Kwi 292015
 
fot:Marcin Bielecki/PAP

fot:Marcin Bielecki/PAP

Dane mówiące o 1,25 mln Polaków, zamierzających wyjechać z kraju w ciągu najbliższego roku, mają swoje odbicie także wśród przedsiębiorców. Polacy wyjeżdżają, przedsiębiorcy razem z nimi, tylko z innych powodów.

Nie ma większych szans na zwiększenie kwoty wolnej od podatku dochodowego, a o jego likwidacji nawet nie ma mowy. Jednocześnie rząd nie może sobie poradzić z procesem emigracji, nie tylko indywidualnej, ale także biznesowej. Tylko jedna z firm doradczych pomagających przedsiębiorcom przeprowadzić się za granicę szacuje, że w 2015 roku przeniesie blisko 1000 podmiotów z sektora MSP, a takich firm doradczych jest w Polsce setki.

Wszystko wskazuje na to, że w koszu wyląduje projekt ustawy wprowadzający ochronę przed skarbówkami i nakaz stosowania zasady in dubio pro tributario, czyli obowiązek rozstrzygania sporów prawnych na korzyść podatnika w przypadku trudności w interpretacji przepisów. Przeciwnikami projektu są już Ministerstwo Finansów i Stały Komitet Rady Ministrów (SKRM) – organ Rady Ministrów, którego zadaniem jest wydawanie opinii i przygotowywanie projektów prawnych dla rządu. Krytykę pomysłu wyraziło także Rządowe Centrum Legislacji, Kancelaria Ewy Kopacz oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, których przedstawiciele wchodzą w skład SKRM.

Pod wielkim znakiem zapytania stoi także powrót do 22 proc. stawki podatku VAT, którą rząd podniósł w 2011 roku, a która miała zostać przywrócona do końca przyszłego roku. W opinii wielu ekonomistów nie pozwoli na to deficyt finansów publicznych. Jeśli nawet spełni się prognoza Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Polska osiągnie na koniec bieżącego roku deficyt na poziomie 2,9 proc. PKB, to różnica pomiędzy 3 proc. deficytu wymaganego przez Unię będzie tak mała, że powrót do stawki 22 proc. VAT szybko spowoduje ponowny wzrost powyżej wymaganych 3 proc. Jeśli to nastąpi Polska będzie podlegać procedurze nadmiernego deficytu i trafi pod lupę Brukseli, co w ostateczności może zakończyć się sankcjami. Najprawdopodobniej więc rząd utrzyma stawki na tym samym poziomie, czyli po raz kolejny w kwestii podatków, zarówno dochodowego, jak i VAT, nie zmieni się nic.

W obliczu nachodzących wyborów prezydenckich bardzo medialny stał się temat podatku dochodowego. Obniżenia lub nawet jego likwidacji chce większość kandydatów. Przedsiębiorcy jednak z dystansem podchodzą do tych zapowiedzi, bo obniżenie podatków, m.in. dochodowego, zapowiadał każdy kolejny rząd przez ostatnie 20 lat. Żeby nie psuć sielankowego nastoju sukcesu obecna administracja odrzuciła ten pomysł w Sejmie już 6 lutego 2015 roku, na długo przed wyborami.

Tak więc kwota wolna od podatku pozostaje na tym samym poziomie już siódmy rok i wynosi 3 091 złotych. Ostatni raz została podniesiona w 2008 roku z 3 089 zł, czyli o całe 2 złote! Rok wcześniej odnotowano wzrost o oszałamiające 75,63 złotych. Natomiast w ciągu ostatnich 15 lat kwota ta wzrosła o jedyne 795,21 złotych. Przez ten czas przedsiębiorcy, nie politycy, popchnęli Polskę o lata świetlne rozwoju gospodarczego.

Wielu Polaków ma już dość, a obciążenia fiskalne tylko mały wycinek rzeczywistości, która pomaga im podjąć decyzję i motywuje do wyjazdu z kraju. Według marcowego badania Millward Brown dla Work Service, aż 1,25 mln Polaków zdecydowanie deklaruje wyjazd z kraju w ciągu najbliższego roku. To aż 6,4 proc. aktywnych zawodowo Polaków i o blisko 250 tys. więcej niż w 2014 roku. Większość z nich (75 proc.) to ludzie poniżej 35. roku życia, którzy zamiast budować swoją karierę zawodową w kraju lub założyć tu biznes wolą wyjechać za granicę w poszukiwaniu lepszego jutra.

