Wrz 112018
 

Wiele osób korzysta z biernego prawa wyborczego, chodzi na wybory i głosuje na wybranego przez siebie kandydata. To dobrze. Spełniamy w ten sposób swój obywatelski obowiązek. Problem jest w tym, że w tym zabieganym świecie, nie każdy ma czas i chęć wnikliwego śledzenia poczynań obecnych, lokalnych polityków oraz kandydatów do tego grona. Nie każdy ma nawet czas aby przeczytać artykuły zamieszczane przez Redaktora  API na stronie naszlidzbark.pl.  A szkoda.  Informacje tam zawarte, to kopalnia wiedzy o naszym lokalnym świecie. Znacznie częściej, przypadkowo,  od znajomych w pracy, w kolejkach, na imieninach u cioci, dowiadujemy się co w lokalnej trawie piszczy. Gdy przychodzi dzień wyborów mamy duży dylemat, przy którym nazwisku postawić krzyżyk. I niestety często się zdarza, że rezygnujemy . Dawniej było nieco łatwiej, bo istniały jeszcze jakieś zasady. Były komitety partyjne i niezależne. Dziś w teorii jest podobnie, ale w rzeczywistości zupełnie inaczej. Obok komitetów partyjnych namnożyły się tzw. komitety niezależne ale tylko z nazwy.  Są to po prostu zwykłe klony komitetów partyjnych. Kandydaci na tych listach są albo członkami , albo sympatykami albo w innych układach towarzysko-służbowych uzależnieni od baronów partyjnych. Poza tym jeszcze niedawni niezależni przechodzą pod sztandary partyjne a inni choć są od lat w jednej partii robią wszystko pod dyktando liderów konkurencyjnej partii. Co to jest ? To manipulacja w czystej postaci. Niełatwo się w tym połapać . Ale jest jakieś wyjście…O tym w dalszej części  tej „instrukcji”. Nie odchodźcie Państwo od komputera…

Wiele też osób zastanawia się jak wziąć czynny udział w wyborach, tzn. nie wybierać ale być wybieranym. Chcieliby, ale nie bardzo wiedzą jak się do tego zabrać. No to przedstawiam krótki opis drogi do samorządu. Może się przyda. Jest jeszcze czas dostać się na listę” II czy III-ego Garnituru”. Otóż…grupka znajomych(tzw. I-szy Garnitur), pod przewodem jednego lub kilku ambitnych uznaje, że rządy na ich terenie są marne, a oni mają lepsze pomysły i o wiele lepiej i szybciej je wykonają. Oczywiście dla dobra wspólnego, bo na tym etapie nikt nie mówi  jeszcze o korzyściach dla siebie. Co najwyżej tylko o tym sobie pomyślą…tak mimochodem. Tworzy się grupa wzajemnej adoracji, po czym zapisują się do jakiejś partii, bądź też tworzą jakieś stowarzyszenie, albo po prostu zgłaszają Komitet Wyborczy. Dalszy etap to rozszerzenie tej grupy o kolejnych kolegów, koleżanki, znajomych, „rodzinkę” i ogólnie znajomych-znajomych (to tzw. Garnitur II, III,  i kolejne). Dobrze jest aby wciągnąć na listę ludzi znanych lokalnie, a więc lekarzy, urzędników , sportowców, przedsiębiorców czy artystów jeśli takowi zamieszkują dany okręg wyborczy. Gdy się już tak zbiorą do kupy, to wymyślają, co też oni tu zrobią, czyli budują swój program. Nie jest on specjalnie istotny, bo wszystkie podobne grupy na tym terenie mają plany niemal jednakowe. Oczyszczalnie, drogi, chodniki, ścieżki rowerowe, baseny, termy, ronda, itp.itd.  Niezwykle rzadko, niestety, w ich programach pojawia się coś co by ulżyło doli zwykłych ludzi, np. obniżka podatków, opłat za wodę czy wywóz śmieci.  W tych programach zmienia się tylko pozycja na liście, a o priorytetach i tak decyduje „I-szy Garnitur”. Później są już tylko wybory i wygrana, czyli miejsce w radach albo na stołkach burmistrza, czy wójta. Jak już wiadomo  powszechnie jedno z najważniejszych stanowisk w powiecie, stołek starosty, wybiorą  nie mieszkańcy lecz wyłoni go „najsilniejszy układ”. Układ zamknięty? Coś w tym chyba jest.

