Czy internauta może czuć się bezpiecznie po zamieszczeniu komentarza dotyczącego działalności osoby publicznej? Wydaje się że tak, przecież Polska to kraj gdzie wolność i swoboda wypowiedzi gwarantowana jest konstytucyjnie. Jednak w praktyce prawo to nie jest respektowane. Wobec obywateli głoszących „niepopularne” lub niezgodne z linią władzy wypowiedzi, stosuje się techniki zastraszania rodem z PRL-u, angażując przy tym organa ścigania.
Mechanizm ten działa w oparciu o haniebny artykuł z kodeksu karnego – 212 . Przewiduje on nawet karę pozbawienia wolności za publikację – SŁOWA, a więc jest tzw. „batem” na dziennikarzy i inne osoby wypowiadające się krytycznie szczególnie wobec władzy. Dla przykładu: wystarczy aby pojawił się internauta piszący krytyczne komentarze o pracy radnego w małym mieście. Aby poznać personalia owego krytykanta – radny składa doniesienie na policję, że czuje się zniesławiony lub pomówiony przez tego osobnika. Przy tym zupełnie bez znaczenia jest co napisał ów internauta, ważne, że do ustalenia jego tożsamości zaangażowany zostaje cały aparat ścigania. Dzięki temu radny poznaje personalia osoby dokonującej wpisów, co stoi w rażącej sprzeczności z zasadą wolności wypowiedzi. Sprawa może trafić do Sądu lecz nie musi, ważne iż „pokrzywdzony” dowiedział się kto ośmielił się go krytykować. Być może był to jego podwładny, może inna osoba wobec której istnieje zależność służbowa.
W jaki sposób osoba zamieszczająca komentarz na NaszLidzbark może zostać „cyberprzestępcą”?
12 lutego 2015 r. jeden z mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego, pełniący funkcje publiczne, składa w tutejszej komendzie policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez osobę o nicku „ggg” która to umieściła komentarz pod artykułem „O kwocie wolnej od podatku i głosowaniu posłów Sycza i Cieślińskiego”. Zdaniem skarżącego komentarz zawierał nieprawdziwe informacje i w sposób oczywisty znieważył jego oraz stanowisko, które piastuje. Już na tym etapie policja powinna odmówić wszczęcia postępowania, bowiem organa ścigania nie mają interesu społecznego, żeby działać w imieniu jednej osoby, która odczuwa, że została zniesławiona lub znieważona. Stało się jednak inaczej i pismem z 17 lutego 2015 r. KPP w Lidzbarku Warmińskim zwraca się do właściciela strony NaszLidzbark o ujawnienie adresu IP osoby dokonującej kwestionowanego wpisu. TUTAJ do pobrania pismo z KKP.
6 marca 2015r. właściciel strony i jednocześnie Redaktor Naczelny NaszLidzbark informuje pisemnie KPP w Lidzbarku Warmińskim, iż nie widzi podstaw do ujawnienia wnioskowanych informacji. Powołuje się przy tym na szczególną rolę prasy, wskazując przy tym, iż ujawnienie żądanych informacji godzi w sens wolności słowa i możliwości komentowania. Pismo z odpowiedzią TUTAJ.
Wobec braku satysfakcjonującej odpowiedzi ze strony właściciela strony NaszLidzbark, KPP w Lidzbarku Warmińskim przekazuje sprawę do Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Tam ustaleniem tożsamości „ggg” zajmą się profesjonaliści z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością. 23 marca 2015r. redakcja NL otrzymuje groźnie wyglądające pismo z KWP w Olsztynie z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością w którym zawarta jest prośba o udostępnienie listy logowań adresów IP wraz z datą i dokładną godziną użytkownika „ggg”, który 11 lutego zamieścił wpis pod artykułem „O kwocie wolnej….”. TUTAJ do pobrania. Stanowisko redakcji w sprawie ujawnienia danych potrzebnych do identyfikacji konkretnego czytelnika NL pozostaje niezmienne i odpowiedź skierowana do KWP w Olsztynie będzie dokładnie taka sama jak do KPP w Lidzbarku Warmińskim.
Wśród nas grasuje niebezpieczny „cyberprzestępca”, którym muszą zajmować się specjaliści z Komendy Wojewódzkiej! Czy mieszkańcy naszego miasta wobec tego powinni czuć się zagrożeni? Na szczęście do jego wytropienia zaangażowano wielu policjantów i zapewne niemałe środki publiczne. Osoba składająca zawiadomienie powinna więc spać spokojnie.
Nie zapomnij Jolu o lemingach pilnujących internetu. To wszyscy mierni, bierni ,ale wierni. Telewizja ogłupia, a lokalne media są podporządkowane bezwzględnie jednemu panu.
Hydra bo internet jest ciężko zagarniany przez PO. Na kłamsTVo radio czy prasę trzeba mieć sporo kasy na start /patrz jak długo API zbiera kasę na papierowe wydanie/. Brak kasy uniemożliwia start i docieranie ze swoim przekazem do reszty społeczeństwa. Strona internetowa czy blog jest dla każdego za darmo – do kilkudziesięciu zł za domene i hostng.
