Mar 032019
 

Sesja Rady Miasta z 27 lutego 2019 r.

Sensacyjna decyzja Burmistrza Wiśniowskiego – w gminie miejskiej Lidzbark Warmiński nie będzie podwyżki za odbiór odpadów komunalnych. Stawka opłaty za odbiór odpadów segregowanych 12 zł i 20 zł za niesegregowane pozostaje niezmieniona.

Gmina Lidzbark Warmiński jak i pozostałe 36 gmin regionu, przekazuje odpady zmieszane do ZGOK Olsztyn. Dotychczas płaciliśmy 300 zł  za tonę odpadów zmieszanych zdanych do Olsztyna. Na tej podstawie były obliczane stawki w poszczególnych gminach. Po burzliwych obradach wspólników ZGOK (37 gmin jest udziałowcami olsztyńskiej spółki) przegłosowano (31 grudnia 2018 r.) podwyżkę ceny przyjętych śmieci, aż do 418 zł za tonę (ok. 40% podwyżki). ZGOK alarmował, że bez podwyżki grozi mu upadłość. Tak drastyczna podwyżka cen odbioru odpadów przełożyła się na podwyżki cen w poszczególnych gminach. I tak w Olsztynie mieszkańcy zapłacą aż 18 zł za odbiór odpadów segregowanych (wcześniej 9,80zł) i 36 zł za niesegregowane (wcześniej 14,40 zł). W innych gminach opłaty także wrosły, jednak w mniejszym wymiarze. W Pasymie, Dywitach podwyżka średnio o 6 zł za zmieszane.

W gminie miejskiej Lidzbark Warmiński także szykowano podwyżki. Burmistrz złożył odpowiedni projekt uchwały podnoszący ceny za śmieci. Na posiedzeniu połączonych komisji (25.02.2019 r.), przedstawił mocne argumenty na poparcie decyzji o podwyżce  – płacimy wyższe stawki już od stycznia( do ZGOK – przyp. red.), a podwyżkę chcemy wprowadzić od kwietnia. Teraz konsumujemy zabezpieczone nadwyżki z poprzednich lat. Podwyżka z 12 zł na 15 zł, czyli 3 zł dotknie 97% mieszkańców, a z 20 zł na 30 zł tylko 3% bo tylko tyle deklaruje odbiór odpadów zmieszanych. Różnica z 12 na 15 zł jest niewielka, część miast podobnie podniosła opłaty lub znacznie wyżej. Podwyżka 30 zł za odpady zmieszane musi zachęcić do segregowania śmieci. Będziemy sprawdzali dokładnie jak są zbierane odpady – „czy faktycznie deklaracje zgadzają się ze stanem faktycznym czy nie stwierdził m.in. Burmistrz Wiśniowski.

Mało tego. Urząd Miasta zapowiedział kontrole – jakie śmieci mieszkańcy wynoszą w workach do śmietników. Straż Miejska będzie sprawdzała co mieszkaniec niesie w worku do śmietnika. Zatrzyma go i komisyjnie sprawdzi zawartość worka (dobrym pomysłem byłoby stałe dyżury strażników miejskich w pobliżu kontenerów na śmieci – przyp. red.). „śmieją się, że będziemy patrzyli w kontenery. Tak, będziemy restrykcyjnie podchodzili do spółdzielni bo niestety to oni odpowiadają za to jest i będzie odpowiedzialność zbiorowa – powiedział Burmistrz Wiśniowski. W wolnych wnioskach Burmistrz, kontrował głosy negacji w związku z podwyżką cen śmieci, zapytał radnych skąd my mamy wziąć pieniądze? Czy chcemy być miastem socjalnym, z jakich inwestycji mamy zrezygnować, jak rozwijać miasto? „Jeżeli mi będziecie podcinali za każdym krokiem możliwości rozwoju miasta to tak być nie może” – m.in powiedział Burmistrz. Dodał także „Jak mamy nadwyżkę, to możemy te pieniądze przekierować gdzie indziej. Nie, nie możemy bo to są celowe pieniądze”.

