Lis 262018
 

fot: gloswielkopolski.pl

Wydaje się,  że w XXI wieku, wszy i ich jaja, czyli gnidy, to relikt biednych XIX wiecznych robotniczych dzielnic; że świat super szybkiego internetu, portali społecznościowych, uzdrawiającego lidzbarskiego powietrza już dawno poradził sobie z chorobą „biednych i brudnych”. Niestety, wszawica jest wciąż obecna w naszym życiu. Tą zakaźną chorobą najbardziej zagrożone są dzieci chodzące do przedszkola lub szkoły, które zarażają się od swoich kolegów i koleżanek. Częściej chorują dziewczynki, gdyż częściej się obejmują i nawzajem czeszą. W lidzbarskich aptekach znikają środki i leki do walki z tymi pasożytami, o problemie nie chcą mówić dyrektorzy, nauczyciele czy rodzice. Spowodowane jest to obawą o wizerunek placówki, a przede wszystkim wstydem, gdyż wszawica postrzegana jest jako choroba związana z zaniedbaniem higieny.

Kilkanaście lat temu wszy nie stanowiły problemu, bowiem w szkołach funkcjonowały gabinety pielęgniarek lub higienistek. Regularnie sprawdzano głowy wszystkich uczniom. Teraz tych gabinetów jest znacznie mniej, reforma szkolnictwa sprzed 15 lat skutecznie je zredukowała. Obecnie na rodziców spada obowiązek wyleczenia z wszawicy, ale również wczesnego wykrycia tej choroby. Niestety, nie wszyscy mają czas, żeby dokładnie oglądać włosy swoich dzieci. Na domiar złego nie wiadomo, ile dzieci rocznie zmaga się z wszawicą, bo odkąd wykreślono ją z listy chorób zakaźnych, statystyki nie są prowadzone.

Wszawica  u dziecka to temat wstydliwy i niechętnie podejmowany przez rodziców. Zazwyczaj omawiany szeptem. Wciąż wydaje się, że wszawica dotyczy jedynie osób żyjących w głębokim brudzie a wiec w rodzinach patologicznych. A wszy to niezwykle czyste żyjątka i jeśli miałyby wybierać głowę na której złoża jaja to zdecydowanie będzie to głowa czysta i pachnąca. Od kilku lat w Lidzbarku temat wszawicy powraca jesienią i wiosną. Dodatkowym problemem jest fakt, że placówki edukacyjne potrzebują pisemnej zgody rodziców na sprawdzenie czystości głowy dziecka. Bez zgody pielęgniarka lub higienistka nie może przejrzeć włosów. Co zrobić gdy u dziecka zauważymy wszy lub gnidy we włosach?