W tym właśnie momencie rozpoczynają się tzw. zakulisowe gierki starych wyjadaczy samorządowych, którzy już wiedzą jak zdobyć większość dla swojego kandydata. W naszym powiecie jest to opanowane do perfekcji. Po „uzgodnieniach” , czyli ile i co komu , wybory  starosty z PO i przewodniczącego rady z PiS, przebiegały  bez zakłóceń i niemal jednomyślnie. Ta swoista symbioza PO-PiS w naszym powiecie szokuje wielu zwolenników, zwłaszcza PiS. Przestają głosować  i może dlatego, ciężko odsunąć  utrzymujący się od lat obecny układ władzy. Po tym zaczyna się już krótki okres szkoleń, wzajemnego poznania  i decyzji o przystępowaniu do różnych komisji. Motywacje na tym etapie są już z lekka podszyte troską o znajomych i rodzinę. Tę prawdziwą i tę nową „wzajemnej adoracji”. Dalsze 2-3 lata to dla burmistrza, wójta i starosty próby realizacji własnych programów a w rzeczywistości – realizacja zadań własnych i narzucanych im zadań rządowych, któremu to, z kolei, zadania stawia Unia Europejska. Dla wszelkiego rodzaju radnych gminnych, miejskich czy powiatowych, to mozolny i uciążliwy czas pracy –  podnoszenie rąk do góry podczas ciągnących się w nieskończoność sesji miejskich lub błyskawicznych jak lot strzały sesji powiatowych. Reguła jest prosta – herszt trzyma ferajnę za pysk krótko – dyskusji mniej – szybciej do domu lub baru. I tak to by się wszystko powoli kręciło, gdyby w głowach najbardziej ambitnych liderów, którym marzy się kariera w POlityce, nie  rodziły się jakieś rodem z piekła czy raczej głupoty pomysły. I nie ma większego znaczenia czy to są kocie łby na traktach spacerowych, drogi do nikąd lub pod własny dom, zimne termy, lotniska w lasach, kolejne parki, aquaparki czy sanatoria. Takie pomysły pojawiają się wszędzie i niestety czasami już w pierwszej kadencji udaje im się je zrealizować. Z mniejszą czy większą korzyścią – raczej z mniejszą dla mieszkańców a z większą dla tworzącego się właśnie układu interesów i powiązań.  Jednym słowem Sitwy,  czyli „grupy ludzi i środowisk powiązanych ze sobą wspólnymi interesami, popierających i broniących się wzajemnie, których celem jest trwanie na różnych poziomach i wymiarach władzy. Ich działania są ukierunkowanie na własne, egoistyczne cele, często wbrew interesowi ogółu społeczeństwa;  wywieranie pozaprawnego wpływu na działanie struktur publicznych;  nadużywanie stanowisk;  intrygi;  nepotyzm;  niedopuszczanie i eliminowanie z życia publicznego osób niewygodnych”. Czyż nie łatwiej , uczciwiej i sprawiedliwiej żyłoby się nam bez tej patologii? (…)Oczywiście wśród wybrańców pierwszej kadencji pojawią się również prawdziwi społecznicy i idealiści. Uda im się przeforsować jakiś własny pomysł, jakieś huśtawki na placu zabaw załatwią, załatanie dziury w chodniku,  a ci nieco bardziej rzutcy załatwią nawet realizację jakiegoś budżetu obywatelskiego. I chwała im za to.

