Mar 312014
 

LALSW sobotnie przedpołudnie 29.03.2014 na hali sportowej przy ul. Polnej odbyła się ostatnia runda rozgrywek XI edycji Lidzbarskiej Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej Mężczyzn. W tym dniu w godzinach 9-14 rozegrano 7 meczów. Sytuacja w tabeli przed sobotnimi meczami była bardzo napięta i nie można było jednoznacznie wskazać jaki będzie jej układ końcowy.

W przededniu ostatniej kolejki został jeszcze rozegrany zaległy mecz

WENGLORZ – JAN&BAR   2:3  (25:22; 25:16; 18:25; 18:25; 14:16), po którym tabela przedstawiała się następująco:

       

Sety

punkty

    meczów pkt sety + sety – bilans pkt + pkt- bilans pkt

1

WENGLORZ

14

30

33

11

22

1047

871

176

2

STRAŻ

14

29

30

10

20

942

820

122

3

JAN&BAR

14

28

33

16

17

1123

909

214

4

KIWITY

14

27

30

14

16

1024

842

182

5

UKS

14

21

26

18

8

1013

886

127

                   

6

AKB

15

24

25

21

4

901

963

-62

7

GIMNAZJUM KRASZEWO

15

22

23

25

-2

1000

1078

-78

8

JAGIELLONKA

15

14

17

32

-15

981

1143

-162

9

MOW

15

10

17

36

-19

1081

1174

-93

10

GIMNAZJUM 2

15

8

13

37

-24

951

1140

-189

11

DO 10

15

6

11

38

-27

931

1168

-237

 

Zespoły z czołówki były dobrze przygotowane do zmagań i stawiły się w swoich najsilniejszych składach. Ostatnie trzy mecze rozgrywane były jednocześnie na trzech boiskach.

Wyniki ostatniej kolejki spotkań:

 

WENGLORZ – JAN&BAR                     3:0  (25:23; 25:21; 25:19)
JAGIELLONKA – GIMNAZJUM 2            2:3  (25:23; 22:25; 25:15; 21:25; 8:15)
STRAŻ – UKS LW                                 3:1  (25:20; 16:25; 25:14; 25:18)
MOW – DO 10                                      0:3  (21:25; 20:25; 25:27)
GIMNAZJUM KRASZEWO – AKB          0:3  (15:25; 17:25; 12:25)
WENGLORZ – STRAŻ                           3:0  (25:18; 25:18; 25:19)  (mecz zaległy)
UKS LW – KIWITY                                 3:1  (25:21; 25:16; 22:25; 25:22) (mecz zaległy)

 

Po wygranej drużyny Wenglorz nad Jan&Bar zespół zwycięski umocnił się na pozycji lidera ligi a Jan&Bar pozostał na 3 miejscu bez szans na lepszą lokatę i z możliwością spadku na 4 miejsce w przypadku punktowej zdobyczy Kiwit w meczu z UKS.

Straż również nie zaprzepaściła swojej szansy w meczu z UKS i dalej traciła tylko 1 punkt do lidera. Bezpośredni pojedynek między liderem (WENGLORZ – 33 pkt) a wiceliderem (STRAŻ 32 pkt) rostrzygał o kolejności na podium na dwóch pierwszych miejscach. Wenglorz bez straty seta rozstrzygnął mecz na swoją korzyść.

Wynik ostatniego meczu UKS LW – KIWITY decydował o miejscu trzecim w klasyfikacji końcowej i nawet przegrana Kiwit 3:2 dawała im 3 miejsce – zrównaliby się punktami z Jan&Bar i wyprzedzili lepszym stosunkiem setów wygranych do przegranych. Jednak zespół UKS, choć nie mógł już poprawić swojej pozycji w tabeli, pokazał tym razem swoją wyższość.

W drugiej grupie walczącej o miejsca 6-11 młodzi zawodnicy Gimnazjum 2 pokonali starszych kolegów z Jagiellonki. Jednak „tylko” 2 punktowa zdobycz okazała się za mała aby awansować w tabeli i ostatecznie gorszym stosunkiem setów drużyna Gimnazjum 2 nie wyprzedziła MOW. Jagiellonka pozostała na miejscu 8.

