Maj 302014
 

 

vlcsnap-2014-05-30-23h15m16s4

Groźnie wglądający słup dymu nad Lidzbarkiem Warmińskim to skutek palącego się składu części samochodowych, jaki znajduje się przy ulicy Kolejowej i Szwoleżerów. Ogniem zajęły się opony, elementy plastikowe i inne części wyposażenia samochodu w tym wszelkiego rodzaju gąbki poliuretanowe. Najpoważniejszym zagrożeniem dla mieszkańców był gęsty toksyczny dym, który towarzyszy spalaniu elementów z pianki.

W akcji gaśniczej udział brało 5 zastępów z Lidzbarka Warmińskiego i z OSP Kiwity. Ogień ugaszono w przeciągu jednej godziny. Właściciel skupu złomu podejrzewa podpalenie, jak twierdzi widziano młodych ludzi bawiących się w pobliżu składowiska i w związku z tym powiadomił policję o możliwości popełnienia przestępstwa. W pożarze nikt nie ucierpiał bezpośrednio, a straty finansowe właściciel skupu złomu określa jako minimalne .

Dziękuję czytelnikowi NaszLidzbark za powiadomienie o zdarzeniu. Poniżej krótkie nagranie wideo z akcji gaśniczej.

 

 

 Posted by at 11:31 pm
Maj 302014
 

Średnie wynagrodzenie urzędnika w administracji publicznej w 2013r. to 4 348 zł. Liczba urzędników w naszym kraju wynosi prawie 430 000 osób i stale się powiększa. Nic w tym dziwnego, jeśli weźmie się pod uwagę ile zarabia przeciętny mieszkaniec Lidzbarka Warmińskiego to pensa urzędnika wydaje się uśmiechem losu. Kuriozalnym wydaje się fakt, iż pensja urzędnika jest średnio o 800 zł wyższa niż osoby pracującej w sektorze prywatnym. Pracownik w prywatnej firmie musi zarobić nie tylko na swoje utrzymanie i zysk dla właściciela, ale też zapracować na wyższą niż dla siebie urzędniczą wypłatę. Czynnikiem potęgującym dysproporcję w zarobkach jest to, że wypłaty urzędników zupełnie nie są związane z wydajnością czy jakością ich pracy. Nie istnieje, bowiem mechanizm pozwalający zmierzyć efektywność pracy administracji czy urzędnika. Zazwyczaj plan, jaki mają do wykonania to wydąć jak najwięcej pieniędzy i niekoniecznie zgodnie z logiką czy potrzebami społecznymi. Z drugiej strony czy ktokolwiek słyszał, że zabrakło na wypłaty dla urzędników lub stanowi to problem? Pieniądze zawsze się znajdą, wystarczy przecież podnieść podatki. Zawód „urzędnik” dzięki stałości zatrudnienia, wysokim pensjom i zerowej odpowiedzialności zawodowej stał się kartą przetargową w rozgrywkach politycznych zarówno na szczeblu centralnym jak i tym samorządowym.

W samej administracji publicznej najwięcej zarabiają urzędnicy państwowi średnio 4 854 zł miesięcznie, dalej w kolejności znajdują się pracownicy urzędów marszałkowskich – 4 528 zł, urzędnicy zatrudnieni w gminach – 4 034 zł, najmniej otrzymują samorządowcy powiatowi – 3 593 zł. W naszym lidzbarskim starostwie powiatowym, średnia wypłata wynosi 5 166 zł (dotyczy osób składających oświadczenie majątkowe), więc biedy nie ma. Należy zwrócić uwagę, iż niektórzy z zatrudnionych tam pracowników dorabiają sobie do skromnej pensji i biorąc to pod uwagę średnia w starostwie wynosi 6 150 zł. Brakuje oświadczeń majątkowych pana starosty i pana przewodniczącego rady powiatu. Do obliczeń przyjęto, więc dane z zeszłego roku. Poniżej długie zestawienie przychodów pracowników starostwa ze wszystkich źródeł.

starostwo1

Rada powiatu lidzbarskiego liczy 17 członków, wynika to z przepisów określających ilość radnych przypadających na liczbę mieszkańców danego powiatu (art.9 ustawy o samorządzie powiatowym). Nasz powiat zamieszkuje obecnie niewiele ponad 40 tys mieszkańców z wyraźną tendencją spadkową. Zapewne w wyborach samorządowych w 2018r. rada skurczy się do 15 osób. Poniżej tabela przedstawiająca sumę przychodów (i dochód z tytułu otrzymywania diety, który zwol radnych uwzględniająca wszystkie źródła.

powiat-radni

Podobnie jak w przypadku pracowników starostwa, także wśród radnych biedy nie ma. Na uwagę zasługuje fakt, że 13 na 17 radnych pracuje w administracji publicznej a jeden z nich zasiada także w radzie powiatu. Rodzić to może pewne obawy związane z bezstronnością radnych w podejmowaniu decyzji dotyczących spraw powiatu. Dodatkowo należy wskazać, iż w zasadzie prawie cała rada powiatu związana jest politycznie z jedną partią, w której starosta pełni funkcję kierowniczą. Całość tworzy, więc swoisty „układ zamknięty”.