Ripostował radny Kędzierski – „ jestem zbulwersowany, było tu spotkanie z szefem ZGOK z Olsztyna. Przyjechał tłumaczył gadał. I teraz patrzcie co się dzieje ciekawego. Ile lat ten ZGOK  już działa (Burmistrz – od 2014 r.) , że jego poprzednicy narobili bałaganu, narobili spraw na siedem milionów, w ogóle się na tam nie kontrolowało. Dopiero przyszedł z jakiejś tam prywatnej spółki, zaczął robić z tym porządek i teraz dochodzi do takiej sytuacji, że my 37 czy 38 osiem gmin, które do tego zgoku należy, mamy odpowiadać za jakiś cwaniaczków, którzy brali po 50 tys miesięcznie i narobili strat zadłużeń itd., a my teraz musimy ponosić te wszystkie koszta tego […]”

27.02.2019 r. Podczas posiedzenia Rady Miasta, na którym miała być przegłosowana uchwała w sprawie podwyżki cen śmieci, Burmistrz nieoczekiwanie wnioskuje o zdjęcie tego punktu z porządku obrad. W krótkim uzasadnieniu przedstawia wyliczenia, które rozpoczął już w grudniu. Jak twierdzi Burmistrz, obecnie strumień odpadów zmieszanych przekazywanych do ZGOK, zmniejszył się o 20%. Wobec zagospodarowania pewnych oszczędności i zmniejszenia ilości odpadów zmieszanych, jesteśmy w stanie utrzymać dotychczasowe ceny na niezmienionym poziomie. Ponowna analiza gospodarki odpadami nastąpi w czerwcu.

Rezygnacja z podwyżki, wobec tak druzgocącej argumentacji „za” na komisach i diametralnie innego stanowisko już po 2 dniach na sesji może budzić niemałe zdziwienie. Jednak radni praktycznie bez głębszego zastanowienia przeszli do porządku dziennego i jednogłośnie bez żadnych pytań zdjęli punkt z porządku obrad.

Wg sprawozdania z gospodarki odpadami w 2016 r. miasto Lidzbark Warmiński przekazało do ZGOK 5 907 ton odpadów z zmieszanych x 300 zł daje 1 772 100 zł (przybliżona wartość). W 2017 r. do olsztyńskiej firmy przekazano 5 429 ton zmieszanych x 300 zł daje 1 628 700 zł (UM podaje, że  1 774 011 zł). Powyższa kalkulacja dotyczyła ceny 300 zł za tonę zdanych odpadów. Od 1 stycznia 2019 r. cena wrosła do 418 zł za tonę. Zakładając optymistycznie, iż strumień odpadów zmieszanych spadł rok do roku, załóżmy do wartości 5 300 ton to finalna kwota za zdanie odpadów wyniesie 5300x418zł – 2 215 400 zł! Zatem wzrost jest znaczny. W jaki sposób Burmistrz, mimo tak znacznej podwyżki w olsztyńskim ZGOK chce utrzymać ceny dla mieszkańców na niezmienionym poziomie jest póki co tajemnicą.

Pytania jakie powinny paść na Sesji Rady Miasta w związku z wycofaniem projektu uchwały o podwyżce cen odbioru odpadów:

– O jakich zabezpieczonych nadwyżkach z poprzednich lat mówił Burmistrz w związku z gospodarką odpadami? Skąd te nadwyżki się wzięły, jaki był mechanizm ich powstania skoro opłaty za gospodarowanie odpadami są, jak wielokrotnie twierdził Burmistrz, opłatami celowymi i nie mogą być przeznaczane na inne cele? Czy w poprzednich latach opłata za odbiór odpadów od mieszkańców była przeszacowana i płaciliśmy za dużo?

– Jak Burmistrz ma zamiar zbilansować wzrost opłat w ZGOK z brakiem podwyżki u mieszkańców gminy? Skąd i na jakiej zasadzie pozyska pieniądze na ten cel?

– W jaki sposób Burmistrz zamierza egzekwować segregowanie odpadów w spółdzielniach mieszkaniowych i co rozumie poprzez odpowiedzialność zbiorową? 