Najczęściej wskazywanymi kierunkami emigracji są Wielka Brytania (27 proc.), Niemcy (26 proc.) i Norwegia (11 proc.). Trendy emigracyjne są zbliżone do tych wybieranych przez przedsiębiorców, uciekających z Polski przed podatkami, wzrastającymi kosztami zabezpieczenia społecznego i pracy oraz przerośniętą biurokracją. Niestety nie są prowadzone żadne oficjalne statystyki na temat firm zmieniających miejsce rejestracji biznesu, ale dane o migracjach dostarczane przez firmy doradcze, tak jak w przypadku emigrantów indywidualnych, wskazują stały wzrost.

Admiral Tax, jedna z firm doradczych, podaje, że w ciągu pierwszego kwartału 2015 przeniosła za granicę ponad 130 firm z sektora MSP. Dalsze prognozy wskazują, że do końca roku przeprowadzą blisko tysiąc takich migracji. Informacje płynące z firmy potwierdzają także wieloletni trend, że najczęściej wybieranym krajem jest Wielka Brytania, głównie ze względu na kilkunastokrotnie wyższą niż w Polsce kwotę wolną od podatku dochodowego i lepsze warunki zabezpieczenia społecznego.

Najwięcej firm, zwłaszcza małych i mikroprzedsiębiorstw, decyduje się na przeniesienie działalności właśnie po rocznym rozliczeniu z fiskusem, kiedy czarno na białym widać, jaką kwotę swoich dochodów właściciele oddali lub będą musieli oddać fiskusowi. Admiral Tax wskazuje także, że w porównaniu do ubiegłego roku wzrost świadczonych usług sięgnął 20 proc. Dynamika na takim poziomie sprawi, że do końca 2018 roku, tylko jedna firma doradcza przeniesie ponad 2 tys. przedsiębiorstw z sektora MSP. Skąd zatem w firmach taka motywacja do przeprowadzek?

Od 6 kwietnia 2015 r. kwota wolna od podatku w Wielkiej Brytanii została zwiększona o kolejne 600 funtów i wynosi obecnie 10 600 funtów. To już 14. podwyżka od 2000 roku, czyli przez ostatnie 15 lat. Przy obecnym kursie funta, kwota ta w przeliczeniu na złotówki wynosi ok. 59 228 zł. W Polsce niezmiennie od 7 lat to 3 091 zł. To wystarczający argument dla większości polskich firm myślących o przeniesieniu działalności na Wyspy. Zupełnie odrębną sprawą jest całkowicie abstrakcyjny system prawny, w jakim przyszło działać mniejszym firmom.

Polski system podatkowy nie dość, że jest nieprzyjazny dla przedsiębiorstw, to uderza także w ludzi młodych, o niższych dochodach lub dopiero wchodzących na rynek pracy. Dokładnie w tych 1,25 mln Polaków z badania Millward Brown, którzy zamierzają opuścić kraj w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Początkowo niskie dochody i jednocześnie niska kwota wolna od podatku zmuszają do kalkulacji i sprawiają, że młodym nie opłaca się pozostawać w kraju. Za granicą zarobią znacznie więcej i zapłacą niższe podatki lub nawet nie zapłacą ich wcale.

Dla przykładu w Wielkiej Brytanii osoby, których roczne dochody nie przekroczą 8060 funtów nie płacą składek na ubezpieczenie społeczne. W praktyce oznacza to, że takie osoby nie płacą ani podatków skarbowych, ani składek na odpowiednik brytyjskiego ZUS-u. Dodatkowo, przedsiębiorcy zatrudniający nowych pracowników mają możliwość otrzymania zwrotu w wysokości 2 000 funtów za opłacone za nich składki.

Surrealistycznie przy tych argumentach brzmią słowa Bronisława Komorowskiego wygłoszone podczas niedawnego VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, podkreślające, że prezydent stawia na budowanie zaufania pomiędzy państwem a przedsiębiorczością, a zaufanie to musi być budowane poprzez przekonanie ludzi płacących podatki, w tym głównie przedsiębiorców, że i oni są traktowani właśnie na zasadzie zaufania.

