Lut 112018
 

Istniejąca od 36 lat budka przy ul. Kolejowej fot. API

Od lat między lidzbarskimi taksówkarzami trwa konflikt. Małe i większe spory zazwyczaj kończą się „pyskówką”, inne na sądowej sali. Najnowsza odsłona wzajemnej niechęci dotyczy budki z telefonem przy ul. Kolejowej. Sprawa o tyle ciekawa, iż w rolę „rozjemcy” wcielił się Burmistrz Miasta pan Jacek Wiśniowski.

Jak twierdzi pan Ryszard Statkiewicz (jeden z najstarszych stażem taksówkarzy), budkę z telefonem postawił osobiście 36 lat temu, za zgodą ówczesnego Naczelnika Miasta pana Stanisława Pakulskiego. Sam telefon na postoju taxi przy ul. Kolejowej, istnieje w naszym mieście od ok. 1958 r. Przez dziesięciolecia nie było z tym żadnego problemu, budka stała się elementem krajobrazu, a sam numer synonimem lidzbarskiego taxi. Jednak czasy się zmieniły, przybyło nowych przewoźników, a ceny usług drastycznie spadły. Mnogość ta, zrodziła ostrą walkę o klienta czy lepsze miejsce postoju.

Konkurencja wniosła zarzut do władz miasta, iż utrudnia się im korzystanie z miejsca postoju przy ul. Kolejowej, a istniejąca budka z telefonem znajduje się tam nielegalnie. Faktycznie, nie udało się odnaleźć zapisów mówiących o zezwoleniu na jej postawienie. Po pisemnych przepychankach, Burmistrz Miasta postanowił rozpisać przetarg na 4 miejsca po 1m2 dla każdego chętnego, tak aby zakończyć konflikt. Zaniepokojone sytuacją stowarzyszenie pana Statkiewicza otrzymało w listopadzie 2017 r. od Burmistrza uspokajające pismo, poniżej fragment (Całość TUTAJ)

Odpowiadając na Państwa pismo, które wpłynęło do tutejszego Urzędu Miejskiego dnia 03.11.2017 r. informuję, iż ogłoszenie przetargu dotyczy jedynie gruntu, którego właścicielem jest Gmina Miejska Lidzbark Warmiński, istniejąca budka telefoniczna nie jest własnością Gminy Miejskiej i jej posadowienie na gruncie, który ma być przeznaczony pod dzierżawę nie ma żadnego znaczenia. Jeżeli teren zostanie oddany w dzierżawę po wygraniu przetargu przez Państwa Stowarzyszenie, budka będzie mogła pozostać na swoim miejscu. Jeśli przetarg na miejsce pod budką wygra inny podmiot i z nim zostanie zawarta umowa dzierżawy, Państwo jako posiadacz budki będziecie zobowiązani do jej usunięcia.”

Pismo skierowane do obecnego użytkownika budki (Stowarzyszenia NLI Taxi), wydaje się uzasadnione i logiczne. Jednak w styczniu 2018 r. kolejne pismo całkowicie zaskakuje. Poniżej fragment (całość TUTAJ)

„W związku z przeznaczeniem części działki oznaczonej w ewidencji gruntów numerem 6-96/2 położonej w Lidzbarku Warmińskim przy ul. Kolejowej do przetargu pisemnego nieograniczonego, zwracam się z prośbą o usunięcie istniejącej budki telefonicznej będącej Państwa własnością do dnia przetargu tj. do dnia 7 lutego 2018 roku.

W przypadku nie usunięcia budki telefonicznej Gmina Miejska Lidzbark Warmiński dokona tego we własnym zakresie obciążając Państwa kosztami.”

W tym miejscu należy zgodzić się ze słowami pana Ryszarda Statkiewicza – Burmistrz mówi co innego, a robi co innego. Burmistrz nie powinien torpedować ciężkiej pracy taksówkarzy, a bez tej budki ją tracimy – dodaje.

Kilka słów komentarza o samym przetargu, którego pełną treść odnajdziemy na stronie BiP Urzędu Miasta (TUTAJ).

