Sie 312018
 

Na jednym z portali społecznościowych ukazał się ciekawy wpis mieszkańca naszego miasta. Warto się z nim zapoznać, a także z odpowiedzią Burmistrza Wiśniowskiego.

Mam to szczęście, że nie pracuję w Lidzbarku. Tzn. pracuję, bo fizycznie jestem obecny w tym mieście, jednak nie pracuję dla żadnego z lidzbarskich januszexów.

Zbliżają się wybory, miasto oczywiście pięknieje. Są bulwary, amfiteatr nad Łyną, przy nim „drzewko” grające jazz. Ścieżki rowerowe, nowe chodniki, wszystko to jest imponujące. Przechadzając się dziś bulwarem zastanawiałem się, dlaczego, mimo tej wszelkiej wspaniałości miasto się wyludnia. Przecież jest tak ładnie. Robiąc tricepsy na jednej z siłowni pod chmurką wpadłem na rozwiązanie tej zagadki.

Obecny burmistrz realizuje (moim zdaniem bardzo skutecznie) strategię dla miasta, która przebiega w trzech płaszczyznach, tj. sport, turystyka, uzdrowiska. Z jednej strony bardzo fajnie, latem turyści wpadają sobie do licznych lokali gastronomicznych (których w centrum mamy całe pięć). Ma ruszyć jakieś uzdrowisko, przynajmniej takie słuchy mnie doszły. Są liczne imprezy sportowe (w których udział bierze sam burmistrz). Ostatnio był rajd rowerowy do Łaniewa, można było zjeść nawet kiełbasę (podobno za darmo!). Wszystko to super. Nie czepiam się bynajmniej poczynań pana burmistrza, bo uważam, że skoro mieszkańcy zaakceptowali taką strategię rozwoju a on ją, jak widać po piękniejącym mieście, skutecznie realizuje, to wydaje mi się, że jest w porządku.

Problem zaczyna się gdy wchodzimy na stronę Urzędu Pracy. Pierwsza strona z ofertami. Na 10 ofert, które są aktualnie dostępne (tzn. jest ich więcej bo na tę chwilę w sumie 37) na pierwszej stronie tylko dwie oferują więcej niż 2100 brutto. Tu uwaga, jedna z tych dwóch wyjątkowych ofert przewiduje płacę „od 2120 PLN”.

To rozwiało moje wątpliwości co do tego dlaczego ludzie stąd uciekają. Jedyne co Lidzbark Warmiński oferuje mieszkańcom to piękne bulwary, parki i siłownie oraz pracę bez perspektyw rozwoju za 2100 zł brutto. Śmiech mnie ogarnął. Lecz był to śmiech przez łzy. Miasto się wyludnia, społeczność lidzbarska się drastycznie starzeje. Nie ma miejsc pracy, nie ma przemysłu bo być nie może (w końcu będziemy mieli uzdrowisko). Już widzę te tłumy kuracjuszy walące drzwiami i oknami po skierowanie do Ciechocinka Północy.

Teraz pytanie: jaki procent mieszkańców jest w stanie utrzymać się i żyć tu godnie jeśli ta strategia rozwoju zostanie utrzymana? Ile osób może utrzymać się z turystyki, sportu i uzdrowisk?

No i najbardziej wk****a mnie podejście Januszy biznesu, co oferują minimal a potem jeszcze k***ą, że brakuje chętnych. Po*****ło się wam coś w głowach. Nikt za takie stawki nie pójdzie tyrać, tym bardziej fizycznie. To nie lata dziewięćdziesiąte po reformie Balcerowicza, że Janusza będą za każdy ochłap po rękach całowali. Ech, popłakałem to w******m na piwo. Plus dla nocnego, że wstawili lodówkę z dobrymi browarami. Przy okazji pozdrawiam wiecznych wczasowiczów z Kasprowicza, co siedzą w centrum na ławkach. Takich ludzi trzeba nam więcej w tym mieście.