Brak podwyżki w opłatach za śmieci jest w istocie iluzoryczna. Kto, jeśli nie mieszkańcy zapłacą za podwyżkę w ZGOK? Kwestią zasadniczą jest zbilansowanie opłat w ZGOK z rachunkami dla mieszkańców.

 Posted by at 7:29 pm

64
Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
gość

A ja na tą ponurą pogodę mogę polecić na poprawę nastroju
https://inka.pl/pl/przepisy/inka-z-wanilia/ref1504

ada

dobry przepis

Jacuś

Najlepiej wynosić śmieci po godzinach pracy Straży Miejskiej

Kaowiec

To dobry pomysł, tylko uważaj żeby Jacuś W. cię nie zaskoczył. On ma nielimitowany czas pracy.

pytanie

Praca w Lidzbarku Warmińskim za 2000 zł netto to coś normalnego czy to już frajerstwo i wyzysk?

gość

za tyle Ukrainiec by nie chciał pracować. Ale Polak pokornie głowa w dół i marsz codziennie do roboty za równowartość kieszonkowego, które dostaje 10-letnie dziecko w Niemczech.

Vinnie jones

Czy ja wiem.To około 3500 zł brutto. Widzę jegomość wrzuca wszystkich prywaciarzy do jednego wora. Nie wszyscy są milionerami i pasożytują na pracownikach

Ona

To niecałe 3000 zł brutto. 3500 zł brutto to ponad 2500 zł netto.

Wujek dobra rada

Mylenie pojęć w tej materii jest dość powszechne. Prawda wygląda następująco:
wynagrodzenie 2000 netto (na rękę) = 2775 brutto = 3347 koszt pracodawcy
dalej, odpowiednio:
2500 = 3493 = 4213
3000 = 4210 = 5078

Vinnie jones

1600 netto 2730 brutto , oczywiście mówmy o całym obciążeniu wynagrodzenia.

Vinnie jones

Ona nie ma pojęcia najmniejszego

Parobek a pracownik to dwie różne rzeczy

Pracownik to nie to samo, co parobek. Zachęcam do zapoznania się z definicją słowa parobek:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Parobek

Jeżeli stać Cię na tak podstawowe rzeczy jak: własne niewielkie mieszkanie, nowy samochód średniej klasy, jakieś przeciętne wakacje za granicą 2x w roku możesz nazywać się PRACOWNIKIEM- klasa średnia, która w europie zachodniej jest największą grupą obywateli. Natomiast jeżeli nie stać Cię nawet na tak podstawowe potrzeby jesteś po prostu PAROBKIEM u jakiegoś bogatego Janusza w Januszex-ie. Parobkujesz by Janusz miał kasę na nowe auto na leasing w firmie, wakacje i inne rozrywki. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu… W Lidzbarku nie ma normalnego rynku pracy, jest jeden wielki folwark i tysiące parobkujących, smutnych, biednych ludzi, którzy nawet nie są w pełni świadomi swojej sytuacji życiowej… smutne ale prawdziwe. Co gorsza… nic nie zapowiada się na to, że będzie lepiej…

JMT

Klasa średnia z definicji i logiki nie może być największą grupą społeczną. Aczkolwiek prawda jest że poziom życia przeciętnego pracownika klasy niższej jest znacznie lepszy, o ile nie pracuje u ichniejszego helmutexa.

gość

KLASA ŚREDNIA to właśnie największa grupa społeczna. Bynajmniej w bardziej cywilizowanych krajach!

vinnie jones

Witam. Jako przedsiębiorca trochę mnie frustrują wycieczki jacy to Janusze i jacy to niewolnicy. 12 lat prowadzę działalność, zatrudniam 5 osób. Niestety nie mam Suva i domu na wzgórzu.Za to mam kredyty. Bez koneksji i wygranych przetargów, żyjesz z dnia na dzień. Proszę o zweryfikowanie swoich wywodów.Pozdrawiam z M4

gość

W biednej, małomiasteczkowej Polsce posiadanie średniej klasy auta z salonu to BOGACTWO. Prawda jest taka, że na zachodzie nawet klasa niższa kupuje nowe samochody. W tym ludzie niepracujący i mający małe dochody. Co prawda są to auta niższej i średniej półki cenowej, ale nowe! Jest to absolutnie coś POWSZECHNEGO i normalnego. Tymczasem w „Parobkolandzie” nawet ludzie pracujący z nadgodzinami nie mogą sobie pozwolić na zakup nowego auta z niższej półki… To jest po prostu niepojęte…