Wątpliwości redakcji budzi fakt rozpisania przetargu pisemnego. W tak konfliktowej sprawie zasadnym jest przetarg ustny, gdzie nie ma pola do zarzucenia manipulacjom. Być może ta formuła nie jest wobec tego przypadkowa? Drugi fundamentalny zapis, mogący zrodzić o wiele większy konflikt niż poprzednie, to możliwość dzierżawy więcej niż jednego miejsca przez oferenta – „Dopuszcza się złożenie ofert i wniesienie wadium na więcej niż jedno miejsce” – czytamy w warunkach przetargu. W prostej linii oznacza to, iż jeden przewoźnik ma potencjalną możliwość wykupienia wszystkich miejsc i w ten sposób wyeliminowanie konkurencji. Być może i ta formuła nie jest przypadkowa. Jednakowoż zamiast zażegnać konflikt, rozpali go w sposób dotąd nieznany. Powstaje pytanie, do czego zmierza Burmistrz ogłaszając przetarg?

Kolejnego komentarza wymaga odpowiedź Burmistrza na pytanie redakcji o motywy ogłoszenia przetargu. Poniżej obszerny fragment, oryginał (TUTAJ)

„Odpowiadając na pytanie skierowane drogą elektroniczną do tut. Urzędu Miejskiego dnia 28.01.2018 roku informuję, że przyczyną wystawienia do przetargu działki przy ulicy Kolejowej w Lidzbarku Warmińskim był narastający konflikt i spór w środowisku lidzbarskich taksówkarzy. Przed ogłoszeniem przetargu mieliśmy do czynienia z sytuacją, iż z budki telefonicznej mogli korzystać jedynie taksówkarze zrzeszeni w Stowarzyszeniu Przewóz Osób NLI-TAXI, zaś pozostali taksówkarze nie mieli takiej możliwości.

W związku z tym zgłaszane były (w formie ustnej) uwagi Burmistrzowi Miasta, z których wynikało, że nie wszyscy taksówkarze są równo traktowani w dostępie do możliwości zamówienia kursu z wykorzystaniem telefonu stacjonarnego. Dlatego postanowiono wyznaczyć na gruncie komunalnym 4 miejsca przewidziane do wydzierżawienia w trybie pisemnego przetargu nieograniczonego z przeznaczeniem pod budki telefoniczne. Wyznaczenie 4 miejsc może umożliwić zainteresowanym zrzeszeniom taksówkarzy zainstalowania swoich telefonów stacjonarnych przy postoju „TAXI” przy ul. Kolejowej.

Informację o ogłoszonym przetargu pisemnym nieograniczonym na dzierżawę miejsc pod budki telefoniczne umieszczono w BIP, na stronie internetowej Urzędu Miejskiego oraz w lokalnej prasie. Dodatkowo informację o ogłoszonym przetargu rozesłano do zrzeszeń taksówkarzy i osób fizycznych.

Pismo o usunięcie istniejącej budki telefonicznej wysłano obecnym jej użytkownikom z powodu niemożliwości przewidzenia wyniku rozstrzygnięcia przetargu. Jej usunięcie w dniu rozstrzygnięcia przetargu zapobiegnie narastaniu konfliktów w tej sprawie w środowisku lidzbarskich przewoźników „taxi”.”

Już pierwszy akapit wydaje się absurdalny, a sposób rozumowania Burmistrza osobliwy; […]z budki telefonicznej mogli korzystać jedynie taksówkarze zrzeszeni w Stowarzyszeniu Przewóz Osób NLI-TAXI[…]. Właścicielem numeru jest prywatne stowarzyszenie NLI-TAXI, więc jest zrozumiałym, iż tylko oni mają prawo z niego korzystać. To logiczne i zrozumiałe. Oni opłacają rachunki za telefon, więc mają do niego prawo. Drugi akapit odpowiedzi Burmistrza jest kontynuacją pierwszego, opartego na niezrozumiałych przesłankach. Ostatni zaś akapit, stanowi jawne zaprzeczenie pisma jakie otrzymało stowarzyszenie w listopadzie 2017 r.

W ocenie redakcji walka odbywa się nie o miejsce, ale o numer telefonu utrwalony przez lata w świadomości lidzbarczan. Czy sytuację może zmienić postawienie kolejnych 3 pustych budek (o ile ta istniejąca się ostanie)? Czy pozostali taksówkarze zainstalują w nich swoje telefony stacjonarne? Co im to da?

Z pewnością temat jeszcze wróci na łamy NaszLidzbark, po rozstrzygnięciu przetargu i otrzymaniu od Burmistrza kompletu pism w tej sprawie. Dodajmy na zakończenie, iż redakcja nie faworyzuje żadnej z korporacji, a jedynie wskazuje na niecelowość działań mających rzekomo zakończyć konflikt.