Eloszka ;)”

 

Odpowiedź Burmistrza Jacka Wiśniowskiego:

 „Szanowni Państwo, problem płac nie jest zależny od polityki samorządu. Działają tu prawa ekonomiczne a adresatem ich jest głównie biznes prywatny. Tak jak powstanie nowych miejsc hotelowych ( których już brakuje w mieście ), oferty gastronomicznej czy też usług budowlanych, hydraulicznych, brukarskich itd. Obecne bezrobocie w mieście to 560 osób ( ok. 7 %) , jeszcze cztery lata temu była to liczba 1200. Miasto obecnie ma 15 360 osób zameldowanych na stałe i 380 czasowo. Dynamika zmiejszania się liczby mieszkańców wynika z demografii i wysokiej średniej wieku mieszkańca Lidzbarka Warmińskiego. Obecny popyt na działki budowlane a także wzrost zainteresowania działkami w strefie ekonomicznej wskazuje że tendecja zmniejszania się liczby mieszkańców zostanie zachowana i możemy spodziewać się ich wzrostu. Siła ekonomiczna miasta to jego potencjał rozwojowy a wysokie dane ekonomiczne za 2017 rok takie jak”

– dochód na jednego mieszkańca

– zaangażowanie środków budżetowych na inwestycje

– pozyskiwanie środków unijnych i rządowych

– zdolność kredytową

Są najlepsze w województwie warmińsko mazurskim śród miast powiatowych i jedno z najlepszych w Polsce. Świadczy to o bardzo dobrej kondycji miasta i pracy osób odpowiedzialnych za zarządzanie nim. Co do wynagrodzeń niestety w żadnym mieście Burmistrz nie jest adresatem przyczyn takiego stanu rzeczy. Należy zadać te pytanie dla przedsiębiorców. Nasze inwestycje generują dużą liczbę dodatkowych miejsc pracy, gdyż wykonawcami inwestycji są głównie lidzbarskie firmy. Ile płacą za godzinę nie wiem. Wiem że główną przyczyną braku ofert na nasze przetargi jest brak pracowników w firmach . Pisze jak jest. Pozdrawiam”

 

Jako uzupełnienie informacji podanych przez Burmistrza Wiśniowskiego o brakujących miejscach w hotelach, podaję dane GUS o wykorzystaniu miejsc noclegowych w powiecie lidzbarskim za 2017 r. – 27 %. Swoją drogą, panie Burmistrzu, skąd pan bierze dane o tych rewelacjach?

Zachęcam czytelników do samodzielnej analizy danych w oparciu o rzetelne wskaźniki podawane przez GUS. Skarbnicą wiedzy jest Bank Danych Lokalnych dostępny pod adresem https://bdl.stat.gov.pl/BDL/start 

Zapraszam do dyskusji i nadsyłania własnych tekstów.

 Posted by at 10:07 am

59
Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
o parobkowaniu

Dlaczego taki Norweg, Szwajcar czy Szwed nigdy, przenigdy nie podjął by się pracy za 2-4 tysiące złotych? A Polak idzie dumnie pracować a właściwie „parobkować” za takie pieniądze? To jest już chyba zapisane na poziomie genetycznym, to parobkowanie. Taki kompleks niższości przekazywany z dziada pradziada. I ta duma, ze zarabia się 3000 złote i stać mnie na 10-letnie auto czy jedzenie z supermarketu… żałosne to i smutne jednocześnie… Szanujcie się ludzie, bo was nikt nie będzie szanował. Jeżeli jest tak źle i pracujecie za grosze, dajecie się wyzyskiwać to wypowiadajcie umowy o pracę. Zajmuje to dosłownie chwilę. Gotowe druki znajdziecie w internecie. powodzenia

adam

3000? No bez przesady… Wynagrodzenia w tym mieście zaczynają się od 4-6 tyś.

Gość

Jednak największą manię wyższości na świcie mają jednak Polacy bo nie zastanawiasz się nad efektywnością pracy, innowacyjnością nad zasobami kraju nad poziomem gospodarki czy choćby mentalnością i nawykami typu nie kradnij córciu jak coś potrzebujesz tata przyniesie z pracy a skupiasz się nad prostackim porównaniem wynagrodzeń. Tak dla przykładu dlaczego czemu nie odniesiesz się do państw Afrykańskich, biednej części Azji, Ukrainy, Białorusi czy Meksyku ?

Rafał Pliszka

Nikt nie mowi o zmianie koniinktury i o tym ze będą chude lata. Skoro samorzadowcom tak przyswieca dobrobyt mieszkańców to czemu nie mamy udziałów w tych mega produktach. Wtedy rozliczenua wyborcze byly by co 4 lata. A mieszjaniec jednak poczul by sie właścicielem.

