Gru 032015
 
Wcześniej sklep, teraz kredyty....

Wcześniej sklep, teraz kredyty….

Po zlikwidowanym sklepie z odzieżą męską przy ul. Wysokiej Bramy powstała kolejna instytucja finansowa, oferująca pożyczki i kredyty. Szkoda mi tego sklepu, tam zawsze kupowałem spodnie i inne odzienie bo towar był dobrej jakości. Trudno. Idąc w górę ulicy napotykam kolejny nowy bank, tuż przy rondzie, tam gdzie wcześniej kwiaciarnia. Po sąsiedzku otworzył się salon sprzedaży telefonów komórkowych, chyba plusa. W Lidzbarku Warmińskim jest chyba kilkanaście placówek finansowych, a każda udziela kredytu na lepszych warunkach niż inne. Większość z nich jak nie wszystkie, wyparły lokalny biznes z najbardziej atrakcyjnych lokalizacji handlowych w mieście. Podobnie z salonami telefonii komórkowej, zajęły najbardziej eksponowane miejsca w przestrzeni miejskiej. Prywatni właściciele nieruchomości wolą wynajmować lokale instytucjom finansowym. One płacą dobrze i szybko nie plajtują. Można podpisać długoterminowe umowy i ze spokojem co miesiąc wystawiać faktury. Jednak to co dobre dla pojedynczych ludzi czy przedsiębiorców, sprawia, że „życia” w centrum miasta coraz mniej.

Zastanawiam się, czy taka ilość banków jest odpowiedzią na rosnącą zamożność społeczeństwa, czy też jego ubożenie? Wydaje się, że podobnie jak nasze samorządy, my mieszkańcy miasta coraz bardziej zadłużamy się. Że postępująca pauperyzacja lokalnego społeczeństwa jest wstydliwie ukrywana za bankowymi fasadami czy też nowymi ścieżkami rowerowymi. Skąd w naszym mieście taki wysyp „lumpeksów”? Czy jest to odpowiedź na rosnącą zamożność, czy raczej biedę? Czy doczekam się kiedyś od naszych włodarzy szczerości, a nie wciskania kitu o rosnącym dobrobycie i temu, że dzięki turystom nam żyje się lepiej? Pewnego dnia chciałbym z ust Burmistrza usłyszeć np. „jest źle, mieszkańcy nie mają z czego płacić za czynsze w mieszkaniach, więc je obniżamy” lub „panie prezesie do wodociągów, upadł pan na głowę i chce podwyższać opłaty za wodę dla biednych mieszkańców miasta? Niech pan zreorganizuje spółkę, albo pan z niej wyleci” itp. itd.

 Posted by at 11:38 pm

46
Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o
Gość

Ta ulica powinna się nazywać ul. Lichwy albo ul. Długokracji

nasz lidzbark

A co to ma być jakiś sponsorowany artykuł nie spodziewałem się tego po panu panie redaktorze. 🙂

jay

Bezrobocie?? w naszej firmie 3 etaty pracy a zero podań. Praca na producji dla ludzi uczciwych baaardzo lightowa1600 netto start z możliwością szybkiej podwyżki po okresie próbnym. Jak w takich sytuacjach mówić o bezrobociu w LW? Ludziom się dupy nie chce ruszyć dlatego kredyty wolą brać a potem co będzie to będzie albo England żeby sie odkuć i tak to jest w LW.

chętny do pracy

Niemożliwe. Dawaj dane firmy a nie wydziwaczasz. Może szef wam mówi że 3 etaty wolne, a sam blokuje zatrudnienie z powodów oszczędności. W wielu lidzbarskich firmach są wolne etaty ale pracownicy nie mają wyjścia i zasuwają za dwóch i po godzinach bo tak sie lepiej opłaca pracodawcy.

l a m e hunter

nie pajacuj o tym mówię nie "dawaj dane" tylko RUSZ DUPĘ i sam poszukaj, mnie nic z nieba nie spadło a blokowanie to może u ciebie w zakładziku. normalne firmy jeszcze istnieją i nie ma po co blokować etatu bo po co oszczędzać jak tymi 3 osobami można zarabiać? ekonomii trochę żałośni narzekacze. LW to miasto leszczy do roboty i koniec gadania

chętny do pracy

Żałosne, napisać bajki o wolnych miejscach pracy i wymięknąć w konfrontacji. A jedyne leszcze w Lidzbarku to pracodawcy.