  • Nie panikować. To się zdarza nawet w najlepszych domach
  • Poinformować placówkę edukacyjną do której uczęszcza dziecko. Najpierw wychowawcę dziecka, jeśli to nie przyniesie skutku w postaci sprawdzania czystości głów, następną osobą w kolejności jest dyrektor. Pielęgniarka szkolna powinna sprawdzić czystość głów. Zazwyczaj placówki proszą o zgody na wykonanie tej czynności na początku roku szkolnego. Jeśli rodzic takiej zgody nie podpisywał, warto by wychowawca zebrał je od rodziców. Warto również dopilnować, by głowy zostały faktycznie sprawdzone. Wszawica nie jest już traktowana jak choroba zakaźna, więc sanepid nie może wkroczyć do placówek.
  • Kupić w aptece szampon przeciwko wszawicy. Należy użyć go zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Do buteleczki powinien być dołączony gęsty grzebień, którym należy dokładnie, pasmo po paśmie rozczesać włosy zdejmując z nich gnidy czyli jajeczka. Są one pokryte klejąca substancja wiec bardzo ciężko jest zdjąć je z włosa. Pozostawienie jednej gnidy może skutkować nawrotem wszawicy. Jeśli grzebienia w komplecie nie było należy go zakupić. Kurację należy powtórzyć po około 7-10 dniach, mycie i żmudne przeglądanie głowy w poszukiwaniu gnid. Warto to robić przy dobrym oświetleniu, wszy mają bowiem zdolność przybierania koloru włosów w których się zagnieżdżają.
  • Sprzątanie. Robimy to w tym samym czasie co czyszczenie głowy. Pościel pierzemy w wysokiej temperaturze i prasujemy by zniszczyć wszelkie ewentualne jajeczka. Pierzemy kurtki, czapki, szaliki, maskotki, dekoracyjne poduszki, koce, dywany. To czego wyprać się nie da, dokładnie trzepiemy lub odkurzamy. Fotelik dziecka w samochodzie również należy odświeżyć. Tapicerkę wyprać lub porządnie odkurzyć. Pierzemy nie tylko rzeczy należące do dziecka, ale również swoje. Również u siebie warto zastosować kurację, lub choćby poprosić bliską osobę o przejrzenie głowy. Szczotki i grzebienie wymyć w szamponie przeciwko wszawicy, można je wyparzyć lub zwyczajnie wyrzucić i kupić nowe. Gumki i spinki, opaski i inne ozdoby włosów również należy wyczyścić, odłożyć na około miesiąc lub wymienić na nowe.
  • Są dostępne w aptekach preparaty, którymi można spryskać włosy. Wszy nie lubią zapachu olejku herbacianego, eukaliptusa lub rozmarynu. Warto wiec codziennie spryskać dziecku włosy albo specjalistycznym preparatem albo posmarować skórę za uszami i u nasady włosów olejkiem. Należy jednak dziecko uwrażliwić na to, że szczotka, grzebień, spinki, gumki i opaski do włosów maja być traktowane jak szczoteczka do zębów. Maja mieć tylko jednego właściciela. Nie wolno pożyczać. Włosy powinny być gładko związane lub zaplecione w warkocz, wtedy trudniej o bezpośredni kontakt, a wszy, wbrew temu co się o nich myśli nie potrafią skakać, poruszają się pełzając. Lepiej również nie wymieniać się bluzami, czy koszulkami na WF. Kurtkę i czapkę w szatni można zabezpieczyć wkładając do reklamówki, by nie miała styczności z odzieżą innych dzieci. Unikać leżenia na dywanach lub kanapach w świetlicach. Dbać również o to by kurtki i czapki były dość często prane. Niektórzy stosują jedwab na włosy, stają się one śliskie co zdecydowanie utrudnia złożenie jaja. Czasem, przy zaawansowanej wszawicy pomóc może również wyprostowanie włosów prostownicą, wysoka temperatura z pewnością zniszczy wszelkie gnidy. Szczotki grzebienie w domu również należy trzymać osobno, no i każdy powinien mieć swój zestaw

Podstawą leczenia jest jednak komunikacja z placówką do której uczęszcza dziecko. W przypadku gdy pojawi się ta nieprzyjemna epidemia należy współpracować. Jeśli w jednym czasie przeprowadzi się czyszczenie głowy wśród uczniów jest szansa, że problem wszawicy zniknie na długi czas. Dyrektorzy szkół i przedszkoli nie powinni chować głowy w piasek i udawać, że nie ma problemu i „jakoś to będzie”. Należy wywiesić ogłoszenia o panującej wszawicy wraz z zaleceniami dla rodziców co mają robić w domach i jak walczyć z chorobą.

Powyższy tekst powstał na prośbę jednego z rodziców zaniepokojonych licznymi przypadkami wszawicy jakie występują w zespole szkolno-przedszkolnym przy ul. Polnej w Lidzbarku Warmińskim. Czytelnicy mogą sygnalizować przypadki tejże choroby w innych placówkach edukacyjnych. Wieść niesie, iż w szkołach mógł się pojawić także świerzb.

 Posted by at 8:17 pm

59
Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Anna

Z wszami w naszych przedszkolach i szkołach jest tak, że jak nie dowiesz się od kogoś to nauczyciele i wychowawcy nie poinformują. Tłumaczą się tym, że nie mogą wywieszać kartek typu UWAGA WSZAWICA. Kartek z taką informacją nie muszą wieszać ale kartkę z prosbą o codzienne sprawdzanie głowy to powinni. Kilka lat temu moja córka wróciła do domu z wszami. Powiadomiłam przedszkole (publiczne) i usłyszałam od wychowawczyni: no właśnie tak zauważyłam, że XXXX od obiadu drapała się po główce. Dodam, że dziecko po powrocie z przedszkola każdego dnia miało sprawdzaną głowę i dlatego szybko odnależliśmy nieproszonych gości na głowie. Moje pytanie było zadane głosem pełnym złości : skoro panie widziały że dziecko sie drapie to dlaczego nie powiedziano mi o tym przy odbiorze?????? Tu usłyszałam wyżej przytoczoną informację o karteczce. Tłumaczenie kolejnej pani było takie: najczęściej wszy wśród przedszkolaków nają te dzieci, których rodzeństwo chodzi do szkoły bo to stamtąd… Czytaj więcej »