Czas  jednak leci dość szybko i I-sza kadencja powoli dobiega końca. Wybrańcy zauważają, że nie udało się im spełnić wielu obietnic , nie udało się załatwić wielu spraw,  głównie lepszej pracy dla siebie, jakiegoś etatu dla rodziny, działki dla szwagra, przetargu, udziału w czymś tam, i wielu, wielu innych spraw. No po prostu te 4 lata to stanowczo dla nich za krótko…A przecież pracowali , poświęcali życie osobiste i zawodowe dla dobra ogółu. A tu masz, zbliża się koniec kadencji. I co? I wtedy rodzi się myśl  o kolejnym starcie, w kolejnych wyborach. No bo jeszcze tyle by się zrobiło i załatwiło…Otóż nie!!! W tym miejscu „instrukcja”  dla nowych samorządowców się kończy. Po pierwszej kadencji powinni zakończyć swoją przygodę z samorządem. Choć nowelizacja ustawy o samorządzie przewiduje 2 kadencje , to dla Ich dobra i dla Naszego – Mieszkańców,  trzeba  powiedzieć głośno i dobitnie – Basta i Finito!!!!  Żadnej drugiej kadencji ! Nie!!!!!!  Jeśli jednak są nienasyceni i dalej zechcą próbować sił, to tu, w tym momencie,  drodzy Państwo, powinniśmy wkroczyć MY-WYBORCY. Koniec, kropka, żadnych tam kolejnych kadencji. Nie głosujemy na Tych , którzy już byli. Żadnego tam słuchania tłumaczeń, że się nie dało czegoś zrobić bo to czy owo. Nie! Dość. Czas minął. Było ale się skończyło. Teraz wracać do swoich zawodów, żon i mężów, psów ,  kotów i rybek w akwarium. Wracać szybciej do domu  i zająć się rodziną, która była zaniedbywana,  bo tak Was wciągała i pochłaniała ta Robota Pro Publico Bono. Odpocznijcie sobie. Idźcie na grzyby, z żoną do teatru, z dziećmi do kina, na spacer. Podlejcie kwiaty i pojedźcie na urlop. Róbcie to wszystko czego do tej pory ze względu na natłok pracy dla społeczności lokalnej zrobić nie mogliście. Dajcie szansę innym. I nie martwcie się tym, że czegoś tam nie dokończyliście. Następni to zrobią za was. Nie ma problemu. Wiecie co zyskacie? Nie uwikłacie się w skorumpowany system drugiej kadencji, w którym będziecie już starymi wyjadaczami, myślącymi tylko o własnych korzyściach. Będziecie mogli sobie siedzieć u fryzjera i bez obrzydzenia patrzeć na tę twarz w lustrze. Uwierzcie, to bardzo dużo. Przed Wami jeszcze lata życia i sporo wizyt u fryzjera. A my Mieszkańcy będziemy zadowoleni, że przerwany zostanie system powiązań i uzależnień, który  wyeliminuje lub znacznie ograniczy pojęcie SITWY w życiu publicznym naszego miasta. Mamy szansę to zrobić, może jako pierwsi w Polsce i to już, w tych wyborach – NIE GŁOSUJMY NA TYCH KTÓRZY JUŻ BYLI!!!!

Pozdrawiam  wszystkich mieszkańców, ukłony dla Redaktora, Małomiesteczkowy(ch) i Trombullus(a)

A.A.

 

 Posted by at 10:32 am

45
Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Mietek

Autorowi tekstu chyba wiedzy brakuje. Bierne prawo wyborcze to prawo do bycia wybieranym. Natomiast czynne to prawo do wybierania. Akurat dokładnie odwrotnie niż w tekście.

Ptakhu

Jakiego tak naprawdę chcielibyście burmistrza? Teraz jest za późno żeby wystawić swojego kandydata ale czy ktoś zna osobiście kogoś kto mógłby być burmistrzem tego miasta?
Może jest jakiś skromny, pracowity, sprawiedliwy, odważny, rozsądny i mądry człowiek który mógłby być takim naszym przedstawicielem reprezentującym miasto i nas samych. Nie musi być ładny i bogaty.
Jestem bardzo ciekawy debaty kandydatów i tego co mają do powiedzenia bo jak na razie czeski film. Tego powinniście się domagać. To wy zatrudniacie te osoby. Wyobraźcie sobie że przychodzi do was człowiek który stara się o stanowisko, miasta którego jesteś właścicielem. Niech każdy zachowa się jak dobry pracodawca i potraktuje poważnie i z szacunkiem takiego człowieka. I niech wybierze.
Na razie jest chyba tylko dwóch? Ale są jakieś domysły że jest jeszcze ten trzeci.
eeeh W tym mieście powstał by dobry serial obyczajowy.