 

 

 Posted by at 11:58 pm

55
Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Wnikliwy

Kargul i Pawlak walczą o trzy palcy. Chyba nie o budkę chodzi w erze telefoni komórkowej i jak że rozbudowanego systemu reklam jakich nie brakuje także na taksówkach. Miejsce znane, rozpoznawane ale i z tradycją, to i łakomy kąsek dla konkurencji… ile było szopek o zatokę autobusową w Olsztynie przy dworcu, komedię można napisać… lub thriller. Wciąż jednak wielu zapomina, że działalność w walce o klienta i rynek nie opiera się na miejscu, reklamie i kto ma plecy ale na jakości usług, z czym wielu ma wciąż problem… nie wnikając czy to przez staro komunistyczne nawyki czy raczej w związku z aspektem i nie nazwał bym ekonomicznym ale zwykłego skąpstwa lub chytrości. Znany przewoźnik z L.W. doprowadził firmę do takiego stanu, że wymagający klienci omijali ją szerokim łukiem i na nic zdały się akcje typu spowolnienia innego pojazdu konkurencji , zastawiania pojazdów czy blokowania zatok… i inne o bójkach kierowców… Czytaj więcej »

A.B.

Wydaje się , temat błahy, tyczący kilki osób a wejść na stronę było około 5 tys. Zastanowić się należy, czym żyje miasto/środowisko.

maniek

Z pierwszej części artykułu widać , że burmistrz chce utrzymać stojący obiekt z telefonem licząc zapewne na taksówkarzy w przyszłych wyborach .

Do maniek

A z drugiej czesci czyjegos artykulu co wynika !

Korzystajacy z taxi

Aparat telefoniczny wraz podpiętym numerem do tego telefonu nie jest Stowarzyszenia tylko osób prywatnych tzn Statkiewicza i Piłata to oni walczą o tą budę dworcową. Kilka lat temu przez tą budę i ten numer był już konflikt 2 taksówkarzom spalili auta. Co się okazało że to 9 taksówkarzy współwłaścicieli tej budy to zrobiło, Ta buda powinna być usunięta to burmistrz będzie miał rozwiązany problem . Od kiedy takie budy prywatnych taksówkarzy stoją na postoju taxi to ewenement w skali kraju , Ta buda miała racje bytu za komuny bo nie było konkurencji i istniał jeden numer telefonu.

aaa

Jak coś to jednemu i w pełni zasłużenie 😉

Korzystajacy z taxi

Oj bardzo się zasłużył a przede wszystkim w zabranianiu zajeżdżaniu na ten postój części taksówkarzy . Daj jemu Order Odrodzenia

aaa

Korzystający z taxi o czym Ty piszesz? Statkiewicz i Piłat właściciele budki, ale spaliło kłosa(specjalnie z małej litery) dziewięciu współwłaścicieli? Ogarnij się i nie broń tej mendy, bo szkoda Twojego zdrowia. Chyba, że tu Ty Marek?

Korzystajacy z taxi

A ty kogo bronisz ? osoby kryształowe bez skaz nie mające nic za uszami . Nie używaj słownictwa obrażającego inne osoby bo ktoś się wkurzy i będziesz miał spotkanie z prokuratorem

aaa

hahaha. Marek nie strasz

aaa

jedyne co potrafisz, to donieść. I tak całe życie!!!

Korzystajacy z taxi

Szkoda że ciebie jeszcze komornik nie doniósł. Pozdrawiam skończyłem te jałowe teksty

aaa

nie mam kredytów, nie mam długów, to na co miał donieść? Marek nie kompromituj się. Już bardziej nie można!!!