Real

A ty szanowna Anno nie zauważyłaś w domu , że dziecko się drapie po głowie , tylko obwiniasz za to wychowawczynie ?, Tylko , że one mają sporo dzieci w grupie przedszkolnej, w klasie, i mogą tego nie zauważyc ,ale ty w domu masz pewnie mniej dzieci i można to było zaobserwowac, kogo byś za to nie obwiniala to i tak wielki wstyd dla rodziców kropka!!!!!

Beznadzieja

Słusznie napisałeś prawda w oczy kole potwierdzam, rodzice są winni !

Real

Obowiązkiem rodzicow jest dbanie o dzieci i dziecko z domu powinno wychodzić czyste , schludnie ubrane itd ,,,,,,,,,,,,,, rzeczą oczywistą jest ,ze jak takie zaniedbane dziecko pojawi się gdziekolwiek to zarazi te czyste dzieciaki, dlatego należy napietnowac za to rodziców a nie biedne dziecko

Nemo

No niezupełnie. Leczenie z pasożytów powinno odbywać się równocześnie u wszystkich w grupie, bo cóż z tego, że Anna wyleczy swoje a na drugi dzień np. po leżakach znów się znajdą. Walka może trwać długo. Nie piszcie ,że wszy biorą się z brudu, bo świadczy to o nieznajomości biologii lub dokładniej……. parazytologii.

Gość

Anno dorga. Nie przecież nie mogło mieć wszów, a co najwyżej wszy. Niestety problem ten jest nieuchronny, bez względu na to, czy w domu rodzinnym jest czysto, czy nie. Tak gdzie jest grupa dzieci, zawsze znajdzie się ktoś kto zarazi chorobą, czy też dostarczy wszy do przedszkola/szkoły. Nie ma co szukać winy gdziekolwiek indziej, niż w domach rodzinnych, gdzie nie sprawdza się dzieci. Wiem, że to truizm, ale dzieci to nie tylko przywilej (500 +) ale i obowiązki. Tak więc regularnie sprawdzajmy włosy naszych dzieci.

Gość

Anno droga 🙂

Real

No właśnie Anno droga pedagodzy są winni ,że rodzice niechluje ,jeszcze dziecku powinni przyczepić kartkę na plecach „uwaga ma wszy”! Powinno się odebrać 500+ ,dobrze ktoś tu napisał restrykcje dotkliwe dla rodziców za zaniedbanie dziecka !!!

Pola

Popieram większą kontrolę wydatkowania 500+

gość

Gdzie jest opieka społeczna? Dać dla takich rodziców po 10K kary to się nauczą dbać o własne dzieciaki. W Niemczech czy Szwecji już dawno mieli by odebrane prawa rodzicielskie. I słusznie!

Jola

Opieka społeczna przestała funkcjonować w latach 90- tych. Obecnie istnieją Osrodki Pomocy Społecznej. A pracownik OPS to wróżka, że wie kto i kiedy ma wszy lub inne pasożyty np. owsiki? W tak zwanych „dobrych domach”, które nie korzystają z pomocy OPS-u pasożyty też występują. Powinno zostać wprowadzone systemowe rozwiązanie, polegajace na systematycznym sprawdzaniu czystości w szkołach, obowiązku informowania rodziców o problemie oraz rozliczaniu rodziców z postępów niwelowania pasożytów. Niezbędnym do tego rozwiązaniem jest przywrócenie obowiązku zatrudnienia higienistki w szkole na pełen etat.

gosc

Gdzie jest brud w domu , tam też jest i wszawica

...

Wszawica??? to pikuś w porównaniu z tym co się dzieje w specjalnym ośrodku. Czy nikt się tym nie zajmie? Niekończący się remont, warunki pracy i nauki zagrażające zdrowiu

Pietuch

Dwie choroby ,które trapią to miasto -wszawica i kur..ica.