Wiola

Nie ma na kogo glosowac.
Wszystkie komitety. Klepia sie po plecach brak jakielkolwiek opozycji do aktualnych rzadzacych/radnych.
A kww pieciu gmin to juz zart calkowity.
Pare atencjuszek pseudo sportowych z term. Ehhh

Do Sz. P. Burmistrza

Szanowny Panie Burmistrzu, Chciałbym w tej krótkiej wypowiedzi podnieść niezwykle istotną kwestię drogich mieszkań w Lidzbarku Warmińskim (wynajem/zakup) przy stosunkowo niskich pensjach oferowanych przez lokalne firmy w ww. mieście. Jeżeli płace w miejscowych firmach oscylują w granicach minimalnej krajowej, zaś wynajem niewielkiej kawalerki z podstawowymi opłatami wynosi niewiele mniej niż ta minimalna (tj. 1530 PLN netto/miesiąc), to w jaki sposób ludzie pracujący na pełne etaty mają opłacić nawet niewielkie mieszkanie? Z praktycznego punktu widzenia jest to oczywiście niewykonalne. Czasy gdzie jedna osoba pracująca utrzymywała całą rodzinę już bezpowrotnie minęły. Teraz pojedyncze osoby nie są w stanie same się utrzymać pomimo tego, że poświęcają cały swój czas wolny na działalność zawodową i pracę – która często nosi znamiona wyzysku i mobbingu – stającego się niestety ponurym standardem miast takich jak Lidzbark Warmiński. Kieruję pytania do Pana: # Gdzie w Lidzbarku Warmińskim są noclegownie [?] dla osób pracujących, które kosztują tyle by… Czytaj więcej »

gość

Pytanie raczej do SZ .P Starosty, nie tylko w LW jest ten problem lecz w całym powiecie, zresztą pan starosta z tego co się orientuję jest Honorowym Prezes Warmińskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców w Lidzbarku Warmińskim i to on sporo zawiaduje w tej kwestii !

Kropek

Dobre pytanie.

Gamoń

Mam pytanie czy z głowami Państwa wszystko OK? od kiedy samorząd ma wpływ na poziom płac ? w prywatnych firmach a po drugie może te płace po prostu wynikają z niskich kwalifikacji pracujących. Jak ktoś nie może zarobić na etacie to zawsze może sam założyć firmę i zarabiać tyle ile chce, może pracować w innym mieście itd. Rozumiem, że intencją piszących jest aby LW zamienił się w miasto socjalne, w którym koszty utrzymania mieszkańców ponosi lokalny samorząd 🙂 dramat jeden wielki w tych komentarzach.

gość 999

cytat: „płace po prostu wynikają z niskich kwalifikacji pracujących.”
Nie myl kwalifikacji z dostępem DO KORYTA I ZNAJOMOŚCI.

W Warszawie niepiśmienna babcia klozetowa zarobi więcej niż tutaj księgowa.
A więc według Ciebie gamoniu ta babcia klozetowa ma większe kwalifikacje?

puknij się w łeb i to porządnie

Gosc

Nic prostszego jedź do Warszawy i przestań płakać, że mało zarabiasz.

Małomiasteczkowy

Lidzbark Warmiński jest już miastem socjalnym. Właśnie intencją piszących jest, aby nie był. Niestety w Lidzbarku Ci co są na etacie dorabiają prowadząc firmy i w ten sposób są bezkonkurencyjni właśnie dla tych co takie firmy mają. Jak jadą jeszcze na układzie i po koleżeńsku, dotacjach z PUP, plus dostarczenie pracowników ..to powodzenia w otwieraniu firmy.Lubię też porady internetowych ludków pt. to się wyprowadź lub pracuj w innym mieście lub będę tu pisał choć nie lubię tego portalu.

Gosc

Czytam Twoje wypowiedzi, człowiek wykształcony z wiedzą ale przyjął postawę, że najlepiej narzekać. Zmiana – NIE, własny pomysł na miasto – NIE, wszytko na NIE. Problem ograniczeń to Własny stan umysłu, który ogranicza w postrzeganiu rzeczywistości i ułatwia w proste myślenie, że przekierowanie problemów całego świata na dwóch samorządowców, którzy jak rozumiem mają dbać o wszystko, o rozwój gospodarczy, o demografię, o przedsiębiorczość, o socjal itd. Podaj mi proszę jeden przykład gdzie coś zmieniło się na lepsze bez działania a jedynie za pośrednictwem maruderstwa. Czy za tą całą litanią pogardy dla samorządowców idą jakieś czyny, fakty, sprawy które realizujesz w wymiarze realnym, czy jesteś w stanie wskazać ekipę ludzi konkretnie z imienia nazwiska, którzy są w stanie zmienić coś na lepsze i jeżeli tak to jakimi działaniami i skąd wezmą na to pieniądze. Nie pisz tylko farmazonów, że uzdrowisko, że termy, że PUP bo to ściema i nie ma znaczenia… Czytaj więcej »