Korzystajacy z taxi

Jeszcze jedno czytaj ze zrozumieniem . Właściciele aparatu telefonicznego i podpiętego do niego numeru telefonu a nie tej budy

Gościu

Znowu jest temat do kłótni w naszym grajdołku. Tym razem budka na tapecie. Burmistrz musi stać w rozkroku, być za a nawet przeciw. Stara gwardia pilnuje swojego biznesu a młodzi na wzór kotów w wojsku mają pod górkę. Burmistrz nie wie o jednym ze telefon jest nastawiony na przekierowanie połączeń jeśli nikogo nie ma na miejscu. A przekierowania łączą do dyżurnego ze starej gwardii. Jak zatem wszystkich pogodzić? Kiedyś pracując na postoju można było utrzymać rodzinę i dobrze żyć. A dzisiaj co najwyżej zarobić na kuroniówkę korzystając z dotacji z PUP. Faktem jest że starsze pokolenie zawsze pamięta ten numer i często też posiada telefon stacjonarny. Tu nie ma dobrego rozwiązania. Musi być referendum, niech suweren decyduje gdzie ma być budka z telefonem a gdzie z piwem. A redakcji nieskromnie przypomnę że dzięki swoim działaniom wyniosła Pana Wiśniowskiego na ołtarze i tylko do siebie może mieć pretensje. A hoj…

Mieszkaniec lidzbarka

Po co ten spor tak naprawde o nic zawod taksowkarz ciezki kawalek chleba w tak malym miescie wyjscie jest jedno zlikwidowac budke i wszystko z nia zwiazane parking taxi jest pod abc i tak klient dzwoni na komorke w zamian mozna zamiescic reklamy sa do tego miejsca i je oplacac i nikt nie bedzie poszkodowany ten kto bedzie chcial widniec na rynku to zrobi wszystko zeby jego reklamy bylo widoczne przez klotnie miedzy soba robia zamet i tak naprawde nie daza do niczego

Trombullus

Ktoś mi dziś powiedział że taksówkarze mogą mieć haki na niektórych samorządowców, bo kto jak nie oni wożą ich zarzy… zasiki… zwłoki z imprezek.

Dziunia

Kazdy po pracy ma prawo do zycia prywatnego czyli imprez itp i nikogo to nie powinno interesowac samorzadowcy to tez ludzie

Gościówa

A jeśli przetarg wygrał NLI-TAXI to kot im ponownie budkę telefoniczną postawi?

sathj

https://warszawa.onet.pl/nadarzyn-urzedniczka-zwolniona-bo-nie-chciala-ujawnic-informacji-o-koncercie-natalii/dcygnv0 okazuje sie, że za ignorowanie mieszkańców można tak zrobić. Kto u nas do odwołania za nie udzielania informacji redaktorowi naszlidzbark.pl ?

aaa

Głównymi zainteresowanymi likwidacją budki na dworcu, są pan Kłos i pan Koziełło. Inni taksówkarze mają to gdzieś. Każdy ma swoich klientów. Każdy może stać na dworcowym postoju. Budka należy do stowarzyszenia i wiadomo, że z telefonu może korzystać tylko stowarzyszenie.Normalnym jest, że jak nie należę do danej „korporacji”, to nie realizuję ich zleceń. Klient wybiera z kim chce jeździć. Ale w/w panom wciąż mało i cały czas kombinują, donoszą, oczerniają i oskarżają konkurencję. Można sprawdzić w Urzędzie Miasta ile donosów tych dwóch panów wniosło na konkurencję. Chcą korzystać z telefonu, niech się zapiszą do stowarzyszenia… tylko kto ich przyjmie?

Anna

Ktoś jeszcze jeździ z Zibim? Hehe

Jan

Czy to jest ten co ludzi rozjeżdża?

kuba

Mało im jeszcze? Inni pracują aby opłacić rachunki, a nie na wycieczki i zachcianki. Ciekawe z czego tak naprawdę mają profity?

spike

Niech zgadnę, następna wycieczka będzie do Japonii?

jaki

Tak to ten co jezdzi na wkacje a jest niby chory bo ma załatwione L4

spike

Dokładnie. Ciekawe kiedy ZUS zabierze się za to. Mam nadzieję, że powiązania polityczne nie przeszkodzą im w tym.

Gość

A powiadomiłeś ZUS w tej sprawie, czy czekasz aż zrobi to ktoś inny, anonimowy bohaterze

yyy

jego stara to samo robi

jaki

Gwiazda polsatu żyjemy w państwie prawa tak opowiadał w wywiadach ciekawe czy jego też obowiazuje ???

Greg

Moja propozycja- rozpisać przetarg na usunięcie budki, symbolu komunistycznego zniewolenia czy jakoś tak. Cena do 200 tyś. złotych. A co? Kto bogatej gminie zabroni?

A.B.