A wolałbym jednak inną oficjalną odpowiedź.
Jak rozliczyli się dyrektorzy szkół z czasu pracy, zbierając podpisy na Bronka z WSI przed południem ?
Bardziej mi sie wydaje, że chłopcy z PO nie mogą przyzwyczaić się do internetu i tego, że ktoś obserwuje ich POczynania. Nawet śmie krytykować.
Może wypowie się zainteresowany Pan "ggg". Ciekawi mnie jego opinia w zaistniałej sprawie.
Chyba nie bije pokłonów służalczych względem "pokrzywdzonego inaczej".
To nie on chciał wozić samochodami notabli:):)
rrrr POd warunkiem że nie będziesz krytykował partii, która ma za sobą wszystkie media mętnego nurtu. I taki oto API malutki żuczek psuje pracę nad tym by żyło się lepiej 🙂
Przepraszam, ja nie chciałem niczego popsuć;) Proszę o wybaczenie i wpłatę 100 tys zł na konto redakcji;)
Kazda osoba wybrana przez społeczeństwo powinna tak postępować aby nie być krytykowaną . Jak postępują politycy widać jest w prasie , telewizji czy w internecie , więc dlaczego w naszym małym mieście mamy mieć to ograniczone ????????? . Zyjemy w kraju cywilizowanym , a jeżeli chodzi o sposób wyrażania poglądów czy opinii na temat konkretnej osoby to regulują to przepisy prawa a także Wyroki Sadów , Konstytucja i Konwencja Europejska . Dlatego możemy tutaj pisać i wyrażać swoje niezadowolenie jeżeli ktoś postępuje niezgodnie z zasadami współżycia społecznego a reguluje tą kwestie Kodeks Cywilny .
Hahahahahahahaahaha to mój komentarz ….. na to cała sytuacje
A Cieśliński i Sycz to idiota ….. moje IP 188.147.66.114 …. powodzenia w szukaniu mnie !!
Taka prawda
Potwierdzam.
Ręce opadają
Mirosławie pierwsza i najważniejsza cecha która różni nas Polaków od Niemców to cywilizacja , w której żyjemy. Mam nadzieję że jako Pan ĄĘ rozróżnia motywy działania ludzi społeczeństw i ich akceptacji lub nie dla dla aspektów moralnych.
Zdawać by się mogło, że wszyscy umieją czytać ze zrozumieniem. A jest dokładnie odwrotnie. Czy to tak ciężko zrozumieć, że należy odróżnić ocenę sprawowanej funkcji danego polityka,samorządowca od jego życia prywatnego. Co zatem należy napisać o niemieckich politykach np kanclerz Gerhard Schröder miał 4 żony, a były minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fischer miał 5 żon. Co to ma wspólnego z ich działalnością publiczną. Czy burmistrz, radny składając przysięgę obiecuje że będzie pilnował moralnego w jego ocenie życia mieszkańców, czy obiecuje podążać drogą obiecanych i przyjętych reguł ale tylko jako burmistrz, radny itp. To dwie skrajne różnice. Od rozstrzygania sporów kto z kim śpi i dlaczego jest dom każdego z nas, a jeśli tu się nie dojdzie do porozumienia to niezawisły sąd. Można być doskonale skutecznym burmistrzem, wójtem, samorządowcem , posłem, czy ministrem i mieć 5 kochanek, czy kochanków. Nikogo to nie powinno obchodzić bo przy kolejnych wyborach nie konfekcjonał będzie decydował, a wyborcza urna, a w niej rozliczenie danego kandydata z tego co zrobił dotychczas jeśli miał okazje. Polityk będzie rozliczany ze skuteczności, nie musi żyć zgodnie z ewangelią w życiu prywatnym bo to prywatna sprawa jego i jego rodziny. A wszystkim nam wara od tego. Reasumując oceniajmy służbę publiczną i tylko służbę publiczną. A Pan Redaktor nie ma zupełnie racji, bo nie odniósł się Pan zupełnie do tego fragmentu, czy w myśl regulaminu jaki Pan stworzył można bez powodu kogokolwiek obrażać. Chyba można skoro widać to po niektórych postach. A może można ich ( PO ) obrażać, a swoich nie ruszać.
Ma Pan świetne rozeznanie jeżeli chodzi o światowych polityków . Czyli jednak życie prywatne ujrzało światło dzienne , więc dlaczego Pan tak zawzięcie broni tutejszych notabli ?????? Zdaje się , że jesteśmy UE , mamy dostęp do informacji , możemy wyrażać swoje opinie , więc w czy widzi Pan problem ???? Nie można nikogo obrażać , ale jeżeli polityk robi coś niezgodnie z prawem , albo traktuje społeczeństwo tak jak Pan radny z tekstem typu : " wyprodukować dziecko " to chyba cos jest nie tak . Takie własnie teksty wnikają w sferę prywatną mieszkańców . Czy takie zachowania mamy tolerować ? Mamy milczeć i czekać na kolejne wnikanie w naszą sferę prywatną ? Jakimi tekstami nakarmią nas jeszcze do końca kadencji ?