Turczyn

Nie ma w LW pracy na produkcji na start 1600 zł netto !!!

netto na papierze

hehehee jasne że jest i to nie jedna ktoś cię kolego chyba dobrze z kasy obiera skoro tak uważasz

adi

Za takie ochłapy pracować to lepiej klepać bezrobocie.

OK-s

Znam firmę Fines… Ich oferta produktowa jest na pierwszy rzut oka bogata, ale z tego co mi wiadomo to głównie sprzedawane są tam kredyty Meritum Bank (przejęty niedawno przez Alior Bank). Powód jest prozaicznie prosty – kredyt jest bardzo drogi, a procesowanie wniosku kredytowego jest bardzo szybkie – wstępna decyzja z systemu, który nazywa się Feniks jest czasami już po 5 minutach. Kredyt jest drogi, więc bank ze swojej marży jest w stanie odpalić sporą prowizję dla agenta, tak więc raczej radziłbym omijać szerokim łukiem, no chyba że ktoś za bardzo nie liczy się z pieniędzmi i jest mu obojętne jakiej wysokości odsetki będzie płacił. Tego typu placówki są potrzebne żeby pozyskać klienta z ulicy, ale ludzie biorący kredyty po 10 lub 20 tysięcy nie są w stanie sprawić że taka placówka się utrzyma. Agenci tego typu firm polują raczej na tak zwane wolne zawody. Do tej grupy zaliczyć trzeba… Czytaj więcej »

A.B.

…sugerujesz pralnię pieniędzy?……

OK-s

Sam Fines nie jest pralnią pieniędzy i na pewno nie takie jest jego zamierzenie. Powyżej napisałem tylko taki przykład kto jest najlepszym klientem dla tego typu placówek – indywidualne praktyki lekarskie, one już taki pralniami pieniędzy mogą być, choć tylko w cudzysłowie. Każdy z nas przecież obdarował jakiegoś doktora kopertą, a do tego w swoich prywatnych praktykach doktory wciąż nie mają kas fiskalnych, więc tylko oni wiedzą ile zarabiają, a takie nieudokumentowane pieniądze najlepiej udokumentować kredytem. Ogólnie powiedziawszy, w Polsce rynek produktów finansowych to wciąż bardzo dziki zachód, więc dopóki nie pojawią się odpowiednie uregulowania prawne, to firmy pośrednictw finansowych będą się miały dosyć dobrze, jedynym warunkiem będzie tylko to czy będą mieli klientów na swoje usługi.

Ada

Nie rozumiem głupoty ludzi. Jak nie masz pieniędzy do idziesz je zarobić, a nie idziesz do banku po lichwiarski kredyt. Proste.

Trombek

ADA- TAK NIE WYPADA mówić w mieście o tak dużym bezrobociu. Niektórzy mogą opatrznie zrozumieć to przesłanie i z braku perspektywy pracy, zacząć napadać na te banki. 🙂

Turczyn

W mieście nie ma bezrobocia, praca jest tylko za tak nędzne pensje przy tak wielkich wymaganiach, że ludzie dziękują.

A.B.

Idzie się do banku i bierze lekko, lekki grosz , a potem "jakoś to będzie".
Spróbuj kogoś ztrudnić do pracy dorywczej na kilka godzin. – Zdziwisz się

gościówa

I tu się zgadzam….słyszałam już to: nie opłaca się robić za takie pieniądze!
Jasne, MOPS da i burmistrz też da!

