Gru 302013
 

busOtrzymałem pisemne uzasadnienie wyroku w przegranej przez Burmistrza i SKO sprawie o ujawnienie nazwisk osób towarzyszących w zagranicznym wyjeździe do Werlte. Do ściągnięcia i poczytania Tutaj Pobierz PDF

W październiku 2013 r. kolejni samorządowcy (powiatowi) pojechali w delegację do Niemiec (powiat Emsland), zabierając ze sobą osoby towarzyszące. Pisałem o tym 3 grudnia w Tym Artykule

Zadałem między innymi pytanie o listę osób uczestniczących w wyjeździe. Naiwnie sądziłem, że po przegranej Burmistrza w identycznej sprawie (o ujawnienie danych personalnych)  – Starosta nie będzie miał wątpliwości, że nazwiska osób „towarzyszących” stanowią informację publiczną i bez problemu powinien je podać.

Jednak w piśmie od Starosty z 13 grudnia ku wielkiemu zdziwieniu, a wręcz niedowierzaniu czytamy:

odpowiedź że nie ma nazwisk_cr

Bardzo to przemyślana odpowiedź. Z powyższego pisma wynika, iż Starostwo nie wie kto pojechał na kilkudniową oficjalną delegację i kim byli ludzie podróżujący wynajętym autokarem, opłaconym z publicznych pieniędzy. Dla Starostwa wystarczyła liczba uczestników podana przez …krasnoludki. Kuriozalnym wydaje się, iż osoby reprezentujące powiat Lidzbarski podczas oficjalnej delegacji pozostają niezidentyfikowane i Starosta nie zna ich danych personalnych. Być może podróżując jednym autokarem przez kilkanaście godzin, pan mgr Jan Harhaj spotkał tych ludzi, może nawet rozmawiał z nimi, lecz wrodzona skromność i kultura osobista nie pozwoliła zapytać się kim są i co zamierzają robić w Emsland.

Jak już wspomniałem wyżej, bardzo to przemyślana odpowiedź. Skoro Starosta nie zna nazwisk osób jadących do Emsland, to nie może mi ich podać. Wobec tego nie mogę złożyć skargi na bezczynność organu, bo odpowiedź otrzymałem i niby wszystko jest zgodnie z prawem .

Pozostaje tylko pytanie –  czemu Starosta tak bardzo broni się przed podaniem danych osób biorących udział w delegacji, że jest gotów narazić się na śmieszność i utratę zaufania dla swego urzędu?

Na koniec mam propozycję dla mieszkańców powiatu. Zgłoście do Starosty chęć udziału w zagranicznych wyjazdach jakie organizuje powiat – oczywiście przejazd za darmo. Nie potrzeba podawać nawet waszych nazwisk, wystarczy że będzie znana liczba chętnych- całą resztą zajmie się urząd.

Ciąg dalszy nastąpi.

 Posted by at 9:08 pm
Gru 292013
 

MAJO2282 kopiaŚwiątecznie, nastrojowo, ciepło serdecznie. Tak można określić koncert kolęd i pastorałek w wykonaniu chóru mieszkańców miasta. Już czwarty raz w okresie świątecznym mogliśmy wysłuchać i wyśpiewać razem znane i nieznane kolędy, wzruszyć się i po prostu miło spędzić czas.

Dwa miesiące prób przyniosły efekt w postaci koncertu kolęd w kościele na ul Wiejskiej. Ciężka, acz przyjemna praca z Pawłem Rolikowskim zaowocowała czymś wyjątkowym. Atmosfera w kościele połączona z pięknem kolęd spowodowała, że wszyscy zgromadzeni wyszli niezmiernie zadowoleni. I choć wśród chórzystów znajdują się jedynie amatorzy, to sama chęć śpiewania może zdziałać cuda. Brawa i miłe słowa po koncercie dały nam poczucie, że to co robimy jest słuszne i warte kontynuacji.

Tych, którzy nie zdążyli, a chcieliby wziąć udział w tym niezwykłym wydarzeniu zapraszamy 5 stycznia w kościele pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli na ul. Polnej po mszy o 17.

KARO

Kilka  zdjęć z koncertu API zamieścił TUTAJ

Poniżej amatorski kolaż zdjęć i wideo zarejestrowanych podczas koncertu i próby generalnej (sugerowane HD).