 Posted by at 6:35 pm
Maj 292014
 

vlcsnap-2014-05-29-19h16m21s39Sesje Rady Miasta i Gminy w Ornecie tradycyjnie odbywają się zawsze w ostatnią środę miesiąca. Godne naśladowania, bowiem data sesji utrwala się w świadomości obywateli i być może zastosowanie takiego rozwiązania w Lidzbarku Warmińskim pozwoliłoby wyrobić zwyczaj przychodzenia na sesje większej liczbie obywateli miasta niż obecnie (oczywiście poza obowiązkowymi uczestnikami). Wasz ulubiony redaktor postanowił udać się do Ornety, aby stwierdzić na miejscu jak wygląda przebieg sesji i czy jest zgodny z twierdzeniem pana Burmistrza Wajsa, iż to nie długość sesji świadczy o jakości pracy, bo tam gdzie trwają wiele godzin to tylko kłócą się, a rozwoju miasta nie ma.

Jeśliby przyjąć powyższą zasadę, to śmiało można stwierdzić, iż Orneta stoi w miejscu, a jej rozwój zatrzymał się w okolicach IX wieku, kiedy to rządził król Popiel II (podobno zjedzony przez myszy). Sesja trwała blisko 2 godziny i uczestniczyło w niej dokładnie 71 osób. Nie wiem czy jest to zwyczajowy czas trwania sesji, czy też ulega on zwiększeniu na skutek zbliżających się wyborów samorządowych i stanowi element kampanii wyborczej. O tym niech napiszą znawcy orneckiego teatru politycznego. Jednego można być pewnym, 71 osób na sesji to ponad 2 razy więcej niż sesjach w znacznie liczniejszym Lidzbarku Warmińskim. Tutaj należałoby się zastanowić, czy aby mieszkańców naszego miasta nie odstraszają dźwięki wydawane przez pseudo-krzesła w lidzbarskim UM, a diety radnych są tak naprawdę dodatkiem za pracę w warunkach szkodliwych?

Odmienne scenariusze przebiegu sesji wynikają zapewne z jakiś tradycji i stanowią wręcz element lokalnego folkloru samorządowego. Sala plenarna w orneckim ratuszu znacznie okazalsza niż ta w Lidzbarku, wyposażona w profesjonalnie nagłośnienie, co wydaje się niezbędne przy tej wielkości pomieszczeniu. Wynajęta firma realizująca (za 500zł od sesji) na 3 kamery nagranie sesji wpływa na podniesienie „rangi” zgromadzenia. Można było odnieść wrażenie, że ta konkretna sesja, na której byłem, zgromadziła radnych z miasta o rząd wielkości większego niż Lidzbark Warmiński. Są to oczywiście moje subiektywne wrażenia, oparte tylko na uczestnictwie w „biednych” lidzbarskich posiedzeniach Rady Miasta.

Z premedytacją nie relacjonuję merytorycznej treści posiedzenia, bowiem nie znam orneckich realiów i problemów omawianych na sesji. Nadmienię, iż był kierownik budowy (remontu) drogi nr. 513 Orneta-Lidzbark i wyczerpująco informował o postępie prac, jak też ustosunkował się do zarzutów ze strony radnych i mieszkańców miasta. Omawiano także sprawę udanego zablokowania budowy spalarni śmieci, co jak sądzę było gorącym tematem w tamtejszej społeczności lokalnej. Jeden z sołtysów poruszył temat sprawy sądowej, jaka toczyła się w lidzbarskim sądzie przeciwko panom Klukowiczowi i Radzickiemu oskarżonych o rozklejanie plakatów referendalnych(TUTAJ oddzielny artykuł). Zapytał komendanta policji, na czyj wniosek wszczęto postępowanie, ten jakby nieco przestraszony stwierdził, że to Burmistrz Popiel złożył taki wniosek. Spraw omawianych na sesji było tak wiele, iż nie sposób tutaj je opisać. Dodam, iż pan Burmistrz szczegółowo opisywał swoją działalność, informował o inwestycjach i sprawach budżetowych. Panu Romaszko z pewnością taka sesja przypadłaby do gustu, bowiem nie było „bla bla” i tylko podnoszenia rąk do głosowania. Wszystkie punkty sesji były szczegółowo wyjaśnione. Oczywiście nie zabrakło tez elementu związanego z wazeliną, ale do tego zdążyłem się przyzwyczaić na lidzbarskich sesjach.

Poniżej skrót wideo z sesji, trwa co prawda ok. 48 minut, ale warto zapoznać się choćby z atmosferą panującą u naszych sąsiadów.

Dla prawdziwych twardzieli całość sesji audio 100 minut (bez pierwszych 2 minut).