A.B.

Za rozładunek kontenera okrętowego proponowałem 50,- PLN, na godzinę, – nie przyszli. Powód – zapili.

Trombek

A od kiedy się umawiamy z alkoholikami? Co to mało bezrobotnych abstynentów?

MokiD

Jakbym miał pracować za jakieś śmieszne dwa tysiące też wolałbym siedzieć na bezrobociu. Niektórzy mają swoją godność i nie chcą być parobkami lidzbarskich pseudo-przedsiębiorców żerujących na wyzysku.

gościówa

I tu się zgadzam….słyszałam już to: nie opłaca się robić za takie pieniądze!
Lidzbarczanie, bojkotujcie pożyczki z banków!

Kamil

Zachęcam wszystkich do przeczytania tego krótkiego, aczkolwiek dającego do myślenia artykułu. LINK: http://www.zaborcza.pl/uchodzcy-w-polsce-nie-da-s

Harcerz

Najlepiej usiąść i palić fajkę wodną i czekać na zasiłek. Europa da radę.

wic

Nowy dział i Redaktor nadaje pierwszym wpisem odpowiedni ton.
Proponuję zmianę nazwy na "Hate Park" (albo z polska: "Kącik malkontenta").

gość

Miasto aptekami, bankami i lumpeksami "stoi ": (

adrian

Nie brakuje też pseudo-przedsiębiorców w lexusach płacących najniższe krajowe pracownikom. Jednym słowem – Cebulandia.

gość

to zalóż swoją firmę i plać pracownikowi 3 tys na rękę jak taki cwaniak jesteś

kredytobiorca:)

taki trend jest nie tylko LW ale całej Polsce nie rozumiem problemu ludzie dostają w tych bankach i sklepach z telefonami prace wynajmujący nieźle zarabiają w starych sklepach własciciel nie zarabiał i nie płacił pensji swoim pracownikom wiec chyba to jest lepsze rozwiązanie

Trombek

Jakieś 4 lata temu zaciągnąłem kredyt na kwotę 5000 zł. Nie było to podyktowane jakąś pilną potrzebą, więc miałem kaca moralnego z powodu zadłużenia się. Zwierzyłem się osobie pracującej w jednym z banków że chyba źle zrobiłem i czuje się z tym niekomfortowo. Odpowiedź tej osoby była dla mnie szokiem- "Cały Lidzbark jedzie na kredytach i to nie są jakieś śmieszne 5000 jak u ciebie, a to są kwoty po kilkadziesiąt tysięcy. A żebyś wiedział ile osób nie ma zdolności kredytowej z powodu nadmiernego zadłużenia! Ty myslisz że te wszystkie fajne samochody i ładne domy to z pracy?".
Tak, to było jakiś czas temu, to co może dziać sie teraz?

głos oddany

Teraz komornicy mają żniwo.

MokiD

Większość znajomych których znam z LW (różne środowiska w tym rolnicy, przedsiębiorcy, nawet robotnicy) mają oszczędności, często lokaty. Mała część z nich ma hipoteki (głównie pod wynajem) więc nie wiem o czym mówisz….

głos oddany

Oj niedługo i taka powstanie

Harcerz

Ulica Wysokiej Bramy i Powstańców Warszawy winny zmienić nazwę na wspólną tz. ul. Bankowa.
Ciekaw jestem gdzie będzie ulica Egzekucji Komorniczych i Ofiar Banków

MokiD

Ul. Ofiar Banków? Powinna być przy tej ulicy jakaś szkoła ucząca przeciętnych kowalskich-pożyczkowych gospodarności finansami, wtedy nie będzie żadnych ofiar banków- a na głupotę niestety nie ma lekarstwa tylko edukacja ekonomi i finansów.

łowca kmiotów

to wielu samorządowców powinno się uczyć nie tylko ekonomii