Małomiasteczkowy

Słabo czytasz. Zmiana tak i to wszystkich radnych z naczelnymi włącznie. 1) Rozumiem ,że jesteś tu aby bronić swoich partyjnych „frendów”, bo masz z tego korzyści. Niestety to właśnie Ci samorządowcy doprowadzają do upadku te miasto. Zapomniałeś o tych co w sejmie i radnych ? To taka manipulacja pisząc o dwóch.Takie działania jakie wykonali nie pozwoli na dalszy rozwój z braku finansów i gigantomanii. 2) Co do zadań samorządowców (bo zdaje się nie masz o tym fioletowego pojęcia) 🙂 poczytaj ustawę o samorządzie. Jak dodasz do tego przyzwoitość i odejmiesz kolesiostwo będziesz miał ideał. Nie moim zadaniem jest też podpowiadanie komukolwiek, kto bierze za to gruby szmal, do tego publicznie. 3) nikt nie każe Ci czytać moich komentarzy, nie mam też zamiaru publicznie pokazywać swoje pomysły. Jeden już kiedyś słyszał o odwiertach i wtopiono 112 mln. 4) Roboty wyborczej też za Ciebie nie zrobię, każdy ma jej dokonać sam przy… Czytaj więcej »

posłaniec

Odzewu jak dotąd – brak. To daje do myślenia…

API

Zachęcam czytelników do nadsyłania własnych tekstów do publikacji.

Realista

Znowu ktoś się tłumaczy z czegoś co wytłumaczyć się w żaden sposób nie da. To tak jak żona się dowiaduje o zdradzie męża a ten tłumaczy że chciał urozmaicić pożycie małżeńskie próbując z inną kobietą i tym samym sprawdzić czego mu brakuje w sypialni. Nie wiem czy mnie pamięć nie myli ale obecny burmistrz ani razu nie spotkał się ze swoimi wyborcami aby przekazać co z programu wyborczego udało się zrealizować a co jest poza zasięgiem i możliwościami z powodu takiego a takiego. Tak nakazuje zwyczajna urzędnicza przyzwoitość. Ale w naszym mieście, powiecie byle do wyborów a później parafrazując Pana Czechowicza ” drodzy wyborcy a teraz pocałujcie misia w dupę ”
Widzę że stary układ zamazuje kandydata na z ramienia PIS – to w ramach demokracji wg bolszewików. Jeszcze trochę a koła odkręcą w samochodzie, sanepid naśle.Widzialem wielkie bilbordy na przyczepach samochodowych, jakaś mania wielkości czy coś.

Suchar na dziś

Co leci dzisiaj w lidzbarskim kinie?
.
.
.
.
.
.

odp. Tynk ze ścian

Helenka

Czy pani dyrektor szkoły podstawowej z Rogóża mogłaby się zająć własną szkołą a nie polityką? Zamykanie dziecka z zerówki w klasie na czas przerwy- który wyskakuje przez okno, notoryczne przywiązywanie przedszkolaka taśmą do kaloryfera przez wychowawcę a teraz podróż lokalnego przedszkolaka busem dowożącym dzieci, prawie na bazę samochodów…
Wszyscy o tym wiedzą ale cicho sza, bo to kłóci się z wizją „amazonki” Piłsudskiego. Czy osoba która tak zarządza własną szkołą ma prawo zarządzać powiatem?

jan

Ciekawe dlaczego Pani dyrektor po raz kolejny otrzymując 100 % poparcie została dyrektorem na kolejne lata? Helenke zżera babska zawiść ale nawet w przygłupich komentarzach mogłaby zachować odrobine rozsądku i to wszystko za to, że ma mniejsze pensum ! Helenka niż wszedł do szkół , nie kalaj własnego gniazda.