Prawo odnosi się do wszystkich jednakowo. jeśli ktokolwiek poczuł się urażony słowami Radnego ma prawo dochodzić swoich praw na drodze sądowej, zgodnie z obowiązującym prawem. Nie ma równych i równiejszych wobec prawa. Chyba że kogoś chroni immunitet.
Mirek nadal nie pojmujesz. Argumentacja godna ministra Siwickiego. Piszesz o żonach kanclerzy mieli je na raz ? Daj spokój.
Moralnie rzecz ujmując jeśli ktoś oszukuje swoja najbliższą rodzinę bez skrupułów, a grał tą kartą w wyborach to zn. że jest draniem. To równie bezczelnie kiwa wyborców. Pojąłeś ? Czy nie możesz tego pojąć ?
A jak burmistrz pojawia się na każdej mszy wraz z elitą partyjnych kolegów i gra świętoszka oraz ogłasza wszem w kampanii, że jest zadeklarowanym wierzącym, a co weekend młóci panienki lub żony ……………..to Mirosław Maczyta, twierdzi iż jest to nie istotny fakt czy kłamstwo wyborcze ?
Czy Mirosław Maczyta pisząc oficjalnie nie zbiera dla kogoś punktów ?
Czy Pan potrafi odróżnić życie zawodowe ( samorządowe )od życia prywatnego ? Czy to tak ciężko ? Dlaczego ktoś ma prawo do zaglądania komukolwiek pod kołdrę, dlaczego ? Czy "WSI" by chciał być w ten sposób oceniany zawodowo. Nieważne jak pracuje, ale z kim śpi. To jakiś absurd. A Pan ( i ) czemu się boi podpisać z imienia i nazwiska pod swoim tekstem. Czy też jest coś do ukrycia w życiorysie "WSI" ? Nie oceniam – pytam . Każda prawda się obroni. Nie ma się czego, ani kogo bać, wszak w Lidzbarku nie ma KGB.
Dalej nie pojmujesz co to jest osoba publiczna. W dawnym Rzymie urzędnikiem była osoba i dziekowała za zaufanie oraz traktowała takie stanowisko jako zaszczyt.
Ma jeśli stanowi to o moralności człowieka czy oszustwie wyborczym. Żaden gawędziarz nie będzi mi mówił co mam robić i czym mam się podpisywać. Chciałeś chłopie to się podpisałeś. Twoja sprawa jak będą sobie ciebie na mieście paluchami wytykać. Mało wiesz na temat zaciętości władzy.
Słowotok, który stosujesz jest grafomanią. No niby taki ostatni sprawiedliwy w mieście dla nieudaczników u steru :):) . Czy pisujesz tu dla punktów z PO ? Osobiście nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem i raczej zwykłym punkciarzem.
Mirosławie ja już nie mogę cię tu czytać, jak widzisz pozostali ludzie z Lidzbark także. Słowotok i grafomania! Dobrze ujęte. Zamieść jeszcze tu swoje zdjęcie, jak tak bardzo lubisz się upubliczniać
Tak Jolu. Może nawet zamieści nagie.:):) wszak nie ma nic do ukrycia.
Mirek jest ekshibicjonisą internetowym i namawia do tego innych. Przy okazji chce chyba zbijać na tym jakiś kapitał i być rozpoznawany jako fajny koleżka władzy ze szczególnym wskazaniem na przyjaźń pana starosty.
Niestety dla mnie nie jest wiarygodnym człowiekiem z nieco "zakręconą wiedzą" o moralnością, uczciwości czy prawdomówności. Wiedza o zaistniałych faktach to………………….. hen ,hen w lesie.
Pozdrawiam Jolu
cyt. M.M " Czy Pan potrafi odróżnić życie zawodowe ( samorządowe )od życia prywatnego ? Czy to tak ciężko ? Dlaczego ktoś ma prawo do zaglądania komukolwiek pod kołdrę, dlaczego ? Czy "WSI" by chciał być w ten sposób oceniany zawodowo ".
To może zróbmy burmistrzem znanego kasiarza – kryminalistę lub oszusta ściągającego kasiulę z kont czy innego przekręta, w ten sposób nie będziemy oceniać nikogo zawodowo :):):)
Niestety Mireczku nie ma podwójnej moralności, bo albo jest się porządnym człowiekiem albo nie.
cyt. MM" Dlaczego ktoś ma prawo do zaglądania komukolwiek pod kołdrę, "
Odpowiedź jest b. prosta. Dlatego ,że ten ktoś był zupełnie kimś innym na ulotkach wyborczych i sam o tym pisał. Poza tym osoba publiczna powinna być przykładem prawdomówności, ot taki wzór, ale Ty związany duchowo z PO nie bardzo wiesz co to jest prawdomówność.
czy ty Mirku nie wiesz, że jak jakiś tam człowiek nie ma problemu z oszukiwaniem swojej własnej rodziny to tym bardziej bez skrupułów orżnie nieznane mu osobiście osoby, na przykład wyborców…
Brawo antoni. O to mi dokładnie chodziło. Pierwszy raz się zgadzamy, że politykom to nie wiara :):)
Oczywiście jest stara zasada: Kto zdradza swoją ukochaną osobę żonę / dziewczynę nie ma skrupułów by zdradzić / sprzedać swoich kolegów, znajomych przyjaciół już nie mówiąc o obcych mu osobach.
