Paź 312014
 
Halloween na lidzbarskim deptaku

Halloween na lidzbarskim deptaku

Do takiego wniosku można dojść spacerując dziś ulicami miasta. Roześmiane dzieciaki zabawnie poprzebierane, zbierające słodycze chodzą sobie między zabieganymi dorosłymi, którzy w pośpiechu kończą zakupy. Nie robią nic złego skąd wiec taka niechęć do tego dnia?

Ci, którzy dziś bawią się wesoło w gronie kolegów i znajomych jutro pójdą na cmentarz pochylić głowy nad grobami bliskich zmarłych, zapalić znicz, i w skupieniu się pomodlić. Żyjemy w czasach, gdy młode pokolenie przyjmuje coraz więcej nowinek z zachodu. Internet wypiera w nas to, co już znane i zakorzenione a wprowadza coraz to nowe sposoby na życie, nasze dzieci są pokoleniem facebooka, instagramu i „lajkowania” wszystkiego. Nie jesteśmy w stanie temu zapobiec. Pozostaje nam, dorosłym dbać o to by tradycje ważne w rodzinach były pielęgnowane, objaśniane i trwałe, a wtedy żadne święto zachodnie nie będzie w stanie nas pokonać. Amerykanie lubią się bawić, co wcale nie przeszkadza im zachowywać się poważnie w sytuacjach, które tego wymagają. Dlaczego my tak nie potrafimy? Wszak do życia potrzeba radości, zabawy, samą powaga daleko nie zajedziemy.

Dorosłość nie oznacza, że należy zachowywać się poprawnie w każdej chwili i sytuacji. Pozwólmy sobie na odrobinę dystansu a wtedy być może razem z dzieciakami będziemy mogli się przebrać i wołać na ulicy ”cukierek albo psikus”. Nie wszystko, co zachodnie jest złe i nie do przyjęcia. Ciężko znaleźć kolędników chodzących od domu do domu w okresie świąt Bożego Narodzenia. Tradycje wymierają, zapominamy o nich a w ich miejsce tworzą się nowe, taka jest kolej rzeczy. Przejmujemy zwyczaje zachodnie być może, dlatego, że są one wesołe, zabawne i kolorowe, a nasze po latach stają się…nudne? To rolą dorosłych jest pielęgnować tradycje i zwyczaje rodzinne, i to, czego nauczymy dzieci teraz będzie owocowało na przyszłość. Wystarczy wiec nauczyć je szacunku dla rodzinnych zwyczajów i tradycji a jednocześnie nie ograniczać na nowinki płynące do nas zza granicy. W czasach Internetu, facebooka, i wycieczek w kosmos granice przestają mieć sens, są sztucznym tworem, powoli stajemy się obywatelami świata. pierwszego i drugiego listopada na cmentarzach będziemy świadkami lepiej znanego nam zwyczaju. Na grobach nawał kwiatów i zniczy, żeby nikt nie pomyślał, że nas nie stać, alejkami przechadzają się ludzie w specjalnie na ten dzień kupionych futrach płaszczach, oczy przechodniów pilnie lustrują wszystko wokół. Tradycyjna rewia mody i przegląd zasobności portfeli. Nic się nie ukrywa. Szkoda tylko, że przepiękne na początku listopada cmentarze za kilka tygodni znowu staną się szare i smutne, brudne i zapomniane. Taka tradycja?

 Posted by at 8:13 pm
Paź 302014
 
Pożegnalna Sesja Rady Powiatu

Pożegnalna Sesja Rady Powiatu

Dzisiaj było ostatnie posiedzenie komisji Rady Powiatu i ostatnia sesja Rady Powiatu w obecnej kadencji. Komisje zbierają się tuż przed sesją, ułatwia to życie radnym i członkom zarządu mieszkającym daleko od siedziby Starostwa. Komisje w powiecie niczym nie różnią się od tych z miasta. Są nudne i monotonne, to jak gra w piłkę bez przeciwnika. Radni głosują hurtem, zero sprzeciwu. Podobnie jednostajnie wyglądają sesje, głosowania idą tak szybko, że niektóre trwają zaledwie 5 minut. Pożegnalna sesja trwała wyjątkowo długo bo aż 60 minut, choć nie była rekordowa (poniżej zestawienie długości trwania sesji w powiecie). Jedyną dzisiaj godną uwagi informacją była wypowiedź starosty o dalszych losach Term Warmińskich.