Helenka

Pan dyrektor została po raz kolejny wybrana na to stanowisko tylko z tego powodu że jest z PIS i obściskuje się dobrze z panem Jankiem. Ma też zdjęcia z premierem i prezydentem, zalicza wszystkie patriotyczne spędy w okolicy. Pani dyrektor otrzymała tą posadę po raz pierwszy tuż po skończeniu nauczania początkowego co oznacza że jest dyrektorem z urodzenia, jak spora ilość ludzi na posadach. Ja nie zazdroszczę jej pieniędzy pomimo że jestem kobietą ale boję się o uczniów. Co będzie gdy dojdzie do jakiegoś wypadku, nie daj boże śmiertelnego. Dlatego podkreślam że jest niezbyt dobrze żeby potem nikt nie powiedział że „to pierwsze takie coś w naszej szkole”

jan

Helenka jako członkini ZNP i pedagog z kilkunastoletnim stażem powinnaś dbać o minimalną jakość swoich wypowiedzi. Jak śmiesz patriotyczne spotkania, które mają na celu kultywowanie pamięci o bohaterach, którzy przelewali za wolność także twoją, krew określać mianem spędu, spęd to może być bydła a nie ludzi, wstyd. Jesteś pazerną żmiją i do tego brzydką. Brak urody i praca w środowisku pełnym kobiet utrudnia relacje partnerskie. Wiem, że zawiodłaś się na biurach matrymonialnych i stąd te frustracje, a o uczniów to rzeczywiście trzeba się obawiać ale o tych co Ty uczysz, bo ten jad , który sączysz także oni czują.

Guest

Typowe dla zakłamanych pisowców wyciąganie przeszłości adwersarza w celu zmiany niewygodnego tematu…

Kubus

SMS lidzbarskiej PO, grzesiu będzie namaszczał … Witam zapraszam wszystkich czlonkow PO i sympatykow na rozpoczecie Kampanii Samorzadowej z udzialem Grzegorza Schetyny w dniu 18.09 (wtorek ) godz. 16:00 do LDK. Obecnosc obowiazkowa……

Motyl

Potwierdzam znajomy dostal

Kubus

Jak chcecie głosować na nowych skory, kandydat PiS – Litwin od miesiąca spotyka sie u goreckiego z harym na herbatce, co z tego że nowy jak i tak wystawiony przez harego pod metką PiS

Jacek Wiśniowski

Szanowni Państwo,  Odnosząc się do artykułu: „Jak Wiśniowski Jacek nagrywał Niedźwieckiego Jerzego”,  wyjaśniam, iż kwestia nagrania rozmowy odbytej w roku 2014, była związana z trwającą wówczas kampanią wyborczą i moimi obawami co do rzetelności jej prowadzenia przez moich adwersarzy. Chciałem wówczas mieć dowód na obronę w przypadku ewentualnych zarzutów dotyczących przebiegu spotkania z Panem Prezesem PSS Społem w Lidzbarku Warmińskim. Celem takiego działania była więc jedynie obrona przed ewentualnymi zarzutami. Nigdy nie zamierzałem wykorzystać tego nagrania, nigdy go też nie wykorzystałem. Moje ówczesne obawy dotyczące przebiegu spotkania okazały się całkowicie nieuzasadnione, co wynika zresztą z przebiegu samej rozmowy. Pan Prezes, posiadając swoje poglądy na rozwój naszego miasta, nie dał mi żadnych powodów do formułowania negatywnych opinii, czy też jakichkolwiek zarzutów. Informuję Państwa, że dzisiaj spotkałem się z Panem Prezesem i  wyjaśniłem całą sytuację. Była to rozmowa osobista i sprawa nagrania sprzed czterech lat została pomiędzy nami wyjaśniona. Zapewniam Państwa, że obecne ujawnienie  rozmowy… Czytaj więcej »

Tris

” moimi obawami co do rzetelności jej prowadzenia przez moich adwersarzy. Chciałem wówczas mieć dowód na obronę w przypadku ewentualnych zarzutów dotyczących przebiegu spotkania” Panie Wiśniowski -Nie sądzę.