Szanowny Pan M.M. żyje Pan w jakimś świecie idealnym. Czyżby komunistycznym?
Jak Pan API wprowadzi takie blokady dla komentujących, pies z kulawą nogą tu nie zajrzy.
Ogólnopolskie portale mające blokady, znoszą je czasowo celem zwiększenie ilości komentatorów.
Wprowadzenia opłat jest obłędem, przejechali się na nich, gazety internetowe.
Jestem za wolnym internetem, każdy piszący i komentujący w internecie musi mieć świadomość, że jego IP
jest na widelcu i w każdej chwili mogą jego dane być udostępnione. Myśleć i pisać.
Dla ciekawości podam , że Lidzbark Warm znany jest nawet w Belgii , a to dlatego , że postawiono tutaj nawiekszy bubel europejski jakim są zimne termy . To ,że prawo jest dla wybrańców możemy sie przekonać również z naszego podwórka . Jak można dopuścić do wykonywania robót budowlanych , nie dokonczyć ich , zgarnąć kasę i ogłosić upadłość nie ponosząc żadnych konsekwencji . Oczywiście mowa o termach . Zastanówcie się kiedy pójdziecie do urn.
Czytając miedzy wierszami Pana Maczytę dochodzę do wniosku , że mamy biernie przyjmować podwyższanie wszelkiego rodzaju opat , kłaniać się nisko władzy , być ignorowanym przez urzędy , przymykać oko na wszystko co dotyczy notabli . Nie Panie Maczyta , to my wybraliśmy reprezentantów i to my ich rozliczymy z wykonywania zadań oraz z treści ślubowania jakie złożyli podejmując się swoich funkcji . Pierwszą niekompetencję radnego już mamy : wyprodukować kolejne dziecko ". Mamy na to pozwolić aby nas obrażano ?????????
Mirek robi to świadomie.
Mój komentarz raczej nie ukarze się ,ale myślę ,że pan już skutecznie wystraszył wszystkich "normalnych " obywateli .Mam nadzieję że najlepszym komentarzem będzie urna wyborcza .
a to popieram,może nie 2,00 ale symboliczną złotówkę. tylko co na to Urząd Skarbowy?
Czasami warto się uderzyć w piersi zanim komukolwiek przyłożyć słowem pisanym, bądź mówionym. Wolność prasy, słowa polega na tym, że pod własnym zdaniem trzeba się podpisać. Wiele już było skazujących wyroków z np 100-tysięcznym odszkodowaniem nałożonych na gazetę Fakt i inne. Ale niezawisły sąd nie ukarał redaktora gazety opisującego i obrażającego konkretną osobę, czy instytucję. Ukarał właściciela Faktu. Podobnie tutaj- za każdy komentarz obrażający drugiego człowieka odpowiada właściciel tej strony internetowej, czytaj Pan API. Wszak regulamin wyraźnie mówi o poszanowaniu wobec drugiego człowieka. Pilnujmy zatem tych zasad. Czy dotyczą one li tylko krytycznych uwag ad voce Pana Redaktora ? Bo inaczej to każdy może napisać co chce i nie ponosić za to żadnej odpowiedzialności. Kilka praktycznych rad dla Redakcji. Po pierwsze wprowadzić obowiązek rejestracji każdego "komentatora" – jak to jest na większości forum. Po drugie obowiązek podpisywania się pod pisanym słowem nickiem lub imieniem i nazwiskiem z logowania do systemu. A po trzecie najważniejsze to kasa, proponuję aby każde kolejne logowanie do systemu było poprzedzone wpisaniem odpowiedniego hasła wysłanego przez automat za odpowiednią opłatą, ( SMS ) powiedzmy symbolicznie 2 zł + VAT. Wtedy każdy się 10 razy zastanowi, czy warto pisać niepotwierdzone bzdury na temat kogokolwiek- to raz, a dwa znajdzie się grosz potrzebny na gazetową wersję "naszegolidzbarka" i nie trzeba będzie z beretem stać i o złotówkę prosić. Do odważnych świat należy. Ci co nie mają nic do ukrycia podpisują się pod swoimi słowami, a nie stoją z 'kijem za rogiem" aby komuś po ciemnicy słownie przyłożyć. Duch patriotyczny wymaga odwagi-do dzieła zatem "wiecznie niezadowoleni ".