W meczu MOW – DO 10 były z kolei i pot i krew (!). Dramatyczne chwile przeżyliśmy kiedy Adam Straszyński z DO 10 skręcił nogę w kostce, co przeżyło już wielu z nas, ale w tym przypadku przy okazji nastąpiło rozcięcie skóry i krwotok. Szczęście w nieszczęściu, że w jego drużynie jest dwóch ratowników medycznych i lekarz stomatolog J. Z pomocą strażaków, którzy przybyli w tym dniu na rozgrywki samochodem bojowym z wyposażeniem ratowniczym szybko opanowali całą sytuację. Zawodnika zabrało pogotowie, żegnaliśmy go brawami. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia.

Jego zespół dokończył zwycięski mecz.

Spotkanie GIMNAZJUM KRASZEWO – AKB  mogło zmienić lidera drugiej grupy, ale pewne zwycięstwo seniorów z AKB nad młodzieżą nie pozostawiło tym drugim złudzeń.

 

Krótki filmik HD z ostatnich meczów http://youtu.be/kkAnP0Gftt4

 

Po rozegraniu kolejki tabela końcowa wygląda następująco:

       

Sety

punkty

    meczów pkt sety + sety – bilans pkt + pkt- bilans pkt

1

WENGLORZ

14

36

39

11

28

1197

989

208

2

STRAŻ

14

32

33

14

19

1088

972

116

3

JAN&BAR

14

28

33

19

14

1186

984

202

4

KIWITY

14

27

31

17

14

1108

939

169

5

UKS

14

24

30

22

8

1187

1061

126

                   

6

AKB

15

27

28

21

7

976

1007

-31

7

KRASZEWO

15

22

23

28

-5

1044

1153

-109

8

JAGIELLONKA

15

15

19

35

-16

1082

1246

-164

9

MOW

15

10

17

39

-22

1147

1251

-104

10

GIMNAZJUM 2

15

10

16

39

-23

1054

1241

-187

11

DO 10

15

9

14

38

-24

1008

1234

-226

 

Członkowie drużyny zwycięskiej: Filip Grygo ,Łukasz Łokuciejewski, Karol Szczebiot , Kamil Szczebiot , Piotr Worobiej , Dawid Kuzia, Mariusz Marzec, Maciek Wiśniowski ,Bartłomiej Pacholak , KamiL Garwacki.

Na koniec przystąpiliśmy do podsumowania ligi.

Kierownik OSiR Pan Piotr Zalewski wręczał przygotowane przez OSiR medale i puchary dla pierwszych trzech drużyn, oraz dyplomy dla wszystkich drużyn uczestniczących w rozgrywkach.

Rada Ligi wręczała indywidualne nagrody rzeczowe dla wskazanego przez kapitana lub trenera najbardziej „zasłużonego” zawodnika zespołu odpowiednio do lokaty końcowej zespołu. Za miejsca  1-3 były to torby sportowe Asics i Nike, miejsca 4-6 plecaki, miejsca 7-11 nakolanniki Asisc.
Wyróżnieni zawodnicy to

1. WENGLORZ        Łukasz Łokuciejewski

2. STRAŻ                   Andrzej Łaskarzewski

3. JAN BAR              Tomasz Trachniewicz

4. KIWITY                Bartłomiej Bachanowski

5. UKS LW                Maciej Krynicki

6. AKB                       Mariusz Szapiel

7. GIM. KRASZEWO Sebastian Swyd

8. JAGIELLONKA   Piotr Patecki

9. MOW                     Kamil Kentzer

10. GIMNAZJUM 2 Jakub Romasz

11. DO 10                  Adam Straszyński

 

Ponadto Rada Ligi wybrała najlepszych spośród wszystkich zawodników i wręczyła statuetki z opisem

Najbardziej Obiecujący Zawodnik Ligi: Kamil Kotwicki

Najlepszy Przyjmujący: Kamil Garwacki

Najlepszy Rozgrywający: Bartosz Trzciński

Najlepszy Atakujący: Bartosz Wójcik.