Co w takim razie z zapowiedzią o „stawaniu na głowie”, aby do polskiego prawa podatkowego wprowadzić zasadę in dubio pro tributario, tą, którą właśnie Stały Komitet Rady Ministrów wyrzucił do śmietnika? Ciekawe, co na to 1,25 mln wyjeżdzających za pracą Polaków i tysiące przedsiębiorców, którzy do końca roku przeniosą swój biznes na Wyspy lub do innego państwa Unii o bardziej przyjaznej jurysdykcji podatkowej.

Krzysztof Oflakowski – przedsiębiorca

Źródło: http://www.forbes.pl

Deep-link do artykułu  tutaj

Komentarz redakcyjny

 Posted by at 8:16 pm
Kwi 292015
 

Poniższy tekst jest luźną odpowiedzią na komentarz zamieszczony przez Burmistrza pod artykułem „Lidzbarskie getto wg Burmistrza Wiśniowskiego

Władze samorządowe bardzo chętnie używają słowa „manipulacja” w odniesieniu do wszelkiego rodzaju krytyki pod swoim adresem. Manipulacja staje się słowem – kluczem , swoistego rodzaju wytrychem pozwalającym zdyskredytować hejtera, unikając przy tym merytorycznej polemiki. Pozbawienie „przeciwnika” wiarygodności staje się celem nadrzędnym, a pomagać ma w tym majestat urzędu Burmistrza lub Starosty. Opisany powyżej proceder dotyczy w szczególności mediów niezależnych od władzy, gdzie nie jest możliwa kontrola publikowanych treści. Na drugim biegunie stawia się prasę ideologicznie zaangażowaną i politycznie poprawną. W zamian za bezkrytycyzm, kreowanie etosu super-bohatera samorządowego, otrzymuje ona na wyłączność druk płatnych ogłoszeń czy kuponów. Władza zdaje się mieć mieszkańców za idiotów, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć i nie odróżniają bełkotu złotoustych prelegentów od informacji naprawdę istotnych, podawanych przez niezależne kanały informacyjne. Za publiczne pieniądze wytwarzany jest swoistego rodzaju sztuczny ekosystem niezbędny do urzędniczej egzystencji, symbioza – tych co głoszą „prawdy” z tymi co ich oklaskują i piszą na ich cześć peany. Postepowanie takie jest najkrótszą drogą do utraty rzeczy najcenniejszej dla władzy – wiarygodności.

25 listopada 2014r., na łamach NaszLidzbark, ukazał się artykuł „Lidzbark miasto biednych czy bogatych?”, w którym autor umieścił zestawienie obecnego zadłużenia miasta jak i projekcję na kolejne lata. Ówczesny Burmistrz Artur Wajs publicznie zarzucił redaktorowi manipulację i podawanie nieprawdziwych informacji na temat przewidywanego zadłużenia, które w prostej linii prowadzi do katastrofy finansów publicznych. Niestety pan Wajs miał rację, pesymistyczna wersja z 25 listopada 2014r. okazała się być mocno niedoszacowana. Jak wynika z dokumentu o stanie finansów miasta, zadłużenie na kwiecień 2015r. ma wynieść ponad 28mln zł. Poniżej projekcja zadłużenia z listopada 2014r. z naniesionym aktualnym jej stanem.

projekcja-zadłużenia-Lidzbark-Warmiński

16 kwietnia 2015r. ukazał się artykuł „Lidzbarskie getto wg Burmistrza Wiśniowskiego” w którym redaktor odnosi się do skandalicznych zapisów dotyczących mieszkańców kilku ulic Lidzbarka Warmińskiego, zawartych w urzędowym dokumencie. W odpowiedzi, Burmistrz Wiśniowski stosuje taktykę swego poprzednika, czyli zarzuca redaktorowi – manipulację. Publikuje taki oto komentarz pod artykułem:

„Pan Redaktor zastosował dość ciekawą sztukę manipulacji społeczeństwem generalizując w niej zawarty materiał jako opinię o całości społeczeństwa pomijając korzyści wynikające z wykonania projektów inwestycyjnych.[…] Uzyskanie możliwości dotacji i wykonania szeregu inwestycji wynika z wykazania różnic w rozwoju infrastru kturalnym różnych części miasta.[…] Mam nadzieję, że dzięki Panu redaktorowi nie będziecie Państwo musieli być mu „wdzięczni” za brak możliwości pozyskania funduszy i wykonania wielu inwestycyjnych w tej części miasta.”