Panie Maczyta czy Panu też jest obce prawo wolności słowa niejednokrotnie rozpatrywane przez polskie Sądy a także ETS ???????? . Czy to ma być portal "nafaszerowany " cenzurą ????? Proszę Pana ujawniając swoje imię i nazwisko nie chroni Pan swoich danych osobowych , natomiast wielu ludzi piszących tutaj zachowuje swoją prywatność a więc chroni swoje dane . Niestety funkcjonariusz publiczny jest osobą publiczną i musi się liczyć się z tym , że będzie krytykowany . " Poszanowanie "- szacunek skierowany do kogoś lub czegoś; poważanie . Prosze Pana myli Pan pojęcia .
W kwestii zasadniczej i podstawowej niech się wypowiem, a co mi tam;)
To jakim nickiem czy też nazwą użytkownika podpisuje się komentujący nie ma najmniejszego znaczenia z punktu widzenia identyfikacji danej osoby. Ktoś kto podpisze się jako Prezydent Komorowski, nie oznacza iż głowa państwa tutaj komentarz w bulu zostawiła. Podobnie jest z imionami i nazwiskami innych osób, z punktu widzenia prawa to są nadal pseudonimy czy tam nicki, więc są bez znaczenia.
Co do wolności słowa. Dopiero uczymy się zasad jego funkcjonowania i należy edukować lokalnych notabli czy też radnych co to im się w głowach przewraca z nadmiaru władzy, tudzież ambicji. Sarmacka Polska dawno minęła.
Spokojnie można napisać, iż moim zdaniem Prezydent Komorowski, czy tam inny Duda to skończeni idioci. Zaręczam, że nie przekroczyłem w ten sposób dozwolonej krytyki wobec głowy państwa, czy posła. Teraz przenieśmy to na grunt lokalny, gdybym napisał, iż w mojej ocenie Burmistrz Wiśniowski czy radny Brodowski do debile – natychmiast miałbym wezwanie na policję, czy nalot do domu. Brak dystansu do siebie, samokrytyki, niesie patologie niestety.
Kochani czytelnicy, komentuje, wyrażajcie swoje poglądy, oceny i nie bójcie się niczego. Nie wolno dać się zastraszyć, a ściganie przez prawo ludzi odważnych i prawych nie może wywołać efektu mrożącego na niezależnych portalach, takich jak ten.
Od kiedy to ktoś anonimowo wyzywający innych od debili jest prawy i odważny. To raczej cecha tchórzy. Chyba się pogubiłeś w swojej argumentacji.
Piszemy w bólu a nie bulu 🙂
ktoś tu nie wyłapał o co chodzi:Pmy normalnie mamy ból a Komorowski bul:D
Mirosławie masz poronione pomysły. Brawo API za postawę!
Komorowski napisal w bulu i nadzieji o ile dobrze pamietam. slownik t9 mu sie zacial i dlatego taka gafa
Problem polega na tym, że to Pan (i) nic nie rozumie. Czego się może obawiać uczciwy człowiek wyrażający swoje poglądy, czego skoro boi się podpisać pod własnymi słowami . Czy wolnością słowa jest napisanie, że poprzednik obecnego Burmistrza spotyka się prywatnie z kimkolwiek. Co to ma wspólnego z pełniona funkcją. Czyli jak krytykujemy i zarzucamy źle sprawowaną funkcję publiczną, to mamy prawo zaglądać bezczelnie pod pierzynę niszcząc komuś rodzinę. Czy to ma być wolność słowa wg Pana (i) ? Idąc pańskim tonem rozumowania można napisać, że radny "Iksiński" notorycznie przebywa w męskiej agencji towarzyskiej. I to już problem radnego jak się z tego wybroni. A oskarżyciel podpisze się " mmm" czy "gggggg" i jest ok. Tak ma być ???
Gdyby radny iksiński był klientem agencji, to pewnie pies z kulawą nogą nie zwróciłby na to uwagi. Gdyby iksiński był radnym, ale jednocześnie np. szefem partii politycznej, natychmiast jego zdjęcia pojawiłyby się na okładkach kilku czasopism wraz z niewybrednym tytułem;) Radny czy tam Burmistrz to osoby publiczne, pełnią służbę wobec nas – obywateli. Gdyby iksiński w czasie kampanii wyborczej bywał w agencji i ja bym o tym wiedział jako jego wyborca to znaczy, że zaakceptowałem taki stan rzeczy. Lecz jeśli przed wyborami iksiński kreowałby się na osobę któremu ważna jest rodzina, głosił hasła podobne hasła pro-rodzinne, a potem okazałoby się, że ma na boku kochankę i olewa żonę i dzieci – to ja wyborca czułbym się oszukany. Miałbym całkowite prawo napiętnować takiego iksińskiego za to, że oszukał mnie.
I tu sie API zgodze z Tobą . Natomiast Panie Maczyta w formule ślubowania , która składa radny jest napisane : " godnie , rzetelnie i uczciwie …. mając na względzie dobro ….mieszkańców ". W związku z tym nie możemy jako mieszkańcy przyglądać się biernie niegodnemu zachowaniu ludzi , których wybraliśmy na reprezentantów naszego miasta . Jeżeli ktoś nie może udźwignąć presji lokalnej prasy , zawsze może zrezygnować ze swojej funkcji .