Czas trwania sesji Rady Powiatu w latach 2010-2014

Czas trwania sesji Rady Powiatu w latach 2010-2014

Podczas obrad połączonych komisji powiatowych, jeden z radnych zwrócił się do Starosty – „to ja zadam tradycyjne pytanie”. Starosta doskonale wiedząc o co chodzi odpowiada – „ w tej sprawie tradycyjnie odpowiem, odpowiem też na sesji bo pewnie będzie to interesowało drugą stronę”. Chodziło oczywiście o Termy Warmińskie, ale nie do końca wiadomo kim jest ta „druga strona” wg Starosty. Pan Harhaj stwierdził, że nie jesteśmy w stanie sami dokończyć inwestycji ze względu na skomplikowaną technologię basenową i dlatego 10 listopada zostanie ogłoszony przetarg na dokończenie term. Jednocześnie podkreślił, iż na dzień dzisiejszy Starostwo jest rozliczone ze wszystkimi podwykonawcami pracującymi przy budowie term. Nie są rozliczone dwie firmy które dostarczyły materiał na budowę, ale to należy do firmy go zamawiającej. Budowa została przygotowana do przekazania przyszłemu wykonawcy o ile zostanie wyłoniony, obecnie trwają prace zabezpieczające np. solary, czy poszycie dachowe. Kotłownia ruszy prawdopodobnie już we wtorek więc obiekt będzie miał ogrzewanie na zimę. Do zakończenia budowy zabrakło jedynie 2,5 do 3,5 miesiąca, więc jeśli w listopadzie uda się wyłonić wykonawcę to do końca  kwietnia 2015 budowa zostanie ukończona, a w czerwcu zostanie rozliczona. Dokładny termin otwarcia do użytku Term może zostać określony dopiero po złożeniu ofert i rozstrzygnięciu przetargu o czym pan Harhaj poinformuje jeśli zostanie ponownie wybrany na Starostę.

Zakończenie sesji było wzruszające, Starosta podsumował 4 lata kadencji, wręczył drobne upominki. Nikt w tej uroczystej atmosferze nie śmiał zapytać o przyszłość Term i mechanizmy finansowania dalszej ich budowy. Poniżej na wideo przemówienie Starosty i wręczanie upominków.

 Posted by at 10:15 pm
Paź 292014
 
Anna Maria Wesołowska w LDK

Anna Maria Wesołowska w LDK

Miejska Komisja do Spraw Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Lidzbarku Warmińskim wynajęła panią Annę Wesołowską aby ta przeprowadziła cykl spotkań z młodzieżą szkolną i dorosłymi mieszkańcami miasta na temat najogólniej mówiąc „trudnej młodzieży”. Była gwiazda TVN-u poruszała tematy przemocy w rodzinie i szkole, wczesnej inicjacji seksualnej, zachowań ryzykownych, a także aspektów prawnych związanych z powyższym. W „trzecim” wejściu o godzinie 16.00 odbyło się spotkanie z dorosłymi Lidzbarczanami. Na widowni zasiadły władze miasta, licznie przybyli radni miejscy i powiatowi, nauczyciele, policjanci i wszyscy, którym zależy na dobru naszej młodzieży. Spotkanie przebiegało bezproblemowo, jakby wg dobrze napisanego scenariusza telewizyjnego, niektórzy widzowie wzruszali się do łez, inni odkrywali prawdy o wychowaniu dzieci jakby na nowo. Sielanka trwałaby w najlepsze, gdyby nie pytanie prowadzącej do publiczności „czy u was jest problem z „euro-sieroctwem””? Czyli emigracją zarobkową rodziców i koniecznością pozostawienia dzieci tu na miejscu. Z widowni odezwały się głosy, „to główny problem w tym mieście”. Pani Wesołowska zaskoczona taką odpowiedzią bardzo oględnie temat ów omówiła.