Biedny Niemiec

Siema lidzbarskie Janusze, szukacie pracowników?
Płacicie 15 000 PLN netto/mc i wracam do kraju, do Lidzbarka.
To jak będzie, Biedaki-Cebulaki?

Janusz biznesu

15? za tyle kasy to ja znajdę jakieś 10 ciemnych jeleni, którzy będą zasuwać dzień i noc 😉

Biedakowo

15K to zarabia głuchoniema babcia klozetowa w Norwegii pracująca na 2/3 etatu z godzinną przerwą na lunch 🙂
ale wyobrażam sobie, że taka kwota pewnie powoduje oczopląs biedaków harujących fizycznie za 3k i myślącymi, że złapali Pana Boga za nogi bo stać ich na 15 letnie Audi czy inny kilkuletni szrot… buhaha…

menda

Roszczeniowcu , biedo niemiecka, strasznie mi nieprzykro, że klepiesz biedę, tu lokalny biedak cebulak musi płacić 15000zł podatków,/mc , żeby taki szarostrefowiec ja ty mógł się utrzymać z zasiłków… wcale mnie nie dziwi , że tacy globtroterzy ty cwaniaczku wyzywają nas, utrzymujących między innymi ciebie i twoje niepracujące rodziny… załóż swoją firmę, daj innym pracę… pokaż, że jesteś wartościowym człowiekiem… przerasta to ciebie?

pracodawca

a zarobisz w Polsce dla mojej firmy 20 000 pln? Jak tak to cie zatrudnię. 15 dla ciebie i 5 dla mnie jako pracodawcy. Nie ma szans? no to czego oczekujesz, że do ciebie dołożę?

Kropek

A czy firma ma produkt/usługę z adekwatnym poziomem uplasowania na rynku? Czy ma sprecyzowane dokładnie grupy docelowe klientów? Czy ma infrastrukturę potrzebną do realizacji efektywnych procesów logistyki i dystrybucji? Czy ma markę pozytywnie odbieraną przez grupy docelowe? Czy ma efektywne i profesjonalne zarządzanie? Czy ma zasoby finansowe do zrealizowania zamówień na produkty/usługi oraz kredyt kupiecki? ……itp/itd To taki żarcik ;)))

adam

Jak nie stać Cię na takiego pracownika Januszu to nie było trzeba zakładać działalności. Tacy jak ty jedyne co, to psują rynek pracowniczy.

Mayday

Bądź jak Janusz. Załóż firmę. Każdemu pracownikowi (aby nie psuć rynku pracownika) płać 20.000pln netto, czyli 34,500pln jako łączny koszt pracodawcy… Błazen

era

Na dzisiejszy LW należy patrzeć mając w perspektywie następne 15 – 20 lat. Niebezpieczne może być uśpienie sloganem „Lidzbark pięknieje”. Osoby pamiętające wczesnego Gierka przypominają też zapewne, że wtedy też się ruszyło. Niestety, w końcówce lat osiemdziesiątych cały misterny plan … ( tu cytat z Rewińskiego w Kilerze 2). Teraz są środki zewnętrzne i sprzedaż mienia, ale co może się stać, gdy mienie zostanie wyprzedane, a wsparcie z zewnątrz się skończy i jak za te 15 lat będą wyglądały sprywatyzowane za niewielkie pieniądze nieruchomości. Przy niskich zarobkach mieszkańców i niewielkich wpływach od firm do budżetu, może być ciężko. No ale idą wybory i kandydaci mają zapewne plan. Oby nie okazał się on zbyt misterny.