 Posted by at 7:33 pm
Maj 282014
 
Pan Piotr Dorosz - Prezes firmy "Wenglorz"

Pan Piotr Dorosz – Prezes firmy „Wenglorz”

Zapraszamy wszystkie dzieci z Lidzbarka Warmińskiego i okolic do Bajkowego miasteczka „Wenglorz”

Dzień Dziecka firmy „Wenglorz” to unikatowe wydarzenie organizowane przez lokalną firmę dla społeczności Lidzbarka Warmińskiego i okolic. 31 maja w siedzibie przedsiębiorstwa przy ul. Polnej 3 powstanie Bajkowe miasteczko. Zarówno dzieci, jak i dorośli będą mogli świętować DZIEŃ DZIECKA w doborowym towarzystwie. W sobotę w godzinach między 12.00 a 20.00 po Lidzbarku będzie jeździła ciuchcia, która ze specjalnie oznakowanych przystanków zabierze dzieci w bajkowy świat.
Na miejscu będą czekały niezapomniane atrakcje. Mali świętujący zostaną przywitani przez żywe maskotki, które wprowadzą dzieci do bajkowego miasteczka, a tam moc zabawy i uśmiechu! Na dzieci będą oczekiwać olbrzymie dinozaury, warsztaty garncarskie, mielenia ziarna i pieczenia chleba, dmuchane zjeżdżalnie, mega piłkarze, plac budowy ogromnymi klockami, zabawy i konkursy sportowo – zręcznościowe, atrakcje motoryzacyjne, fotobudka oraz koncerty i występy dziecięcych zespołów tanecznych i wokalnych.
Także rodzice znajdą coś dla siebie. Specjalnie dla wszystkich dorosłych zostaną przygotowane przejażdżki pojazdami typu buggie. Natomiast po godzinie 20.00 zaplanowane zostało spotkanie integracyjne dla rodziców.

Prezes firmy „Wenglorz” pan Piotr Dorosz osobiście zaprasza wszystkich mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego i okolic.

ZAPRASZAMY DO BAJKOWEGO MIASTECZKA „WENGLORZ”!

Od redakcji:

Niewątpliwie będzie to największa impreza w Lidzbarku Warmińskim poświęcona dzieciom. Cechą szczególną tego wydarzenia są źródła jego finansowania,  pochodzą w całości z prywatnej kieszeni. Podatnicy mogą więc odetchnąć z ulgą. przypomnę, że „Wenglorz” w ubiegłym roku także organizował dzień dziecka, wszyscy zapewne pamiętają mega-atrakcję w postaci skoków na bungee. W tym roku będzie bardziej okazale i o wiele więcej atrakcji dla maluchów i dorosłych. Panie Piotrze – szacun.

 Posted by at 9:42 pm
Maj 282014
 

CAM00243_cr7 dni rywalizacji oraz ponad dwustu startujacych – te liczby mogą opisać zmagania w gminie Kiwity podczas VI Europejskigo Tygodnia Sportu, który rozpoczął się 17 maja. Dodatkowo organizatorzy , czyli Gmina Kiwity przygotowała dla najlepszych 80 dyplomów oraz kilkanaście pucharów. Uczestnicy rozgrywek mogli wziąć udział w turniejach; tenisa stołowego, piłki nożnej w wersji 6-cio osobowej oraz dwuosobowej, mini piłki siatkowej, tenisa ziemnego, testach sprawności piłkarskiej i wytrzymałości w postaci Testu Coopera. Największym zainteresowaniem cieszył się Wieczorny Turniej Sołectw, gdzie 18 maja na kiwickim „orliku” gościło ponad stu sympatyków piłki nożnej, zawodników i kibiców. Nowością był również I Gminny Turniej Tenisa Ziemnego, który był rozgrywany po raz pierwszy w gminie Kiwity. Przez cały sportowy tydzień organizatorzy prowadzili klasyfikację generalną na najlepszych sportowców w danej grupie wiekowej. Zwycięzcami zostali: Paweł Świerzewski, Karolina Biernacka, Milena Skiba oraz Maciej Potasznik. Więcej informacji oraz pełną klasyfikację można zobaczyć na facebookowym profilu: Delta Kiwity.

 

Zwycięzcy podczas Europejskiego Tygodnia Sportu w Gminie Kiwity:

Tenis stołowy – Wiktoria Grzegorczyk, Paweł Świerzewski, Maciej Potasznik, Milena Skiba, Karolina Biernacka, Daniel Perduta

Piłka Nożna Sołectw – Bartniki w składzie Chodorowski, Aleksandrowicz, Waśniewski, Matejunas, Augustyniak, Chodorowski

Mini piłka nożna – Paweł Świerzewski i Michał Wojczulanio, Paweł Domaszczyński i Jakub Dajnowski

Mini siatkówka – Aneta Majek i Karolina Biernacka, Milena Skiba i Brygida Gałązka, Zbigniew Gleszczyński i Mateusz Barszcz

Tenis Ziemny – Paweł Świerzewski, Maciej Potasznik

Sprawność piłkarska (piłkarz na piątkę) – Paweł Świerzewski, Piotr Michalak, Milena Skiba, Aneta Majek

Test Coopera – Paweł Świerzewski, Paulina Zwolińska, Karolina Biernacka, Mateusz Adamkiewicz, Milena Skiba, Maciej Potasznik

kilka zdjęć TUTAJ

 Posted by at 12:29 pm