Patrząc na zimne termy, po takim ślubowaniu, większość radnych: powiatowych i gminnych zatwierdzajacych ten projekt, powinna popełnić honorowe samobójstwo.
Radny składa ślubowanie : ""Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców." I jak Pan to skomentuje ?
a gdyby starosta należał do jakiegoś stowarzyszenia z komendantem wojewódzim i pił z nim wódkę to mógłby wiele :):)
Proponuję cofnąć się do wyborów samorządowych kiedy to różne opcje ścierały się ze sobą na tym portalu . Kiedy to na FB pojawił się " nekrolog" i bardzo niepochlebne wypowiedzi na temat naszego obecnego Burmistrza , ale nikt z tego powodu nie zrobił takiego " HALOO " jak teraz . Nie wiem kim jest " ggg " , ale myślę , że należy ten powstały galimatias traktować całościowo a nie pod kątem kto i dlaczego . Tym sposobem ktoś po prostu próbuje ograniczyć wypowiedzi internautów na temat władzy . Zbliżają się wybory na prezydenta a media to przecież "guru " wielu ludzi.
a ja tym razem z innej beczki. Były czepiania się Wajsa o auto służbowe oraz ostatnio wyczytałem, że ktoś czepiał się również Wiśniowskiego, że po godz. pracy jeździ autem służbowym o nr NLI 57 HE. Ok to mogę zdzierżyć, że głowy miasta poruszają się tymi pojazdami, ale nie zniosę tego, że ok godz. 6 Skoda Roomster kolor czerwony nr rejestracyjny NLI 40 CP przywozi kogoś do UM, a później w ok godz. 15 czeka na kogoś pod UM. Prawdopodobnie tym autem porusza się pan od prac interwencyjnych, czyli co ma większe prawa niż włodarze miasta? Te auto jest podane jako auto służbowe http://prawomiejscowe.pl/institution/19629/legala… więc o godz. 15 powinno być za bramą UM, a nie przy dworcowym WC. Pozdrawiam i przepraszam za zamęt.
W ustawie o zabytkach i opiece nad zabytkami :" Art. 108. Niszczenie lub uszkadzanie zabytku
1. Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5." Pytam jakim cudem sprzedano działki pod odrestaurowanymi murami obronnymi . Koło tych murów robiono odkrywkę , gdzie były widoczne fragmenty chyba kolejnych murów . Ta sprzedażą powinna zająć się prokuratura i sprawdzić czy nie popełniono przestępstwa w związku z ustawą o zabytkach i opiece nad zabytkami .
Zapewne komentarz "ggg" /wg mnie, jednego z myślących komentatorów/ usunięto, tresci nie pomnę.
Dziwię sie obrażonemu,że swoim "majestatem" wywyższa i podnosi rangę plotkarskiej gazecie a nie opiniotwórczej.
Tu odzwierciedlone jest to, co i jak myślą obywatele naszego grandziołka/bajorka.
Strach się bać, mysleć a co dopiero mówić i pisać.
Nie usunięto.
Plotki, to w mojej ocenie informacje niepotwierdzone, wymyślone, wyssane z palca itp. Wskaż więc czytelniku, gdzie i w którym artykule minąłem się z prawdą, coś wymyśliłem, powieliłem czyjąś nieprawdziwą opinię itp. itd.
……tyczy komentarzy, nie artykułów, choćby poniższy.
Pan pozwoli jaśniej wyrazić swój pogląd względem komentarza . Ustawa nie ta ??????? , a może jeszcze jakąś ustawę tu dorzucimy ??????
Należałoby dojść do wniosku złożonego, celem wystawienia do sprzedaży i wszelkie konieczne opinie
w tym zakresie a dopiero przedstawić twierdzenia i poprzeć odpowiednim art. prawa.
Z uszanowaniem A.B.
Myślę ,że to nie bedzie trudne a to z tego względu , ze każda tego typu sprzedaż powinna odbyć się w drodze przetargu nieograniczonego , a takie informacje powinny być ogólnodostępne . Jeżeli konserwator zabytków wyraził zgodę na taką sprzedaż to czy było to zgodne z ustawą o zabytkach i opiece nad zabytkami .
API ale to wcale nie znaczy , że mamy potulnie siedzieć cicho i przytakiwać , a podczas kolejnych wyborów głosować pod strachem , bo któryś złoży doniesienie do Prokuratury .
Trochę nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
Przepraszam , ale nie mogę tego dosadniej wyjaśnić. Niestety my żyjemy w Państwie bezprawia , prawo istnieje tylko dla wybrańców : komorników , brak odpowiedzialności za zimne termy , krytyka ( moim zdaniem nie naruszająca dóbr osobistych ) , którą zajął się cały sztab funkcjonariuszy .