 Posted by at 8:37 pm
Gru 262013
 

owca

Coroczny stres przedświąteczny redakcję ominął, przygotowania zredukowane do minimum, przyjemności zaś pomnożone do maksimum. Ot takie świąteczne marzenie – odpocznijmy – ziściło się w pełni. Redaktor ulubionej strony wyjątkowo nie grzęźnie w papierach i czeluściach Internetu (bo kicha), redakcyjny pies przemówił ludzkim głosem (cuda się zdarzają), wszystko powoli się toczy swoim ustalonym torem. Cisza i spokój bez stresu

Okazało się, że bez szaleńczych przygotowań, bez gotowania po nocach, stania w kolejkach po karpia, którego nikt nie je, święta też się odbędą. To jak będą przebiegały zależy wyłącznie od nas samych a nie przekazu z TV. Święta pokazywane w telewizji są wystylizowane i dopięte na ostatni mikołajowy guzik, to tylko kolejna okazja do zarobienia pieniędzy, choć nie tak dużych jak zwykle. Czas reklamowy najlepiej sprzedaje się podczas pokazywania nieszczęść, przemocy, seksu, pedofilii, bo to ludzie pragną oglądać, tym się żywić i o tym mówić (jak w przypadku sprawy zabójstwa małej Madzi). Już w kilka dni po świętach nikt do nich nie wraca, nie wspomina (chyba, że się rozchorował od przejedzenia – co paradoksalnie uznawane jest za pozytyw).

Boże Narodzenie to czas odpoczynku nie tylko dla ludzi i zwierząt. Urlop ma telefon komórkowy i inne urządzenia łączności, nikt nie przynosi listów i nie puka do drzwi. W domu panuje specyficzna wręcz intymna atmosfera, a cisza wypełnia wszelkie kąty. Wtedy myślę o tym co działo się w starym roku, i o czym pisałem.

W styczniu 2013 r. grała nam Orkiestra Świątecznej Pomocy, redakcja NaszLidzbark przekazała kilka własnoręcznie wykonanych przedmiotów na licytację. Dowiedzieliśmy się, że na komendzie policji można zostać pobitym i prokuratura nie ustali sprawców (sprawę pobicia umorzono). Jeden z radnych okaże się kłamcą lustracyjnym i złoży mandat. W „Starówce” wystąpił Łukasz Szymanek, a na ul. Orneckiej pożar domu niestety pochłonął życie człowieka (obecnie po budynku nie ma śladu).

W lutym bezskutecznie szukaliśmy zaginionej Karoliny, odbyła się Gala Osobowości (pod znakiem związków partnerskich), potykano się pod Heilsbergiem, a pastor Puszcz rozprawiał w LDK-u o kosmologii. Była dyskusja nad podwyżkami opłat za śmieci, a pan Malewicz wygrał wybory uzupełniające do Rady Miasta (co za niespodzianka).

Marzec przywitał nas „Kaziukami”, Burmistrz wyciął ponad sto dorodnych drzew w parku przy Oranżerii, „Der Spiegel” napisał prawdę o budowie Term Warmińskich, a hotel Krasicki przegrał sprawę z „Zamkiem” o ustanowienie służebności gruntowej. TVN24 wyemitował słynny już program o Termach, starostwo zwołało konferencję prasową, aby jeszcze bardziej się skompromitować. W marcu jeden z policjantów rozbił służbowy samochód.

Kwiecień przyniósł obietnicę pana Burmistrza dotyczącą obniżenia opłat za odbiór odpadów komunalnych (teraz wiemy że to bajka była), odnaleziono ciało poszukiwanej Karoliny (śledztwo zostało umorzone), paliła się trawa na poligonie, a młodzi ludzie śpiewali w LDK-u w konkursie „Kryształowa Nuta”.

Maj był ostatnim miesiącem pracy ustępującego komendanta PSP, urządzono z rozmachem jego pożegnanie, połączone z obchodami dnia strażaka. „Noc muzeów” jak co roku przyciągnął tłumy do zamku, a rozstrzygnięcie przetargu na odbiór odpadów komunalnych za 12 i 20 zł zaskoczył wszystkich (poza Burmistrzem i prezesem PGK). Koniec miesiąca okazał się niestety tragiczny, na remontowanej drodze nr 513 zginęło 3 ludzi. Niedawno prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie. Biegły od spraw bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie znalazł związku przyczynowo-skutkowego  pomiędzy brakiem odpowiedniego zabezpieczenia wykopu (brakiem pryzmy piachu) a tym, że samochód wpadł do przekopu.