Zdroworozsądkowy apel do włodarzy

Rząd ma w planach przywrócić połączenia autobusowe na terenie małych miejscowości. Ciekawe jak to będzie wyglądało w naszym powiecie. Już od dawna mówię, że w okolicznych, lidzbarskich miejscowościach jest ogromna grupa ludzi BEZROBOTNYCH, którzy nie mają fizycznej możliwości dojeżdżania do pracy! Chcą pracować, ale nie ma żadnych kursów do Lidzbarka w odpowiednich godzinach. Czy Starosto się w końcu tym zainteresuje? Jest to w interesie absolutnie wszystkich – od bezrobotnych, przez właścicieli firm aż po samych włodarzy i urzędników, bo mowa tutaj o MARNUJĄCEJ SIĘ SILE ROBOCZEJ, która mogła by pracować i płacić podatki. Ale zdaje się, że niestety rządzą tutaj ludzie, którzy nie zdają sobie nawet sprawy z prawdziwych potrzeb mieszkańców naszego miasta i powiatu. Ludzie nie mogą dojeżdżać do pracy i zarabiać na chleb a tymczasem UM buduje jakieś bezsensowne ścieżki rowerowe, pasy 3D i grające ławeczki. Całkowite utracenie kontaktu z rzeczywistością! Wstyd.

pablo

dawno takiej głupoty nie czytałem…jakby tak było jak mówisz, busiarze już dawno obsatwili by te trasy. Myślisz, że jak przywróca pksy nagle bezrobotni się rzucą na dojazdy? 🙂

Temida

Pablo aleś błysną ………

Piotr

Busiarze tak jeżdżą, że dzieciaki w powiecie chodzą pieszo po 4 kilometry na przystanek autobusowy by dojechać do szkoły. Jak w jakimś państwie 3 świata.

gość

I włodarze chwalą się, że miasto i powiat się rozwija i bogaci. Jak im nie jest wstyd? Tak czysto ludzko pytam?

Trombullus

Busiarze ponoć dostają koncesje na kursy w Olszynie. To w Urzędzie Marszałkowskim dzielą kursy, te co pasują i te co nie pasują w pakietach. Fakt że po likwidacji firmy Mobilis połączenia Bartoszyce Olsztyn uległy pogorszeniu i busy bywają zapchane. Czy Mobilis miał przejąć całość a nie wyszło i pozostały puste nieprzyznane nikomu kursy?

obserwator

To IZRAELSKA firma. Przejęła PKS i doprowadziła specjalnie do takiego stanu jaki mamy obecnie…

kolega z wiejskiej

Wstawaj, zes**** się! Już kiedyś wieszałeś plakaty na przystanku, że ci żydzi interes kradną, chlip.

Piotr

W powiecie dalej zacofanie cywilizacyjne. Buduje się ławeczki grające a dzieci po 4 kilometry w jedną stronę muszą pieszo na przystanek autobusowy chodzić.

gość

Mentalność włodarzy jak w Korei Północnej – głodowe pensje, brak zaspokojenia PODSTAWOWYCH potrzeb jak dojazd do szkoły i pracy… a władza chwali się osiągnięciami… grająca ławeczka… takie rzeczy… brawo…

Adam

A gdzie jest ta grająca ławeczka? Drzewko melodii to wiem ale o ławeczce to nie słyszałem.

Kyle XY

A gdzie te cuda są. Drzewko melodii i grająca ławeczka .
Z wydarzeń kulturalnych brakuje jeszcze w mieście corocznej „Parady Równości”
i „Tęczy” na Placu Wolności..