Realista

Trzeba pisać tak jak przeciwnik pozwala. Dlaczego u nas płacą gówniano a gdzie indziej lepiej. Z prostej przyczyny,bo tam za takie pieniądze nikt do pracy nie przyjdzie. A u nas ludzie godzą się na głodowe wynagrodzenia bo żyć z czegoś trzeba a i wyboru innego, lepiej płatnego miejsca pracy nie widać. A i Ukraińcy pod bokiem to i nikt nie podskakuje. W takich wygwizdowie jak Lidzbark tylko ustawowe podniesienie płacy minimalnej rozwiąże problem. Ale skoro tzw Solidarność związkowa godzi się na płacę minimalną na poziomie 50% śr.krajowej to czego oczekiwać od pracodawców. Liczenie na to że pracodawca w ramach dobrego serca podniesienie wynagrodzenie trzeba odłożyć na półkę „marzenia ściętej głowy” Także pozostaje nam nam zmywak w Dublinie lub budowlanka w Skandynawii. Lidzbark Warmiński będzie z czasem jedną wielką osadą emerytów i rencistów. Wmawianie ludziom idiotyzmow przez lokalnych włodarzy jest tak samo prawdziwe jak to że Termy Warmińskie miały generować 100… Czytaj więcej »

Kropek

Przyczyną takiej sytuacji jest zbyt mała ilość miejsc pracy, więc występuje „rynek pracodawcy”. Wiadomo, że pracodawca, jak nie musi, to nie podniesie pensji pracownikom. Oczywiście podniesienie płacy minimalnej poprawiłoby sytuację, ale jest to decyzja dla całego kraju. Łatwiej byłoby postawić na tworzenie miejsc pracy w LW i bliskiej okolicy.
Mówienie o 100 etatach w termach to chyba jakiś „odlot”, bo to nie wygląda raczej na obiekt, w którym potrzeba tylu pracowników na pełne etaty.

Mayday

W mojej ocenie mylisz się. Mamy rynek pracownika. Niestety najwięcej komentarzy na tym forum (ci, którzy płaczą nad „najniższą krajową”) piszą ludzie o najniższych lub żadnych kwalifikacjach i marnych chęciach do pracy. Bez fachu w ręku (bo zawodówki kształcą, jak kształcą lub w ogóle) wyznają zasadę; „Jak mnie Boziu stworzyłeś – takiego mnie masz”. Zwróć uwagę na np. branżę budowlaną. Znajdź na tu i teraz wykonawcę do zrobienia remontu w domu (wykończeniowcy) – powodzenia, terminy na przyszły rok, a i stawki zacne. Zrób eksperyment. Stojąc przy Wysokiej Bramie krzyknij; „Potrzebuję 5 ludzi do przekopania ogródka. Płacę 15zł/h”. Śmiech będzie się niósł od „nocnego” po ABC. Mamy niestety społeczeństwo, któremu „się należy” i nic od siebie. Piszą o „szkłach” i innych „polmlekach”. A co tam trzeba umieć??? Jak zatem postawić na tworzenie miejsc pracy? Dla kogo? Co ci, którzy narzekają dadzą od siebie. Potrafią tylko narzekać i wystawiać łapkę. Skończyły się… Czytaj więcej »

Rafał Pliszka

Co się dziwić jak jak PUP wypuszcza kolejnych wyszkolonych umiejących to samo co poprzednicy. Zamiast dać im narzędzia do pracy w XXI wieku. Za tą samą kasę wyłożoną na szkolenia kolejnego budowlańca można nauczyć go czegoś co będzie powodowało że będzie konkurencyjny. Wymagamy od pracodawcy ludzkiego podejścia nie dając pracownikowi narzędzia. Skoro miasto chce być tak opiekuńcze niech zakłada podmioty ekonomii społecznej a przetargi robi na zarządzanie tymi zespołami ludzi. Kontrakt i wymagania, Ale to niestety kuleje cały system edukacji zawodowej który wypuszcza osoby bez siły przebicia.

Helenka

W jednym z zakładów stolarskich w Lidzbarku 3 pracowników powiedziało do widzenia w jeden dzień… Zakład zatrudniał 6 osób a więc odeszło 50% załogi…Pracodawca pozostałym podniósł stawkę godzinową aż o 3 zł na godzinę. Można? Można!

owocowo

Znam pewną hurtownię, która zatrudnia na czarno i płaci pracownikom tyle, ile wynosi minimalna krajowa tj. 1530 PLN
Śmiech na sali… i jeszcze każą sobie dziękować bo ludzie mają pracę! szczyt bezczelności. A takiego cebulactwa jest w tym mieście znacznie więcej… Mają chyba jakieś układy ze skarbówką i inspekcją pracy bo są bezkarni…

Alan

List jednego z mieszkańców, który przypadkiem stał sie postem sponsorowanym na tym fun page’u 😀
Cóż za przypadek 😀