Przedstawienie nieprawdziwych różnic m.in. w poziomie wykształcenia dzieci, staje się więc warunkiem uzyskania unijnych pieniędzy. Można to nazwać manipulacją, wyłudzeniem środków finansowych na podstawie dokumentów zawierających nieprawdziwe informacje czyli art. 286 i 271 kk. Niestety pan Burmistrz do dzisiaj nie przeprosił mieszkańców za obelżywe słowa zamieszczone na oficjalnej stronie naszego Urzędu Miasta. Jak naiwnie tłumaczy, nie on jest autorem dokumentu i nie podpisywał go.

Wyniki wyborów samorządowych pokazały, że społeczeństwo uodporniło się na propagandę sukcesu, tak intensywnie stosowaną przez poprzedniego Burmistrza. Ludzie najzwyczajniej w świecie mieli dość ciągłego gadania o piękniejącym mieście. Niestety teraz obserwujemy powrót do znienawidzonych wcześniej praktyk, a Burmistrz ponownie zarzuca dla NaszLidzbark stosowanie manipulacji.

 Posted by at 1:11 am
Kwi 272015
 
 1 maja piątek

 

12:00 Turniej Tenisa Ziemnego Kobiet o Mistrzostwo Lidzbarka Warmińskiego /Orlik przy SP3

21:00 Spektakl uliczny „Undyna”  w wykonaniu teatru ”Z głową w chmurach” / plac przy Wysokiej Bramie

 

2 maja sobota

 

12:00 Enduro Race Extreme / tor motocrossowy, ul. Wrzosowa

16:00 Turniej Koszykówki Ulicznej Streetball / Orlik przy SP3

16:00 – 18:00 – Dzień Flagi / plac przy Wysokiej Bramie

·         Polonez na największa liczbę par

·         „Pocztówka z Lidzbarka Warmińskiego” – tworzenie pocztówek

·         Malowanie twarzy, malowanie na papierze, robienie kotylionów, wiatraczków, gra „Znaj znak”

·         Konkurencje rodzinne, m. In. Próba smaku, bicie piany z jajek, przeciąganie liny i inne

·         Występy Trubisiów

18:00 Koncert zespołu Molly Malone`s

19:30 Koncert zespołu bumin`s Hearts

 

3 maja niedziela

 

10:00 Mityng Lekkoatletyczny Klasy I / stadion ul. Bartoszycka

10:00 – 17:00 Kiermasz Majówkowy / plac przy Wysokiej Bramie

10:30 Msza Święta / Kościół pw. św. Ap. Piotra i Pawła

11:00 Zawody Strzeleckie / strzelnica ul. Olsztyńska

11:30 Apel poległych i odsłonięcie pomnika żołnierza Batalionu Zośka Wojciecha Markowskiego ps Sęp / Cmentarz Komunalny

12:00 „Zostań naszym aniołem” Stowarzyszenie Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Promyk, zbiórka na wyposażenie sali logopedycznej dla dzieci z SOSW Lidzbark Warmiński, grupa bębniarska / plac przy Wysokiej Bramie

14:00 Lidzbarskie prezentacje Artystyczne / plac przy Wysokiej Bramie

·         Laureaci Przeglądu Piosenki „Słowik 2015”

·         Strefa Tańca Natural Dance z Lidzbarskiego Domu Kultury

·         Dziecięce zespoły taneczne Młodzieżowego Domu Kultury

·         Studio Tańca Be Free

 Posted by at 10:32 pm
Kwi 262015
 
Termy Warmińskie 5 września 2014r.

Termy Warmińskie
5 września 2014r.

W zakończonym 10 kwietnia 2015r. postępowaniu konkursowym, Starosta Lidzbarski Jan Harhaj zatrudnił pana Marka Żelichowskiego (byłego wiceburmistrza) na stanowisku kierownika ds. technicznych Term Warmińskich (pełna treść decyzji TUTAJ). W uzasadnieniu wyboru Starosta podaje, że kandydat wykazał się znajomością zagadnień związanych z zarządzaniem i inwestycjami budowlanymi. Ogłoszenie o naborze na wolne stanowisko ukazało się w BiP-ie starostwa 30 marca 2015r., a pan Marek Żelichowski był jedynym kandydatem spełniającym wymagania formalne (link do ogłoszenia). Niezbędne wymagania formalne podane w ogłoszeniu to:

1) Wykształcenie wyższe techniczne drugiego stopnia, preferowany kierunek budownictwo,
2) Co najmniej 3 letnie doświadczenie na stanowisku związanym z zarządzaniem, nadzorowaniem lub administrowaniem obiektami bądź inwestycjami budowlanymi,
3) Znajomość Prawa Zamówień Publicznych,
4) Znajomość obsługi programów projektowania wspomaganego komputerowo typu CAD,
5) Umiejętność obsługi komputera w zakresie MS Office,
6) Umiejętność zarządzania zespołem,
7) Nieposzlakowana opinia.
 