W sprawach wolności słowa i wypowiedzi tkwimy mentalnie w PRL-u, podobnie jest z rozumieniem demokracji przez większość radnych. Tam nadal obowiązuje ścisły reżim służalczości wobec wodza – I sekretarza partii. Zero samodzielnego myślenia i decyzyjności. Rada Miasta to nie miejsce dla partii politycznych, kiedyś to w końcu wyborcy zrozumieją.
I bardzo dobrze. Niech się biorą. Niech co niektórzy pomyślą zanim coś nabazgrolą. Myślą, że jak są anonimowi to są bezkarni. Ja osobiście jestem za brakiem możliwości komentowania. Osoba, która ma coś mądrego do powiedzenia znajdzie sposób by wypowiedzieć swoje zdanie.
Niestety lokalni notable myslą ,że im wszystko wolno w zapyziałym miasteczku.
Tak im sie tylko wydaje , niestety mogą się bardzo pomylić . Ludzie coraz częściej sięgają po środki prawne i odwołują się ETS w Strasburgu . Powinniśmy podpowiadać gdzie szukać pomocy jeżeli ktoś ma problemy , a szczególnie z tymi , którym zaufaliśmy podczas wyborów . Nie wolno się bać tylko stawić "czoło" i pozwolić aby czuli się bezkarni tylko dlatego , że pełnią funkcje publiczne .
Na stronie : Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie mediów znajdziecie dużo więcej wyroków dotyczących spraw mediów . Jesteśmy w UE , a więc prawo unijne ma pierwszeństwo przed prawem krajowym . Życzę powodzenia dla " ggg " w walce o sprawiedliwość.
A oto co powiedział Europejski Trybunał Praw Człowieka na temat wolności słowa w dniu 13 stycznia 2015r : "…Trybunał uznał działania krajowego wymiaru sprawiedliwości za nieproporcjonalne. Wytknął również, że sądy krajowe nie zweryfikowały wszystkich doniesień prasowych skarżącego. Trybunał stwierdził, że w przedmiotowej sprawie sądy krajowe w sposób niewystarczający dokonały rozróżnienia pomiędzy wyrażonymi opiniami od twierdzeniami o faktach… " . Uznał , że wyroki wydane w Polsce dotyczące wolności słowa naruszają art 10 Konwencji.
Oto fragment wypowiedzi Pana Posła Cieślińskiego zamieszczonego na tym portalu :.. "Jeżeli chodzi o ochronę interesów naszego regionu i jego mieszkańców, to pomimo przynależności do określonej partii politycznej są one dla mnie wartością nadrzędną… " Niech Pan Poseł przedstawi co przez swoją kadencję uczynił dla miasta Lidzbark Warm.
Mam pytanie odnosnie term : czy prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie term , czy dalej toczy sie postępowanie ?
umorzyła, bo wybudowany obiekt za publiczne nie musi być dochodowy :):):) Co oznacza zielone światło, że można budować obiekty utopijne z funduszy unijnych przynoszące straty i wytworzone bez ekonomicznego uzasadnienia. Oczywiście prokuratury są w Polsce niezależne i bez nacisków politycznych odbywa się badanie róznych spraw.
Proponuję złożyć doniesienie na Pana radnego , który to powiedział na sesji : " wyprodukować kolejne dziecko " . Jest to obraza dla wielu rodzin zamieszkujących to miasto . Nie jesteśmy zakładem produkcyjnym , który dostarcza wg. pana radnego tzw. produktu w postaci dzieci .
Nie warto, szkoda czasu. . Za to fajnie pokazuje kogo wybralismy.
….tak to był taki nasz internetowy mądrala, a tu nie wie jak rodzą się dzieci :):)
ten radny jest "produktem"albo ofira peknietej prezerwatywy!
Oto fragment wyroku Trybunału Konstytucyjnego : … Zdaniem TK inaczej jednak oceniać należy znieważenie np. policjanta, strażnika więziennego czy sędziego, a inaczej, gdy chodzi o ministra, posła czy wójta, którzy realizują pewną politykę, uczestniczą w debacie publicznej i są poddani w związku z nią krytyce, nawet znieważającej.
Według TK badając, czy doszło do przestępstwa, prokuratury i sądy powinny brać pod uwagę status autora znieważającej wypowiedzi i osoby znieważanej oraz charakter wypowiedzi – czy padła w ramach debaty publicznej i jakie racje stały za danymi słowami. Nie należy eliminować autorów takich wypowiedzi z debaty publicznej – dodał sędzia Tuleja… Ocenę pozostawiam internautom.
Polska nie jest żadnym krajem demokratycznym. Wszelkie służby pilnują interesu grupy trzymającej władzę poprzez POwiązania, wspólne polowania czy przynależność klubową, stowarzyszenia. To zwykłe kumoterstwo i pilnowanie biznesu , takie komunistyczne ty mnie to ja tobie to. Konstytucja podpisana przez "prezydenta wszystkich pijaków" jest jedynie zeszycikiem z anegdotami, nie majacymi żadnego znaczenia, ani w prawie, ani w życiu.
Radni , posłowie , burmistrz nie powinni się obrażać .