Pietuch

Przepraszam trzy .Jeszcze nerwica .

adam

I jeszcze do listy dopisałbym: alkoholizm i otyłość

Real

A dodam narkomanie i lekomanie problem straszny!!!!!!!!!!

Kawał na dziś (mocne)

Jako, że ostatnio ktoś poruszył problem leniwych i bezrobotnych żon wojskowych, przytoczę wam pewien kawał, który sam usłyszałem od pewnego lidzbarskiego wojskowego 🙂

Rozmawia dwóch facetów w wojsku, na temat samochodów:
– A wiesz, w końcu udało mi się usunąć tą tłusta plamę na tapicerce w moim aucie.
– Jak?
– Rozwiodłem się! Hihihihi…

gość

(te łapki w dól są chyba od Pań mających problem z nadwagą)

warminka

I jeszcze owsiki grasują.

Beznadzieja

Wstyd rodzice wstyd!!!!!!!!

gość 500

Ale ważne jest tylko to, by taka bezrobotna mamuśka PAZNOKCIE sobie zrobiła. Dzieciaki nie są ważne. Ważne jest za to fakt, że wpływa 500+

gość

Wstyd i to wielki . Mamusia znająca się na najnowszych trendach mody a córeczki zawszone

Kobieta

Trochę racji w tym jest. Pamiętam, jak moja córka chodziła na świetlicę w jednej ze szkół. Dwa razy przyniosła zwierzynę mi na włosach. Mały, pojedynczy egzemplarz. W szkole cicho sza, choć wśród rodziców wrzało. Nikt z nami nie porozmwial i nie poprosił o pomoc przy rozwiązaniu problemu. Raz wróciła do domu ze szkoły z białym proszkiem na głowie. Mówiła, że sypali wszystkim w klasie. Tuż po sprawdzeniu czystości jedna z dziewczynek nie chodziła kilka dni na lekcje. Wiadomo. Wszy. No ale nikt w dalszym ciągu nie chciał rozmawiać. Trudno. Na świetlice już jej nie puściłam. A włoski dokładnie oglądałam. Przykre to. Wiem o przypadkach, że rodzice nie życzą sobie, by ich pociechy miały sprawdzane głowy. A często dzika zwierzyna hasa w nich w najlepsze. No ale mamy teraz taką politykę, że szkoła nie może nic. Nie to, co za naszych czasów.

Real

I właśnie jest kilka powodów , aby przywrócić na etat pielęgniarki, higienistki do szkół, przedszkoli,a tak poza tym, to wina właśnie niektórych rodziców ,więcej zainteresowania dziećmi i mądra współpracą z pedagogami ,nie rozumiem co to znaczy rodzic nie pozwala sprawdzić czystości głowy ,a ja sobie nie życzę , aby moje dziecko było czymkolwiek w szkole ,przedszkolu zagrożone!!!!!!!! Wstyd rodzice!!!! Brak zainteresowania,jest tyle preparatów w aptece, że mozna dziecku tego wstydu oszczędzić ,ale najlepiej pyszczyc na zebraniach i może karać nauczycieli za to co ?!!!! Należy dbać o higienę i czystość otoczenia i nie będzie takich problemów.

warminka

Moja córka dwa lata temu w szpitalu wojewódzkim przygarnęła wszy. W domu podzieliła się z siostrą. Obie mają długie włosy. Ile ja preparatów kupiłam, żeby się tego pozbyć.

vinnie jones

Wszawica w mieście.Gnidy i mendy się rozprzestrzeniają.

Gość

„Niestety, nie wszyscy mają czas, żeby dokładnie oglądać włosy swoich dzieci” – Dobre, naprawdę dobre. Nie mają czasu dokładnie oglądać włosy własnych dzieci. Bo zapewne w tym czasie mają czas chlać lub gapić się w srajfona.

Gościówa

Wbrew pozorom temat ważny, aczkolwiek trudny…

Kropek

Dobrze, że taka sprawa została poruszona, bo rzeczywiście jest problem w szkołach.

Ktoś

Nie tylko w szkołach też w przedszkolach. Moje dzieci chodziły do przedszkola na Wyszyńskiego i naprawdę brak słów… Sanepid powinien to przedszkole zamknąć

Merida

Moje dzieci chodziły do kilku przedszkoli na terenie miasta i akurat na Wyszyńskiego najmniej bym mogła się przyczepić. Tak jak redaktor wspomniał nie ma się czego wstydzić tylko współpracować z placówką, a nie oczekiwać by zrobili robotę za rodziców.