W czerwcu napisałem kolejny artykuł o pożegnaniu komendanta Pakisza, za co starosta pozwał mnie do sądu. Sprawa odbędzie się pod koniec stycznia najpewniej. Imponująco zorganizowany dzień dziecka przez Wenglorza przyciągnął tłumy mieszkańców (szczególnie skoki na bungee). Kolejne młode życie pochłonęła rzeka Łyna, 9 Pułk Rozpoznawczy ogłosił dni otwarte (dostało mi się za napisanie kilku słów prawdy o stanie Polskiego wojska). Bitwa napoleońska przeniesiona pod hotel Krasicki, ku uciesze gości. Po dawnej świetności wielkiej bitwy pozostał tylko cień.

Lipiec to imprezy plenerowe. „Czas na ser”, „Lidzbarskie Wieczory Jazzowe” czy Festiwal Kultury Myśliwskiej to tylko niektóre wydarzenia. Samorządowcy z osobami „towarzyszącymi” pojechali do Werlte, a Joannici zorganizowali naprawdę udany koncert.

„Dni Lidzbarka”, Święto Wojska Polskiego, Wieczory Humoru i Satyry to imprezy sierpniowe. Tego samego miesiąca prowadziłem „śledztwo” w sprawie zrzucanych ścieków do Łyny przez Polmlek, Sejm zabrał najbiedniejszym dodatki pielęgnacyjne, a na ulicy Leśnej wychowanek młodzieżowego ośrodka pozbawił życia jednego z mieszkańców naszego miasta. Odbyło się też nieskuteczne referendum w sprawie odwołania Burmistrza Ornety.

Wrzesień nie był zbyt ciekawy, w październiku prokurator wszczął śledztwo w sprawie zanieczyszczenia rzeki Łyny, a Polsat i Radio Olsztyn zrealizowały o tym materiał. Były dwie imprezy z okazji święta Edukacji narodowej (w tym powiatowa zakrapiana w Krasickim). W głównym wydaniu wiadomości TVP1 nadano materiał o termach (gdzie miałem swoje 5 sekund;)).

Listopad i grudzień to wysyp procesów sądowych, w których przegrywali włodarze miasta i powiatu. Ci ostatni, aby się odstresować pojechali w delegację do Emsland z osobami „towarzyszącymi”.

Czytelnicy naszlidzbark, mieli możliwość zapoznania się z pracami radnych na komisjach i sesjach Rady Miasta. Informowałem o kolejnych podwyżkach podatków i opłat. Podjęta też została inicjatywa utworzenia karty dużej rodziny. Walczyłem o zwiększenie jawności pracy UM i Burmistrza, co po części odniosło skutek. Uczyłem naszych włodarzy, co to jest informacja publiczna i jakie prawa do jej uzyskiwania ma obywatel. Burmistrz nakazał umieszczenie w BIP-ie informacji o wnioskach, jakie otrzymuje urząd i odpowiedziach jakich udziela. To bardzo dobra inicjatywa, z tym że w takiej formie jak teraz – nielegalna, o czym Burmistrz przekona się już niedługo.

Na 22 stycznia zapowiedziane 3 potyczki sądowe z panem Burmistrzem i Starostą o nie udzielenie informacji publicznej.

Nie wszystkie prezenty rozpakowałem. Część z nich owinięta jeszcze kolorowym papierem – nie wszystko na raz pomyślałem. Niech atmosfera świąteczna jeszcze trochę potrwa. Prezenty otrzymałem nie tylko od bliskich mi osób z rodziny. Wspaniałości dostałem też od pani Jagody, którą znam tylko z rozmowy telefonicznej – serdecznie dziękuję za dary z serca, dzieci miały wspaniałego Mikołaja:)

Niedługo początek nowego roku, arcyciekawego dla nas – mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego. W 2014 odbędą się wybory samorządowe i otwarcie Term Warmińskich. Dzięki pomocy czytelnika Adama Berbecia, naszlidzbark.pl może dalej funkcjonować i z pewnością będzie relacjonował wszystkie najciekawsze wydarzenia.