Nie był to pierwszy konkurs na stanowisko kierownika w Termach Warmińskich. Poprzedni ogłoszony 12 grudnia 2013r. nie przyniósł rozstrzygnięcia. Jak stwierdził Starosta, ze względu na niepewny termin zakończenia budowy Term, zatrudnianie kierownika już teraz wydaje się przedwczesne. Inaczej też wyglądały niezbędne wymagania formalne jakie musiałby spełniać kandydat:

1)  Wykształcenie minimum średnie, preferowane wyższe techniczne,
2)  Co najmniej 5 letnie doświadczenie na stanowisku związanym z zarządzaniem lub administrowaniem obiektami,
3)  Preferowane posiadanie świadectwa kwalifikacyjnego Typu E na eksploatację na urządzenia, instalacje i sieci przesyłowe, przemysłowe urządzenia odbiorcze pary i gorącej wody, aparatury kontrolno-pomiarowej oraz na urządzenia, instalacje i sieci elektro-energetyczne do 1 kV, sieci elektryczne, aparaturę kontrolno-pomiarową,
4)  Preferowane posiadanie świadectwa kwalifikacyjnego Typu D na eksploatację na urządzenia, instalacje i sieci przesyłowe, przemysłowe urządzenia odbiorcze pary i gorącej wody, aparatury kontrolno-pomiarowej oraz na urządzenia, instalacje i sieci elektro-energetyczne do 1 kV, sieci elektryczne, aparaturę kontrolno-pomiarową,
5) Umiejętność obsługi komputera w zakresie MS Office,
6)  Bardzo dobra organizacja stanowiska pracy,
7)  Odpowiedzialność, zaangażowanie i dyspozycyjność,
8)  Umiejętność szybkiego rozwiązywania problemów,
9)  Umiejętność pracy w zespole,
10) Nieposzlakowana opinia
 

W obecnie zakończonym konkursie zniknęły niektóre wymagania niezbędne jak  m.in. odpowiedzialność, zaangażowanie, dyspozycyjność a także preferowane posiadanie specjalistycznych świadectw kwalifikacyjnych. Pojawiła się za to konieczność posiadania wyższego wykształcenia II stopnia.

Budowa Term Warmińskich jak widać już przynosi konkretne rezultaty w zwalczaniu bezrobocia. Wszyscy pamiętamy sztandarowe hasło Starosty Harhaja i byłego Burmistrza Wajsa, mówiące o zatrudnieniu100 osób w Termach. Powtarzali to wielokrotnie, przy każdej rozmowie i publicznym wystąpieniu w którym była mowa o Termach. Jednak w tym roku Starosta Harhaj stwierdził, iż nie wiadomo ile osób będzie tam pracowało, bo to zależy od operatora a nie od Starostwa.

 Posted by at 6:52 pm
Kwi 232015
 

vlcsnap-2015-04-23-00h51m47s38VII Sesja Rady Miasta odbyła się 22 kwietnia 2015r. w sali konferencyjnej Urzędu Miasta. Radni podjęli m.in. 2 ważne decyzje: kontynuacja prac nad utworzeniem uzdrowiska i udzielenie kredytu na Termy Warmińskie. Poniżej krótka relacja dotycząca tych punktów porządku obrad.

Uzdrowisko

Radny Kardymowicz zgłosił uwagę do projektu uchwały o przystąpieniu do opracowania studium uwarunkowań i zagospodarowania […](powstanie uzdrowiska). Podtrzymał wątpliwości wyrażone na poniedziałkowym posiedzeniu komisji, iż miasto nie dysponuje żadnymi dokumentem w którym dokonano by analizy ekonomicznej powstania uzdrowiska. Zwrócił też uwagę, że powstanie uzdrowiska zależy od gminy wiejskiej Lidzbark Warmiński i tego czy wybudowany zostanie na jej terenie szpital lub sanatorium. Radny Moroz wysnuł tezę, iż strefa „A” znajduje się w całości na terenie gminy miejskiej. Radny Kabała poinformował, że 5Gmin wstrzyma się od głosu w sprawie przyjęcia uchwały, bowiem istnieją wątpliwości co do zasadności powstania uzdrowiska w ogóle. Pan Burmistrz przebywał w Ciechocinku na zaproszenie dyrektora sanatorium „Gracja” aby zapoznać się z funkcjonowaniem uzdrowiska. Wspólnie z dyrektorem sporządzili notatkę, która zostanie przedstawiona na najbliżej sesji. Rada przyjęła uchwałę 10 głosami „za” radnych z WNMO, radnego Naumczyka i radnej Jaskólskiej. Radni z 5Gmin wstrzymali się od głosu.