Za  zasługi dla Ligi szklany medal z podziękowaniami otrzymał Tadeusz Czapiński.

 

Tu umieściłem fotki https://www.dropbox.com/sh/18rachjzzcmz56d/vwp7ogzCYu.
Ze względu na ilość osób pojawiających się na zdjęciach nie podejmowałem próby obróbki zdjęć, wyrzuciłem tylko bardzo nieczytelne. Do końca kwietnia można pobierać interesujące fotki, potem katalog zostanie usunięty.

 

Pozdrawiam
Dariusz Dec

 

 

 Posted by at 12:41 pm
Mar 302014
 

MAJO9520 kopiaW piątkowy wieczór odbyło się kolejne tego dnia kabaretowe wydarzenie. Otóż na scenie lidzbarskiego LDK-u odbyła się II starcie X Lidzbarskich Starć Kabaretowych. Zaprezentował się kabaret „Zamówiony” z Lidzbarka Warmińskiego, uczestnicy warsztatów kabaretowo-teatralnych „Warmińska Kopalnia Zdrowia”, Drużyna Improwizacji „ToWarmia” w składzie: Tomasz Ślężak, Łukasz Ślężak, Tomir Dąbrowski, Arkadiusz Jakszewicz, Michał Buraczewski, Łukasz Szymański i goście. Był też mój faworyt Krzysztof Iwańczyk z Olsztyna, prezentujący bardzo specyficzny quasi-abstrakcyjny humor. Gościem specjalnym starć kabaretowych był kolektyw muzyczno-kabaretowy z Krakowa „Sekcja Muzyczna Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn z Olą”

Lidzbarskie Starcia Kabaretowe to znakomita okazja dla młodych kabareciarzy, mogą brać udział w warsztatach, jak też prezentować swoje umiejętności na dużej scenie LDK-u. Impreza współfinansowana przez samorząd, za co serdecznie dziękują organizatorzy i redakcja NaszLidzbark.

Poniżej krótkie wideo z LSK-ki (przepraszam za jakość dźwięku) i kilka zdjęć.

MAJO9581 kopia

MAJO9579 kopia MAJO9568 kopia MAJO9560 kopia MAJO9527 kopia

 Posted by at 9:25 pm
Mar 292014
 
Bogdan Zdrojewski podczas zwiedzania zamku w Lidzbarku Warmińskim.

Bogdan Zdrojewski podczas zwiedzania zamku w Lidzbarku Warmińskim.

28 marca 2014r. na Zamku Biskupów Warmińskich odbyło się seminarium poświęcone pracom konserwatorskim tego wspaniałego obiektu. Gościem specjalnym był minister kultury i dziedzictwa narodowego pan Bogdan Zdrojewski. Poniżej krótka relacja.

Jako pierwszy głos zabrał Marszałek Protas. Przedstawił inwestycje jakie zostały zrealizowane w warmińsko-mazurskim w zakresie kultury, jednocześnie przyznał, że naszym województwie jest najwyższe bezrobocie w skali kraju i mieszka w nim niecałe 1,5 mln ludzi. Mimo tego samorząd województwa przeznacza znaczne środki na kulturę i utrzymanie obiektów z nią związanych. Jednym z najlepszych beneficjentów środków finansowych były parafie różnych wyznań, gdzie przeprowadzono w sumie 130 inwestycji. Składając ukłon do obecnych na sali duchownych, Protas stwierdził, że przez wiele lat parafie same dbały o swoje kościoły, ale teraz dzięki dostępności środków europejskich otrzymują znaczny zastrzyk pieniędzy nie tylko z budżetu państwa, ale i środków europejskich (w domyśle było to nawiązanie do 6 mln dotacji ministra). Na zakończenie Marszalek Protas powiedział:

„ […] uważamy, że inwestowanie w kulturę to inwestowanie w rozwój gospodarczy regionu. Nie wszyscy tak uważają –  być może, natomiast my jesteśmy głęboko przekonani, że dzięki takiemu postepowaniu doprowadzimy do wzrostu gospodarczego w  regionie.[…]”

Wystąpienie pana Marszalka Protasa trwało prawie 25 minut, podczas których nader chętnie przedstawiał konkretne sumy i wyliczenia.