W pogoni za pieniędzmi część z nas zapomina o potrzebach młodych ludzi, wręcz ich nie rozumie w dynamicznie zmieniającym się świecie. Na rozwiązanie tych problemów przepis znalazła pani Wesołowska szczegółowo opisując go w swojej nowej książce. Jak zapewnił pan Żelichowski (wiceburmistrz) , powinna znaleźć się w lidzbarskiej księgarni już za kilka dni (nie dodał której).

szatnia-LDK

Szatnia Lidzbarskiego Domu Kultury

Nauki mądrej pani Sędziny na nic zdadzą się w naszym małym prowincjonalnym miasteczku. Tutaj wszędzie chowa się trupy do szaf w nadziei, że jakoś to będzie. Młodzi ludzie wchodząc do LDK-u już u progu napotykają liczne podobizny Burmistrza, uśmiechające się z pierwszych stron lokalnej gazetki. Odkąd to Lidzbarski Dom Kultury stał się punktem kolportażu gazetki w której ostatnio każdy numer szczelnie wypełniają zdjęcia pana Wajsa i pani Romasz? Jeszcze kilka miesięcy temu taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia w naszym ośrodku kultury, który tym samym w mojej ocenie sięgnął dna. Niestety młodzież widzi co się wokół nich dzieje, że pani Adamczyk jest pełnomocnikiem wyborczym komitetu z którego startuje pan Wajs i być może gazetki te nie są tam przypadkowo. Indoktrynacja młodych ludzi nie idzie w parze z kulturą, no chyba że tą lidzbarską.

Niestety nawet uczniom szkół podstawowych w Lidzbarku wpaja się, że cel uświęca środki a nieuczciwe postępowanie jest czymś naturalnym o ile przyniesie korzyść. Każe się uczniom głosować w konkursach, zakładane są fikcyjne konta aby oddać jak najwięcej głosów. Zamiast lekcji uczniowie zmuszani są do internetowego głosowania, w ten sposób uczą się, że nie warto być uczciwym. To wszystko dzieje się pod czujnym okiem pedagogów i nauczycieli. Zapewne niektórzy z nich byli na spotkaniu z panią Wesołowską – tylko po co?

 Posted by at 10:39 pm
Paź 282014
 

Tradycyjnie w dniu 1 listopada,  UM w Lidzbarku Warmińskim uruchamia  linię autobusową dowożącą chętnych na cmentarze w Sarnowie i Lidzbarku Warmińskim. Dla pasażerów linia jest bezpłatna, więc warto skorzystać i nie tracić czasu na szukanie miejsca do zaparkowania samochodu w pobliżu cmentarza. Przewoźnikiem będzie firma „TRANS-HER” Henryk Serwach, która otrzyma za to 800  zł z kasy miasta. W postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego na świadczenie usługi transportowej zgłosiła się tylko jedna firma. Poniżej szczegółowy rozkład jazdy, zachęcam wszystkich do pozostawienia samochodów i skorzystanie z usług przewoźnika.

komunikacja-miejska-rozkład

 Posted by at 7:49 pm
Paź 282014
 
Lidzbark_Warmiński_-_stare_miasto

Lidzbark Warmiński zdj. Wikipedia

Przeczytałem interesujący artykuł na temat zadowolenia z życia mieszkańców poszczególnych regionów kraju. Propaganda mówi o dynamicznym rozwoju i postępie, jednak mieszkańcy jakoś tego nie odczuwają. Może radosne twarze z plakatów wyborczych jednak nie mówią całej prawdy? Artykuł ze strony www.olsztyn.wm.pl autora nie podano.