Kredyt na Termy Warmińskie

W uwagach do projektu zaciągnięcia kredytu na finansowanie budowy Term Warmińskich w wysokości 4.749.000zł głos zabrał radny Grzmiączka. Poddał w wątpliwość konieczność dalszego finansowania term zgodnie z porozumieniem zawartym z powiatem. Dodał, że ktoś nie umie liczyć, albo wykazał się brakiem gospodarności skoro tak nie doszacował inwestycji. W projekcie, wyposażenie Term miało kosztować 1,5mln zł, a okazało się że wyniesie ponad 8 mln. To gigantyczna kwota jaką musimy teraz przekazać na termy, rezygnujemy z Karty Dużej Rodziny, remontów w mieście i czynienia dobra dla mieszkańców, a bierzemy kolejny kredyt – argumentował radny Grzmiączka. Radny Kardymowicz zapytał czy na sali jest przedstawiciel Starostwa, który wytłumaczyłby te wszystkie wątpliwości. Przewodniczący Kędzierski oświadczył, że Starosta nie mógł przybyć bo wyjechał w pilnej sprawie. Radny Brodowski zaproponował aby to Burmistrz wytłumaczył skąd biorą się takie kwoty i co konkretnie dzieje się z pieniędzmi przeznaczanymi na Termy. Burmistrz oświadczył, że nie ma takich uprawnień, bo liderem projektu Termy jest Starostwo Powiatowe. Radny Kardymowicz stwierdził, że inwestycja była realizowana niezgodnie z planem i nieprawidłowo, skoro teraz powstał tak wielki deficyt finansowy. Sprawy finansowe starał się wytłumaczyć pan Makiewicz z UM. Stwierdził, że w skali przedsięwzięcia to nie są jakieś gigantyczne pieniądze. Dodał, iż dużo okolicznych miasteczek zazdrości nam takiego obiektu, który będzie sukcesem i przyniesie wiele korzyści. Rada Miasta zatwierdziła kredyt głosami radnych WNMO, radnego Naumczyka i radnej Jaskólskiej. Przeciw głosowała radna Łagocka i radny Grzmiączka. Wstrzymali się radni: Kabała, Kardymowicz i Dryzelenko. W materiałach sesyjnych znajduje się „poufny” dokument pod nazwą „Budżet projektu Termy Warmińskie” do pobrania TUTAJ. Warto się z nim zapoznać. Jak podało starostwo, całkowity koszt budowy Term Warmińskich wyniesie 107 748 767,00 zł.

Interpelacje i wolne wnioski

W interpelacjach m.in. radna Łagocka złożyła wniosek do Burmistrza, aby ten zobowiązał autora opracowania „rewitalizacja miast sieci Cittaslow” czyli WMARR do złożenia wyjaśnienia na jakiej podstawie postawiono tezę, iż dzieci z ulic Bema, Kalinowskiego i Wiejskiej charakteryzują się niższym wykształceniem a ich rodzice brakiem zainteresowania postępami w nauce.