Trombullus

Panie Wiśniowski, będąc kandydatem niezależnym, wręcz opozycyjnym do lokalnej „sitwy” nie chodzi się do obozu wroga negocjować, chyba że własną kapitulację. Będąc nadzieją Lidzbarka nie można tuż po wyborach obściskiwać się z „lokalnym małym diabłem” i iść z nim noga w nogę (pod nogą) całą kadencję.
Widziałem pana nieraz i wiem że jest pan miłym człowiekiem ale źle pan sobie dobrał znajomych i to jest pana zgubą. Polacy oczekują na stanowisku burmistrza nowego Piłsudskiego, który odetnie naród od moskala a nie kolejnego Wałęsy który będzie kokietował i podtrzymywał z dobrobycie starą czerwoną ekipę. Zmarnował pan nasz czas i swój, na stanowisku burmistrza ale też i radnych nie potrzeba nam układających się mięczaków ale kogoś nieustępliwego i twardego.

Tomasz

Baaaaaaaaaaaaaardzo merytoryczny wpis, hahaha. „Chciałem wówczas mieć dowód ….. nigdy nie zamierzałem wykorzystać tego nagrania”.

gość

Z pewnością nie chciał wykorzystać burmistrz, skoro tego nie zrobił, czego nie można powiedzieć o redakcji oraz redaktorze naczelnym NL, który przetrzymywał nagranie do czadu kampanii, by wyciągnąć to coś z rękawa…

gość2

No dobra… jak nie na obecnego burmistrza, to na kogo głosować?
No słucham? Jakieś propozycje podparte konstruktywnym uzasadnieniem poproszę…

API

Trudny wybór. To jak głosować albo na dżumę albo na cholerę.

Małomiasteczkowy

Bez popis i byłych oraz uwikłanych. Tak jak w biedronce „świeżaki’ będą najlepsze, w komplecie z innymi „świeżakami”. Niech kandydaci wiedzą, że społeczeństwo będzie trzymać za tzw. słowo., a jak nie, to dowiedzenia. W końcu zarobek godziwy. W innym przypadku nie dość ,że szkody to żadnej odpowiedzialności i jeszcze kieszeń pełna. Dość !

Gosc

Dokładnie. Panu Harhajowi już podziękujęmy.

Małomiasteczkowy

Moje hasło się przyjęło i tak trzymać. Nie łatać tylko „zakupić” nowy garnitur :)Również w starostwie po to, aby w wyborach pośrednich odsunąć rozpasanych ludzi szkodników. Obawiam się także, że ze względu na POwski rodowód samorząd nie otrzyma zbyt wiele jako kolebka tej partii na Warmii i Mazurach W uzupełnieniu warto także przyjrzeć się tzw. obietnicom wyborczym i skonfrontować z ustawą o samorządzie gminnym, bo tam występują obowiązki gminy wobec wspólnoty samorządowej. Dlatego opowiadanie o budowaniu ulic, skwerkach ,ścieżkach rowerowych itp. jest bez sensu w programach. Jeszcze jedna uwaga, którą można zauważyć w L.W.. Owe partie i ich klony przyciągają liderów grup „spontanicznych społeczników” przeobrażając ich później (?) we własny elektorat. Mieliśmy już takie przypadki tzn. najpierw lans inicjatywa, fotografie i przeciągnięcie ich przez te grupy polityczne.Społecznicy w zamian dostają robotę i robią za naganiaczy głosów wyborczych. każdy głos na wagę złota. Pewien burmistrz korzystając z jednego referatu uczył się… Czytaj więcej »

Rafał Pliszka

Tak z tymi obowiązkami gminy ma Pan rację. A potem następuje coś co mnie najbardziej irytuje czyli uroczyste otwarcie inwestycji która jest ich obowiązkiem wobec obywateli.

gość

Nowe prawo (zasługa PIS) przewiduje maksymalnie DWIE kadencje (po 5 lat ) i moim zdaniem jest to bardzo dobra zmiana, uśredniony czas na realizację postulatów – wójta, radnego, burmistrza itd. Apeluję o to by nie głosować na tych którzy zasiadają na stołkach już dwie, trzy a nawet cztery kadencje !

gość2

PiS-owska głupota. Jedna z wielu.
A co jeżeli dana osoba sprawdzi się na swoim stanowisku?

Małomiasteczkowy

🙂 W Lidzbarku się jeszcze nie zdarzyło 🙂

gość

Napisałem „uśredniony czas”, jeden (wypala się lub nachapie się ) podczas jednej kadencji, inny podczas trzech czuję się panem na swoich włościach, robiąc tzw. ośmiornicę powiazań. Oczywiście są wyjątki, każdemu nie dogodzisz.Wiec i tak uważam ze 2 kadencje jest to dobra zmiana !