Lidzbarskie LGBT

Parada równości to nic złego. Niestety homofobiczne, małomiasteczkowe, ograniczone społeczeństwo może tego nie zaakceptować…

Kyle XY

Dajcie spokój. Żyjcie jak chcecie , a promocje zostawcie sklepom i sieciom handlowym.

obserwator

Jak dzieciak przejdzie pieszo te parę kilometrów by dojechać do szkoły, to będzie mógł posiedzieć na tej grającej ławce i odpocząć. Wszystko jest przemyślane i zaplanowane… Pan Jacek wie, co robi.

Helenka

A ja mam pytanie, czy w szkole w Rogóżu gdzie busy wożą dzieci z pobliskich miejscowości nie można zorganizować transportu dla wszystkich dzieci? Przecież to jest koszmar gdy tuż przed ósmą przed szkołę podjeżdża kilka busów i kilkadziesiąt samochodów a w każdym jedno dziecko. Co chwila dochodzi tam do nieporozumień z powodu wykręcania pojazdami a pomiędzy tym kręcą dzieci. Nie wspomnę też o prędkości podjeżdżania pod szkołę.

krzysztof.

PKS chce przywrócić nierentowne połączenia,,,cieszy mnie to bardzo.. ale za taki stan rzeczy odpowiada Ministerstwo Transportu,,, udzielając zezwolenia na linie tylko rentowne,a zapomniano o połączeniach deficytowych… każdy przewożnik winien mieć obowiązkowy pakiet połączeń deficytowych i rentownych.

gość

Sam dojeżdżam do pracy w Lidzbarku 12km samochodem, ale gdyby były TANIE busy w odpowiednich godzinach chętnie przerzuciłbym się na właśnie takie dojazdy. Myślę, że sporo osób poza mną też.

bieda lidzbarska

Kompromitacja włodarzy… nic dodać, nic ująć…

niekompetencja włodarzy poraża ...

Bezrobocie w powiecie jest jedne z najwyższych w całej Polsce! Podstawowe pytanie: Co powiat, miasto i poszczególne gminy zrobiły przez ostatnie lata, by to zmienić? Nowe miejsca pracy? Nowi inwestorzy? No nie… baa… w powiecie nie ma nawet transportu publicznego by dojechać do pracy czy szkoły… Zupełnie jak afrykańskiej dziczy. Absurd fundowany za pieniądze biednego, lidzbarskiego podatnika. Takie rzeczy tylko w Lidzbarku.

Realista

Jest takie przysłowie „czemuś biedny bom głupi, czemuś głupi bom biedny” Pamiętam czasy kiedy nasi możnowładcy z POprzednich ekip jeździli do Włoch i praktycznie domknęli tam temat spalarni śmieci w wiosce Kłusyty niedaleko Babiaku i to my jako powiat mieliśmy robić biznes na spalarni śmieci a nie ktoś inny. Wtedy podniósł się wrzask że społeczeństwo tego nie chce i projekt został zablokowany-to raz. A dwa jeśli chodzi o nadwyżki kasy z lat ubiegłych wyjaśnienie dosyć proste. Miasto pobiera kasę od osoby za wywóz śmieci, a w praktyce od m3/osobę. Mieszkańcy domów wiedzą o czym piszę, jeden pojemnik 1.5m3 na tydzień. Natomiast płacą za ilość ton spaloną w spalarni. I stąd nadwyżka. Ale nie czarujmy się, minie może kwartał i zapłacimy z nadwyżką bo skończy się kasa z miejskiej skarpety. A swoją drogą segregacja śmieci to parodia. Daję się mieszkańcowi 1 żółty worek i w nim ma być wszystko – papier,… Czytaj więcej »

Radek

Drogi Realisto! Mieszkam w domku jednorodzinnym w Lidzbarku i otrzymuję 4 worki do segregacji śmieci: żółty do plastiku itp. zielony do szkła, niebieski do makulatury i brązowy do odpadów zielonych,kuchennych itp. W czarne worki pakuję odpady komunalne np. ręczniki papierowe, środki higieniczne itp. Czarne worki wrzucam do własnego pojemnika przydomowego. Z pojemnika tego odpady są odbierane 1 raz w tygodniu w godzinach rannych. Natomiast odpady w workach kolorowych są odbierane w tym samym dniu w godzinach południowych. Odpady są odbierane systematycznie i załadowywane do innych samochodów przez zupełnie inne osoby. Twoja informacja o segregacji śmieci nie jest prawdziwa i obiektywna. Ja mam zupełnie inne zdanie.