Basia

Może w komunie żyło się gorzej ale w każdy poniedziałek higienistka w szkole sprawdzała nam głowy. Tak było w klasach 1 – 5 i żaden rodzic nie podnosił larum. A dziś w dobie dobrobytu wszy- porażka.

Dajcie więcej 500

Tak to już jest… zasiłki, 500+, balangi, imprezy, bezrobotni rodzice, bezrobotne mamuśki siedzące całymi dniami u kosmetyczki a biedne dzieciaki chodzą brudne i zaniedbane w samopas. Brawo PiS!

Trombullus

Z tego co pamiętam za ryżego też były coroczne przypadki wszawicy. Ale faktem jest że pewna grupa ludzi w Lidzbarku za mocno imprezuje. Apeluje do rodzin budżetówki o większą wstrzemięźliwość w bywaniu i spożywaniu trunków. A żoneczki wojskowych zamiast na tipsy i rzęsy do garów!

gość

Te bezrobotne ”żoneczki wojskowych” chodzą na tipsy i tylko obrastają tłuszczem. Dosłownie. Pogonić je do roboty!

Kobieta

Oj ktoś ma żal do tych wszystkich „żoneczek”… Mnie to środowisko raczej bawi. Zresztą, nie ma to związku z powyższym tematem.

Gall Anonim

wiesz to z autopsji??

Nemo

Ups lokalny socjolog.Tylko POleming jest w stanie pokojarzyc…. tak dwie różne sprawy. Przy założeniu ,że wszyscy co biorą 500+ są patologią. Niestety brak wiedzy w temacie. Ile masz patologii 500+ w rodzinie ? … wykrzycz im to w twarz ! :). Od razu dostaniesz w pysk od szwagra.

Dajcie więcej 500

„Ile masz patologii 500+ w rodzinie ?”

Odpowiedz: ZERO !!! U mnie w rodzinie aby mieć pieniądze, ludzie chodzą do czegoś takiego jak… praca lub sami zostają przedsiębiorcami. To, że u Ciebie wyciągają łapy po SOCJAL to nie oznacza, że tak jest wszędzie.

Trombullus

-Wszyscy moi bardziej zamożni znajomi pobierają 500+ na drugie i kolejne dziecko. Ich noga nigdy nie stanęła w urzędzie bo jak twierdzą- „wstyd”. Wszystkie formularze wypełniają przez internet. To właśnie oni 500+ przeznaczają na ratę za samochód, markowe ciuchy, kolacje w Krasickim, imprezy alkoholowe ze znajomymi, wyjazdy z żoneczką na balety. Ich dzieci żyją jak żyły a cała kasa idzie na balowanie rodziców.
-Moi średnio zamożni znajomi dzięki 500+ mają stabilizację finansową i żaden z nich się nie rozpił.
-Najmniej zamożni znajomi w końcu wiążą koniec z końcem, stać ich na ładne ubrania dla dzieci oraz urozmaicili swoją dietę o podstawowe produkty jakimi są słodycze i owoce.
Złe przykłady wykorzystania 500+ to w naszym mieści może kilka rodzin.
Ten kto twierdzi że jest inaczej sam jest patolem chciwym na kasę, której nie dostał z powodu swojej lewackiej impotencji w gaciach.

bezrobotny ojciec 4 dzieci

Bogata rodzinka! Na szczęście PiS dobierze się i do was, a wtedy skończy się high life!

Nemo

Socjal to nic nowego, że przypomnę wielu, którzy pobierali go będąc na tzw. saksach w Niemczech. Jakoś się nie brzydzili. Wszystkie państwa płaciły od dawna socjal tylko Polska była do tyłu. Wspomnę tu także wakacyjne wyjazdy rodzin, kino etc. Nie każdy też ma robotę na tyle płatną czy układy w interesach z PO. Wielu też odkłada na studia swoich dzieci i nie ma się co oburzać. Nikt z pokemonów nie oburzał się jak Tusk luzował zapisy o VAT i oskubał ludzi z OFE. To peowowska pozorna troska o finanse.
http://www.fronda.pl/a/500-plus-dlaczego-tak-boli,65555.html

gość

Głupoty chłopie bredzisz. Są kraje w których płaci się nawet PODATEK od posiadania dziecka. (np Chiny)