W/g mnie „budka”, to skamielina z czasów słusznie minionej epoki.- „taksiarz”,kiedyś, to był pan.
Telefon stacjonarny, jest przeżytkiem i sztuczny problem.
Powodem draki jest płytki rynek, niskie ceny, konkurencja.
Mijają czasy prowadzenie firmy taksówkowej przez jedną osobę, nastała konieczność zrzeszania się, wspólna
dyspozytornia, łączność radiowa,komórkowa, internetowa itd, itp.
Najważniejsze, jeżeli sami zainteresowani się nie dogadają, ich sprawa, władzy nic do tego, tylko skłócą środowisko.

manufaktura

Jaki jest status tej dziwnej budowli, w dokumentach jej brak. Jak została podłączona ? Jak dla mnie najpierw rozmowa potem takie pisma powinny pójść.

API

Oj widzę, że Burmistrz rzuca na pierwszy ogień tych co umieją pisać komentarze; Przetarg jest uzasadniony, nigdzie nie napisałem że nie jest. Burmistrz, członek lokalnej sitwy, uczciwie rozstrzyga przetargi? Dziwnym, iż przeważnie je wygrywają te same podmioty, w przypadku miasta PGK, a w Starostwie firma pana na F., byłego współpracownika pana Harhaja jak prowadził własną firmę budowlaną. Już widzę, podniesienie zarzutu, iż nikt więcej nie staje do przetargu i wygrywa PGK. Problem w tym, że warunki są tak napisane, iż spełnić je może ta jedna firma. No, ale nie o tym miało być. Wg. mojej wyobraźni, wróżenia z fusów i innych zjawisk pogodowych było tak: Jeden z taksówkarzy – X, chce wyeliminować tych z dworca z postoju. Pisze i pisze do Burmistrza, że ta budka nielegalna. Burmistrz chce nawet zalegalizować tę budkę tym co ją obecnie mają. Niestety pan X torpeduje działania. Musi być rozpisany przetarg, z tym, że Burmistrz… Czytaj więcej »

Gość

Skrajnie nieuprawnione insynuacje.

trantini

Ktoś kiedyś pisał, że jak widzisz jakieś „przekręty” to zgłoś to gdzie trzeba. Ale jak tu zgłaszać jak „przekręty” dzięki obowiązującym przepisom i możliwościami ich obejścia stają się praktycznie nie do udowodnienia. A przepisy pisze się tak aby dawały duże mozliwości w tym zakresie. Niestety nie udało się nam wybrać po raz kolejny osób, które byłyby za transparentnością a to ograniczałoby niuczciwość. Niestety my mieszkańcy nie mamy też właściwie wpływu na wybór np. starosty.

gość

Dziwne, że pan były Burmistrz ten z „sitwy ” , kolokwialnie wypiął się na ten tytuł, wiec argument i pisanie, że obecny Burmistrz należy do sitwy PO jest w mojej ocenie chybiony.

KŁOS

KTO MA WYGRAĆ? KŁOS, PRZYDUPAS HAREGO!!!

gość

A może tak byś się podpisał własnym nazwiskiem !?

耳耳耳耳

A czy to jest nazwisko?, Kłos (łac. spica, ang. spike) – rodzaj kwiatostanu groniastego, w którym na osadce siedzą kwiaty bezszypułkowe. Odmianą kłosa jest kwiatostan zwany kotką (np. u wierzb) i kolba (np. kwiatostany żeńskie kukurydzy).

Czasami zamiast pojedynczych kwiatów na osi głównej występują kłoski, taki kwiatostan nazywa się kłosem złożonym (łac. spica composita). Występuje on u wielu gatunków roślin z rodziny wiechlinowatych, np. jęczmienia, pszenicy, żyta, bliźniczki psiej trawki. Kłos może być też częścią składową innych kwiatostanów, np. u kukurydzy kwiaty męskie tworzące kłoski zebrane są w wiechę złożoną.

W kulturze[edytuj | edytuj kod]

Kłos jest częstym motywem w symbolice komunistycznej. Zazwyczaj kłosy okalają godła państw komunistycznych. Reprezentuje rolnictwo i dobrobyt. (definicja z Wikipedii).

Gościówa

Rzeczywiście, komentarze utrzymane w innym tonie, merytorycznie składne, widać, iż pisane przez nowych czytelników NL

jaki

Strzał w dziesiątkę bez nawijania makaronu na uszy haha

xxx

Moim zdaniem puenta powinna wygladać tak.
„Redakcja nie faworyzuje żadnej z korporacji, a jedynie gdy nadarzy się okazja uderza niecelowo w Burmistrza , rzekomo mając na celu dobro taksówkarzy.”