Realista

Dziwne że na Szkolnej, Grunwaldzkiej ludzie dostają po 1 żółtym worku. To chyba żyjemy w dwóch różnych miastach.

Adam

Dziwne bo praktycznie ulice obok Łazienna dają wszystkie kolory worków

waga

Nie narzekajmy ciągle na burmistrza J.W. Każdy popełnia jakieś błędy. Jego główny błąd to te „honory” dla poprzednika i brak wsparcia dla niezależnych lokalnych mediów. To, natomiast, że zmienia pewne decyzje ( być może po wnikliwszych analizach) na korzyść mieszkańców to chyba dobrze, nie ?? POwoli odcina się od układu, choćby wymieniając niektórych na stołkach. Można się tylko cieszyć z tego, że mieszkańcy L.W. otrząsnęli się z tego poukładu. Na razie w mieście. W kolejce czeka powiat. A Warszawa i Gdańsk dalej w kolorowym bagnie.

Kropek

To chyba jakieś żarty są…

Api

Brak jawności to jego główny grzech. Można wybaczyć „analfabetyzm” tudzież przymknąć oko na wystającą słomę z butów. Można przełknąć kompleks „w sam raz” i wiele innych.

Olga

Brawo Api strzał w 10

Xyz

Było „w sam raz”, „co nie”, „Lidzbargu…”, czasami nawet wraca do swoich korzeni pięknego języka. Niestety wszelkie nauki pobierane przez jak to ktoś żartobliwie napisał „włodarza” 😛 niczego dobrego nie przynoszą. Podstawy matematyki się kłaniają panie burmistrzu, o logice nie wspomnę bo to wyższa szkoła jazdy…

Kropek

Wyborcom w „Lidzbargu” wszystko „w sam raz” odpowiadało, „co nie”? ;)))

Olek

„Tak se pomyślaem, że w sam raz żyje się w Lidzbargu” Takie głosy roznoszone są w miejscach gdzie jest dużo telewizji, zawsze można się załapać co by „szlachetną” mordkę pokazać. Po za tym fajnie jest bywać wśród znanych twarzy, „co nie”… 😛

Aramis

Oczywiście, że każdy popełnia błędy. Popełnia się ich mniej, gdy ma się dobrych doradców czy urzędników lub słucha się ludzi, podgląda inne gminy, poprawnie wyciąga się wnioski z popełnionych błędów. Dobrze przygotowany burmistrz powinien wiedzieć i znać czynniki powodujące rozwój miasta. Pierdoły typu: miasto się rozwija .. gdy ubywa mieszkańców jest tylko bajką ,Niestety przekształcenie użytkowania wieczystego we własność nie wskazuje na dobre działanie na rzecz mieszkańców. Wystarczyło zrobić 1 park mniej 🙂

ilex

A ja nie rozumiem jak można jednego dnia z takim żarem przekonywać o konieczności podniesienia opłat, by nieomal następnego dnia odwoływać wszystko. W ciągu jednej doby zmieniły się zasady, zasoby kasy miejskiej, czy w ZGOK- u jest jakaś rewolta cenowa? Czy urzędnicy liczyć nie potrafią? Pojawiły się oszczędności? Na komisji Burmistrz przekonywał, że podwyżka wejdzie od 1 kwietnia, bo wygospodarowano oszczędności, które pokryją koszty za trzy miesiące. Więc co jest grane ? Kto źle liczy, a kto nas robi w … ? Same pytania a radnym wszystko gra?