Następnie głos zabrał minister Zdrojewski. Podkreślił, że przyjechał na wizytę roboczą, aby naocznie przekonać się o pewnych rzeczach i tendencjach wypracowanych w latach poprzednich. Pogratulował samorządowcom osiągnięć w pozyskiwaniu funduszy na kulturę. Powiedział, że mimo niżu demograficznego, szkolnictwo artystyczne rozwija się dynamicznie np. powstają kolejne szkoły muzyczne. Dalej mówił o osiągnięciach w zakresie inwestycji związanych z szeroko pojętą kulturą. Podkreślił, że nadrabia zaniedbania i naprawia błędy. Roztaczał wizje i plany na przyszłość. Zdrojewski wspomniał też o wyborach samorządowych i wejściu w czas kampanii wyborczej, która dzieli Polaków i buduje poważne koszty. Bardzo często w tym czasie pojawia się cynizm i instrumentalne traktowanie różnych grup społecznych. Dodał, że Polska nadrabia zaległości tak szybko, że po roku 2020 nie będzie już żadnych szans na środki pochodzące z Unii Europejskiej. Dlatego obecnie należy bardzo rozważnie inwestować środki finansowe. Nie można zapominać, że obiekty wybudowane za pieniądze pochodzące z obecnego dofinansowania, trzeba będzie ogrzewać, ochraniać i dbać o nie i to już za własne środki, bo unijnych nie będzie.

Zdrojewski nie zgadza się też z opinią, że kultura to worek, do którego tylko wrzuca się pieniądze. Podaje, że Polska jako jedyny europejski kraj produkuje filmy, na które chodzi do kina więcej widzów niż na produkcje amerykańskie. Dzięki temu pieniądze z biletów i reklam pokrywają koszty produkcji. Wystąpienie ministra trwało 16 minut.

Trzecia w kolejce do mikrofonu była pani Elżbieta Jelińska – Dyrektor Muzeum Warmii i Mazur. Jej wystąpienie było tą właściwą i merytoryczną częścią seminarium „Prace konserwatorskie zamku biskupów warmińskich w Lidzbarku Warmińskich”.  Szczegółowo przedstawiła zakres prac konserwatorskich, jakie były przeprowadzane dotychczas i co czeka zamek w przyszłości. Za prawie 20 mln już w tym roku rozpocznie się wymiana instalacji sanitarnych, elektrycznych i innych, jak też remont całego dachu zamku z wymiana dachówek włącznie. Pani Jelińska zajmowała słuchaczy przez 19 i pół minuty.

Następnie odbyła się krótka konferencja prasowa. Przedstawiciel stowarzyszenia „Biały Kruk Gotyku” zwrócił się do pani Jelińskiej i do pana Protasa z przypomnieniem, że zamek lidzbarski nie jest pomnikiem historii i mimo obietnic płynących od władz – nic w tym kierunku nie jest robione. Pani dyrektor oświadczyła, podjęła już działania prowadzące do procedury wpisania zamku na listę pomników historii.

Pytano ministra, skąd weźmie pieniądze jak skończy się dofinansowanie unijne. Zdrojewski wskazał, że 7-krotnie wzrosła frekwencja dzieci w muzeach. Dziennikarz PAP pytał, co z obchodami rocznicy katastrofy smoleńskiej i czy Prezydent RP pojedzie do Rosji, aby uczestniczyć w uroczystościach. Minister powiedział, że Prezydent będzie obchodził rocznicę u siebie. Dalsze informacje w tym zakresie były niejasne. Co do obchodów roku rosyjskiego, minister wierzy inaczej niż PIS, – wierzy w rozwagę instytucji kultury i zachowanie zdrowego rozsądku. Zapytano też ministra czy wizyta na Warmii jest częścią kampanii wyborczej. Odpowiedział, że zdecydowanie nie jest i kampanię wyborczą prowadzi na Dolnym Śląsku.

Następnie goście wraz z ministrem przez 20 minut zwiedzali zamek, po czym udali się do pobliskiego hotelu na małe „co nie co”.