 Posted by at 7:07 pm
Gru 222013
 

MŁODZIEŻ ZESPOŁU SZKÓŁ W KIWITACH Z WIZYTĄ W JEDNOSTKA WOJSKOWA 3411  W LIDZBARKU WARMIŃSKIM

1213 grudnia 2013r. dziewczęta z grupy wokalnej Zespołu Szkół w Kiwitach miały przyjemność gościć w służbach mundurowych. W tym dniu  w Jednostce Wojskowej 3411 w Lidzbarku Warmińskim odbyło się Spotkanie Wigilijne. Uroczystość rozpoczął Dowódca Grupy Rozpoznania Elektronicznego Jednostki Wojskowej 3411 w Lidzbarku Warmińskim major  Robert Chrobak, który w swoim przemówieniu powitał przybyłych gości oraz nawiązał do okoliczności  spotkania. Chwilę później dziewczęta z Kiwit pod bacznym okiem Pani Bożeny Pelik – Ogonowskiej zaprezentowała swój program artystyczny. Można było usłyszeć pieśni i piosenki żołnierskie w różnej aranżacji. Kulminacyjnym punktem występu były piosenki świąteczne przygotowane specjalnie na tę okazję. Nie brakowało uśmiechu i braw . Na wielu twarzach pojawiło się wzruszenie.

Następnie głos zabrał Kapelan Garnizonu ks. Jerzy Rożentalski , który przekazał wszystkim świąteczne życzenia oraz podzielił się opłatkiem.  Miła , świąteczna atmosfera sprzyjała świętowaniu. Przy świątecznych wypiekach i gorącej herbacie toczyły się dysputy. Dziewczęta z Kiwit miały  również możliwość porozmawiania z żołnierzem , który przybył z misji z Afganistanu.

Kolejnym, ważnym elementem spotkania było pożegnanie Kapelana Garnizonu  ks. ppłk Jerzego Rożentalskiego oraz wręczenie podziękowań byłemu żołnierzowi tejże jednostki, Wójtowi Gminy Kiwity Wiesławowi Tkaczukowi. Dziewczęta również otrzymały świąteczne upominki z rąk majora  Roberta Chrobaka.

Święta to czas pojednania , czas zadumy , refleksji , radości z narodzenia Jezusa Chrystusa . Zadbajmy  o to , aby te święta przeżyć w miłości i zgodzie , Warto zapomnieć o pewnych sprawach i tegoroczne święta Bożego Narodzenia spędzić w miłej atmosferze i z pieśnią na ustach .

Anna Langkau

Zdjęcia – Anna Langkau więcej zdjęć w GALERII

 Posted by at 12:24 pm
Gru 212013
 
MAJO2026

Wigilia Miejska 2013

Wigilia miejska w grodzie nad Łyną, jak co roku, choć na chwilę połączyła i pogodziła mieszkańców. Krążący wokół opłatek, serdeczne życzenia i gorące tradycyjne dania ociepliły ten wyjątkowy dzień i pozwoliły nam na chwilę oderwać się od świątecznych przygotowań i porządków.

wigilia miejska 2012

Wigilia Miejska 2012, minus 15 stopni.

Było nas mniej niż rok temu, czyżby szał zakupów świątecznych był az tak silny? Niemniej jednak, ci którzy zawitali pod Wysoką Bramę mogli osobiście podzielić się opłatkiem z burmistrzem, starostą, posłem, znajomymi i bliskimi można było również spróbować wigilijnych potraw. Świąteczne życzenia, ciepłe słowa, kolędy śpiewane przez dzieci, to wszystko powoduje że nawet osoby o odmiennych poglądach są w stanie podać sobie ręce, i na chwile zapomnieć o sporach i kłótniach. Harcerze już po raz dwudziesty drugi przekazali mieszkańcom betlejemskie światełko.

Czas świąt jest wyjątkowy, pełen ciepła, serdeczności i miłości. Niech te dni łączą wszystkich a zagubieni niech znajdują drogę do celu. Niech spełniają się marzenia, te łatwe i trudne do spełnienia.

Tym, którzy utknęli w biedronkowych i lidlowych kolejkach pozostaje wysłuchać życzeń świątecznych naszych włodarzy. Niech ten krótki filmik z dzisiejszego wydarzenia będzie takim drobnym prezentem od Mikołaja (dostępna wersja HD). TUTAJ kilka zdjęć

 Posted by at 8:44 pm