Kropek

Dobrze byłoby odnieść się merytorycznie do treści listu, czy treści w nim zawarte są prawdziwe, czy nie. A co do „przypadków” to występują różne na różnych portalach, więc to chyba nie jest najistotniejsze.

prof Kleks

Niesamowite, cuda po prostu. Autor zobaczył, że jego post jest popularny więc postanowił go wypromować, kto by przypuszczał! A to lis przebiegły…

Trombullus

Pracodawcy…He he, ponoć spotykają się w Góreckim i robią konkursy- ” ile da się wycisnąć z jednego białego murzyna”. Po co on ma inwestować w rozwój firmy jak każdy z Lidzbarka wie że 6 białych murzynów utrzyma na dość wysokim poziomie całą rodzinkę „pana i władcy”.

kwokwok

Po wypowiedzi burmeistra stwierdzam iż bezrobocie poprostu spier…o z miasta. Sukces!!!!!!

Warminka

Janusz budownictwa zabrał się za remont Szkoły Specjalnej. Biedny nie przewidział, że 03.09. dzieci wracają do szkoły i niestety nie wyrobił się na czas. Z tego powodu rozpoczęcie roku przesunęło się na 10.09. Tylko czy to na pewno jest ostateczny termin?

demolka

Czy to prawda, że zatrudnieni przy remoncie ukraincy wyjechali i niewiadomo kiedy dzieci specjalnej troski rozpoczną naukę? To tak starostwo organizuje remonty? Przed wyborami? A co robią nauczyciele?

Małomiasteczkowi

No to teraz polecimy skoro wybudowano ” inwestycję termy” Podatki i opłaty nie napisano za jaki czas (?)
Powierzchnia zabudowy -59547,74 m.kw x 19 zł/ za m.kw =1131107,00 zł
działka niezabudowana 40552,12 x 0,69 zł za m. kw += 27575,44 zł razem 1 158 982,44 zł ( Uchwała R.M 2011r.)
Tyle wg studium najemca powinien lub płaci udziałowcom tego świetnego przedsięwzięcia.

Inne koszty
remonty bieżące – 20 000 zł
wywóz śmieci . 10 000zł
rozmowy tel + internet – 10 000zł
ubezpieczenie nieruchomości – 35 000zł razem 75 000 zł

Kropek

To jest dobre pytanie: czy najemca płaci???

API

W tym sęk, że nie płaci prawidłowo. I tak w 2016 r. UM udzielił pomocy publicznej Termom na kwotę ok. 250 tys zł.
Potem w w 2017 r. Termy zalegają z podatkiem od nieruchomości w kwocie 100 tys zł (cały podatek to 248 tys zł) obniżony i tak o połowę na skutek szaleńczej pracy Rady Miasta i Burmistrza, bodaj 6 uchwał było żeby to przepchać. Wcześniej Wojewoda uchylał i inne takie tam;).

Trombullus

Dopłaty do uzdrowiska zapewne będą grubo większe. Może jest z nami jakiś ekonomista który na podstawie mglistych założeń burmistrza określi zakres dopłaty do przyszłego prywaciarza od uzdrowiska. Ja wiem że nawet na Termy nas nie było i nie jest stać ale może da się określić przybliżony termin upadłości miasta i powiatu.

Kropek

Tu jest ogólna informacja jakie warunki trzeba spełnić, żeby ustanowić uzdrowisko:
https://www.rp.pl/Administracja/306139985-Uzyskanie-statusu-uzdrowiska-wymaga-inicjatywy-gminy.html
Same przygotowania już generują koszty. Na końcu całego procesu uzdrowisko otrzymuje dotację z budżetu państwa równą wpływom z tytułu opłaty uzdrowiskowej od turystów. Poza wszystkimi innymi danymi można w tej pozycji „poszaleć” z kreatywną księgowością.

Trombullus

Przeczytałem. Oho, to nici z uzdrowiska. Może przekręt z temperaturą wody w Termach przeszedł ale tak wielu parametrów chyba nie da rady nagiąć.