W wolnych wnioskach, jedna z mieszkanek złożyła do Burmistrza skargę na Prezesa ABK. W bardzo emocjonalnym wystąpienia przedstawiła sprawę otrzymanego nakazu z ABK w którym żąda się likwidacji butli gazowej w jej mieszkaniu pod groźbą skierowania sprawy do prokuratury. Mieszkanka wielokrotnie prosiła gminę miejską o założenie gazu ziemnego, bowiem tylko jej mieszkanie w kamienicy takowego nie posiada. Jak argumentowała, wieloletnie starania o gaz ziemny nie przynosiły skutku, a czarę goryczy dopełniły rachunki za prąd w wysokości 960zł (ogrzewanie na prąd) i stąd jej wystąpienie na sesji. Zarzuciła także niesprawiedliwe przyznawanie mieszkań komunalnych uzależnionych od „nazwiska” wnioskodawcy. Zastępca Burmistrza pani Piętka potwierdziła, iż skarga na ABK wpłynęła. W związku z tym została przeprowadzona rozmowa z prezesem ABK, a także dokładnie zapoznano się z dokumentacją. Ta sprawa będzie rozstrzygnięta na pewno na korzyść mieszkańca bo tak musi być, bo nie ma dla mnie opcji żeby mieszkaniec źle mieszkał czy bał się sądowych spraw – mówiła pani Piętka oraz złożyła oświadczenie – nie przejdzie żadna możliwość żeby ktoś otrzymał mieszkanie bez spełnienia wymogów uchwały.

Głos zabrali też inni mieszkańcy miasta, a także redaktor NaszLidzbark, który m.in. odczytał pismo do Burmistrza od mieszkańców ulic Bema i Kalinowskiego w sprawie domniemanej patologii. Do pobrania TUTAJ.

—–

Na tzw. starym rynku na ul. Kanałowej miasto przygotowuje teren na sprzedaż w trybie przetargu nie ograniczonego pod płatny parking.

Od redakcji

Przewodniczący Rady Miasta pan Kędzierski, podczas wystąpienia mieszkanki składającej skargę na ABK, stwierdził – „Sesja Rady Miejskiej nie jest miejscem na którym tego typu sprawy się załatwia”. Sądząc po wieloletnich bezskutecznych staraniach mieszkanki o instalację gazu ziemnego i pozytywnym załatwieniu jej sprawy w ciągu 20 minut sesji – jest jak najbardziej odpowiednim miejscem. Mieszkańcy miasta zaczęli w końcu rozumieć, że są pracodawcami urzędników, a nie tylko płatnikami podatków. Po użytkownikach garaży na ul. Konopnickiej, mieszkańcach Bema i Kalinowskiego, kolejni ludzie zaczynają domagać się swoich praw. Rodzi się społeczeństwo obywatelskie panie i panowie radni. Warto więc przychodzić na sesje i walczyć o swoje.

16 czerwca 2014r. w przestrzeni publicznej pojawił się list otwarty pana Jacka Wiśniowskiego skierowany do ówczesnego Burmistrza pana Artura Wajsa w którym nawoływał do przedstawienia dokumentów określających zasadność utworzenia uzdrowiska oraz wprowadzenia dzielnicy uzdrowiskowej.

„Zapoczątkowanie działań zmierzających do tak rewolucyjnej zmiany charakteru naszego miasta zapewne poprzedziły konsultacje specjalistyczne oraz ekspertyzy ekonomiczne w zakresie wpływu utworzenia uzdrowiska na życie i rozwój społeczności lokalnej, rynku pracy i rozwoju gospodarczego miasta. Niestety pomimo poszukiwań w bazach internetowych oraz rozmowach z przedstawicielami władz nie uzyskałem materiałów analizujących korzyści i zagrożenia z tym związane.”

List pana Wiśniowskiego był przejawem głębokiej troski i niepokoju o przyszłość miasta i jego budżetu związanego z finansowaniem budowy uzdrowiska.

Kolejna bardzo ważna informacja na temat uzdrowiska pochodzi z 8 września 2014r. , kiedy to pan Wiśniowski oświadczył podczas wywiadu dla NaszLidzbark

„Co pan sądzi o powstaniu uzdrowiska i budowie Term?

„Jestem przeciwny temu pomysłowi. Rozwój naszego miasta to owszem, także turystyka, ale z pewnością nie uzdrowisko. Wbrew temu co wielu ludzi obecnie rządzących mówi, że uzdrowisko jest szansą na rozwój, ja uważam z perspektywy rozmów z inwestorami, przedsiębiorcami, ludźmi którzy posiadają kapitał i myślą ekonomicznie – powstanie uzdrowiska stanowi barierę dla rozwoju Lidzbarka Warmińskiego i utrzymania młodszego pokolenia tu na miejscu.”

Bardzo wielu mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego podzieliło zdanie pana Wiśniowskiego na temat zasadności tworzenia uzdrowiska czego wyraz dali podczas wyborów na Burmistrza.

Powyższe pozostawiam bez komentarza.

Poniżej krótka relacja wideo.

 

 

 

 

 

 

 Posted by at 1:02 am