Paź 072016
 

go_odpadyWiara w nieomylność władz samorządowych prowadzi często do katastrofy finansowej wymyślonych przez nie inwestycji. Całkowita ignorancja opinii społecznej, organizacji pozarządowych to norma przy planowaniu w samorządzie. Głosy poddające w wątpliwość pomysły „władzy” są tłumione, a te wychwalające je – sponsorowane w lokalnej prasie. Za wszystko płacą niestety podatnicy w postaci horrendalnie wysokich cen za odbiór śmieci, dostarczania wody, czynszów, podatków itd. Należałoby się zastanowić, gdzie leży granica obciążeń finansowych, które pokrywają niefrasobliwość rządzących.

Rada Miasta w poprzedniej kadencji oddała Lidzbarczan w niewolę Zakładowi Gospodarki Odpadów Komunalnej w Olsztynie w sprawie odbioru śmieci. Lidzbarscy Radni podpisali cyrograf na mocy którego, Lidzbarczanie będą musieli pokrywać wszystkie koszty funkcjonowania ZGOK-u, także część kosztów budowy i funkcjonowania spalarni śmieci w Olsztynie. Fragment artykułu Adama Sochy z 09.11.2015 r.  „Prezes ZGOK-u grozi gminom, które nie chcą oddawać śmieci w Olsztynie”

„Mieszkańcy Olsztyna i 36 gmin już stali się niewolnikami spółki ZGOK, a po wybudowaniu w Olsztynie spalarni śmieci, staną się też niewolnikami jej właściciela. Umowa spółki ZGOK, do której przystąpiło 37 gmin, Umowa Wykonawcza zawarta w 2012 roku pomiędzy gminami a Spółką ZGOK oraz Porozumienie zawarte pomiędzy ZGOK-iem i olsztyńskim MPEC-em, zostały tak skonstruowane, że do 2034 roku mieszkańcy tych gmin będą musieli pokrywać wszystkie koszty funkcjonowania ZGOK-u i znaczące koszty spalarni, bez prawa wypowiedzenia umowy. Dodatkowo niewolę tę pieczętuje uchwała Sejmiku, która wprowadziła monopol spółki ZGOK na odbiór śmieci z 37 gmin udziałowców Spółki i pozostałych gmin regionu centralnego.”

Okazuje się, że wybudowana przez ZGOK za 178 mln zł brutto instalacja odbioru i segregacji śmieci pod Olsztynem (gdzie trafiają śmieci z Lidzbarka Warmińskiego) jest niewypałem. Traktuje o tym artykuł Jacka Pachuckiego „Prawdy o ZGOK-u już nie da się ukryć” pełny tekst poniżej. Skąd mamy tak astronomiczne ceny odbioru śmieci lub dostarczania wody itd.? Z nieudolności tych, którzy w naszym imieniu wydają nasze pieniądze.

„W czwartek nieoczekiwanie „Gazeta Olsztyńska” zamiast jak zwykle dać na pierwszą stronę jakiś karambol lub kolejny panegiryk na cześć prezydenta Grzymowicza, zaalarmowała czytelników: „Olsztyn zadławi się śmieciami”. Czyli powtórzyła za debata.olsztyn.pl, że zakład ZGOK-u wybudowany za 178 mln zł brutto nie jest w stanie przyjąć wszystkich śmieci i oddaje je Novago płacąc 160 zł za tonę.

Dlaczego niemieckiemu wydawcy GO nie zależy już na ochronie prezydenta Grzymowicza ? Za mało dawał płatnych ogłoszeń wychwalających zakład ZGOK-u i spalarnię? Za mało eventów dla GO, a za dużo dla GW?
Nowy prezes ZGOK okazał się mało lojalny i obnażył partactwo Grzymowicza & Co. I to pomimo 2 razy większej kasy od prezesa Adama Sierzputowskiego, budowniczego zakładu w Tracku, za co dostał wysoką nagrodę pieniężną.
Jak 40 mędrców powołanych przez marszałka Gustawa Marka Brzezina zbilansowało odpady? Kto odpowie za rażącą niegospodarność w projektowaniu i budowie ZGOK?

Nie pomogła interpelacja poseł PO Anny Wasilewskiej?

Czyżby nowy właściciel Novago nie chciał zarabiać na odpadach „przetworzonych” i wyciąga rękę po „nieprzetworzone”? Wszak kupił Novago po 10-krotnie zawyżonej cenie nie bez powodu. Kupił z dobrodziejstwem inwentarza, a obecny prezes Novago (nadal udziałowiec) ma dopilnować, żeby dobrodziejstwo inwentarza nie płatało figlów ?