Kropek

Spółka zarządzająca termami, która ma umowę ze starostwem na zarządzanie obiektem, ma sprawę o upadłość – to jest już wiadomość potwierdzona. Jak ktoś ma wątpliwości, to może sprawdzić w sądzie w Elblągu. Podobno sąd wyznaczył nadzorcę sądowego dla tej spółki. Ciekawe, czy władze starostwa i miasta wiedzą o tym fakcie i co w tej sprawie zamierzają zrobić? Nie znam się na kampaniach wyborczych, ale wydaje mi się, że ta sprawa jest jedną z najważniejszych spraw do wyjaśnienia podczas tej kampanii samorządowej. Być może okaże się, że jest w tej sprawie więcej „niespodzianek”.

gość

Upadłość ogłoszono spółki Termy Warmińskie sp. z o. o. – aktualnie zarządzającej czy jej poprzedniczki do 2017 r. Condohotels Management sp. z o.o. – ? Pisz konkretnie Kropek, bo może wprowadzasz w błąd …

misiopy

upadłość dotyczy chyba Condohotels, ale to ten sam właściciel (właścicielka – p. Lendo) co TW

Rafał Pliszka

Każda działalność która coś tworzy (technologie lub pomysł) jest na plus. Budowanie kolejnej podobnej fabryki nic nie wnosi. Skończy się okres wsparcia podatkowego i lipa. Fabrykę można postawić w kilka tygodni i tak samo szybko rozebrać. Czemu nie powstał żaden inkubator młodych firm rozwijających nawet zwariowane pomysły. To tacy ludzie napędzają miasto. A koszty wejścia są niższe i nie trzeba hektarów powierzchni.
Tuż za rogiem jest granicą z wielkim rynkiem zbytu. My śpimy a Niemcy i inne kraje sąsiednie modernizuje ich rolnictwo i przemyśl spożywczy.

pracownik

1200 – wynajem kawalerki 30m2
200 – drobne opłaty, środki czystości
500 – żywność
400 – utrzymanie 20-letniego samochodu (w tym paliwo)
200 – pozostałe opłaty (w tym leki, oszczędności, nieprzewidziane wydatki)

Razem, więc wychodzi 2500 PLN
Tyle powinna wynosić MINIMALNA pensja za pracę na pełnym etacie w tym mieście. Płacenie mniejszych pieniędzy to wyzysk.
Jak można płacić pracownikowi 1500 Cebulionów i wymagać od niego czegoś więcej, niż to, że przyjdzie do pracy?
Szczyt bezczelności.

Rafał Pliszka

Tak i tu powinna być rola miasta by wskazywać ludziom możliwości innych źródeł pozyskania środków w Internecie.
Nawet początkujący. Piszący teksty do potrzeb reklamy może zarobić te śmieszne 12 zł. I będzie to robił legalnie. I będzie miał takiego Janusza biznesu gdzies. A to praca z tych najłatwiejszych i bez wychodzenia z domu.
Ale po co skoro można kształcić kolejnego pracownika fizycznego bo Janusz zgłasza potrzeby do PUP. A nikt nie patrzy jakie daje stawki,

warto sie zapoznać

czemu wynajem ? może kupno ? spadek ? może z partnerem koszta 50/50 (rodzina to podstawa )
Można i tak :
wynajem 2 pokojowego z wszystkimi opłatami drobnymi typu internet, kablówka 1200zł
jedzenie 500zł
paliwo 200zł lub rower 0zł
pozostałe wydatki 300zł ( kino,prezent,oszczedność )
suma 2000zł – 2200zł netto, tyle płacą w np. szkle, lidlach , biedronkach, mleczarni za ok 170godz miesięcznie
ps. płaca minimalna od nowego roku to ok 1630zł na rekę

Małomiasteczkowi

No skoro są takie perspektywy pracy w tak zacnych firmach to dlaczego młodzież nie chce tam pracować tylko buja się po Holandiach. Deutchlandach i innych ? Mieliśmy tu na forum relację pracownika mleczarni. Nie był zadowolony. Może wielu już tam pracowało ? No szczytem marzeń nie jest robota w lidl czy biedronce. Zobacz jak ludziska pchają się na stanowiska w urzędach , widocznie tam jest nieco inaczej niż w/w firmach. Przepraszam,ale radzenie ludziom ..hm ws pracy. Najlepiej porzucić swoją i zatrudnić się w tych firmach, czyli spróbować na własnej skórze. Podobnie można napisać, jak ktoś stwierdzi ,że w L.W ludzie nie chcą pracować z PUP.. Dobrymi radami piekło jest wybrukowane. (?) Zaraz, zaraz my też mamy bruki.