Rozliczanie i ocena ich pracy , to tylko zwykły element demokratycznej kontroli .
Angażowanie policji w takich sprawach , powinno być nie dozwolone .
Przecież to nie są funkcje przymusowe !
Posła należy krytykować ,wypominać mu obietnice wyborcze,,nie można obrażać…ale poseł nie może się obrażać za krytykę….10 maja mamy wybory więc dokonajmy właściwego wyboru..najpierw Prezydenta a na jesieni do Sejmu…
I powiemy farewell Panowie Posłowe.
Nagłówek rodem z Fakt-u 🙂
Rzeczywiście, ale trafnie , za to pokazuje ,że niektórzy nie dorośli do sprawowania władzy i zachowują się jak dzieci z piaskownicy. to chyba nie pierwszy przypadek.
Nie mylmy krytyki z obrażaniem. Łatwo przekroczyć cienką granicę.
bez przesady, niczego tam nie było, aby się unosić, a tym bardziej angażować służby.
W Nidzicy był taki internauta ( milicjant) znalazł sobie sposób na dorobienie i pozywał internautów. Najpierw prowokował, a później chciał się sądzić za odszkodowaniem. Sąd się kapnął dosolił mu za pieniactwo.
Zawsze będę uważał ,że dla przewrazliwionych na swoim punkcie nie ma miejsca w polityce. Swoje posunięcia trzeba umieć bronić. Nie jeden już się ośmieszył sądząc się z internautami o głupoty.
Poza tym jest krótsza droga z prawej strony napis" zgłoś" no chyba ,że tego rodzaju pogrywka ma zamknąć usta największym krytykantom peło, a za wyciagnięte sprawy czy opisanie działań lokalnej peło -zemsta przeciwko portalowi.
Mój szacunek radny już stracił, a wydawało się, że wprowadzi nową jakość w radzie na sesjach. Małostkowość gubi wielu. Niestety kolejna pomyłka. Zapamietam przy urnie.
Jak ktoś się nie zna lub nie ma odwagi wrazić i bronić swojego zdania to głosuje bezpiecznie , jak wódz karze.
Czyli gdzieś ma wyborców. Jak ktoś głosuje i potrafi obronić swoje racje nawet wbrew opinii partyjnej większości to pełen szacunek.
Funkcjonariuszem publicznym jest tylko, gdy wykonuje swoje obowiązki. w pracy..
http://warminsko-mazurski.platforma.org/aktualnos…
http://po.infowm.pl/main.php?fid=275&pg=4&…
Moim zdaniem każdy przewrazliwiony na swoim punkcie osobnik nie powinien być funkcjonariuszem publicznym.
Czy do polityki nie pchają się na ogół ludzie mali i zakompleksieni ?
Bardziej cwaniaki
i bardzo dobrze , nalezalo sie za ten komentarz , i jeszcze jest jak widze szyty jest garnitur redaktorowi
komentarze to nie jest wolnosc slowa redakcyjnego , komentarz nie dotyczyl pracy radnego i jesli jest niezgodny z prawda to bedziemy mieli od 3 lat w zwyz ……
Pan Redaktor tez ma jaks swoja interpretacje ale podejzewam ze juz to zostalo przewidziane ……
Mam tylko jedna podpowiedz i refleksje : rola prasy ……
co z chłopakami z PO wymyśliliście jak pozamykac ludziom usta ?
Marzy wam się pełna dożywotnia niczym nie skrępowana władza .
Za krytykę władzy to krótki sąd (złożony z lokalnych notabli) i do rozwałki.
Chociaż u nas już taki jest no może nie tak drastycznie .
Jak masz inne zdanie pracy nie masz .
Pamiętam rok 89,90 jak telewizja transmitowała mszę z kościoła ( to chyba p.w. Św. Brygidy w Gdańsku) gdzie przedstawiciele Milicji , stali w kościele i trzymając się za ręce z żalem w głosie prosili Polaków o wybaczenie i pojednanie za represje i krzywdy.
Pamiętacie te sceny ? Czy 25 lat to tak dużo , aby o tym zapomnieć? Nikogo i niczego to nie nauczyło ?
Jak nie pamiętacie to wujek YOU TUBE wam przypomni. https://www.youtube.com/watch?v=qjpdbTZMzBU
Ci starzy milicjanci wychowali młode pokolenie takich samych klonów. Nic się nie zmieniło złodzieje i bandziory chodzą z podniesioną głową a pokrzywdzeni mają pomoc psychologa, żeby szybciej odpuścić łobuzom.
Naprawdę? Nic nie znaczący radny, z nic nie znaczącego miasteczka urażony przez nic nie znaczący anonimowy komentarz. Całe szczęście, że Obamy nie poprosić o misje pokojową! Zmierzam do tego, że człowiek na pewnym poziomie nie powinien zwracać uwagi na to, o czym buczy plebs. A tak mamy kolejną barwną krucjatę za publiczne pieniądze.
Ależ błąd, oczywiście zamiast radnego miałem na myśli "funkcjonariusz publiczny".