Nemo

Ciekawe dlaczego ? Głupoty chłopie piszesz. Chiny to nieco inny przypadek. Polska nie leży w Azji, inna kultura inna liczba ludności. W Chinach ograniczano ilość narodzin oraz sterowano rozrodczością z innych powodów. .https://pl.wikipedia.org/wiki/Polityka_jednego_dziecka_w_Chinach
Ciekawe czy wiesz dlaczego 🙂 i chyba masz już nieświeże informacje.
cyt. z artykułu ” W 2015 poinformowano o odejściu od tej polityki, co uzasadnione zostało starzeniem się społeczeństwa „.

JMT

Socjal to faktycznie żadna nowość. Problem zaczyna się w momencie gdy banda socjalistów aplikuje go w nadmiarze, w mały postkomunistycznym państwie, które powoli podnosi się po dekadach bratniej sowieckiej pomocy. Pozornie to szczytny i wspaniały pomysł, tylko że w praktyce oznacza dokręcanie śruby podatkowej dla określonych grup społecznych. Duży i bogaty nie zapłaci bo opłaca mu się kombinować, więc pierwszy w kolejce jest średni i mały przedsiębiorca. A przecież cen dóbr czy usług nie podniesie bo przestanie być konkurencyjny, więc odbije sobie na pensji pracownika. Koniec końców po d***e dostaje szary obywatel który musi tyrać za 1500 zł i może zapomnieć o podwyżce. W skrócie zbudowano system który pomaga biednym, zabierając biednym. Zamiast zainwestować te miliardy w jakąś elektrownie atomową, która zapewni bezpieczeństwo energetyczne i tania czystą energię, wybrano niestety kiełbasę wyborczą i jeszcze przyjdzie nam za to dotkliwie zapłacić.

okularki

Elektrownia atomowa będzie.Gyby PO-PSL realizowała swój plan, a nie tylko płacili Gradowi kupę kasy tylko po to aby potem zrezygnować z elektrowni,to byłaby szybciej. A tak to Grad skasował ok 2 mln za mydlenie oczu i teraz trzeba będzie poczekać do ok 2033r.A 500+ to bardzo dobra inwestycja w przyszłe pokolenia.

Kyle XY

Aby twoi bogaci znajomi mogli przeznaczać 500+ na samochód , markowe ciuchy, przereklamowane kolacje w Krasickim, imprezy alkoholowe, wyjazdy z żoneczką, a ci średnio zamożni mieli stabilizacje finansową, zaś ci mniej zamożni mogli w końcu związać koniec z końcem , ja nie mogę zmienić samochodu, kupować markowych ciuchów , do Krasickiego i tak bym nie poszedł, nie mogę od 20 lat wyjechać z żoneczką w podróż poślubną , nie mam stabilizacji finansowej i nie mogę co miesiąc związać końca z końcem , bo muszę zapier… na nierobów różnej maści i co miesiąc walczyć o przeżycie.

Nemo

cyt U mnie w rodzinie, aby mieć pieniądze, ludzie chodzą do czegoś takiego jak… praca lub sami zostają przedsiębiorcami. To, że u Ciebie wyciągają łapy po SOCJAL to nie oznacza, że tak jest wszędzie.
No akurat. Bajki to możesz opowiadać, tak samo jak założyłeś, że 500+ to sama patologia. Bardzo jednostronne spojrzenie. Popytaj w dalszej rodzinie. No wzorowy obywatel nic nie chce od Państwa :). A paradoks o którym piszesz, , widzę te „imprezowe patologiczne mamusie’ siedzące u kosmetyczki.