Gośc

bo tych Deutchlandach i Holandiach płaca 4razy więcej w LW jest zmowa płacowa lokalnych Januszy, ale to się zmienia, co widać nawet w ogłoszeniach płatnych (reklamach ) szukających pracownika.W końcu ten zamożny „pracodawca” zaczyna mieć pod górkę płacową dla pracownika już NIE niewolnika !!!!!!!

Śmiech na sali

Ha ha ha ha ha ha ………płacą w szkle, w polmleku, może jeszcze u wenglorza, albo rossoplascie? Więc radzę się tam pozatrudniac. Skoro dobrze płacą to czemu ludzi do pracy nie mają?

Lidzbark Warmiński w pigułce

Biedoland pełen wyzyskiwaczy. Znam jeden taki lidzbarski „Januszex”… Pewien gość w Lidzbarku prowadzi działalność od ponad 20 lat. Od prawie samego początku zatrudnia księgową. Od prawie 20 lat ta kobieta pilnuje najważniejszych spraw firmowych. Prywaciarz o którym mówię mieszka w domu który próbował sprzedać za 700.000 PLN jeździ nowym SUVem za ok 400.000 PLN.

Bogactwo, co? To teraz zgadnijcie ile ten Januszek płaci dla swojej księgowej która pracuje u niego prawie od 20 lat?
Odpowiedź to… 1.600 PLN (słownie: tysiąc sześćset złotych/mc)

Tak… też nie mogłem w to uwierzyć. Nawet napisałbym kto to taki ale nie chcę się ciągać po sądach z jakimś wyzyskiwaczem.

Miasto bez perspektyw. Niedługo to będzie jeden wielki dom starców, bo ostatni młodzi wyjeżdżają – nie chcą dorabiać Januszów.

gość

to ten JANUSZ od budownictwa 😉 ?

gosc

Taaaaa. Księgowa z dwudziestoletnim doświadczeniem pracuje za 1600 złotych? To nie świadczy dobrze również o niej. Jakoś trudno mi w to uwierzyć.

API

W zdecydowanej większości lidzbarskich firm prywatnych, pracownik otrzymuje wynagrodzenie na konto „oficjalne” a drugą część wynagrodzenia „do ręki”. To „lekarstwo” na wysokie koszty pracy, głównie ZUS. W mojej ocenie problem ten, dotyka zdecydowanej większości małych firm, firemek itp. Stąd może rodzić się domniemanie o tak skandalicznie niskich wynagrodzeniach. I tak np. pani pracuje na 3/4 etatu oficjalnie, ale fizycznie na 1,5 etatu. Oficjalnie zarabia 1500 zł, drugie tyle bierze do ręki. Taka jest rzeczywistość w naszej umęczonej komuną Polsce. W naszym małym miasteczku lokalny samorząd skażony jest myśleniem ubiegłego ustroju, ciągle przecina się wstęgi, otwiera coś, tak jakby bez tego słońce nad miastem nie wzeszło nazajutrz. To jest spuścizna tamtych czasów, trwa ona nadal, podtrzymywana przez ludzi tamtej epoki, konfidentów, esbeków i innej maści gnid, nie umiejących uczciwie zarobić na siebie. Żerujących na wypracowanych wcześniej układach, a w samorządzie to najlepsze miejsce do „przeczekania”. W mojej ocenie musi minąć wiele… Czytaj więcej »

Małomiasteczkowi

Dawno już udowodniono, że po zajęciu stanowiska urzędniczego dany osobnik zaczyna odrywać się od rzeczywistości oraz zaczyna ostro fantazjować.. niczym po dopalaczach. Logika się zawiesza, a wyciąganie wniosków i argumentacja oderwana jest od stanu faktycznego. Mnie jest dobrze. Wcisnę wam jakąś pierdołę- slogan. Dziwi mnie jedna rzecz ,bo na stanowisku v-ce, pan burmistrz ma wyuczonego inż. urbanistę, który powinien wytłumaczyć p. W na czym polega rozwój miasta czyli urbanizacja. Pierwszy wniosek. W przypadku rozwoju miasta liczba mieszkańców rośnie, a to z powodu np. migracji wewnętrznej ( Portal naszlidzbark bawi i uczy). Wystarczy poczytać, które czynniki są czynnikami miastotwórczymi. Powinien pouczyć także burmistrza co nazywamy inwestycją, bo zdaje się samorządowcy nie pojmują i wydaje się im, że w przypadku budowy są inwestorem tzn że stworzyli inwestycję. No nie. Ścieżka rowerowa, rondo, czy fontanna, park,nie jest inwestycją z punktu widzenia urbanistycznego ,a więc nie powoduje rozwoju miasta ani nie zwiększa jego dochodów.… Czytaj więcej »