Nieco zdjęć w galerii TUTAJ. Każde z nich przedstawia pewną historię.

I jeszcze krótki, acz bardzo wymowny materiał wideo.

 

Komentarz redakcyjny, czyli prywatna opinia Redaktora Naczelnego.

Dziedzictwem narodowym bez wątpienia jest syndrom tzw. „lokalnego urzędnika” – opisany doskonale przez Nikołaja Gogola w „Martwych duszach”. Kiedy przyjeżdża do małego miasteczka minister (rewizor),  to samorządowcy robią wszystko, aby przypodobać się pryncypałowi. Przyjazd Bogdana Zdrojewskiego do Lidzbarka jest dla mieszkańców równie interesującym wydarzeniem jak organizowane przez PUP kolejne nic nie znaczące targi pracy. Przedziwnym zrządzeniem losu, seminarium poświęcone pracom konserwatorskim na lidzbarskim zamku, przyciągnęło komplet publiczności. Większość słuchaczy to studenci UTW wspierani przez radnych miejskich i powiatowych. Są też pracownicy UM i Starostwa zależni od swych pracodawców. Studentów dyscyplinuje pani Jola, a radnych i pracowników Burmistrz i Starosta. Tych ostatnich z kolei rozlicza Marszałek Protas. Po minach słuchaczy można było odczytać jak bardzo interesują ich odkryte freski i unikatowość malowideł. Prawdziwie zainteresowanych tematami poruszanymi przez panią dyrektor Jelińską było zapewne kilka osób, reszta słuchaczy zainteresowanych „inaczej”, co chwilę spozierała na zegarki.

Gdyby nie sztuczna frekwencja, pan minister wraz ze swoimi poddanymi i dziennikarzami pozostaliby sami w Wielkim Refektarzu. To mogłoby źle wyglądać szczególnie w telewizji, choć tutaj byłbym spokojny, przyjechały bowiem tylko ekipy wierne PO. Podczas konferencji prasowej Zdrojewski zaprzeczył, że jego wizyta w Lidzbarku Warmińskim związana jest z kampanią wyborczą. Z tym oświadczeniem należy się zgodzić. Nie on prowadzi kampanię wyborczą, a lokalni samorządowcy. Jego pobyt w naszym zapyziałym miasteczku miał na celu ściągnięcie dziennikarzy i kilku kamer, tak aby (jak to widać na materiale wideo)  samorządowcy zaistnieli w mediach. W kampanii wyborczej nawet tej lokalnej, to premier rozdaje karty. Wyznacza on, który minister kogo ma odwiedzić dla wzmocnienia lokalnej władzy. Naszym biednym włodarzom trafił się niestety najmniej znaczący minister w rządzie Tuska, co świadczy o znaczeniu naszego województwa w przyszłych wyborach i w ogóle w oczach rządu centralnego. Traktowane jest po macoszemu, bo ani tu bogatych darczyńców na rzecz PO, a składki od 1500 członków partii na Warmii i Mazurach starczają na jedną kolację w drogim hotelu. Bieda z nędzą.

Całkowitym novum było oświadczenie marszałka Protasa, że inwestowanie w kulturę spowoduje wzrost gospodarczy w regionie. Chciałoby się powiedzieć, że „słuszną linię ma nasza władza”. Mieszkańcy naszego regionu już się „bogacą” dzięki turystyce, a teraz jeszcze ma dojść czynnik związany z szeroko pojętą kulturą. Kierunki rozwoju jak najbardziej słuszne i może tylko dziwić, że inne regiony Polski nie biorą z nas przykładu, a tylko skupiają się na rozwoju lokalnej przedsiębiorczości, wspieraniu przemysłu i nowoczesnych technologii. Nic to, że w warmińsko-mazurskim notuje się największe w kraju bezrobocie i stopień ubóstwa mieszkańców żyjących w skrajnej nędzy. Dla rządzących to nie ma najmniejszego znaczenia – oni mają wizję rozwoju i za to dostają ogromne pieniądze zabierane biednym ludziom. Życie jest piękne.