API

Jeden co zrozumiał powagę sytuacji;)

Bajeczny

Trzeba nam woła na burmistrza – czytając jedną z bajek naszego starego mieszkańca Lidzbarka.:)

Aramis

Z liczeniem wszyscy maja kłopoty … łącznie z byłym ministrem finansów. https://www.rmf24.pl/ekonomia/news-punktujemy-bledy-jacka-rostowskiego,nId,935209

ten-or

no jak tu nie kochać burmistrza, a co do kontroli to proponuję jeden śmietnik i jeden strażnik, oby nie osobiste te kontrole, chociaż też tak może być, że ludziska będą przemycać różne produkty do śmietnika za pazuchą…, myślę, że dobra byłaby rewizja w mieszkaniu i stała obserwacja mieszkania p.n. co gromadzimy i jak pakujemy…

Aramis

🙂 Też mnie bawi wypowiedź burmistrza. Odpowiedzialność zbiorową proponował pewien niemiecki malarz z niedużym wąsikiem pod nosem. Rozwój miasta….. poprzez uzdrowisko buhaha. Proponuję zrezygnować z funkcji burmistrza. Skąd wziąć pieniądze? Zacząć oszczędzać. Zlikwidować straż miejską, przestać budować głupoty, nic nie dające mieszkańcom i odpuścić sobie uzdrowisko, nie dotować term, tylko pilnować swoich należności, pożegnać wynajmowane kancelarie za gruby szmal

W L.W ludzie śmieci wynosić będą o 24 🙂

Aramis

Czy to czasami honorowy burmistrz tego miasta ( przypomnę tu faux pas(gafę) obecnego burmistrza w przyznawaniu orderów byłemu) nie podpisywał tak niekorzystnej umowy? Gdzie byli starzy nowi radni? Czyżby nie wiedzieli do czego przystępują czy teraz udają głupiego ? Gdzie byli prawnicy etatowi i wynajmowana kancelaria za gruby szmal w chwili podpisywania umowy z ZGOK ? Czyżby stałe i najęte „papugi” zajmowały się redaktorem lub internautami czyli walką o dobre imię naszych nieomylnych słońc samorządowych?
replay Kropka : https://ro.com.pl/czy-firma-polmlek-z-lidzbarka-warminskiego-przez-lata-zatruwala-srodowisko-posluchaj-audycji-sliska-sprawa/01437972
Dobre

krzysztof.

dobra wiadomość na Kaziuki z Wilna…Zdecydowane zwycięstwo AWPL-ZChR na Wileńszczyźnie w wyborach samorządowych

Według danych na godzinę 2 nocy z dzielnic wyborczych, które dotarły do Centralnego Sztabu Wyborczego Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin na Wileńszczyźnie wybory samorządowe zdecydowanie wygrała AWPL-ZChR. W rejonach wileńskim i solecznickim AWPL-ZChR zdobywa po 20 mandatów. Natomiast w bezpośrednich wyborach merów już w pierwszej rundzie zwyciężyli kandydaci ugrupowania Maria Rekść i Zdzisław Palewicz zdobywając odpowiednio 55 i 75 proc. głosów.

AWPL-ZChR w mieście Wilnie według wstępnych danych AWPL-ZChR uplasowało się na podium i spośród 18 list wyborczych zajmuje III miejsce, co daje liście 8 mandatów w Radzie miejskiej..

GOSC

No jasne, że ceny smieci w L.W od (6-7lat ) byly przesacowane 12zl i 20zl, jak np.taki Olsztyn mial w tych latach 9,80zl i 14,40zl ! Niestety nasze miasto charakteryzuje sie wysokimi kosztami zycia ( podatki , daniny , oplaty miejskie) , jak i ujemną demografia ( misato sie wyludnia).

obserwator z Olsztyna

Wyludnia… głodowe Lidzbarskie pensje, wysokie koszta życia jak na miasteczko POWIATOWE… miasto upada ekonomicznie i społecznie… aż strach pomyśleć, co będzie W Lidzbarku za 10 czy 20 lat… Młodym ludziom oferuje się na start najniższe krajowe lub nawet pracę na czarno, wynajem mini-kawalerki koszt około 1200zł Jednym zdaniem-Głodowe, skandaliczne warunki do życia…

Rybka

Jakby była podwyżka było by źle jak jej nie ma tez jest źle. Dramat.