Ziom

Obecnie prawie każdy ma tel komórkowy i większość os które korzysta z usług taxi dzwoni na te tel przecież przy tej budce i tak nikt nie sprawuje dyżuru to tylko zawracanie dupy. Na miejscu burmistrza nakazalbym likwidacje budki i po problemie nikt by nie miał i nie mieliby o co się kłócić

A.B.

Wydaje mi się, chodzi o to, „by było, jak było”.
Czyżby nikt w naszym mieście nie zauważył, że świat poszedł mocno do przodu?
To znak, – żyjemy w skansenie.
Panie i Panowie, obudźmy się z letargu i wyjdźmy z zaściankowości !!!!!!

Trombullus

Tu nie chodzi o numer telefonu ale o walkę dla samej walki. Przecież oni wszyscy mają telefony komórkowe. Czy burmistrz nie może ustanowić wszystkich miejsc postoju TAXI jako wspólnych i będących we własności samorządu?

Gość

Burmistrz nie jest od prowadzenia działalności gospodarczej i jej organizowania dla taksówkarzy. To ich sprawa.

API

Wszystkie miejsca postoju są wspólne, prócz tych wykupionych. Przy kolejowej teren należy do samorządu i każdy ma prawo tam stać, na postoju, o ile ma licencję.

Trombullus

Ha, ha, już ja widziałem boje i szarpanie się za łachy na tych ogólnie dostępnych parkingach. Za dużo jest taksówek i za mało chleba z tego zawodu. Każdy taksiarz zakładając działalność liczy na wielkie zyski i dobrobyt rodziny a kończy się na spaniu z telefonem przy uchu i targowaniem się po nocach z pijakami. W Bartoszycach można było zrobić korporacje z radiem? Można było i przez to nie marnują benzyny i samochodów na puste przebiegi. Z tego co wie całkiem dobrze im się powodzi w takim układzie i mają czas dla rodziny i na odpoczynek. Może rację ma AB że zaściankowość i zawiść nie są dobrą radą na rozwój swojego mikro biznesu.

Gość

Trochę dziwny ten artykuł. W mojej ocenie argumenty Burmistrza są logiczne. Skoro więcej taksówkarzy zgłasza zapotrzebowanie na budkę (albo uważa, że budka faworyzuje niektórych), to przetarg jest jak najbardziej uzasadniony. Każdy może wystartować i wydzierżawić miejsce i postawić (albo nie postawić) budkę. Jeżeli nie wystartuje tonie może mieć pretensji, że nie ma możliwości zrobienia własnej budki. Co do przetargu pisemnego, to przecież jest on nieograniczony, a więc niczego i nikogo nie ogranicza. Otwarcie ofert jest jawne i transparentne, zaś z przepisów wynika, że przetarg nieograniczony może być ustny lub pisemny. Wprawdzie redakcja zapewnia, że nie jest po żadnej stronie ale z treści artykułu wyciągam wniosek, że jest inaczej. Świadczy o tym następujący tekst: „W ocenie redakcji walka odbywa się nie o miejsce, ale o numer telefonu utrwalony przez lata w świadomości lidzbarczan”. Jakim cudem o numer telefonu, jeżeli ten należy do taksówkarzy a nie do miasta. Gdziekolwiek będzie stała budka,… Czytaj więcej »

franek

Artykuł nie jest dziwny, jeżeli Pan Burmistrz ogłosił przetarg to powinien w specyfikacji określć , że można składać ofertę na jedno miejsce przez jeden podmiot – a tak doprowadził do tego , że jeden taksówkarz wykupi dzierżawę na wszystkie miejsca! Komórki , komórkami ale wiele osób ten numer zna od lat 50 -tych , wyjechali za granicę, powracają i dzwonią bo ten numer znają.

Gosc

Dziwna to jest błyskawiczna kariera małżonki. Burmistrza w sądzie.

gość

to ty chyba kariery nie widziałeś ! zwykła praca bez kokosów ! Za to sprawdz sobie gdzie pracuje syn i synowa starosty 😉

marky

nie ma większego przydupasa obecnej władzy niż gość 🙂 bez kitu, chciałbym zobaczyć Twoje wpisy na te same tematy za rządów wajsa 🙂