Minister nakazywał rozsądek w inwestowaniu w nowe obiekty. Ostrzegał, że za 6 lat skończy się strumień unijnych pieniędzy i za coś trzeba będzie to wszystko utrzymywać (Tym samym może nawet nieświadomie nawiązał do budowy Term Warmińskich). Wspomniał też, że polskie filmy przyciągają do kin więcej widzów niż produkcje amerykańskie. To bardzo dobra wiadomość! Podczas konferencji prasowej miałem zamiar zapytać ministra, które konkretnie tytuły filmów miał na myśli. Jednak marszałek Protas zakończył konferencję, gdyż zauważył pytania dziennikarzy zaczynały być niewygodne. Można domyślać się, że Zdrojewskiemu chodziło o film „Wałęsa. Człowiek z nadziei.” Do wypełnienia sal kinowych posłużono się takimi samymi metodami rodem z ubiegłej epoki, jak w przypadku seminarium w zamku. Bilety kupowały hurtem instytucje administracji rządowej i samorządowej. Wysyłano całe szkoły ponadpodstawowe do kin w ramach zajęć lekcyjnych, z tym że za bilety płacili rodzice tych dzieci. Szły za tym dotacje unijne i programy rządowe do szkół. Dowodzi to jak głęboko zakorzeniony jest w polskich urzędnikach „homo sovieticus”. Produkcja „Wałęsa. Człowiek z nadziei”  był polskim kandydatem do Oscara, ale nie otrzymał nawet nominacji. Ten film po prostu jest słaby.  Co ciekawe „Drogówka” czy „Układ zamknięty” nie wymagały podobnych zabiegów przy zapełnianiu kin widownią.

Na zdjęciach można zauważyć, że do zamku licznie przybyło duchowieństwo. Minister Zdrojewski działa na nich jak lep na muchy, choć trafniejszym byłoby stwierdzenie, że to wielomilionowe dotacje przeciągają jak magnes. Minister lekką ręką rozdaje nasze pieniądze panom w czarnych sutannach. Papież głośno nawołuje swych pracowników, aby żyli skromnie i służyli wiernym, jednak głos z Watykanu najwyraźniej zagłuszany jest po drodze przez radio z Torunia. Polskie duchowieństwo zaprzedało się pieniądzu i w zamian za hojne dotacje rządowe głosi prawdy wygodne swoim sponsorom, szczególnie w czasie kampanii wyborczej. Po zakończeniu seminarium, dalsze zacieśnianie stosunków między władzą a kościołem, odbywało się w pobliskim hotelu.

 Posted by at 8:42 pm
Mar 292014
 

DSC08698 (2)

„KOCHAM POLSKIE PIOSENKI ”– BILET DO OPOLA NA OGÓLNOPOLSKI FESTIWAL PIOSENKI „PIOSENKOBRANIE”

24 -25 marca były dniami pełnymi emocji, wtedy bowiem jedenaście „wokalnych perełek” z ościennych gmin należących do LGD „Warmiński Zakątek” walczyło o przepustkę na PIOSENKOBRANIE do Opola.  Wśród nich znaleźli się nasi gminni laureaci: Mateusz Łuczkowski z klasy II Szkoły Podstawowej w Kiwitach i Kamila  Kowalczyk  z Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Krekolach oraz przedszkolaki: Piotr Augustyniak z Oddziału Przedszkolnego przy Zespole Szkół w Kiwitach i Lena Kozięłło z punktu Przedszkolnego „Balbina” w Krekolach.  Przesłuchania odbyły się w Dobrym Mieście w przepięknym Hotelu Kopczyński.

Pierwszy dzień przesłuchań przeznaczony był dla przedszkolaków.  Wielu maluchów miało możliwość zaprezentowania się na scenie. Dzieci śpiewały przeróżne piosenki. Opowiadały w nich o swoim przedszkolu, zwierzaczkach i lalkach. Ten dzień przygotowany był bardzo profesjonalnie. Oprócz zaprezentowania się na scenie przedszkolaki mogły pobawić się specjalnie przygotowanymi na tę okoliczność układankami, porysować lub pokolorować obrazki. Jednak największą dla nich atrakcją była możliwość skorzystania z wielkich dmuchanych zabawek do zjeżdżania i skakania ustawionych w części piwnicznej hotelu.