Same pytania

Ten ogłoszony przez prezesa ZGOK-u Mariusza Gawełdę przetarg to nóż w plecy marszałka Brzezina i takich fachowców od odpadów jak prezez WFOŚiGW Adam Krzyśków. Co dalej ze spartaczonym Wojewódzkim Planem Gospodarki Odpadami? Na co prezesowi Gawełdzie kolejne 20 mln zapisane w WPGO ?

Klęska nieudaczników wisi w powietrzu

Na wiele pytań poznamy odpowiedź po przegranych przez PSL wyborach samorządowych w 2018 roku, po pozbyciu się ekipy Grzymowicza z ratusza. Wówczas tak skrzętnie chronione zasoby dokumentów MPEC ujrzą światło dzienne. Można by to przyspieszyć, ale mieszkańcy Olsztyna jeszcze chyba nie są na to gotowi.
Co zrobią PSL-owcy z Sejmiku, fundacji zasilanych strumieniem samorządowych środków, płatnych kłamców ze sprzedajnych stowarzyszeń, posadek samorządowych, żeby czarny scenariusz się nie ziścił – niech zgadnę: zawiążą koalicję z PiS?

Prawda zaczyna wypływać jak z dziurawej beczki, trzeba jeszcze powstrzymać budowę spalarni w złodziejskiej formule PPP. Nie jest na to za późno. Wszyskie ręce na pokład!

Jacek Pachucki

Sensacja dnia w Olsztynie: Gazeta Olsztyńska spisała Prezydenta Grzymowicza na straty? Niedoczekanie.
Proszę porównać tekst pt. „Olsztyn zadławi się śmieciami” z wydania drukowanego (6.10) i internetowego. Oba dzieli kilkanaście godzin. Proszę znaleźć 10 szczegółów, które różnią oba teksty. Czyżby więc Gazeta Olsztyńska podwinęła ogon w swoim wydaniu internetowym ? Tak naprawdę, to zapewne Prezydent Grzymowicz porozumiał się z niemieckim wydawcą GO. W końcu nie od dzisiaj gazety przestały utrzymywać się ze sprzedaży. Żyją dzięki reklamodawcom i tam kierują swoją lojalność. Czytelnicy są jedynie adresatami reklam. Symbioza wydawcy lokalnej gazety i władz miasta to życiowa konieczność, jak biegunki z tyfusem.
Uczciwość obecnych władz miasta wobec mieszkańców i rzetelność niemieckiego wydawcy względem polskich czytelników mają zbliżone wartości, obie zmierzają do zera. Może nawet już jest to wyższa matematyka działań na liczbach urojonych.
Nie zdziwię się jak już wkrótce do każdej Gazety Olsztyńskiej będzie doklejona guma do żucia albo lizak. Mówienie o liczbie czytelników straci wówczas sens, podobnie, choć nie tak samo jak to miało miejsce z Żołnierzem Wolności. Oczywiście zapłacą za ten luksus mieszkańcy Olsztyna, Może Marszałek Brzezin coś dorzuci do tej gumy, czy lizaka. Wszak i jego zapewne ubodła publikacja w wydaniu drukowanym Gazety Olsztyńskiej.

Współczuję dyskomfortu uczestniczenia w tej hucpie pracownikom ratusza, urzędu marszałkowskiego z przyległościami i polskojęzycznym dziennikarzom Gazety Olsztyńskiej.
Idący do kiosku pozdrawiają Was !
Tekst internetowy (http://gazetaolsztynska.pl/388658,Olsztyn-przygnieciony-smieciami-z-37-gmin-ZGOK-sie-nie-wyrabia.html#axzz4MK6D6vzP)

 

 Posted by at 12:03 pm

6
Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Marianek

Interesuje mnie bardzo, gdzie wyrzucać na przykład ładowarki do szczoteczek elektrycznych, szczoteczki elektryczne, zepsute suszarki do włosów itd. widzę w Biedronce są takie śmietniki na sprzęt elektryczny i elektroniczny tylko w nim to leżą same papierki po chipsach, lodach, rachunki itd. czy są w Lidzbarku jakieś miejsca na sprzęt elektryczny i elektroniczny?? czy po prostu ładować to w śmietnik zwykły i się niczym nie przejmować??

pietuch

Odrazu wyrzucać-Sprzedaj na olx-e napisz ze nie wiesz czy działa ………..

Marianek

tak nie można robić – Ja jestem uczciwy

Piotr

Marianek czy ty się wczoraj urodziłeś? Zużyty sprzęt można zwrócić w każdym sklepie np. neonet lub do PGK na Dantyszka

Marianek

to mogę zanieść do Neonetu ładowarki do szczoteczek elektrycznych, szczoteczki elektryczne, popsute myszki od komputera i przyjmą za darmo?? i wczoraj się nie urodziłem, ale czasami mam wrażenie, że urodziłem się nie na tej planecie co trzeba:-)

Marianek

dlaczego dostaję minusy?? dlatego, że chce segregować śmieci??