„Każdy ma własne wyobrażenie tego, jak powinno wyglądać jego wymarzone życie. Z reguły jednak jest także, że większość z nas marzy o stałej, dobrze płatnej pracy, przestronnym lokum i udanym życiu osobistym. Gdzie statystycznie najłatwiej spełnić takie marzenia?

Tu bezrobocie nie grozi
Kryzys sprawił, że praca stała się towarem deficytowym, nawet dla osób z wyższym wykształceniem. W maju 2013 stopa bezrobocia rejestrowanego w całej Polsce wyniosła 13,5% (źródło GUS). Najgorsza sytuacja była w województwie warmińsko-mazurskim – w którym, według raportu, bezrobocie wynosi prawie 21%. Gdzie zatem mieszkać aby zminimalizować ryzyko zostania bezrobotnym? Dane GUS od lat wskazują, że w najniższa stopa bezrobocia odnotowywana jest z reguły w Wielkopolsce. W maju 2013 wynosiła ona 10,1% i była najniższa w Polsce! – Wielkopolska a zwłaszcza Poznań od lat notują wysoką dynamikę rozwoju, co przekłada się na atrakcyjne miejsca pracy – mówi Dariusz Jarczyński z PrimeSoft Polska firmy z branży IT mającej siedzibę w Poznaniu – Z drugiej strony cieszy nas fakt, że można tu znaleźć wielu kompetentnych pracowników – dodaje Jarczyński. Gdzie jeszcze nie ma problemów z pracą? Dalej na liście GUS znajduje się woj. mazowieckie i śląskie (odpowiednio 11,3 i 11,5% bezrobocia rejestrowanego).

Gdzie można najlepiej zarobić
Sama praca to jeszcze nie wszystko. Trzeba wiedzieć też, gdzie zapłacą nam najwięcej. Dużo zależy tu od branży w której działamy, naszego wykształcenia i doświadczenia, jednak (aby uniknąć rozczarowań) można prześledzić też ogólne trendy. Jeśli chodzi o sektor przedsiębiorstw to wynagrodzenie w styczniu 2013 było najwyższe w województwie mazowieckim (4 511 zł/brutto, dane: GUS) Nie jest to zapewne dużym zaskoczeniem, w stolicach najczęściej zarabia się lepiej niż w innych regionach kraju, jednak trzeba też uwzględnić wyższe koszty życia. Między woj. mazowieckim a resztą kraju istnieje pod tym względem przepaść – drugie na liście jest woj. łódzkie z średnią pensją oscylującą wokół 3 446 zł brutto. Na trzecim miejscu uplasowała się wielkopolska – 3 367 zł brutto.

Zadowolenie nie idzie w parze z pieniędzmi
Gdzie mieszkają najbardziej zadowoleni z życia ludzie? Ustalenia tej względnej wartości podjął się GUS w raporcie: „Jakość życia. Kapitał społeczny, ubóstwo i wykluczenie społeczne w Polsce”. Pod uwagę brano poziom zadowolenia z kilku czynników m.in. poziom zadowolenia ze zdrowia, sytuacji zawodowej i rodzinnej oraz warunków materialnych życia. Jak się okazało cała Polska jest raczej szczęśliwym krajem. Odsetek osób dla całego kraju, które uważają, że są zadowolone z życia wynosi 74%. W których województwach jest lepiej a w których gorzej?

Najwięcej zadowolonych osób żyje w woj. pomorskim – 78%, niewiele mniej – 77% w woj. lubuskim i śląskim. Stosunkowo najmniej zadowoleni żyją w woj. warmińsko-mazurskim (67 %). Czy potwierdza to tezę, mówiącą, że pieniądze szczęścia nie dają? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. ”

lt-php-160937

 Posted by at 2:55 pm