Nasz Burmistrz i Rada Miasta nawet nie zdają sobie sprawy w jak komfortowych warunkach przyszło im pracować podczas sesji w Lidzbarku Warmińskim. Podporządkowani radni w milczeniu podnoszą dłonie, zaproszeni goście nie odzywają się ostatnio nawet do siebie. Zadać jakieś pytanie burmistrzowi, to nie wypada przecież. Nikt nie popełni tak heroicznego wyczynu, bo sesja gotowa przeciągnąć się do 16-tej, a może i dalej. Tyle siedzenia, a kasy za nadliczbowe godziny urząd przecież nie da. W dobrym tonie jest podziękować Burmistrzowi za załatanie dziury w schodach, lub za coś równie bohaterskiego. Co innego, kiedy taki radny nawróci się na ciemną stronę mocy i zostanie uczniem swego mistrza (w domyśle Burmistrza). Spłynie wtedy na niego deszcz łask w postaci awansu na przewodniczącego komisji i ciepłą posadkę w jakiejś szkole. To nic że w bibliotece, a nawet lepiej. Spokojne czytanie ulubionych poradników „Ile potrzeba wazeliny, aby wejść w odbyt i nie uszkodzić zwieraczy” z pewnością przyda się w dalszej lidzbarskiej karierze. Ten gatunek literacki jest szeroko upowszechniony we wszystkich miejskich instytucjach i w większości firm.
Wróćmy jednak do meritum sprawy, czyli do przebiegu samej sesji. Na wstępie pisałem o luksusie w jakim pławi się Burmistrz i cała Rada podczas sesji. Proszę zobaczyć fragment nagrania Sesji Rady Miasta z Jezioran. Tam radni i ich wódz nie mają tak łatwego życia, wolne wnioski i pytania na zakończenie sesji trwały 40 minut.
Materiał umieszczony pierwotnie na stronie www.wolnejeziorany.pl . Portal ten powstał kilka miesięcy temu, z przyczyn dokładnie takich samych jak NaszLidzbark. Ludzie piszący tam, mają dość nepotyzmu lokalnej władzy, obsadzania stanowisk członkami rodzin lub znajomymi. Solidaryzuję się z twórcami tej strony i z pewnością niedługo nawiążemy bliższą współpracę w celu zintensyfikowania naszych działań. Widzę tu zalążek może nawet ruchu społecznego. Czas pokaże. Zapewniam jednak, iż w naszym mieście skończy się czas reżyserowanych spotkań „maszyn do podnoszenia dłoni”. Sesje staną się w końcu tym, czym być powinny zawsze – spotkaniem władz samorządowych ze społeczeństwem. Prócz głosowań nad uchwałami, będzie też dyskusja o ważnych sprawach nas dotyczących.
Jednym najważniejszych punktów 41 sesji było udzielenie absolutorium burmistrzowi za wykonanie budżetu w 2012 roku. Wszyscy radni bezkrytycznie poparli uchwałę, 15:0 dla Burmistrza. Były oklaski, kwiaty i wzruszenie. Wszyscy wszystkim dziękowali za ciężką pracę tak, aby ludziom żyło się dostatnie. Niestety nikt ze zgromadzonych nie dodał, iż aby osiągnąć taki status potrzebna jest znajomość odpowiedniej literatury i spory zapas wazeliny.
Czy nie jest to jakimś wynaturzeniem, że dorosła część naszego społeczeństwa, wybranego w wolnym głosowaniu, żyje w całkowitym zakłamaniu? Składając przysięgę służeniu obywatelom, nie robią nic, a wręcz mu szkodzą jak nowotwór.
Poniżej materiał wideo z 41 Sesji Miasta. Ze względu na obszerność, skompresowałem go dość mocno, ucierpiała na tym, jakość obrazu. Łącze internetowe mam bardzo wolne, więc wysyłanie większych plików trwałoby kilkanaście godzin. Dźwięk jest do zaakceptowania.