Drugiego dnia możliwość zaprezentowania się mieli uczniowie szkół podstawowych w dwóch kategoriach wiekowych, klasy I – III i IV – VI. Młodych wokalistów i wokalistki oceniał  Stefan Brzozowski – lider formacji Czerwony Tulipan jako przewodniczący jury wraz z koleżankami z zespołu Krystyną Świątecką i Ewą Cichocką. W przesłuchaniach uczestniczyli również przedstawiciele z Opola Mariusz Cisek i Dariusz Romanowski, którzy to od 22 lat organizują PIOSENKOBRANIE w Opolu. Swoją obecnością zaszczyciła również prezes LGD „Warmiński Zakątek” Małgorzata Ofierska. Całość spalała Elżbieta Bilińska – Wołodźko, animatorka kultury i pomysłodawczyni tego wydarzenia.

Przed oficjalnymi przesłuchaniami wszyscy uczestnicy konkursu mieli okazję uczestniczyć w warsztatach pod okiem „Czerwonego Tulipana”.   Zawodowcy indywidualnie udzielali wskazówek, podpowiadali wokalne, dykcyjne i rytmiczne rozwiązania. Pokazywali jak walczyć z tremą na scenie i jak śpiewać, opowiadając przeróżne historie.

Reprezentantka naszej gminy Kamila Kowalczyk wyśpiewała „Piosenką o drewnianych lalkach” III miejsce w konkursie. Natomiast Mateusz Łuczkowski sprawił, że jego piosenka „Zupa jarzynowa” stała się przebojem tego dnia. Widzowie i inni uczestnicy zaangażowali się w śpiew z Mateuszem. Razem „mieszali zupę”, i „wkładali do garnka warzywka”. Zabawa była przednia.

Wszyscy uczestnicy oraz ich opiekunowie – gminni koordynatorzy mieli zapewniony słodki poczęstunek, soki, kawę i herbatę oraz ciepły posiłek w hotelowej restauracji Wiktoria.

Na zakończenie spotkania prezes LGD Małgorzata Ofierska podziękowała wójtom za zaangażowanie w organizację konkursu na terenie swoich gmin.

Słowa uznania za przeprowadzenie eliminacji gminnych oraz upominki skierowano również do gminnych koordynatorów  konkursu.

Bożena Pelik – Ogonowska –  gminny koordynator  konkursu

Zdjęcia w galerii TUTAJ

 

 Posted by at 11:04 am
Mar 262014
 

vlcsnap-2014-03-29-13h40m26s17253 Sesja rady Miasta przebiegła nadzwyczaj spokojnie. Wszystkie przygotowane uchwały przeszły w głosowaniach, można więc uznać iż radni po raz kolejny odnieśli sukces. Poniżej zamieszczam obiecane sprawozdania z działalności miejskich bibliotek i zespołu administracyjnego. Jest też sprawozdanie z działalności burmistrza za poprzedni miesiąc. W materiale wideo radny Kuźniewski zadaje dwa pytania a pani skarbnik wyjaśnia zmiany w uchwale budżetowej.

Sprawozdanie Burmistrza

Sprawozdanie MZEASiP

Sprawozdanie Biblioteka Publiczna

Sprawozdanie Biblioteka Pedagogiczna

Radni chcący zadać jakieś pytanie Burmistrzowi robią to na stojąco. Krzesła znajdujące się w sali konferencyjnej zdecydowanie popierają politykę obecnej władzy i przeszkadzają radnym jak mogą. Szczególnie złośliwe jest krzesło, na którym siedzi radny Kuźniewski. Kiedy radny wstaje, aby zadać pytanie, krzesło głośno temu się sprzeciwia. Wydaje przeraźliwe dźwięki, które mają za zadanie zniechęcić ciekawskiego radnego. Reszta krzeseł też popiera Burmistrza, ale robią to w ciszy i skupieniu, bo jeszcze nigdy nie musiały protestować. Być może radny chcący zadać pytanie, powinien przynosić własne krzesło? Takie, które nie jest związane z obozem rządzącym.

 Posted by at 8:30 pm