API

Należy przypomnieć, iż 500+ to nie socjal ani zasiłek. Jest bez znaczenia jaka grupa społeczna go pobiera. Ludzie żyjący z tzw. socjalu często nie mogą inaczej osiągać dochodów, bowiem np. nie są zdolni do pracy, są też przypadki losowe i wiele innych. Są to ludzkie nieszczęścia i tragedie, kiedy po miskę zupy trzeba iść do mopsu. Państwo jako organizacja nie pozwala im żyć godnie, ale też nie daje umrzeć z głosu. Inna kategoria beneficjentów pomocy społecznej to osoby z natury brzydzące się pracą. Mają do tego pełne prawo lecz także i w ich przypadku państwo daje im tyle, aby nie umarli z głodu. Ci, którzy pracują zawodowo, żyją na wyższym poziomie i to jest także ich wybór. Ci wszyscy, którzy nawołują, iż socjal idzie na alkohol i ludzie ci żyją w patologii i ubóstwie – to ich sprawa jak żyją i co robią. Państwo musi im zapewnić tyle środków aby… Czytaj więcej »

Kyle XY

API . Widzę, że nawiązujesz do mojego wpisu , który zapewne ze względu na swoja obszerność nie został umieszczony w komentarzach. Państwo to nie jakaś tam organizacja , która daje pieniądze , aby ludzie żyli. Państwo to my. To pieniądze przez nas wypracowane są rozdawane przez polityków. Rozumiem ,że zapomogi oraz środki na w miarę godne ,życie będą dostawali ludzie , którzy nie są w stanie sobie sami sobie poradzić ze względu na stan zdrowia , to ci często są na granicy przeżycia . Są pozostawieni a wręcz porzuceni przez nas , społeczeństwo. Ale wiele jest osób , którym pracować po prostu się nie chce. Balować mogą, ale praca im nie służy. Rozumiem ,że wówczas można „okraść pracujących” i rozdawać pieniądze na lewo i prawo. Dostają socjal, zapomogi, dofinansowania dla dzieci, stypendia socjalne . Powinniśmy jeszcze organizować wyjazdy na wakacje i ferie . Najlepiej do egzotycznych krajów. Niech zwiedzają. Przecież… Czytaj więcej »

Trombullus

Faktem jest istnienie niewielkiego marginesu wśród naszej społeczności, który dzięki zapomogom i innym środkom żyje na poziomie osób zarabiających w LW dość dużo.
Głównym źródłem ich dochodów oprócz zapomóg jest kradzież, handel towarami bez akcyzy lub narkotykami.
Niestety te ich nielegalne działalności leżą w kompetencji naszej lokalnej Policji i w tym momencie możemy porozmawiać o wydolności działania Policji.
Nasza Warmia jest na tle Polski takim małym „dzikim zachodem” gdzie wszyscy wiedza o wszystkich wszystko ale reakcji brak. Lata PRL przyzwyczaiły nas do bycia z zażartej opozycji do organów państwa jakimi w wyżej opisanych przypadkach są Urząd Skarbowy i Policja.
Kyle XY dlaczego anonimowo w internecie wyrażasz oburzenie istnieniem takich przypadków, dlaczego więc nie zgłosisz swoich wątpliwości odpowiednim służbom? Przecież Opieka Społeczna zbiera wywiad środowiskowy o swoich podopiecznych, wystarczy więc jeden telefon i panie z MOPS przyjrzą się dokładniej swoim podopiecznym.

Kyle XY

Widzę,że próbujesz przypisać mi jakieś intencje anonimowego donosiciela lub zrobić ze mnie tzw sygnalistę. Nie wiem czy to u ciebie jest spowodowane. Nie napisałem ,że ktoś naciąga Urząd Skarbowy czy handluje papierosami czy alkoholem , od tego są (nie zawsze uczciwe jak wiesz) Służby Celne i Policja. To ,że ludzie pracują po godzinach, nawet w szarej strefie, to przynajmniej coś robią. Jak im inni płacą to podatek dochodowy i tak został odprowadzony . I tak w całości kwota z podatku dochodowego pójdzie na pensje dla urzędników , którzy kontrolują pity rozliczenia rocznego( tak więc podatek dochodowy trzeba zlikwidować). Pisałem ,że politycy uprawiają rozdawnictwo pieniędzy, okradając pracujących, celem zapewnienia sobie intratnych posad umożliwiających dalsze okradanie pracujących. Taki sposób uprawiania polityki ciągnie nas gospodarczo w dół. Tak więc nie będzie emerytur , a będą zasiłki. Przypomnę ci o likwidację OFE i aferze VAT. Oczywiście jest mega wiele afer. I dale one będą… Czytaj więcej »

Trombullus

Skoro ci się nie podoba rozdawnictwo ale już jak ludzie coś robią i może niezgodnie z prawem to jest OK?
To masz przypadek gościa co brał zasiłek, pracował, zasiłek z opieki społecznej i jeździł jeszcze do ruskich. Jak go ocenisz? Zaradny, pracowity czy złodziej? Ogólnie to masz racje w tym co piszesz ale jednak twoje spojrzenie na sytuacje jest z lekka wypaczone latami mieszkania na Warmii.