Małomiasteczkowi

No i jeszcze jedno. Wzrost zainteresowania działkami budowlanymi.- cyt. J.W
Ślepiec zauważyłby, że Lidzbark ma ograniczony obszar zabudowy,a to poprzez naturalne ukształtowanie terenu, , rzeki, urbanistyczny układ – konserwator, itp. ,a to rodzaj gruntu i wszechobecne pola wokół .( problem z właścicielem, przekształceniem ,ceną). W miastach po prostu brakuje takich terenów z powodu zaniedbań urzędniczych i nie planowania czy poszerzania granic miast w przeszłości. Dowód inny z tej dziedziny. W planach widnieje zabudowa warmińska :):) Termom i mleczarni ..daleko do zabudowy warmińskiej z dachówkami z czerwonej cegły i dachami o pochyleniu do 45 st.
Czyżby U.M budował nowe osiedle na 1000 mieszkańców ? Niestety są to kolejne dyrdymały,

max

a grzyb w termach zasłaniają kwiatami buahhahahahaa , co to ma być, kto tam wodę wymienia nikt tylko dosypują chlor a pózniej sami zobaczycie, ot termy

Kropek

Utrzymanie obiektu na odpowiednim poziomie generuje większe koszty po stronie firmy zarządzającej. Jeśli taka firma zarządzająca ma np. problemy finansowe, to szuka wszelkich sposobów na zmniejszenie kosztów. Być może stąd te kwiatki 😉

Kropek

Bardzo celne spostrzeżenia.

bogda

Młodzi ludzie nie zostaną w żadnym mieście, gdzie nie ma przemysłu. Młodzi ludzie potrzebują robić karierę i zarabiać godne pieniądze na co nie mają szans w Lidzbarku Warmińskim i będą opuszczać, to miasto. Turysta też nie ma co zwiedzać i co robić dłużej jak dwa dni.

borys

czy młodzi ludzie zostaną w mieście jak powstanie przemysł i będą płacić 2100 brutto?

Małomiasteczkowi

To też jest kwestia dyskusji. Czy pracować za 2500 w O. i żyć na dwa domy lub dojeżdżać ? Kwestia własnego wyliczenia. Młodzieży nic tu nie trzyma i nie chcą tyrać jak ich starzy za psi grosz z dopłatą pod stołem za nadgodziny.. Myślę ,że takie dwa zakłady po 200 osób zrobiły by już konkurencje tutejszym biznesmenom i byłby płacz. Nie wiem ile w tym prawdy ,ale taki przykład. Prezes sieci sklepów dowiedział się ,że ma powstać sklep wielkopowierzchniowy. Ponieważ należał do tej samej partyjnej formacji polit. namówił wszechwładnego burmistrza do działań w tej sprawie ,aby był odpowiedni zapis w uchwale rady miasta. Tak, więc Janusze biznesu pilnowali swoich interesów ,a ludzie do pracy wyjeżdżali.

Kropek

Jak powstanie przemysł, to rynek pracy będzie się rozwijał. Im więcej miejsc pracy, tym większa szansa na rynek pracownika, a nie pracodawcy, czyli żeby pracodawca mógł pozyskać pracownika musiałby mu zaproponować większe wynagrodzenie, za które pracownik będzie chciał podjąć pracę. Dopiero ten mechanizm nakręca rozwój usług, które z kolei generują kolejne miejsca pracy.

Gosc

Burmistrz w tekście potwierdza wymieranie populacji miejskiej „Obecny popyt na działki budowlane a także wzrost zainteresowania działkami w strefie ekonomicznej wskazuje że tendecja zmniejszania się liczby mieszkańców zostanie zachowana i możemy spodziewać się ich wzrostu”