o, decydentem, animatorem ani specjalistą od promocji. Niech wysilają się ludzie, którzy za to biorą pieniądze, publiczne tudzież państwowe.
Zresztą, API podał fakty- one mówią same za siebie- i nie ma co tu z nimi ani ze mną polemizować 😉

KUL

Arogancja Pana Ballo, narcystyczne zadęcie i troglodytyzm interpersonalny odwrotnie proporcjonalny do jego talentu. Żenujące i womityczne.

Andrzejek

Ale przynajmniej mam nazwisko, a ty KUL nie 😉

Edek

P. Andrzej ocenił wzorcowo i z pomysłem. Myślę, że przegladając kanały w TV to kabaretów jest do obrzygania. W większości przypadków patrząc na nie, to przypominaja pacjentów szpitala psychiatryczny. Śmiało można wymyśleć coś innego, Krótko mówiąc formuła LWBHiS się wyczerpała.”Drobne” 500 tys. cebulionów wydanych ,aby burmistrz powiedział, iż rozpoczynamy kolejne biesiady w ” Lidzbargu” to rzeczywiście zbyt drogo.
Dla szarego mieszkańca rzeczywiście temat biesiad niedostepny finansowo, wszak zostawia kasę w zimnych termach,

Mieszkaniec

Okej wszystko fajnie, dużo kosztowało itp, tylko trzeba trochę patrzeć na to z innej strony. Jak wiadomo nie są rozgrywane na amfiteatrze co za tym idzie mniej miejsc, mniej biletów, mniej kosztów ze sprzedaży. Telewizja moim zdaniem dobrze bo gdzieś w świecie słychać o Naszym Mieście. Jakaś reklama. Na kabarety naprawdę dużo osób po za miasta przyjeżdża. Na pewno zostawiają jakiś pieniądz. Byłem na kabaretach i powiem, że opłaca się impreza super. Choć nie jestem jakiś zamożny finasowo. To sobie od żałowałem cenę biletu. Można raz sobie nie kupić tych papierosów czy alkoholu. Bo większość ludzi na takie głupoty wydaję, a później że im brakuje nie stać. Skoro palisz to Cię stać. Za rok prawdopodobnie odbędą się na amfiteatrze więc i ceny będą niższe.

Mieszkaniec

Jak człowiek chce ławkę przy chodniku załatwić lub jakiś inny drobiazg dla społeczności to słyszy, że budżecie nie ma pieniędzy. Teraz wiadomo na co idą nasze podatki, na hucpę i kilka sekund Burmistrza na żywo w telewizji. Na jedną imprezę o wątpliwym poziomie, w zasadzie niedostępną dla zdecydowanej większości mieszkańców idzie 1% całego budżetu miasta! Niedawno Burmistrz dostał podwyżkę pensji, zarabia maksymalną stawkę jaką może być, brawo za gospodarzenie naszymi pieniędzmi. Temu panu podziękujemy.

gość

SPROSTOWANIE ! Nowe władze miasta sprzyjają oddolnym inicjatywa mieszkańców i nie załują pieniążków na „ławkę ” ! Burmistrz nie zarabia maksymalnej stawki, cały czas zarabia mniej od poprzednika na tym stanowisku !

rafał

Nikt z wielbicieli zakłamanej pisowskiej władzy nie będzie tolerował kabaretu w jakiejkolwiek postaci, szczególnie po szoku z „Uchem Prezesa”. Dzisiaj jedynym wielbionym kabaretem jest …Jan Pietrzak, zatrudniony na państwowym etacie. p.s. może należy sprawdzić, ile daje zysku i kto pokrywa straty (również z moich podatków)! Pozostałych kabaretów w TVpis nie uświadczysz, nad nimi czuwa Wydział Dezinformacji pro-Misiewicza.

gość

rafał , niby takie normalne imię….

rafał

…pis, niby prawo, niby sprawiedliwość…

gosc

Rafał odnies się do komentarza pana Ballo? Sprowadzasz dyskusje na rząd POLSKI .To jak będziesz głosował, nad zwiększeniem budżetu dla LDK!

Tuhaj-bej

Oj znowu Rafale nie na temat. Nie wspomnisz takich tuzów aktorstwa jak Krystyna J., Tomasz K., Daniela O. i reszta aktorskiej elity popierającej byłego myśliciela, który przez przypadek został prezydentem.

gość

Przydatne byłoby zestawienie deficytu” biesiad XXXVI ” rok 2015 ? TVP nie chciało pokazywać LWHIS z kolebki PO ;)szok