Nemo

Państwo rozdaje środki na wiele niepotrzebnych rzeczy, funkcji, spółek spółeczek ( PKP), senat. Nikt się nie burzył jak Gradowi i innym wypłacano kasę za nic nierobienie za niby elektrownie, jak rozbudowywały się zusy, paradoks ….zinformatyzowane urzędy http://ruch-obywatelski.com/absurdy/na-co-szly-pieniadze-z-ministerstwa-rolnictwa-na-wizerunek-degustacje-i-media/ https://pomorska.pl/afera-stoczniowa-pieniadze-szly-do-spolekcorek/ar/7078997 , cygara garnitury, przegwizdane OFE przez Kaszuba i długo by wyliczać, służbowe karty. Dziura z VAT starczyłaby na 10 lat 500+. Jakoś nikt nie krzyczał i nie krzyczy. Tak zgodzę się z red. w 100 %. Po części jest winą marnych zarobków (proszę sobie popatrzeć na L.W. z 20 % bezrobociem). Będzie w tym i część ludzi z patologii, ale oni akurat krótko żyją. Będzie część ludzi nieporadnych ( zawsze można ich rozstrzelać w ramach ćwiczeń). W komunie też istniała pomoc socjalna, a na moje oko patoli było zdecydowanie więcej. Jakby ludzie dobrze zarabiali ..nie chciałoby się im wypełniać papierów do 500+. Tak więc jest to przy mądrych rodzicach inwestycja w przyszłość.… Czytaj więcej »

Zen

Nowatorski przykład dawnego socjalizmu. Nie pracować , a dostawać.Czy się stoi ,czy się leży ale 500 się należy.Rencista wypadek w pracy – wypłata głodowa. Emeryt 45 lat pracy – wypłata głodowa .Zycie + leki za co ? Po śmierci składki przepadają , ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie.Dyrdymały waść piszesz. Pozdrawiam.

Nemo

https://forsal.pl/artykuly/1024876,wydatki-socjalne-w-europie-i-polse-ranking-eurostat.html Bez przesady Wać panie Zen. Ludzie pracujący też pobierają 500+, ale idąc tym tropem to można napisać: zlikwidować uczelnie wyższe ,bo moje dzieci się nie uczą i szkoła średnia im wystarczy. Zlikwidować wojsko w końcu nie ma wojen. zlikwidować teatry ,bo przecież wszyscy na to pracują a na ich utrzymanie potrzebne są dotacje wszyscy aktorzy to lenie, zlikwidować prokuratury, sędziów niech burmistrzowie oceniają przestępstwa, zlikwidujmy zakłady karne, bo generują koszta i zatrudnimy kata na etacie. Eliminować wszystkich niepełnosprawnych, bo przecież z powodu choroby nigdy nie pracowali, a ich starzy, pobierający za nich rentę ( też nie robią przez chore bachory, które sobie zrobili) i muszą się nimi opiekować, nie pracują i na pewno są balującymi alkoholikami i przepijają tę kasę. Fajnie się tu koledzy wypowiadacie, wsadzając wszystkich do jednego wora, ale tu niestety, co rodzina to inny przypadek. A skąd to ? Art. 71. Państwo w swojej polityce społecznej… Czytaj więcej »

Zen

W swojej poprzedniej wypowiedzi nie sugerowałem pozbawiania wszystkich 500+ . Pierwszeństwem powinno być świadczenie pracy, a potem zasiłki na wszystkie posiadane dzieci.Dawniej była wypłata + zasiłek rodzinny .
A dziś jest karanie wypłatą /renta , emerytura/za wiek.Gdyby nie było przymusu odprowadzania składek do ZUS-u to Polak sobie poradzi. Ale cóż przyszłość przed Wami. Może wtedy zmienicie tok myślenia. Pozdrawiam.

Kyle XY

Szkoda ,że poprzedni wpis nie został przez Pana Andrzeja godny opublikowania.